Zawartość dodana przez Ryb
-
Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Wow, 50m zamiast 44. To przecież robi ogromną różnicę!
-
Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Hahaha, kulą w płot.
-
Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Też zrobiłem obliczenia. Wyszło mi, że nikogo nic nie obchodzi.
-
Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Przecież obliczenia zrobił.
-
Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Tak jakby kogokolwiek musiało obchodzić co akurat Ty chcesz.
-
Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
Obliczenia: jadę 130 km/h TIR jedzie 90 km/h delta v: 40 km/h = 11 m/s po ok. 4 s, gdy TIR może teoretycznie we mnie wjechać, gdy zahamuję (prawe koła przed lewymi TIRa) i gdy nie odbije nawet minimalnie w prawo : 44 m Jak widać, da się zjechać nie wkurzając innych i znaleźć się bezpiecznie przed TIRem.Jeśli dla Ciebie 44m to bezpieczny odstęp między pojazdami na autostradzie to powodzenia.
-
Dziwne zachowanie dizla
Szkoda, bo robiliśmy porównania jak kolega kupił nowe z moim Lacetti. Lacek nic nie dymił (DPF) a Volvo lubiło puścić bąka jak pod obciążeniem wcisnąłeś gaz do deski. Fizyki nie oszukasz - gdyby diesle nie dymiły to DPFy by nie były potrzebne.
-
Dziwne zachowanie dizla
Szkoda że nie nagrałem jak dymi nowe Volvo V50.
-
Zakup samochodu po lisingu
Przecież fakturę chce wystawić, to podatki i tak płaci.
-
Dziwne zachowanie dizla
Gdyby tak było to DPFy byłyby niepotrzebne. A że sadzy nie widzisz to nie znaczy że jej nie ma. Z miejsca kierowcy ciężko się obserwuje rurę wydechową. Mniej lub bardziej ale każdy diesel bez DPFu pod obciążeniem czarnego bąka puści, nie ma innej możliwości.
-
Wolę manuala od automatu
Nie zwróciłem uwagi, ale krótko jeździłem.
-
Zakup samochodu po lisingu
Uważasz, że umowa ustna to brak umowy? Umowa jest niezbędna przy zakupie, tyle że nie musi mieć formy pisemnej. Faktura umową nie jest, jest tylko dokumentem księgowym. W kwestii meritum wątku, jest trochę nieodpowiedzialne kupować auto z drugiej ręki bez umowy, która może być podstawą roszczeń (umowa ustna, mimo że wiążąca jest tu kiepska bo łatwo podważyć jej ustalenia). A Twoje udowadnianie, że da się bez umowy i że tak zrobiłeś i jest git być może sprawia Ci wiele radości ale dla autora wątku jest raczej nieprzydatne, bo próbujesz obśmiać ludzi, którzy mu dobrze radzą żeby zabezpieczył swoje interesy. Jeśli Cię posłucha - wsadzisz go na minę z poczuciem satysfakcji?
-
Zakup samochodu po lisingu
Ja sądzę że i tak mu jakieś zamówienie dali do podpisania tylko nie pamięta. A nawet jeśli - to przecież nie ich problem że on nie chciał. Dla sprzedającego taki nabywca to skarb.
-
Zakup samochodu po lisingu
Dopisz jeszcze, że od razu wyjąłeś z kieszeni gotówkę, powiedziałeś że nigdzie się nie podpiszesz, rzuciłeś nią na stół i zabrałeś kluczyki. Co Ci da KC, gdy auto okaże się powypadkowe? Na fakturze masz zapis że nie jest? W całym wątku masz napisane, że kupowanie auta bez żadnych ustaleń ze sprzedającym to jest ryzyko po stronie kupującego. W przypadku używanch chyba jest jasne, że ryzyko większe? Nikt Ci nie broni kupować bez umów - bo to Twoje ryzyko. Powodzenia.
-
Zakup samochodu po lisingu
Jak kupowałem Epikę (auto odebrane przez leasingodawcę niepłacącemu użytkownikowi) to wypisałem tyle oświadczeń tamtej strony do umowy, że miała kilka stron. Gdyby nie podpisali to bym auta nie wziął. Szczęśliwi ci sprzedawcy, od których kupujący chce tylko fakturę.
-
Zakup samochodu po lisingu
Umowa daje podstawę do roszczeń. Gdy się okaże, że auto ma przeszłość lub wady prawne to z fakturą sobie możesz co najwyżej na Autokąciku żal wątek założyć. A zakup auta nowego odróżniasz chyba od używanego? Zresztą ja do nowego też miałem umowę.
-
Zakup samochodu po lisingu
Oczywiście odebranie auta i podpisanie protokołu przesądza czy np. na aucie nie ma zastawu, że auto nie utraciło gwarancji, że jest bezwypadkowe i że deklarowany przebieg jest zgodny z prawdą?
-
Zakup samochodu po lisingu
- Zakup samochodu po lisingu
Jeśli Ci nie są potrzebne to wszystko jest w porządku że ich nie masz.- Zakup samochodu po lisingu
Kupiłeś auto głupio, bo na fakturze nie masz żadnych ustaleń ze sprzedającym. I tyle. A że rejestrują tylko na podstawie faktury to sam wyżej pisałem.- Zakup samochodu po lisingu
Przejrzyj dokumenty dowolnej firmy. One kupują i sprzedają różne sprzęty. Oprócz faktur będziesz miał umowy, i to nawet B2B. Co w tym dziwnego?- Zakup samochodu po lisingu
Faktura i umowa to dwa różne dokumenty. Faktura jest wyłącznie dokumentem księgowym, dokumentującym sprzedaż. Umowa określa warunki przeniesienia własności. Inna rzecz, że na samą fakturę też zarejestrują, wbrew temu co pisał kol. Noras.- Zakup samochodu po lisingu
I co Ci to da? Jeśli wystawił fakturę na kwotę X to jesteś mu winien X. I nawet jak tę kartę pojazdu zje, to i tak będziesz mu wisiał X.- Dziwne zachowanie dizla
Przyzwyczaić się. Diesel bez DPF zawsze będzie miotał sadzą.- Zakup samochodu po lisingu
Często leasingodawcy wysyłają papiery z pewnym opóźnieniem, dopiero po zamknięciu leasingu. Teoretycznie nie ma problemu ale jeśli on potem postanowi Ci jej nie przysłać to masz kłopot. Oświadczenia mają tyle wartości co papier toaletowy. - Zakup samochodu po lisingu
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.