Zawartość dodana przez Ryb
-
Rekiny z laserami na głowie
> To i cena ich samych to cena zapewne niejednego nowego auta W pół roku później na Allegro będą zestawy do przeróbki Golfa III na laser za 500zł.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Zakaldajac, ze dmuchniesz np 0.23 to jest spora szansa, ze do czasu badania krwi jednak zejdziesz > ponizej limitu. > W takiej sytuacji, wcale bym nie byl pewny tego, ze wynik z badani krwi bedzie wiazacy To już jest gdybanie co zrobi sąd. Ale do tego czasu prawo jazdy zatrzymają i tak.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Pewnie mozna, pytanie tylko czy to cos zmieni w obliczu sadu Raczej zmieni. Ale do rozprawy bedziesz chodził na piechotę. Bo Policja zatrzymuje prawo jazdy na podstawie alkomatu.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Jeżeli OK, to jedziesz dalej, jeżeli coś wskazała - to masz wybór: alkomat albo badanie krwi. Ja > wybieram badanie krwi, moje prawo. Oczywiście. Mi się jednak od ładnych paru lat nie zdarzyło spotkać alkomatu. Tylko "świeczki", które wskazują OK. Dlatego założyłem, że już raczej alkomatu nie zobaczę.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Tak, ale jak "świeczka" pokaże że coś jest, to wtedy dmucha się w alkomat. I ten wynik jest > wiążący. Sama świeczka ma zbyt duży błąd pomiaru, sąd tego nie uznaje. Alkomat już tak. Wiem, ale zakładam że "świeczka" pokaże OK.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Owszem. Wynik ze "świeczki" nie jest wiążący. Z alkomatu już tak. A alkomat potrafi różne cuda > pokazać. Dlatego ja zawsze decyduję się na krew, nie na alkomat. Mam do tego prawo. Tyle że teraz chyba już nikt nie używa alkomatów lecz "świeczek". Więc problemu nie ma - dmuchasz przez okno i jedziesz dalej.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Nie. Dzieje się to na tyle rzadko, że nie szkoda. A nie chcę dać się złapać na wadliwy alkomat czy > błąd pomiaru (zjedzony batonik, płyn do szyb w powietrzu i takie tam, służące nabijaniu > statystyki). Wydaje mi się, że wynik ze "świeczki" nie jest wiążący. Jeśli pokaże ok - jedziesz dalej. Jeśli nie - wtedy jest dobra chwila żeby się ewentualnie nie zgodzić na tradycyjny alkomat.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Ja miałem ostatnią kontrolę.... rok temu jakoś. Poprzednio ze trzy lata temu. A jeżdżę sporo. I > zawsze jedziemy oddać ktrew W okolicach mojej wioski bardzo często robią akcje z dmuchaniem w "świeczkę". Już się nawet kojarzymy nawzajem z widzenia.
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> Wcale nie - jest dłuższe jedynie o metr, trochę szersze i NIŻSZE, czyli gorsze (słabiej go widać na > parkingu). W dziedzinie ładowności i komfortu Passat w tym wyścigu zajmuje przedostatnie > miejsce a Panda jest na podium - ma srebrny medal > Niech się bawi... Wszystko da się udowodnić stosując odpowiednią skalę porównawczą Taka Panda ma wiele zalet w stosunki do Passata (zwłaszcza nowa w stosunku do starego) ale nie są nimi przestrzeń i komfort podróżowania. Mogą być nimi za to bezawaryjność i święty spokój.
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> Miałem napisać to samo, ale wolałem nie, żeby nie zostać zaszczekanym Mi wolno, bo ja mam Chevrolety i uważam że są fajne. Nie mogę więc być fanboyem VW.
-
Dopłata dla ASO za naprawę szkody OC
> Dostałem ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty 500zł do ASO, bo nie mogą się dogadać z > ubezpieczycielem sprawcy. Rozliczenie bezgotówkowe. > O co tu chodzi. Czy mogą coś takiego robić, czy to próba naciągnięcia? > Myślałem, że po to jest bezgotówkowe żeby mnie nic nie obchodziło. > Co za kraj Kraj nie ma z tym nic wspólnego. Zleciles naprawe? Naprawili? Płać. Co ich obchodzi czy kasę wezmiesz z konta czy z czyjegoś OC?
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> ok ale Panda nie zapewni komfortu i wielkości choćby porównywalnej z Octi czy Paskiem. A różnica > między Octi a Passkiem to nie przepaść. Między Octavią a Passatem JEST przepaść. Taka sama zresztą jak między Pandą a Octavią.
-
Był taki wątek z filmem o teście napędów 4x4..
> awd sistem wars > szkoda ze bez tlumaczenia bo chetnie bym posluchal co gadaja Pierwsza scena, dwudziesta sekunda filmu, Range Rover wjeżdża na rolkę, którą koleś przytrzymuje nogą. W taki sposób, że gdy auto przejedzie rolkę bo kierowca przesadzi z gazem nasz mądrala będzie miał pięknie złamany goleń lub kolano. Oni tam naprawdę nie myślą na tym wschodzie?
-
Samochod z duzym przeswitem, nie FWD.
> Tak , szczególnie chętnie podróżuje z prędkościami > autostradowymi, spalając przy tym 20% więcej paliwa. Nie zauważyłem żeby podróż autostradą sprawiała im jakiś wysiłek. A że spala więcej - cóż, coś za coś. > Tyle samo, co cenowo zbliżone kombi Owszem. > Nie są cichsze ani lepiej wyposażone niż klasa d /e Nie są też głośniejsze ani gorzeja wyposażone. > Tak, ale możesz go mieć w klasie d / e No i tu jest właśnie problem. Bo w klasie E nadwozie kombi jest rzadkością, a w klasie D o napęd na 4 koła wcale niełatwo. Poza klasą premium to do wyboru masz właściwie tylko Opla, VW, Skodę i Subaru. I tylko Subaru ma odpowiedni prześwit. Mały to wybór. > I dzięki temu właśnie nadają się w trasy. > SUV nadaje się co najwyżej do kręcenia w koło komina, pod miastem, na drogach lokalnych. > Kupowanie SUV jeżdżąc głównie w trasy mija się z celem. Nie. W trasie jedzie tak samo a u celu podrózy nie musisz się martwić czy wjedziesz na łąkę, dojedziesz do plaży itp. IMO idealne auto na wycieczki. Z komfortu na trasie nie musisz rezygnować a masz dodatkowo sprawność w lekkim terenie.
-
PASSAT B6 2.0TDI 2006 rok z przebiegiem 460 tyś
> są takowe i podobno w stanie "jeżdżące" do kupienie w DE za 3000 EURO > 2.0 TDI 140KM czy li jeśli dobrze kojarze to te szajs a nie silniki... takk?? > i na dodatek ze skrzynią DSG > kolor wiadomo, taksówka, przeważnie kombi... > Z jednej strony przebieg ogromny ( jak dla mnie ) ale przy założeniu że samochody były serwisowane > i są jak piszą w dobrym stanie to czego można się spodziewać po takim samochodzie? > I co to znaczy że "wszystkiego" ? ( uprzedzam odpowiedzi pewnych user'ów ) Jeśli chcesz kupić takiego Passata i bierzesz pod uwagę auta sprowadzone z Niemiec to go kup. Dlaczego? Bo jeśli go nie kupisz to i tak w końcu kupisz takie same auto tylko że z przebiegiem oraz ceną odpowiednio skorygowaną. A moim zdaniem nie warto płacić co najmniej kilku tysięcy zł za skorygowanie przebiegu.
-
A widzieli jak Japońce software skrzyni popsuli?
> Jak koło się nie rusza, to z dużą pewnością zero... Miałem na myśli stan już po poprawce softu. Zakładam, że na krawężnik już wjedzie - pytanie jaki jednak wysoki.
-
A widzieli jak Japońce software skrzyni popsuli?
> Na forum Subaru kilka osób robiło testy i problem nie występował. A jak dokładnie testowali? Bo co innego wjechać na kraweznik a co innego poradzić sobie w terenie np. podjezdzajac na większy kamień. Ciekawi mnie ile tam faktycznie jest tej mocy na kołach.
-
A widzieli jak Japońce software skrzyni popsuli?
> Przyczyną wydaje się złożenie dwóch elementów: ograniczenia obrotów na wstecznym biegu oraz > zastosowania konwertera hydrokinetycznego. > Przy 2500 rpm siła na kołach (z uwzględnieniem straty mocy na konwerterze) okazała zbyt mała aby > unieść samochód na ten próg. Zgadza się. > Podejrzewam że ten sam problem byłby przy ruszaniu na próg do przodu (gdyby tak samo ograniczyć > obroty). Są ograniczone. Problem jest mniejszy bo jedynka ma większe przełożenie niż wsteczny ale też występuje. > Sama skrzynia CVT i jej software wydają się tu niewinne. Z tego co doczytałem Subaru wgrywa inny soft i problemu nie ma. Zakładam że ten inny soft nie ogranicza tak obrotów. Oczywiście rozwiązanie jest częściowe, bo przy większych przeszkodach momentu na kołach braknie i tak. Rock crawlingu to się tym nie będzie dało uprawiać. Ja się czepiam tylko tego, że nikt się tym nie przejechał zanim wysłali auta do klientów.
-
A widzieli jak Japońce software skrzyni popsuli?
Polecam komentarze. Wygląda na to, że ktoś nie pomyślał przy pisaniu softu do skrzyni. Quote: Congrads, sounds like your OB meets your needs, and doesn't exhibit the problem! Someone has reported a 2013 OB exhibiting the problem. I'm reminded of, and must compensate for, my OB's problem on nearly every trip I make--most recently while doing a multi-point turn-around on the side of a hilltop, where the hill gets steeper further down. At one point I had to drive forward, further down the hill, because it wouldn't reverse up the hill. Most vehicles would have done this maneuver easily.
-
[Epica] Belki dachowe
> Ktoś montował belki dachowe na epicę? Są jakieś miejsca przewidziane fabrycznie pod belki, czy > tylko uniwersalne takie "łapane" nad drzwiami? Nad drzwiami. Mam bagażnik LaPrealpina i spisuje się ok.
-
captiva 2,2 163KM
> Mechanik lał do Lacetti 1,6 co akurat miał z olejów Mobila (0W40, 5W40, 5W50), podobnie do Yarisa > 1,4 D4D. > Ale to były auta w starej technologii ... > Mówicie, że do współczesnych też tak można? Moje diesle jeżdżą najczęściej na Castrolu Edge diesel 5W40 i Mobilu 1 diesel 0W40. I żeby było śmieszniej wlewają mi to w ASO.
-
captiva 2,2 163KM
> Oj poczekaj jak tu wpadnie jakiś teoretyk z "instrukcją" Niespecjalnie mnie interesuje instrukcja. Auta jeżdżą i mają się świetnie więc po co mam do niej zaglądać?
-
Lusterka elektrycznie składane
> Witam. Mam bardzo wąski wjazd do garażu i przydałyby mi się elektrycznie składane lusterka ale > niestety takowych nie mam. W moim modelu tj.C70 nei występował taki luksus Czy da się takie > zwykłe lusterka przerobić. Czy wystarczy dołożyć silniczki czy konstrukcja elektrycznego > lusterka jet całkiem inna?? Wydaje mi się że do tego musi być jakaś elektronika sterująca. Sam silniczek mógłby ulec uszkodzeniu w sytuacji gdy napotyka opór. Moje lusterka gdy napotkają opór zwykle wracają do poprzedniej pozycji (np. przy oblodzeniu). Także złożenie/rozłożenie ich na siłę ręką nie psuje mechanizmu. Najlepiej chyba przeszczepić części z wersji ze składanymi lusterkami tego samego modelu.
- Karty ratownicze
-
Najpopularniesze Auta 2014 - Ranking
> Tutaj oczywiście się nie dogadamy bo na końcu i tak pojawi się konkluzja o guście i tylnej części > ciała. Nie trzeba się specjalnie przyglądać żeby zauważyć, że z tym tyłem jest coś nie tak. > To moim zdaniem niekoniecznie mu wyszło. W Skodzie wszystko jest pod ręką. Włącznik świateł tam > gdzie go szukasz, podgrzewanie foteli tam gdzie powinno być, żadnych joysticków, touchpadów > etc... Obsługa auta jest wręcz intuicyjna - przyznaję, miałem kilka samochodów z grupy VAG i > może zwyczajnie zawsze jest podobnie. W Oplu muszę główkować, gdzie, co jest... No nie wiem. Ja nie mam Opla a w Insigni bez główkowania wszystko znajduję. W Superbie zresztą też. Więc remis. > Drugi wyświetlacz jest między zegarami i z niego korzystam. Po wprowadzeniu danych do nawigacji i > tak przełączam na szybkie wybieranie zestawu głośnomówiącego. Tak się składa, że ekran w > Superbie jest dotykowy, można w nim ustawiać radio, wybierać telefon etc. Jego umiejscowienie > jest jak najbardziej wygodne do uzycia w czasie jazdy wszystkich jego funkcji. A jak Ci się używa tempomatu? Ja próbując wcisnąć "cancel" zwykle go wyłączam co jest megaupierdliwe. > Wręcz klaustrofobiczna > Zakładasz, że Opel daje rabaty częściej niż Skoda i czasem się trafi tańszy Opel. Kupowałem swoją > Skodę poza okresem rabatów i przy takiej konfiguracji wszyscy dali oferty korzystniejsze niż > Opel. Nawet VW na Passata. Opel daje 15% od ręki bez upominania się. To całkiem sporo jak na dzień dobry. > Jechałem. Opel był prawie nowy i nie poraził mnie jakością i nie wiadomo jakim wykonaniem. > Mój Superb ma aktualnie 45kkm. Nic nie skrzypi, nic nie puka. Przy wyłączonym radiu irytuje mnie > pracująca tafla szkła w dachu, ale podobno nawet w Mercedesie to słychać To żadne kryterium. Nawet Lacetti po 200kkm nie skrzypiało i nie pukało. Te czasy już się skończyły.