Zawartość dodana przez Ryb
-
małe przebiegi w ogłoszeniach.
Ale co? Mam uwierzyć, że trafił się najpierw Niemiec-filantrop, a potem handlarz-filantrop? To jakby cud. Porównywalne auta z polskiego salonu są o jakieś kilka tysięcy droższe.
-
małe przebiegi w ogłoszeniach.
Pytanie czy ci Niemcy, którzy mało jeżdżą są filantropami i sprzedają potem swoje auta za bezcen polskim handlarzom, żeby później mogli oni mimo kosztów sprowadzenia oferować je w cenie o kilka tysięcy niższej niż porównywalne auta z Polski. No bo że handlarze zrezygnowali z zysku to chyba oczywiste.
-
małe przebiegi w ogłoszeniach.
Ta teoria opiera się na nieuzasadnionym twierdzeniu, że auta z przebiegiem 140kkm są w lepszym stanie niż te co mają 40kkm. Samo w sobie jest to nielogiczne ale nie szkodzi bo sztuka polega na tym, żeby kupić w dobrym stanie i z przebiegiem 40kkm. Rachunek prawdopodobieństwa wskazuje, że dobry stan idzie w parze raczej z mniejszym przebiegiem.
-
Mitsubishi outlander PHEV
Biorąc pod uwagę że podobnie kosztują to nawet ma sens. Chyba że ktoś potrzebuje dużego auta, to wtedy NX przegrywa.
-
Mitsubishi outlander PHEV
A jak tak to ok.
-
Mitsubishi outlander PHEV
Choćbyś pękł - nie zwróci się.
-
Typowo Polski dylemat zakupowy czyli co w przedziale 35-40 tyś?
Pug 301 1.6 VTI spełnia wszystkie kryteria, z wyjątkiem "klasy Mondeo".
-
Typowo Polski dylemat zakupowy czyli co w przedziale 35-40 tyś?
Obiektywnie rzecz biorąc to w Lacetti jest więcej miejsca niż w Exeo, zwłaszcza z tyłu.
-
Mitsubishi outlander PHEV
Używane mogą mieć niezłe ceny. Ostatnio widziałem dwuletniego Peugeota 508 RXH czy jak mu tam (hybryda 4x4) poniżej 100k. Nowy też kosztował ze 180. 100k utraty wartości w dwa lata...
-
Mitsubishi outlander PHEV
Coś w tym stylu. Auto kosztuje 180k. Za porównywalną benzynę 2.0 AT zapłacisz 110k. Za różnicę w cenie przejedziesz tą benzyną jakieś 150kkm.
-
Mitsubishi outlander PHEV
Założę się, że nikogo nie znajdziesz bo cena tego auta jest z sufitu. Choćbyś jeździł na samym akumulatorze to i tak nigdy się nie zwróci.
- Jak jeździć po autostradzie
-
Jak jeździć po autostradzie
Zawsze przed wyprzedzaniem upewniam się że przed samochodem, którego chcę wyprzedzić jest dość miejsca do bezpiecznego kontynuowania jazdy. To chyba oczywiste, takiej wiedzy uczą już chyba nawet w szkole. Bezpieczne kontynuowanie jazdy to m.in. takie, gdzie nie muszę zjeżdżać wyprzedzonemu tuż przed nos. Bo gdy okoliczności zmuszą mnie do gwałtownego hamowania (zwierze wyjdzie, człowiek, auto z bocznej drogi wyjedzie, cokolwiek - możliwości są setki) będę go miał w bagażniku. Zresztą ciekawe jak byś sam nazwał kierowcę, który po wyprzedzeniu zjeżdża Ci przed nos i hamuje. To, że takie wypadki nie są częste niczego nie dowodzi. Dla ofiary wypadku nie ma znaczenia czy w statystyce zostanie ujęta w dużej czy małej grupie. Nie widzę też tu specjalnego miejsca na złośliwość. Myślisz, że ten TIR ma mi za złe, że nie zjechałem mu tuż przed nos a dużo dalej?
-
Co kupić? BMW 1, Mercedes A-klasa, Renault Clio?
Słuchaj księgowej - leasing się kalkuluje. Ale ja bym wziął leasing na całość. One są nisko oprocentowane więc bez sensu sobie 20k zamrażać. I weź duży wykup to 2x odliczysz VAT. A takie numery to raczej tylko z nowym (na używane niechętnie dają niską opłatę wstępną i duży wykup) więc Twój problem się rozwiązał. No i możesz poszukać jakiegoś demo czy coś. Wynegocjuj gwarancję na cały okres leasingu i bierz.
-
Jak jeździć po autostradzie
Na przykład samochód nadjeżdżający z naprzeciwka, który widzisz bardzo daleko zostanie wyprzedzony przez pędzącego motocyklistę. I nagle Twój dystans na lewym pasie zaczyna się dramatycznie skracać. Ja się zaczynam poważnie zastanawiać czy Ty jeździsz po drogach i widujesz na nich potencjalne zagrożenia, czy tylko postanowiłeś sobie kpić i poza meteorytami na drogach zagrożeń nie widzisz.
-
Znaki - obszar zabudowany i niezabudowany
Kiedyś na wjeździe do Częstochowy od północy wisiała tablica z nazwą miasta oraz znak ograniczenia do 90km/h (chyba nawet nadal wisi). Zgodnie z prawem mogłeś więc po całej Częstochowie dziewięćdziesiątką jeździć. EDIT: 80, nie 90. https://goo.gl/maps/DTUv8kS1RnWax4bY6
- Jak jeździć po autostradzie
-
Jak jeździć po autostradzie
Nie zawsze się udaje uniknąć sytuacji gdy trzeba zjechać tuż przed wyprzedzany samochód, bo sytuacja może się zmienić w trakcie wyprzedzania. Podejmowanie manewru gdzie coś takiego jest założone z góry to jednak trochę głupie. I nie chodzi o przyspieszenie TIRa lecz o to czy przed nim będzie dość miejsca żeby bezpiecznie móc zahamować bez bycia przez niego staranowanym. Czy Ty czytasz co ja piszę? Przecież co najmniej kilka razy to wyjaśniłem.
-
Jak jeździć po autostradzie
Ile razy trzeba napisać to samo? Staram się wyprzedzać tak, żebym nie musiał zjeżdżać mu tuż przed nos. Przecież nie widzę co jest przed nim w momencie gdy zaczynam wyprzedzanie, więc podejmowanie się manewru gdy z przodu może nie być miejsca żeby go bezpiecznie skończyć to głupota. Owszem, czasem się zdarza, że zawiodą wyliczenia, ocena sytuacji lub wydarzy się coś nieprzewidzianego. I wtedy trzeba zjechać od razu. Jednak jest to wtedy manewr NIEBEZPIECZNY. Na dwupasmowej drodze takie okoliczności nie zachodzą więc nie ma żadego powodu żeby czynić manewr wyprzedzania równie niebezpiecznym. Napisałem to już kilka razy powyżej.
- Jak jeździć po autostradzie
- Jak jeździć po autostradzie
- DSG się psuje po 35 tys. km
- Jak jeździć po autostradzie
- Jak jeździć po autostradzie
- Jak jeździć po autostradzie