Zawartość dodana przez Ryb
-
Sprzęgło włączone - sprzęgło wyłączone.
Ludzie z takimi problemami powinni jeździć automatem.
-
Nagranie z kamery samochodowej i wezwanie na komendę
Dziwnie napisane. Nie wiem czy próbujesz mnie obrazić czy po prostu Cię poniosło. Spróbuj kiedyś poopowiadać bzdury w sądzie a sam zobaczysz jak to jest. Co prawda swoimi insynuacjami trafiłeś kulą w płot ale ja jednak nie będę kontynuował dyskusji w takim tonie.
-
Nagranie z kamery samochodowej i wezwanie na komendę
Jeśli myślisz że to powstrzyma sąd przed nałożeniem kary to się mylisz.
-
Nagranie z kamery samochodowej i wezwanie na komendę
Wiesz jak to działa? Nie ma okazania, nie ma zastanawiania się, nie ma świadków. Z uzasadnienia dowiesz się, że: "sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego" i możesz mu skoczyć. Jak chcesz to ciągnąć naprawdę to potrzebujesz papugi. A wtedy sprawa staje się nieopłacalna i bezsensowna.
-
Nagranie z kamery samochodowej i wezwanie na komendę
Nie sprawdzą. Ale sędzia może się zorientować, że cwaniak próbuje zrobić z niego idiotę. Sędzia to jest taki gość, co najpierw długo studiował, potem równie długo siedział na tej nieszczęsnej aplikacji, musiał wkuć mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, nie spać po nocach i ponieść wiele wyrzeczeń żeby robić to co robi. Do tego zalewają go robotą, czuje się niedoceniony a władze wymyślają coraz to nowe sposoby żeby mu utrudnić życie i bardziej go robotą zawalić. Tymczasem przychodzi do sądu jakiś cwaniak i próbuje zrobić z niego idiotę. W dodatku infantylnym tłumaczeniem, które wyczytał w Internecie a mimo to myśli że jest pierwszy, który na to wpadł. Tymczasem takich przychodzą tu setki. Więc sędzia w ogóle tego bredzenia nie słucha, bo szkoda czasu. Sędzia popatrzy w papiery i się zastanowi, jakie uzasadnienie wyroku będzie mu akurat łatwiej i szybciej napisać. I teraz się zaczyna loteria: - Jeśli uzna, że nie chce mu się pisać (albo akurat nie ma sensownego aplikanta), jest zawalony robotą itd. a ma gotowy wzór uzasadnienia to oddali sprawę byle mieć święty spokój i zająć się prawdziwymi sprawami. Cwaniak myśli że wygrał dzięki swojemu idiotycznemu tłumaczeniu i rozpowszechnia tę wiedzę w Internecie jako "skuteczny i sprawdzony" sposób na przechytrzenie systemu. - Jeśli jednak akurat ma zły dzień lub jest to dziś setny koleś z takim idiotycznym tłumaczeniem (może to samo forum czytają czy jak?) to może się akurat wkurzyć i dowalić mu tak żeby zniechęcił przynajmniej kilku pozostałych. No bo co mu zrobisz?
-
Duży SUV Pajero vs Sorento 2015
Trochę mniejsze jednak są. Tribeca by dała radę idealnie ale jej nie oferują.
-
Dzwina sytuacja na A4
Przykro mi, ale nie mam zamiaru unikać autostrad, tylko dlatego że Ty masz problem żeby przez chwilę pojechać 10km/h wolniej. Zanotujesz z tego powodu jakąś gigantyczną stratę? Nie przyspieszam do 140 bo cały cywilizowany świat jeździ 130 (lub 120). Przyzwyczaiłem się i tak mi wygodnie. Notabene, jeszcze NIGDY nie spotkałem się z tym, żeby mi mrugał długimi ktoś kto nadjechał z tyłu z prędkością 140km/h więc Twój przykład jest nieadekwatny. Ktoś kto jechał wcześniej 140 nie ma problemu żeby jechać przez chwilę 130. Problem mają ci, którzy wcześniej jechali 200. Na krajówkach też przestrzegam przepisów, manewry wyprzedzania planuję tak, żeby można je było wykonać zgodnie z nimi. Jeśli ktoś jedzie 85 a ja chcę 90 to mogę pojechać o 5 mniej, przecież nic mi się nie stanie. Tak samo jak Ty możesz chwilę pojechać 130 zamiast 140. No... Strzeż się, bo od dziś do weekendu zrobię po autostradach jakieś 1,5kkm. Masz powód żeby się obawiać. Albo wiesz co? Po prostu nie podjeżdżaj do zderzaka i nie mrugaj długimi. Gwarantuję Ci, że wtedy spotkania ze mną na drodze nawet nie zapamiętasz.
-
Duży SUV Pajero vs Sorento 2015
To zajrzyj jeszcze do Jeepa Grand Cherokee i nowego Cherokee.
-
Duży SUV Pajero vs Sorento 2015
Mamy zbliżony poziom rozsądku.
-
Duży SUV Pajero vs Sorento 2015
Na asfalt lepsza Kia. Pajero jest okrutnie nieporęczne i dużo pali. Za to wjedzie duuuuużo dalej niż Kia. Co ma swoje minusy, bo trzeba będzie dalej po traktor lecieć. Miejsca w Pajero więcej niż w Kii, (jak na swoje rozmiary jest dość ciasna w środku). IMO Kia to dobry SUV, będzie we wszystkim lepsza w codziennym użytkowaniu. Pajero to oswojona terenówka - ale czuć że to terenówka. Poza miejscem wewnątrz (choć różnica nie jest wielka) oraz dzielnością terenową niczym nie wygrywa. Rozsądek nakazuje Sorrento. Ja bym wziął Pajero.
-
Dzwina sytuacja na A4
Ale tam są trzy pasy. Dawno już udowodniono, że w Polsce w przypadku trzech pasów skrajny prawy jest zawsze pusty.
-
Koła na zimę, a może tylko opony..
Ja trzymam u gumiarzy gdzie zmieniam opony. Kosztuje to 50zł za sezon.
-
Dzwina sytuacja na A4
Zgadza się, sam najczęściej wybieram bramkę nr 1 bo jadę na tempomacie a on jest nieczuły na poganianie.
-
Dzwina sytuacja na A4
Może lepiej przeciwmgłowym? Nie od dziś na kąciku wiadomo, że przeciwmgłowe wypala oczy. W przeciwieństwie do długich, które nie są nawet w połowie tak groźne.
-
Nagranie z kamery samochodowej i wezwanie na komendę
Gdybym ja kogoś nagrał to nawet bym się ucieszył, że będzie okazja na niego w sądzie popatrzeć.
-
Dzwina sytuacja na A4
Chodziło mi o to, że gdy prawy jest wolny. Wg moich obserwacji liczba snujących się lewym pasem zmalała w ostatnich latach dramatycznie. Liczba "poganiaczy" oraz zwykłych chamów już nie bardzo.
-
Dzwina sytuacja na A4
Jadących uparcie lewym pasem z małą prędkością na pustej autostradzie spotykam jeszcze mniej.
-
Dzwina sytuacja na A4
Niezbyt dużo. Ale dużo jeżdżę autostradami i drogami o wielu pasach to występuje efekt skali.
-
Dzwina sytuacja na A4
Są dwie opcje: 1. Sami nie poganiają długimi, więc nie mają okazji doświadczyć żadnego z w/w punktów. W tej sytuacji nie mają też powodu mnie kamieniować bo problem ich nie dotyczy. 2. Poganiają długimi. W tej sytuacji niech piszą co chcą i tak mam ich gdzieś.
-
Dzwina sytuacja na A4
Nie wiem. Ja wyprzedzam jadąc 130 ale jak jedzie kilka tirów pod rząd to poganiacze lubią histeryzować.
- Zmiana ilości miejsc w dowodzie rejestracyjnym
- Dzwina sytuacja na A4
-
Dzwina sytuacja na A4
Mowa jest o wykonywaniu manewru wyprzedzania z maksymalną dozwoloną przepisami prędkością. Nie wycinaj z kontekstu.
-
Dzwina sytuacja na A4
Snuje okupujące lewy pas można w ostateczności wyprzedzić prawym. Mowa w wątku była o poganianiu samochodu znajdującego się w trakcie manewru wyprzedzania, nie zaś jadącego lewym dla zabawy.
-
Dzwina sytuacja na A4
Zawsze jeżdżę z maksymalną dozwoloną prędkością (z wyjątkiem autostrad gdzie jadę 130) i gdy na autostradzie jest ruch to znajduję się na lewym pasie tylko gdy wyprzedzam. Więc jazdę niezgodną z przepisami uprawia w takiej sytuacji kto inny.