Zawartość dodana przez Ryb
-
Octavia 2.0tdi vs Insignia 2.0cdti
> Eee, tam zdyskredytować. To AK jest, wiec wiesz > Mi sie insignia bardzo podoba. Ten tył z nowymi światłami, przód też niezły.wyglada naprawdę > fajnie. Muszę temat przemyśleć. Dzięki za pomoc Ja bym szukał czegoś w klasie D, bo między C a D jest ogromna różnica. Chociaż może niekoniecznie Insigni.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> W internecie i z przypadku znajomego. Ale nie tylko relacje biorę pod uwagę, lecz dowolny artykuł o > DPF. Po prostu - ten filtr tak ma. Artykuły wiesz kto pisze... Ci sami, którym w każdym porównaniu wygrywa Skoda. > Chyba że twierdzisz, że mogę olać kontrolkę i nie wypalać. Jeśli się zapala kontrolka to znak, że coś poszło nie tak. > Nie piszę co ma robić oprócz filtrowania, tylko że w 4 punktach zawarłeś coś, co jest niczym innym, > jak filtrowaniem. A prosiłem cię, żebyś podał zalety tego filtra INNE niż filtrowanie. > Teraz się coś rozjaśniło? Nie podam zalet innych niż filtrowanie, bo to jest filtr i służy wyłącznie do filtrowania. Ale jeśli się upierasz, to proszę: 1. Jest ładny, srebrny 2. Zawiera szlachetne metalie, można sobie o aucie myśleć jak o biżuterii 3. Jak auto ma dużo puszek na wydechu to wygląda na bardziej "wypasione" 4. Można z satysfakcją wszystkim mówić "mam DPFa" (znaczy się: bogacz z domków) > Znowu piszesz o czym innym. > Nie roczne, tylko od uruchomienia silnika. Czyli przejeżdżane małe odcinki. Ale to przejeżdżasz tymi małymi odcinkami duże przebiegi czy małe, bo już teraz nic z tego co napisałeś nie wynika?
-
..a Ty, kiedy ostatni raz sprawdzałeś ciśnienie w ogumieniu?
Nie sprawdzam wcale. Jak widzę że ubyło to wtedy sprawdzam i ewentualnie uzupełniam. Ale tak zdarzyło się może kilka razy.
-
Octavia 2.0tdi vs Insignia 2.0cdti
IMO między klasą C a D jest przepaść. Można by porównywać gdyby Octavia była w wersji coś oferującej (np. RS czy coś). Ale dupowóz vs. dupowóz to nie ma sensu klasę niżej za tą samą cenę brać.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Nie, jeżdżąc po mieście w trybie kapelusz, 5 dni w tygodniu dwa razy po kilka kilometrów do roboty, > supermarket, wizyta u babci itd. Dycha rocznie. Zwykły użytkownik, który jakoś szczególnie nie > zwraca uwagi, że spalanie chwilowe mu sporo wzrosło i gasi kiedy ma gasić. > Po roku masz litr albo i dwa oleju więcej i DPF do wymiany... Uzytkowane w takim trybie auto mojej żony nie sprawia żadnych problemów. Jeździ od 2009r., ma ok 70kkm przebiegu. Spalania komputer nie podaje, gasi kiedy ma gasić. Oleju nie przybywa, DPF ma się świetnie.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Spokojnie dasz radę. Tak, katując auto. Ja piszę o normalnym użytkowaniu, tyle że w niesprzyjających warunkach.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Chyba w twoich snach. DPF pada w jeździe miejskiej po kilkudziesięciu tysiącach. A i to pod > warunkiem, że jednak jest wypalany gdy zaświeci się kontrolka. Bo jak ktoś to oleje, to będzie > miał problem i z filtrem i z silnikiem. Ale to wiesz z własnego doświadczenia, czy chodzi o tzw. doświadczenie nabyte w Internecie? > Napisałem - oprócz filtrowania, więc daruj sobie tę kreatywną księgowość. A co ma robić FILTR oprócz FILTROWANIA? Kawę parzyć? > Doczytaj kolejny fragment: robię małe przebiegi - a to DPF-owi nie służy. Ale jakie to małe przebiegi? 10kkm/rok? 5kkm/rok? Kupując auto na powiedzmy 5 lat nie dasz rady zepsuć DPFa, choćby nie wiem jak mu to nie służyło.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Każdy widzi to, co chce zobaczyć Ty z poniższego cytatu > Quote: > dwa przypadki u mnie w pracy: > 1.vectra C-pad DPF przy 180kkm > 2.passat B6-pad przy 220 kkm > roznica jest jednak spora > to jeszcze byloby do przelkniecia.jednak [przynajmniej w pierwszym przypadku] vectra wczesniej > jezdzila w trasy,wiec DPF zabil prawdopodobnie jej nastepny wlasciciel w 1 rok krecenia sie po > miescie. > zakodowałeś że DPF-y padają po ok. 200kkm, a np. ja, że padają po roku kręcenia się po mieście. I > obaj mamy rację. Bo o ile jeździ się tylko w trasy to DPF jest niezauważalny w użytkowaniu, > ale jeśli jeździ się tylko w mieście na krótkich odcinkach to już tak różowo nie jest. Czy te auta zrobiły 200kkm w rok? Bo jeśli nie, to Twoje wnioski są cokolwiek dziwne. Równie dobrze mogły paść następnego dnia - skoro ktoś kupił używkę. Więc jaki sens ma wyciąganie z tego wniosków? To co piszę od początku, bo mowa była o aucie nowym: Jeśli kupi nowe auto z DPFem to robiąc niewielkie przebiegi nie doczeka się problemów. Jeśli robi duże, to też prawdopodobnie się nie doczeka, bo DPF w takich warunkach jest bardziej niezawodny. Problemy mają ci, którzy kupują auta UŻYWANE.
-
Klocki hamulcowe
> To na drugim końcu skali klocki w OII wymieniłem po blisko 100kkm, głównie trasy ale niezbyt wolno > pokonywane i nie autostrady. Lacetti. Pierwsza wymiana klocków z przodu: 125kkm. Pierwsza wymiana z tyłu: 175kkm. Tarcze: chciałem wymienić przy 200kkm (nawet kupiłem komplet) ale powiedzieli mi, że nie ma po co. Auto sprzedałem, tarcze zostały.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Ale jak oleju w oleju jest za mało (tzn. całej cieczy zdecydowanie za dużo) - a tak się dzieje w > dieslu używanym tylko w mieście - to pojawiają się nowe problemy. I tak super tanio się nie > robi, a całe oszczędności na paliwie zjada serwisowanie... No i właśnie o tym piszę. Taki olej, nawet rozrzedzany - jeśli jest wymieniany co 15-20kkm to zabić silnika nie jest w stanie. No bo jak bardzo on się rozrzedzi? Paliwo nie zastąpi całego oleju przecież, więc właściwości smarne będą nadal. Jeśli ktoś robi małe przebiegi (rzędu do 100kkm zanim auto sprzeda) to za jego czasu użytkowania auta nic się nie ma prawa stać.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> dwa przypadki u mnie w pracy: > 1.vectra C-pad DPF przy 180kkm > 2.passat B6-pad przy 220 kkm > roznica jest jednak spora > to jeszcze byloby do przelkniecia.jednak [przynajmniej w pierwszym przypadku] vectra wczesniej > jezdzila w trasy,wiec DPF zabil prawdopodobnie jej nastepny wlasciciel w 1 rok krecenia sie > po miescie. Niechcący potwierdziłeś moją teorię. Skoro DPFy padają koło 200kkm to kolega Polarny, deklarujący małe przebiegi nie doczeka się problemów. Więc niepotrzebnie boi się na zapas. A po drugie, pad DPFu nie jest związany z rozrzedzaniem oleju. Rozrzedzanie oleju szkodzi rzekomo silnikowi - więc tak jak pisałem, ten padnie może po 350kkm zamiast 400kkm gdyby jeździł na oleju nierozrzedzonym. Chociaż to i tak teoria, bo IMO silnik nie tak łatwo olejem zabić (jeśli ten olej w nim jest i użytkownik jako-tako pilnuje wymian).
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> no nie wiem > więc... Do kompletu brakuje tylko jednego:
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Psuje mi silnik. Zresztą - przy moich przebiegach za niedługo sam DPF by się pewnie wykończył. Taaa, padnie za 350kkm zamiast za 400kkm. I to Ci robi różnicę? > Jest o tym wspaniałym wynalazku bardzo dużo napisane - jak znajdziesz coś na obronę DPF (oprócz > tego, że filtruje), to daj znać. Mój DPF: 1. Nie smrodzi 2. Nie truje 3. Nie puszcza czarnych bąków 4. Pozwala wjechać do centrum europejskich miast 5. Nie psuje się 6. Jest całkowicie bezobsługowy 7. Nic mnie nie kosztuje Może powinienem się też go zacząć bać?
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Za małe przebiegi robię, żeby przez to cholerstwo mi się olej nie rozrzedzał. Skoro robisz małe przebiegi to co Cię rozrzedzony olej boli?
-
Auta używane za gotówę vs. salonowe na raty?
> Zauważ ze to co stracisz na odsetkach zaoszczędzisz na tym ze samochód ma gwarancje = naprawy za > friko. Samochód na gwarancji kosztuje w naszym kraju nieraz drożej niż taki sam bez gwarancji. Same przeglądy potrafią w ASO tyle kosztować, że mógłbyś w używanym starociu pół auta za to wymienić.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> To tak jak ja > Do Cruze idealna byłaby benzyna tak ze 175 KM A nie da się tego 1,4 Turbo tak ze 20KM więcej zawirusować?
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Jechałem, bardzo fajny silnik. > Ale niestety diesel. Albo raczej: niestety ma DPF. A co Cię ten DPF tak boli?
-
Auta używane za gotówę vs. salonowe na raty?
> ALe zużywające się elementy wymieniasz za cenę kilkadziesiąt razy wyższą niż u pana Kazia. Niby > można u p. Kazia ale potem boksuj się z ASO, żeby w razie poważniejszej awarii raczył naprawić > w ramach gwarancji, bo jak nic będą kłody pod nogi rzucać. Ale jak klient gototwy jest płacić > większe pieniądze w ASO to chyba warto. A kto Ci broni przywieźć sobie do ASO bebechy z Allegro i płacić zdziercom tylko za roboczogodziny?
-
Auta używane za gotówę vs. salonowe na raty?
Najlepsze z tego co wymieniłeś jest Mondeo. Ale jest jednocześnie za duże dla kobiety do bujania się po mieście. Może Focus?
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> nie twierdzę że jest złe, bo nie spełnia moich kryteriów. Twierdzę, że przy pewnych założeniach po > prostu Cruze nie jest konkurencją dla innych kompaktów, pewnie z założenia nie miał być. Przy pewnych założeniach inne kompakty nie są konkurencją dla Cruze'a. > Popatrz na ofertę silników benzynowych focusa,golfa,astry,leona. Od około 80KM do 180KM, A ja na przykład wolę diesle. I już ten focus, golf, astra czy leon tak pięknie nie wyglądają. > a niektóre > jeszcze mają wersje usportowione GTI czy Cupra. Do tego wyposażenie typu aktywne zawieszenie, > czego po prostu nie ma w Cruzie. > Mnie np. bardzo sposobał się nowy Leon. Zwłaszcza wersja FR ze sportowymi akcentami i > pseudosportowym, utwardzonym zawieszeniem. Jest takie w Cruzie? A 2010r. w Leonie było?
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> być może, ale mnie np. diesle nie interesują Z tym że wtedy nie bardzo uprawnione jest twierdzenie: "auto jest złe, bo nie spełnia wymyślonych przeze mnie kryteriów". Bo to przypomina wtedy opinie Auto Świata, gdzie zawsze wygrywa Superb, bo inne kryteria niż odległość między przednim a tylnym fotelem nie są brane pod uwagę.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> no właśnie, masz do wyboru 3 silniki w tym dwa przestarzałe, paliwożerne i o marnych osiągach, > jeden trochę lepszy. Ale to nadal mało. Oczywiście dla wielu to będzie plus, bo sobie załozą > LPG i będą jeździć tanio. Bo to samochód właśnie dla takich osób, wymagających, żeby jeździć, > żeby było tanio i niewiele więcej. > Oczywiście nie twierdzę że to źle, ale Cruze po prostu jest tak spozycjonowany, żeby nie oferował > tego co często oferują inne auta (np. pożądnego silnika benzynowego) Za to oferuje bardzo porządne diesle, które trochę dystansują konkurencję.
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Musiałbym poszperać > Nie pamiętam kto donosił za 2013 r. > W 2012 r. Cruze był na 7. miejscu. za Focusem, Corollą i Golfem (wśród kompaktów) oraz Fordem F, > Camry, Fiestą i jakimś Chińczykiem > (...) Wrzuciłem wyżej linka ale mogę napisać i tutaj. 1. Ford Focus 2. Toyota Corolla 3. VW Jetta 4. Hyundai Elantra 5. Chevrolet Cruze 6. Toyota Camry 7. VW Golf 8. Ford Fiesta 9. Honda CRV 10. VW Polo
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> w swojej klasie czy generalnie ? Kto zajmuje 1-4 ? Tu masz całą dziesiątkę: http://www.forbes.com/pictures/mkk45jikj/1-ford-focus/
-
Zakup używanego samochodu - kompromisy...
> (...) > Też tak robiłem i bardzo rzadko jeszcze teraz mi się zdarza. Ale powód nieco inny. Jedno z aut > (Stilo) mam 2 D i nie sposób wyjść z tego auta przez te długie drzwi jak obok wszyscy stoją na > żyletkę. Mój dzieciak teraz już jest starszy i się wciśnie sam ale wyobraź sobie teraz taki numer z małym dzieckiem, np. w foteliku - nosidle. Przecież nie postawisz go na ziemi na parkingu i nie pójdziesz sobie autem wyjeżdżać. A przez drzwi nie wsadzisz jak szeroko nie otworzysz.