Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. > no turbo laga nie ma - to superhiper nowoczesny diesel - na wzór elektrycznego > poprostu oboty powyżej 3000 tys już tak w dieslu nie kopia w plecy, a akustycznie jest żenua. > (...) Całkiem sporo diesli z automatami tak robi. Zamiast tak dobrać kickdown żeby auto szło od ok. 2000rpm to wchodzą na 3000-3500. Kompletnie bez sensu przy dieslu. Może i na papierze osiągi są wtedy najlepsze ale wrażenie z jazdy jest okropne. Normalnie dieslem nie jeździ się na takich obrotach więc człowiek ma wrażenie, że auto się męczy i nie jedzie. IMO kickdown powinien wrzucać tak bieg, żeby ustalić obroty na jakieś 2000rpm i jazda. Nawet kosztem tych ułamków sekundy - wrażenie, że auto z łatwością startuje do przodu jest o wiele cenniejsze. A już do białej gorączki doprowadzają mnie automaty, które redukują bieg za każdym razem gdy klikniesz "resume" na tempomacie. Co za kretyn to wymyślił?
  2. > Dziecko MUSI być LEPIEJ CHRONIONE niż dorosły po to, żeby ich szanse były RÓWNE. Bo słabsza budowa > I to jest bledne rozumowanie,dziecko ma duzo wieksze szanse na przezycie i na mniejsze obrazenia > niz dorosly,mowie to z wlasnego doswiadczenia i tego co mowili mi lekarze po wypadku. > Czlowiek dorosly za bardzo sie spina w chwili wypadku,w organizmie nastepuja wieksze spustoszenia u > dziecka tego nie ma. > Zreszta podobnie jest z pijanymi Ci maja tez zawsze wieksze szanse na mniejsze obrazenia. > Gwoli tego co pisaliscie uwazam ze kazdy czlowiek czy dziecko czy dorosly rowno musi byc traktowany > a nawet wiadomo o dziecko zawsze bardziej sie dba. Ot tylko przypomialo mi sie co sam > przeszedlem. > Ja mialem pewne obrazenia,zona siedzaca z tylu rowniez ,dosyc powazne,dziecku kompletnie nic sie > nie stalo ,auto do kasacji. Wydaje Ci się. Jak myślisz - dlaczego dzieci siedzą jak najdłużej tyłem do kierunku jazdy? Dlatego że ich kręgosłup szyjny oraz mięśnie nie utrzymałyby bez uszkodzeń lecącej do przodu głowy. Wiesz że głowa dorosłego to w przybliżeniu 1/7 jego ciała? A u dziecka to nawet 1/3! Utrzymałbyś tak dużą głowę w wypadku?
  3. > Ale mają niekwestionowaną przewagę, że są wyżej zawieszone. A to w życiu miejskim jak i > pozamiejskim jest przydatne Zgadza się. Ja tylko zauważam, że jak chcesz dużo miejsca to musi być wielki SUV. Bo te mniejsze mają tyle miejsca co w kompaktach.
  4. > Heh....Ale trochę racji jest w tym co kolega napisał. Dorosły bez dziecka sobie poradzi, dziecko > bez dorosłego nie. Może to trącić egoizmem czy czymś innym zwał jak zwał, ale tak jest. Ale przecież plan jest właśnie taki, żeby ostatecznie to moje dziecko żyło a ja nie. Mam tylko nadzieję, że uda się to odłożyć jak najdalej w czasie.
  5. Ryb odpowiedział spad na temat - Chevrolet
    > Mówiłem Jak na auto z Włoch to dziwne, zwykle są trochę poobijane przynajmniej zderzaki. Mogło być lakierowane. To jeszcze nie jest problem, ale trzeba auto bardzo dokładnie pooglądać. > Napisz coś więcej proszę (koszty, po czym poznać) Hałasy podczas ruszania przy skręconych kołach, stuki przy zmianie obciążenia napędu. Koszt w ASO to 700-900zł, ja kupowałem na Allegro po 500, 300 a ostatnio znalazłem w hurtowni za 150. Różnicy jakości nie widzę, pierwszą wymianę miałem na gwarancji w ASO i ten oryginał wytrzymał najkrócej. > Tragedii nie ma - nowa piasta koło 350zł. Robiłem u siebie jedną (właśnie czujnik ABS był > padnięty). U mnie zaczęło hałasować łożysko. Dałem za piastę ok. 500zł.
  6. > Może inaczej, ograniczeń jako takich nie ma, chcę coś większego SUV lub segment D. Minivanik to już > nie, żonie się nie podobają, jak mawia wyglądają za bardzo rodzinnie Najłatwiej idzie z > przekonaniem żony do SUV-a bo jej się podoba a do tego fajny silnik i długo uzasadniać zakupu > nie muszę SUVy są zadziwiająco małe w stosunku do swoich wymiarów zewnętrznych. W klasie D będzie o wiele więcej miejsca. SUVy są fajne tylko dlatego, że są SUVami.
  7. > Problem z fotelikami typu 18-36 jest taki, że na tyle podnoszą dzieciaka do góry, że jego stopy nie > chowają się w miejscu przeznaczonym na stopy normalnego pasażera tylko lądują w połowie > tylnego oparcia. I czasami starego szybciej wciśniesz do tyłu bo stopy są na podłodze a > dzieciakowi nogi powykrzywiasz. Czasami pomaga wyprostowanie oparcia, ale wtedy traci kierowca > na komforcie. Ja miałem dwa pierwsze foteliki na bazie. Dzieciak siedział wtedy tak wysoko, że nawet w Epice gdy się uparł to kopnął w zagłówek przedniego fotela.
  8. > doskonale rozumiem, z tym że Ty teraz próbujesz odwracać kota ogonem i tuszować własne twierdzenia > wcześniejsze, że dziecka życie jest ważniejsze, niż jego rodzica. To poczytaj dokładnie co zostało napisane. Ja nie ustosunkowałem się w żadnym poście czyje życie jest ważniejsze, lecz czyja ochrona w samochodzie jest ważniejsza. Zresztą ten sam kontekst przyjęli pozostali, bo wątek jest o bezpieczeństwie podróży. To Ty próbujesz zrobić z tego dywagację filozoficzną. > Co do wyrównywania szans, pełna zgoda, bo podpisuję się pod tym, że dziecko BEZ FOTELIKA I > PODSTAWKI a zapięte pasem, który mu np. przechodzi na szyi ma mniejsze szanse od dorosłego. Dziecko ma mniejsze szanse w każdej sytuacji. Foteliki i inne zabezpieczenia są po to, żeby je zwiększyć. Ale do ich wyrównania ciągle jeszcze daleko.
  9. > jak Ci tak wygodniej to przyjmijmy, że nie mam dzieci. > Przynajmniej lepiej zaśniesz w nocy, że udało Ci się mnie zdemaskować. > A w temacie głównym uznajmy, że to, czy dziecko czy dorosły zginie w wypadku to jest taka sama > tragedia i wyobraźni to brakuje temu, który w takiej sytuacji zakłada, że lepiej, by z dwojga > złego przeżyło dziecko. Dalej nie rozumiesz, więc napiszę łopatologicznie: Dziecko MUSI być LEPIEJ CHRONIONE niż dorosły po to, żeby ich szanse były RÓWNE. Bo słabsza budowa dziecka oraz konstrukcja samochodu (projektowanego dla wymiarów i wagi dorosłego) stawia je na gorszej pozycji w razie wypadku. TE SAME siły dokonują więc większego spustoszenia w ciele dziecka niż dorosłego. Jesli dalej nie rozumiesz, czytaj powyższe aż do skutku.
  10. > Prawdopodobnie dyskutujesz z kimś, kto nigdy nie wiedział na żywo nosidełka czy fotelika > samochodowego. Zakładam że czyta to ktoś jeszcze i wyciągnie wnioski na wypadek gdyby też miało mu takie coś do głowy przyjść. A co do mojego adwersarza - faktycznie, nabieram przekonania, że dzieci widział w życiu tylko cudze. EDIT: Tu fajny filmik na temat:
  11. > zamiast mnie dyplomatycznie obrażać to ustosunkuj się do stwierdzenia, że życie każdego człowieka > jest jednakowo cenne. > W szczególności interesują mnie kontrargumenty dlaczego tak nie jest. > Dlaczego moje dziecko musi być lepiej chronione, niż np, ja, jego matka. Bo jest inaczej zbudowane, więc bardziej wrażliwe. Te same siły spowodują różną skalę obrażeń u dorosłego i u dziecka. Trudno się powstrzymać od kpiny z kogoś kto na siłę stara się udowodnić, że tego nie rozumie.
  12. > o jakich mówisz strukturach, w sytuacji zderzenia bocznego, gdzie ludzkie ciało jest kilkanaście > centymetrów od skraju pojazdu, a głowa na wysokości szyby dostaje od razu strzał, bez żadnych > struktur jak to napisałeś? O takich: A głowa dorosłego zbija szybę, nie zatrzymując się na niej. Głowa dziecka wali w tapicerkę. > O strukturach to można dyskutować przy zderzeniu przednim i tylnym. To po co robią boczne? > Powtórzę - jak już by doszło do zderzenia bocznego, to najmniej bym się bał walizek. > o patrz, ja nie mam. Zapewne tak jak 60-70% aut w Polsce
  13. > no to mamy odmienne zdanie już na etapie założeń, bo jak zakładam, że moje życie jest tyle samo > warte, co mojego dziecka, żony. Ale Twoja budowa jest inna geniuszu.
  14. > ok ale czego dowiodłeś tym filmem? > Posadź tam w miejscu dziecka na podstawce dorosłego człowieka to tak samo w czasie takiego wypadku > wyrżnie głową. > Znaczy, że dziecko musi być jakoś lepiej chronione od dorosłego? > tu się kłania brak kurtyn, a nie brak fotelika. Dorosły trafi głową w kurtynę, dziecko w tapicerkę. Czujesz różnicę?
  15. > wiesz, nie wybiegam już tak daleko, bo to bez sensu. > Ale jeśli bym miał wybiegać to po pierwsze wystarczy, że strzał przyjdzie od strony, po której > siedzi dziecko to wtedy dostanie bezpośrednio strzał dzieciak. Strzał dostanie struktura drzwi. Siły przejmą wzmocnienia, potem karoseria, potem fotelik, z którym dopiero kontakt będzie miało dziecko. A teraz dla porównania strzel sobie pełną walizką w twarz. > Jak dostanie od strony walizek to wolałbym, żeby te walizki tam były, niż miałby np. dostać > odłamkiem szyby w twarz. Wyłapywaniem szyby zajmują się kurtyny. > Poza tym o czym my tu mówimy - przy bocznym strzale to ja bym się w ogóle modlił o życie, bez > względu na to czy mam walizki w kabinie pasażerskiej czy nie. A jeśli strzał będzie w komorę silnika lub bagażnik? Bez walizek wyjdziesz z auta uśmiechem. Z walizkami będą Cię wyciągać. Ale co kto lubi.
  16. > I przy pierwszym bocznym strzale te walizki zmiażdżą dziecko. U mnie w aucie nie ma prawa absolutnie nic jeździć luzem wewnątrz. Nie mam ochoty żeby pozamieniało się to podczas wypadku w pociski.
  17. Ryb odpowiedział spad na temat - Chevrolet
    > Zerknijcie proszę na tę Epicę.. Coś niepokojącego widać po fotkach? Brakuje osłon na klemy akumulatora. One są trudne do kupienia i żaden handlarz po wypadku tego braku nie uzupełni. Więc lampka ostrzegawcza nr 1. A poza tym wygląda tak dobrze, że aż za dobrze. IMO warto obejrzeć auto z bliska. Chociaż ja chyba szukałbym czegoś z Polski. > ile to może spalać? Epica ma > jakieś swoje typowe bolączki? W dieslach padają przeguby. Zakładam że w benzynie nie będzie tego problemu (mniejszy moment). Może też paść czujnik ABS zintegrowany z piastą. Mimo że piasta taka sama jak do Evandy to czujnik jest inny i cena piasty różni się x2. Sprawdź też przekładnię kierowniczą (ale znów to raczej problem diesli). Wszystko jest jednak łatwe do ogarnięcia i tanie.
  18. > Przy założeniu, że jest jedna fura w rodzinie. Fury dwie, ale auto żony to Lacetti hatchback. Tu rzeczywiście byłoby niewygodnie na wakacjach - bo na co dzień to wózek też się mieścił. Chociaż już nic poza tym. > Pojawia się/ma się pojawić dziecko, zmieniacie dotychczasowe auto na większe; kombi, van, autobus > itd. > Jak to u Was było/jest z perspektywy czasu. > Czy kupno auta większego (jakiego) to była dobra/bardzo dobra decyzja, > a może przerost formy nad treścią i niepotrzebne większe koszta eksploatacji, zakupu itd. > Czy będąc teraz drugi raz przed wyborem albo mając wybór wzięlibyście auto większe/mniejsze, nic > byście nie robili ... Nic bym nie robił. Jak się mały urodził to miałem Lacetti sedana. Wszystko się świetnie mieściło. Po 1,5 roku zmieniłem na Epicę - mieści się tak samo, a nawet lepiej (kilkadziesiąt l pojemności więcej i brak zawiasów włażących do bagażnika). > Jako wyznacznik przyjmijmy może das auto, czyli króla kompaktów Golfa, bo to rzekowo auto > uniwersalne dla rodziny , > lub po prostu co mieliście, co macie i co dalej Dalej będzie SUV żeby móc wjechać w różne ciekawe miejsca. Ale równie dobrze może się skończyć na uterenowionym kombi lub zwykłym, płaskim 4x4 (biorę pod uwagę nawet sedana, np. Subaru Legacy).
  19. Ryb odpowiedział dzikipzs na temat - Motokącik
    > Jak juz pisałem wcześniej nie dla każdego celem nr 1. w życiu jest jezdzic co 2 lata nowym autem A niech sobie nim jeździ nawet i 10 lat! Nie trzeba ciągle zmieniać auta. Warto jednak kupić coś co nie jest już trupem. > I np taki złom typu 10 letnie S6 ma kolizje z pandą,w którym chciałbyś siedzec? W żadnym. Jak to S6 nie trafi na drogi tylko na złom to kolizji nie będzie, nieprawdaż? > Dbanie o auto nie ma nic do wieku,równie dobrze można trafic na rocznego trupa zespawanego z 2 szt Teoretycznie można. Ale prawdopodobieństwo trafienia na nadający się do czegokolwiek egzmplarz maleje wraz z rosnącym wiekiem auta oraz obniżającą się jego ceną.
  20. Ryb odpowiedział dzikipzs na temat - Motokącik
    > A w czym to przeszkadza? jak stać go na utrzymanie w dobrym stanie niech kupuje Jeśli kogoś stać na utrzymanie luksusowego auta w należytym stanie to stać go też na zakup nowego takiego. > Znam nie jedną osobe co ma dość kasy żeby kupic nowe auto klasy premium a jeżdzą kilkuletnimi > używkami,życie nie kręci sie tylko wokół samochodu. Kilkuletnie luksusowe auto nie kosztuje 30tys. ale 150-200tys. > Zabawne to jest zaglądanie innym do garażu i portfela Zabawne - do momentu aż złom kupiony za 5% wartości nowego i naprawiany w stodole drutem i sznurkiem nie wyjedzie na ulice.
  21. > Zdziwisz się, ale ludzie też na to zwracają uwagę i jak mają inne/lepsze wyjście, to z niego > korzystają. Wielokrotnie latałem na trasie Katowice-Frankfurt głównie Airbusami i Embraerami i > było fajnie. Później Lufthansa zaczęła podstawiać na te kursy stare i zdezelowane > Bombardiery... ja przeleciałem się 2 razy i podziękował. Samolot głośny, ciasny i z racji > wieku nie czułem się bezpieczny. Wybrałem własny samochód. Mi się zawsze podobały loty tymi malutkimi Embraerami do Frankfurtu i Monachium. Za to loty po Polsce ATRem dostarczają niezłych emocji. Kiedyś leciałem w ogromnej burzy i całą podróż miałem ochotę się modlić.
  22. > Może to nie do końca idealne porównanie, ale... pytasz personel pokładowy, ile lat lub też tysięcy > wylatanych godzin ma samolot, do którego właśnie wsiadasz...? Nie raz byś się zdziwił... i > zatrwożył o własne życie A wiesz że sprawdzam jakim samolotem polecę? Np. nie lubię DC-10 i jak mam nim lecieć to wybieram inny lot (na szczęście już mało ich lata). Serwisowanie samolotów to też inna bajka - nikt tam nie będzie jak taksiarze klocków hamulcowych z drewna zakładał żeby taniej było. Oczywiście w szanujących się liniach lotniczych, a głównie takimi latam (z grupy Star Alliance).
  23. > Bo….??? Bo jak zamówisz te dodatki do Octavii to się okaże że wyjdzie drożej od podobnie wyposażonego Passata. Poza tym autorowi wątku chyba na nich nie zależy skoro rozważa np. Toyotę.
  24. Ryb odpowiedział dzikipzs na temat - Motokącik
    > (...) > Zreszta co by nie pisac i tak jakis mądry inaczej doradzi pande lub logana Być może w błąd ich wprowadzi literowka w poscie autora wątku. Przecież powinno być 300K, nie 30K, bo za tyle to rzeczywiście tylko Pandę można kupić.
  25. > Skoda jest z innej epoki w porownaniu do Cruza - wystarczy spojrzec na wyposazenie dodatkowe jakie > mozna do niej wsadzis e.g. asystent pasa ruchu, aktywny tempomat itd. Ale co z tego że można, skoro w tej cenie go nie będzie?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.