Zawartość dodana przez Ryb
-
Złośliwe blokowanie?
Jakąś podpowiedzią może być to, w jakiej odległości jedziesz za nim.
-
Fotelik z przodu
To jest właśnie niezrozumienie tematu: Poduszka powietrzna ZAWSZE będzie miała czas uderzyć w fotelik (oczywiście jeśli będzie on umieszczony w strefie jej napełniania), ponieważ poduszka otwiera się ZAWSZE przed zgnieceniem jej miejsca przez przeszkodę. Przecież taka jest zasada jej działania. Jakie by auto nie było duże czy małe, ile miejsca by nie było między fotelem a drzwiami, poduszka otworzy się w tym miejscu zawsze ZANIM ta strefa zostanie zgnieciona. Tak działają poduszki powietrzne.
-
Fotelik z przodu
Wydaje mi się, że coś w tym stylu miałem zamiar napisać. A że wyszło z tego co innego - cóż, uroki dyskusji w Internecie.
-
Fotelik z przodu
To może być 0.01% szans w skali wszystkich samochodów i fotelików ale jednocześnie 100% szans w kombinacji określonego modelu samochodu i fotelika. Dlatego ja bym był ostrożniejszy z tymi statystykami i jeśli producent nie napisał jasno że można to nie ryzykował.
-
Fotelik z przodu
Polemizujesz nie z tym co napisałem i absolutnie nie wiesz o co mi chodzi. Wyjaśniam więc. Uważam że może się zdarzyć, że fotelik umieszczony na przednim siedzeniu będzie wystawał na tyle mocno na boki poza obrys fotela, a samochód będzie wyposażony w taką poduszkę boczną oraz taką ilość miejsca pomiędzy drzwiami a fotelem, że prawdopodobne jest, że elementy fotelika znajdą się w strefie napełniania poduszki powietrznej. Siła z jaką ona się napełnia (niezależna od siły kolizji) przeniesie się wtedy na konstrukcję fotelika oraz w konsekwencji na jego pasażera. Jeśli uważasz że to niemożliwe, skontaktuj się proszę z producentami samochodów zalecającymi wyłączenie bocznych poduszek powietrznych na tylnej kanapie w przypadku umieszczenia na niej fotelika i poinformuj ich, że są w błędzie.
-
Fotelik z przodu
Wszystkie auta mają takie fotele jak Twoje oraz wszystkie foteliki są takie jak Twój?
-
Fotelik z przodu
Aha. I we wszystkich autach są tylko takie poduszki jak na powyższym obrazku? Oraz wszystkie auta są pozbawione drzwi, które ograniczałyby strefę napełniania poduszki z jednej strony? Jeśli tak to masz absolutną rację.
-
Fotelik z przodu
Naprawdę nie zrozumiałeś? Jeśli jakiś obiekt będzie w strefie napełniania poduszki to nie on uderzy w poduszkę, lecz napełniająca się poduszka uderzy jego.
-
Fotelik z przodu
Tak, ale gdybyś siedział w miejscu gdzie poduszka się napełnia i oberwał nią w trakcie napełniania to inaczej by sprawy wyglądały, czyż nie?
-
Fotelik z przodu
Czy naprawdę nikt nie rozumie z jaką siłą poduszka potrafi "gwałtownie pchnąć"? Przecież to jest system pirotechniczny!
-
Fotelik z przodu
Dziecko nie zostanie uderzone blachą lecz boczną ścianką fotelika bo wszystkie mają boczne zabezpieczenia. W przypadku uderzenia w bok auta z siłą równą przyspieszeniu związanemu z uderzeniem. Jeśli uderzenie będzie lekkie - niewielką. W przypadku uderzenia w fotelik poduszką - z siłą stałą, niezależną od siły wypadku: siłą napełniania poduszki. A jest to siła większa niż w większości kolizji (poduszka napełnia się ZANIM zadziałają siły wypadku więc musi być szybsza). Do tego siła uderzenia też zadziała na dziecko. Więc zamiast jednego strzału ma dwa. Pierwszy o dużej sile niezależniej od kolizji, drugi już normalnie od wypadku. Usiądź twarzą przy samej kierownicy, odpal poduszkę i odpowiedz czy lepiej było oberwać poduszką czy walnąć twarzą w kierownicę.
-
Fotelik z przodu
Chodzi mi o to, że suma wielu czynników może być nieprzewidywalna. Napinacz działający w sytuacji gdy pasażer leci do przodu, a napinacz działający w sytuacji gdy pasażer leci w bok odepchnięty poduszką mogą powodować zupełnie inne skutki. Boczna poduszka jest projektowana na otwarcie się zanim w nią pasażer uderzy, tymczasem w przypadku fotelika siła jej otwarcia musi się przenieść na pasażera. IMO nie bez powodu producenci nakazują wyłączenie bocznych poduszek powietrznych gdy na siedzeniach są foteliki.
-
Fotelik z przodu
Oczywiście. Widziałeś siłę poduszek? A fotelik trzyma się tylko na pasach. Notabene, jeśli fotelik przesunie się gwałtownie w bok, to pas też się gwałtownie skróci. W normalnych okolicznościach może byłoby to pożądane ale tak to nie wiesz co z tego wyniknie. Ja bym nie zaryzykował.
-
Fotelik z przodu
Ale może gwałtownie pchnąć cały fotelik w bok, narażając kręgi szyjne dziecka na urazy.
-
żarówki osram cool blue hyper ktoś używał?
O, właśnie te miałem na myśli.
-
żarówki osram cool blue hyper ktoś używał?
Osram Cool Blue (ale bez Hyper) dają radę. Świecą w miarę biało. Fabryczne ksenony mają pewnie 4300K, te Osramy też są reklamowane jako 4300K ale różnicę widać. Jednak jest na tyle niewielka że ujdzie. Ja to wsadziłem do świateł doświetlających zakręty, bo też mnie żółte wkurzało.
-
żarówki osram cool blue hyper ktoś używał?
Po pierwsze świeci beznadziejnie, po drugie jest nielegalne, po trzecie auto z tym wygląda jak wiejski tuning.
-
Mitsubishi AWD
A jeśli ktoś nie potrzebuje rozmiaru kabiny vana ani dzielności terenówki?
-
Mitsubishi AWD
Zgadza się, chyba że to tzw. miejski SUV, czyli kompakt z możliwością atakowania krawężników.
-
Mitsubishi AWD
Tak na marginesie: ja po suchym jeżdżę w trybie 2WD i to w zupełności wystarcza. Trybu auto używam na mokrym i śliskim. Trybu lock nie musiałem jeszcze użyć, tryb auto nawet na ośnieżonych podjazdach daje radę. Zgadzam się więc z teorią, że pakowanie zaawansowanych napędów do SUVów mija się z celem, bo i tak nie podróżują one w warunkach gdzie można by to wykorzystać.
-
Koniec leasingu, co dalej?
Sprzedaj auto za 50k brutto i wpłać te 50k brutto na nowe. Będziesz do tyłu tylko na połowę VATu. Tu jest sens i logika.
-
Mitsubishi AWD
Z tego co wiem PHEV ma zupełnie inaczej, bo przednią oś napędza tam silnik spalinowy a tylną elektryczny. Mechanicznie tylna oś nie jest w ogóle połączona z silnikiem spalinowym a o wszystkim decyduje elektronika. Ciekawostką jest, że podczas normalnej jazdy 2WD auto jest raz przednio- a raz tylnonapędowe w zależności od tego czy jedziemy na silniku benzynowym czy elektrycznym. W normalnym Outlanderze tryb lock różni się rzeczywiście tylko % momentu idącego do tylnych kół - jest go więcej, ergo jest mocniej zasprzęglony (to info jest w pierwszym cytacie który wkleiłem). Dlatego przy skręcaniu na suchym sprzęgło się szybciej podda.
-
Mitsubishi AWD
Nie tak, zależy co rozumiemy przez słowo "stały". Stały w sensie, że w trybie 4wd zawsze część momentu idzie do tylnych kół. Odłączany w sensie, że można sobie guzikiem wewnątrz zrobić z niego dla kaprysu 2WD. A w poście do którego odnosił się OZI miałem na myśli to, że przy większych prędkościach (bodaj ponad 60km/h) komputer sam przechodzi z trybu lock do auto.
-
Mitsubishi AWD
Nie odłącza napędu tylko przechodzi z trybu "lock" do trybu "auto" bodaj przy 60km/h.
-
Mitsubishi AWD
Nie, bo system się odłącza przy większych prędkościach. Problemem jest jeżdżenie w tym trybie po suchym asfalcie na co dzień. Moża w kilkadziesiąt tys. km zabić to sprzęgło. Słyszałem o takim przypadku, koleś jeździł w trybie "lock" odkąd kupił auto. Zanim zrobił 100kkm sprzęgło było do wymiany. Cena w ASO pięciocyfrowa.