Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik

Zawartość dodana przez Ryb

  1. > Widzę, że jesteś wielkim zwolennikiem komputerów. A mi wystarcza zwyczajny wskaźnik i jego > wskazania. Nie jestem broń boże ich zwolennikiem. Ale skoro już są, to niech się przynajmniej na coś przydają i zastąpią wskaźniki. Żeby nie było jak na poczcie, że pani wpisuje najpierw do komputera a potem i tak do papierowego formularza. > Co kto lubi, każdy ma prawo do własnego zdania. Miło by jednak było gdybyś > zauważył, że komputery i setki czujników nie zawsze idą w parze z brakiem wskaźnika Owszem. Bo są auta gdzie one są potrzebne (choćby sportowe). Albo producent miał inny pomysł. Ale są też takie gdzie z nich zrezygnowano i nikt nie tęskni. > Argument co się częściej trafia do mnie nie przemawia, chcę mieć zabezpieczenie z każdej strony- > czy to w razie wypadku, czy w razie poślizgu, czy w przypadku możliwości przegrzania silnika. > I tu też byłoby fajnie jakbyś podawał przykłady bardziej z życia wzięte bo co mi po śmiałych > tezach dla nowych samochodów jak średnia wieku auta w Polsce to kilkanaście lat? Eeeee... Ale te co mają kilkanaście lat to owe wskaźniki mają i nic tu nie zmienimy. Mowa chyba o nowych? > A jak dalej > będziesz uparty to dam Ci swój przykład- rocznym samochodem wjechałem w tak dużą zaspę, że > spadł pasek osprzętu. Nie interesowałem się co napędza bo po co mi to w nowym samochodzie. > Zniknęło mi wspomaganie i zaświeciła się kontrolka akumulatora, więc postanowiłem dojechać do > firmy. Niestety wskazówka temperatury płynu zaczęła się szybko podnosić i zanim zaświeciła się > czerwona lampka ja już wiedziałem, że nie ma co się wygłupiać bo może być źle Gdybyś nie zignorował kontrolki akumulatora to nic by nie było źle. Czerwone kontrolki oznaczają, żeby nie kontynuować jazdy. Masz to w instrukcji. Więc argument nie bardzo. > Wiesz, fajnie tak sobie teoretycznie podyskutować i cieszę się, że jeździsz nowymi samochodami, > które się nie psują. Ale pamiętaj, że po drogach jeżdżą również inne pojazdy, w różnym stanie, > z różnymi wadami czy ukrytymi, czy typowymi dla modelu i dobrze byłoby je też uwzględniać > mówiąc czy coś jest potrzebne czy nie. Ale stare czy niesprawne pojazdy to nie temat dyskusji jak powinny wyglądać liczniki. Bo skoro powinny, to chyba w autach które trafią do produkcji, nieprawdaż? Bo auta stare mogły potrzebować wskazań parametrów którymi dziś nikt się nie przejmuje.
  2. > a jakie wozisz ? > bo kiedyś rozmawiałem z gościem który lata pracuje przy LPG i mówił że złe rękawiczki są gorsze niż > goła łapa Ale o co chodzi? Dlaczego to takie groźne? Poważnie pytam bo nigdy nawet tankowania LPG nie widziałem.
  3. > Jak się tu rejestrowałem 10 lat temu i udzielałem się na kąciku Uno to popularna była przeróbka > dołożenia bądź wymiany zegarów na wersję ze wskaźnikiem temperatury płynu zamiast idiotycznego > samochodziku z centralną czerwoną kontrolką, która zapalała się nieraz dopiero po wyrzuceniu > płynu. A ile było problemów z niesprawnymi termostatami i jak jest w miarę ciepło to za > cholerę nie określisz czy masz prawidłową temperaturę silnika. Różnica między Uno a współczesnymi samochodami jest jednak więcej niż kosmetyczna. > Ja wiem, że czasy się zmieniają > i samochody są coraz bardziej niezawodne ale mimo to usterka może się zdarzyć nawet i raz na > dziesięć lat i akurat ten jeden raz bezużyteczny dotychczas wskaźnik może uratować nas przed > wydatkami. Od tego są komputery żeby zareagować i uchronić nas przed wydatkami. UNO tego nie miało. > Ja tam wolę mieć taki zegar, nie wspominając już możliwości monitorowania > prawidłowego nagrzewania się i dużo wcześniejszego wykrywania usterek. I znów. Kontrola nagrzewania: IMO najlepszy byłby taki aktywny obrotomierz jak w BMW. Wykrywanie usterek: od tego jest komputer i setki czujników. Wie o nieprawidłowościach zanim Ty cokolwiek na tym wskaźniku zauważysz. > A na używanie > argumentów z cyklu "mi się nigdy nie przydało to znaczy, że jest niepotrzebne" to ja mogę > odpowiedzieć, że nie zamierzam uczestniczyć w wypadku i uważam, że wszelkie poduszki > powietrzne są mi niepotrzebne i nie wiem po co się je montuje Postawię śmiałą tezę, że wypadki zdarzają się częściej niż przegrzania silników w nowych samochodach.
  4. Ryb odpowiedział prebek na temat - Motokącik
    > Ale takie możliwości tylko w .... Właśnie. Dlatego kupujący musi sam wybrać co mu najbardziej potrzebne. Czy woli dwustrefową klimę i guziczki na kierownicy czy niezawodność i stałe 4x4.
  5. Ryb odpowiedział prebek na temat - Motokącik
    > jedziles rwd w lekkim tylem po mokrym ? Mokry to nie jest przyczepny. Ale wiem o co Ci chodzi. Faktycznie, Navarze przydałby się centralny mechanizm różnicowy. Ewentualnie wrzucenie na pakę parę kilo daje radę. Coś za coś. Mi by pasował Hilux z wnętrzem Navary. Albo Amarok z niezawodnością Hiluxa i wyposażeniem Navary.
  6. Ryb odpowiedział prebek na temat - Motokącik
    > Czy nissan pathfinder, który z navarą ma chyba trochę wspólnego też ma takie ograniczenia? Nie ma. Różnią si zawieszeniem i rozwiązaniem napędu właśnie.
  7. Ryb odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > w takiej sytuacji masz czym machać i nie jest to sytuacja o której mowa. > Jeżeli brak rozmiaru w homologacji byłby tak mało istotny to dlaczego w DE wszyscy tak trzęsą > portkami przed wkładaniem niehomologowanych rozmiarów? Nie wiem jak niemieckie prawo się zapatruje na dokumenty homologacyjne. W Polsce natomiast nie bardzo coś się da komukolwiek zrobić jeśli badania techniczne są ok.
  8. > (...) > Mimo wpadek producentow auta sa jednak zdecydowanie mniej awaryjne niz x lat temu. Po prostu mozna > przejechac wiecej km bez awarii niz wczeniej nie robiac z auta obiektu kultu. Właśnie. I dlatego nie trzeba miliona wskaźników. Wskaźnik temperatury płynu chłodzącego nigdy mi się na nic nie przydał. Poziomu, ciśnienia i temperatury oleju nie sprawdzam wcale. A jakoś auta mi się nie chcą zepsuć.
  9. Ryb odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > aby auto mogło się poruszać po drogach potrzebna jest mu, w pierwszej kolejności, HOMOLOGACJA. W > tymże papierku masz określone jasno dopuszczalne i przetestowane rozmiary opon. Zastosowanie > rozmiaru spoza listy skutkuje nieważnością tego świstka papieru. > Nikt tego nie sprawdza, bo nie ma ani dostatecznej bazy, ani tym bardziej katalogu w głowie żeby > spamiętać wszystkie wariacje. > Analogicznie jest w przypadku lamp i wsadzania xenonów do lamp mających homologację dla > halogenowych żarówek. Tyle, że tutaj masz homologację na lampie i odstępstwo widać na pierwszy > rzut oka. Z czego nic tak naprawdę nie wynika. Zresztą homologacja w dowolnym kraju EU powoduje konieczność uznania jej przez pozostałe więc trudno będzie udowodnić, że w żadnym kraju EU danej zmiany nie ma. Przykład? Chevrolet Lacetti został homologowany w Polsce tylko z jednym rozmiarem opon: 195/55R15. Natomiast w Niemczech występował na felgach 16' a nawet 17'. Fabrycznie. I co mi zrobisz jak będę po Polsce jeździł na 17'? Ale nawet jeśli ustalimy, że było to niezgodne z homologacją. Nadal trzeba udowodnić, że samochód nie powinien był zostać dopuszczony do ruchu (powodzenia) oraz że miało to bezpośredni wpływ na zdarzenie. > banalne w zasadzie - choć w ekstremalnych zmianach - nieprawidłowy kąt skrętu przez obcieranie, > niemieszczenie się kół w nadkola, zwiększenie masy nieresorowanej, idąc dalej przenoszenie > nadmiernych drgań na układ kierowniczy itd. > Nie pisz, że to nieistotna zmiana bo jakby tak było nikt nie wpisywałby rozmiarów opon do > homologacji, a tym bardziej rozmiarów felgi z zachowaniem szerokości i odsadzenia. > Ciężko będzie udowodnić, że zmiana profilu z 55 na 50 czy 60 się do czegoś przyczyniła, ale jeżeli > nie jest to dopuszczone homologacją to Ty musisz udowodnić, że się nie przyczyniło bo to Ty > nie masz papierka TU macha homologacją, a Ty? A ja nic bo sąd w takiej sytuacji i tak powoła biegłego.
  10. Ryb odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > Niestety to ubezpieczony/poszkodowany ma to udowodnić Ocena należy do biegłego. A jśli ubezpieczyciel chce dodatkowo płacić koszty, koszt biegłego, pełnomocnika drugiej strony i ustawowe odsetki to proszę bardzo, można się tak bawić.
  11. Ryb odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > Podstawa odmowy to w/w odstępstwa ....... jak klient się nie zgadza może się odwołać Co z pewnością każdy sprytniejszy uczyni. I to skutecznie.
  12. Ryb odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > badanie techniczne nie jest żadnym wykładnikiem tutaj, bo: > 1. na badaniu nikt nie sprawdza rozmiaru opon > 2. nikt tego rozmiaru, jeżeli by już sprawdził, nie konfrontuje z tymi zawartymi w homologacji > 3. nie masz nigdzie wpisu na jakich oponach byłeś na tymże przeglądzie - możesz je zmienić przed i > po przeglądzie > Jedyne co się liczy, w sprawie opon, do przeglądu to jednakowy bieżnik na osi i zużycie > niedotykające TWI ...z czego już prosty wniosek, że aby auto było bezpieczne i dopuszczone do poruszania się po ulicach nie trzeba pozostałych parametrów sprawdzać. Ergo nie są one istotne. Co więc dalej za tym idzie prosiłbym o wskazanie w jaki sposób NIEISTOTNY parametr miał wpływ na zaistnienie, przebieg i konsekwencje wypadku. Konia z rzędem temu co to obroni.
  13. Ryb odpowiedział prebek na temat - Motokącik
    > Mnie bardzo się podobają pickupy i chętnie kiedyś bym takiego kupil (bo są ładne, nie dla odliczen > bo nie mam co odliczac), ale bardzo nie podoba mi się to ze np. w PL z takich aut się robi > luksusowe limuzyny - wyposazenie jak w SUVach, a wersji z czarnymi zderzakami i bez > wyposazenia kupic nie można. Dziwne to , bo na całym swiecie sa do wyboru wersje i biedne i > luksusowe. Bo w Polsce nie ma rynku na wersje biedne z przyczyn które wymieniłem wyżej. Do wożenia prosiaków kupuje się starego Poloneza pickupa lub Żuka. Żaden rolnik nie kupi auta za 150K do taplania w błocie. Więc byś tego nie sprzedał. Miażdżąca większość sprzedaży (z wyłączeniem różnych służb, które i tak zamawiają własne wersje i specjalistyczne zabudowy) to auta dla tych, co chcą mieć SUVa z odliczeniem VATu. Więc zamawiają auta z wypasem, zabudową i biorą w leasing. Co zresztą sugeruje autor wątku. Dlatego polecam Navarę bo sam się kiedyś takim przyglądałem. Jako jedyna oferuje wyposażenie, dzięki któremu można się poczuć jak w normalnym aucie.
  14. Ryb odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > Raczej oni niczego nie będą udowadniać. Nie wypłacą odszkodowania ponieważ samochód poruszał się na > ogumieniu nie takim jak w homologacji i zaleceniach producenta. Wtedy to niech kierowca idzie > do sądu Raczej będą - bo podać muszą podstawę odmowy odszkodowania. I obronić ją w sądzie. Samą homologacją i ZALECENIAMI(!) się zasłonić nie dadzą rady jeśli auto ma ważne badanie techniczne.
  15. Ryb odpowiedział prebek na temat - Motokącik
    > i napęd ktorym nie wolno jedzic 4x4 po przyczepnej drodze Po co komu 4x4 na przyczepnej drodze?
  16. Ryb odpowiedział prebek na temat - Motokącik
    > Pytanie po co komu w takich autach wyposazenie Bo te auta nie służą do roboty tylko do odliczania VATu. Więc muszą być wyposażone jak normalne limuzyny bo nikt nie chce nimi przecież prosiaków wozić.
  17. Ryb odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > Też mi się tak wydaje, co innego rozmiar. Rozmiar też nie ma znaczenia. Chyba że potrafią udowodnić jego wpływ na zdarzenie.
  18. Ryb odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    > Do sądu z tym, niech TU udowodni, że niewłaściwe opony miały wpływ na zdarzenie TU często > stosują takie sztuczki, bo większość się nie odwoła, ani nie pójdzie do sądu, więc zarabiają. > W przypadku odwołania, na 99% zmienią zdanie, a gdyby to nic nie dało, to do sądu i tam na > 100% przegrają To taki blef jest. Próbują nie dać i zobaczyć co się stanie. Większość ludzie odpuści, niektórzy pójdą na kompromis i TU jest do przodu. A jak się trafi zdecydowany walczyć to mu w ostateczności wypłacą ile trzeba a i tak są do przodu na pozostałych. Banalnie proste.
  19. Ryb odpowiedział prebek na temat - Motokącik
    > Kolega się przymierza do zakupu Pick - upa > na polu walki ma: > Diesel, automat, zabudowa, 4x4 > wybiera między : > Hilux, Amarok, Navara, D Max > które z tej czwórki i dlaczego? > wszystkie nowe zakup leasing Navara ma najlepsze wyposażenie.
  20. > a to faktycznie fajne Tu masz zimny silnik, żółte zaczyna się od 4krpm. W miarę rozgrzewania żółte znika. Potem zostaje tylko czerwone i możesz kręcić do 8krpm.
  21. > no dobra, ale o jakie lepsze rozwiązanie wskaźnika temperatury płynu Ci chodzi? No to, że żółte i czerwone pole na obrotomierzu jest ruchome. Pokazuje jak wysoko możesz kręcić w zależności nie tylko od temperatury płynu ale też innych czynników. IMO to jest super.
  22. > pytan kilka: > co oznacza slowo "Ready" na obrotomierzu? Gdy start-stop wyłącza silnik, wskazówka pokazuje ready. Gdy Ty wyłączysz na dobre pokazuje off lub zero. > Co to jest to cale ustrojstwo z sylwetka samochodu i pasami pomiedzy zegarami? Aktywny tempomat. Pokazuje zaprogramowaną odległość od poprzedzającego pojazdu.
  23. > byc moze to hybryda. Oznaczenie ze "silnik" dziala i mozna jechac Nie, to start-stop. Gdy wyłączysz silnik sam, wskazówka pokazuje zero. Gdy się wyłącza na światłach przez system S&S pokazuje ready.
  24. > Ty, ale tu jest wskaźnik temperatury płynu... Bo to jest BMW M3. I akurat w tym aucie przyda się jedno i drugie. W zwykłej taczce do jeżdżenia na zakupy już niekoniecznie.
  25. > Moim zdaniem takie rozwiązanie z wyświetlaczem poniżej zegarów jest całkiem fajne > W nowszych samochodach zauważyłem tendencję do "rozjeżdżania" się zegarów (prędkościomierza i > obrotomierza), żeby upchnąć w środek ekran wyświetlacza. > Dla mnie to trochę bez sensu, bo ważniejsze w czasie jazdy jest według mnie kontrolowanie > prędkościomierza i obrotomierza, niż informacji wyświetlanych na ekranie, a w sytuacji, gdy > zegary się "rozjeżdżają" coraz bardziej na boki, ich obserwacja jest bardziej utrudniona, niż > gdyby były obok siebie, tak jak np. w Astrze. Chodziło mi o ten obrotomierz z ruchomym czerwonym/żółtym polem w zależności od temperatury silnika. Wtedy nie trzeba wskaźnika. Ale to co napisałeś to też racja. Zobacz jak to się rozlazło np. tu:

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.