Ryb
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Zawartość dodana przez Ryb
-
Kupując auto i dzwoniąc po informacje o co pytacie ?
> (...) > Zwykle takie są odpowiedzi - i dużo się dowiedziałeś zadając te pytania? Mnóstwo - żeby uciekać gdzie pieprz rośnie.
-
Kolega i jego głupie propozycje...
> dziwne jest, to, ze ludzie kupują drogie w utrzymaniu samochody nie mając kasy na ich utrzymanie. > wydaje im się, że luksusowa stara bryka to zawsze jest jak nowa, wiec jak juz uzbiera te 30 > tysiecy, to musi byc wypas wszelaki. później płacz, ile to musiał wsadzić, dramat, łzy i > depresja. > Ale przynajmniej sie pokazał tłuszczy jaki to wypas ma Wypasione auto stojące pod blokiem niezależnie, zepsute czy sprawne - kłuje sąsiadów tak samo.
-
Kolega i jego głupie propozycje...
> Dokladnie. Chyba kazde auto jakie kupowalem miało przebieg 300-400kkm (czyli tyle ile przeciętne > auto u nas) i jakos nie zauwazylem wielkiego zmeczenia Bo zużycie maszyn liczy się w motogodzinach. Więc autostradowe kilometry rzeczywiście SĄ krótsze. Co oczywiście nie znaczy, że zawsze 400 tam = 100 tutaj ale jakaś różnica jednak jest. Mój Lacetti po 200kkm zrobionych w 4 lata po trasach był praktycznie jak nowy. Drugi miał wtedy może z 30-40kkm i długo by trzeba myśleć żeby na oko powiedzieć który jest który.
-
Wyglada niezle ... - chcemy przegonic Abu Dhabi
> Pare lat temu byl Lotus, > Pamietam, bo ... dosc charakterystycznie stal za mna[...] > Dlatego na Porsche naprawde nie mam ochoty... U nas jak Cię złapią to jest powód do dumy (ile to ja nie jechałem...). Oczywiście zaraz potem zajmuje jej miejsce skamlenie na forum jak tu uniknąć płacenia mandatu.
-
Wyglada niezle ... - chcemy przegonic Abu Dhabi
> i co z tego ? ważne że wybrali takie a czy się sprawdzi to pokaże czas Już wyjaśniono - auto ma robić jako reklama. Do czynnej służby na co dzień jego ograniczenia byłyby uciążliwe.
-
Wyglada niezle ... - chcemy przegonic Abu Dhabi
> tam za dużo ludzi raczej nie jeździ silnikami 1.2 , 1.6 I co z tego? Są przecież równie szybkie auta dysponujące praktyczniejszym nadwoziem.
-
Wyglada niezle ... - chcemy przegonic Abu Dhabi
> Wrecz, przeciwnie - community engagement - oprocz tluczenia po ulicach, #1 w ciagu 12 miesiecy byl > we wszystkich szkolach (gdzie jezdzi) i ponad 50 wydarzeniach??? (events). > Chcesz spoleczenstwo (mlode) zblizyc do , a kto to zrobi lepiej niz Porsche[...] > Jak przyjedziesz Holden Commodore V8 to nawet na ciebie nikt nie spojrzy[...] > Wrecz bedzie uciekac[...] Aaaaaa, taka reklama. To u nas jest na odwrót. Gdyby Policja kupiła jakieś lepsze auto to zaraz masz oskarżenia o korupcję. Do tego w większości wypadków uzasadnione.
-
system My_Key w fordzie
> My Key > Pozwala zaprogramowć ustawienia kluczyka np. maksymalną szybkość i głośność muzyki, gdy pożyczasz > swój samochód młodemu kierowcy. > SUPER > kto taki gadżet ma oprócz FORD'a ?? > PS: oj zrobiłbym blokady żonie... Chevrolet Corvette miał to chyba już ze dwie generacje temu.
-
Wyglada niezle ... - chcemy przegonic Abu Dhabi
> Czy to auto przypadnie do konkretnych osób na służbie? U nas byłby to komendant.
-
Wyglada niezle ... - chcemy przegonic Abu Dhabi
> I do floty dolaczylo nastepne[...], malowanie ciut inne - [...] > I wszyscy zadowoleni - .... i Porsche bo marketing za darmo. (placa za service)[...] > Mam nadzieje, ze sie nie spokamy[...] ..ani #1 ani 2 > # 2 > # 1 > Ciekawe jaka bedzie odpowiedz z Abu Dhabi[...] A po co Wam to? Użytkowo jest to auto bez sensu przecież.
-
Obrotomierz w nowym Peugeot 308
> Bo samochód to przedmiot do przemieszczania się, tak jak żelazko do prasowania. > Jesteś chyba zboczony > A po co? Dzwonisz po asistance i oni się martwią. > Jakbym słuchał opowieści mojego dziadka Od ponad piętnastu lat nie doświadczyłem czegoś takiego jak awaria samochodu. Ostatni jaki mi się zepsuł to Cinquecento. A jeżdżę niemało. To po kiego diabła mi te wszystkie wskaźniki i możliwość samodzielnych napraw drutem i sznurkiem? Nie wożę więc druta i sznurka do naprawy auta bo pp pierwsze się nie zepsuje, po drugie nawet jeśli to i tak samodzielna naprawa będzie niemożliwa, a po trzecie nie mam najmniejszego zamiaru się brudzić grzebiąc pod maską.
-
Spodziewam się fotki
> ja wolę żeby on za te 200zł coś kupił u mnie w firmie Z Poręby nie przyjedzie - daleko ma. Więc skoro już nie mamy co z tymi 200zł zrobić to niech idą do budżetu. PS. Nie rozumiem tego całego aj waj. Zdarza mi się jeździć przez Porębę. Ustawiam tempomat na 60km/h i mam gdzieś to, gdzie i ile tamtejsza straż ustawiła fotoradarów.
-
Handlarze- lenie
> Z jakiego dekodera VIN korzystała? Te bezpłatne potrafią cuda wypluć nt. auta. Osobiście gdy > sprawdzałem to mi wyrzuciło inny rok prod. oraz kolor ,nie mówiąc o wyposażeniu. To mechanik w ASO był. Potem oczywiście obejrzeli auto i okazało się, że podłoga na pół pęka - o czym nie wiedziała. Pozbyła się go jak najszybciej i odtąd kupuje tylko nowe.
-
Handlarze- lenie
> Ale ja nie chcę małego - nowego, > tylko duże - używane. > Dużego nowego nie kupię, bo nie mam tyle kasy, > a kredyt na coś, co z dnia na dzień traci na wartości jakoś się kłóci z moim postrzeganiem > ekonomii. A mało to aut z polskiej sieci dilerskiej z weryfikowalną historią i w dobrym stanie czeka na właściciela? Może i mało ale to nie znaczy że trzeba kupować ulepionego strupa od handlarza-oszusta.
-
Handlarze- lenie
> Znajomy mechanik ze stacji diagnostycznej mówił jak przyjechał na jakąś robotę cffaniak 8mio > letnim paskiem TDI w chromach i się chwali jaką to okazję trafił z przebiegiem ~150kkm. > Podczas roboty chłopaki znaleźli nalepkę sprzed ponad dwóch lat z wymiany rozrządu przy > 460kkm. I co mina mu zrzedła o mało po karetkę nie dzwonili Miałem koleżankę która jeździła Focusem hatchback (ważne). Auto fajne, wszystko było z nim ok, aż pewnego razu mechanik chciał się popisać i pokazał jej jak się VIN odczytuje. No i czyta: Ford Focus, rok produkcji, sedan... Sedan?! Jaki sedan? Okazało się że przód był od sedana a tył od hatchbacka.
-
Handlarze- lenie
> Co w przypadku, jeśli kogoś stać na nowe auto ale woli konkretne, używane, bo nowych takich nie ma? Kupuje, jeździ i nie szuka poklasku w Internecie. Zwykle kupuje też jeden z najdroższych egzemplarzy jakie znajdzie, nie najtańszy.
-
Tankowanie przyszłości - bezdotykowe
> Volvo opracowało system tankowania- a raczej ładowania- auta elektrycznego z płyty indykcyjnej. > Płyta może być zamontowana na podjeździe lub w garażu. > Wystarczy auto nad nią zaparkować i energia jest przekazywana bezprzewodowo. > Volvo C30 Electric z akumulatorami 24 kWh ładuje się do pełna w 2,5 h. > Teoretycznie istnieje możliwości wbudowania takich płyt w jezdnię i co za tym idzie- ładowanie > akumulatorów podczas jazdy. Właśnie. Wbudować w drogi i można jeździć w nieskończoność.
-
Róznice testów IIHS i NCAP
> mnie zastanawia, czemu u nas robi się testy chyba przy 60 km/h, > jak większość wypadków wydarza się przy 120 z obu stron... Bo jeśli jedziesz używając mózgu to masz szansę wyjść bez większych obrażeń. Jeśli go nie używasz to nie ma takiego auta, które Cię uratuje.
-
Spodziewam się fotki
> widocznie widzi lepsze przeznaczenie dla swoich pieniędzy niż wrzucanie do wora bez dna Przecież to pójdzie do budżetu! Czyli dla nas wszystkich...
-
Nowy Hyundai Genesis
> W EU nie bedzie IMO. W USA to dobra opcja. No i dlatego nie kupię.
-
Lotos wprowadza samoobsługę przy LPG
> gaz jest pod ciśnieniem, jak źle zapniesz pistolet to ... można się "oblać" i odmrozić łapy > materiałowa rękawiczka nasiąknie dodatkowo gazem i zrobi jeszcze większe kuku Niefajnie. A gumowa/foliowa przed niczym nie chroni. To jakie najlepiej mieć? Narciarskie?
-
Obrotomierz w nowym Peugeot 308
> a co powiesz o dostawczaku jakim jest wspomniane przeze mnie Vito? samochód jeździł nieraz > przeładowany, ciągnął przeładowaną przyczepę i też uważasz, że nie ma potrzeby wiedzieć jaka > jest temperatura? Tak, wiem, że nie należy jeździć przeładowanym ale w tej firmie tak było i > pewnie w wielu innych tez tak jest Dostawczak to IMO co innego. Tak jak wymienione już auto sportowe. One mogą pracować w trudnych warunkach. Ale po co to w dupowozie jeżdżącym na zakupy do Auchan i na wakacje do Sopotu? > Mowa jest o jednych i drugich bo wskaźnik pełni tą samą funkcję bez względu na wiek samochodu, > jedynie w starszym może się przydać bardziej. Ale te obecnie nowe tez kiedyś będą starsze Ale technologia pozostanie dzisiejsza. Dalej będą w nich komputery, które potrafią Ci to wyświetlić jeśli będzie trzeba. Stare tego nie mają. > Wiesz, nie jestem upośledzony, dla mnie kontrolka to nie wyrocznia tylko sugestia. Kontrolka > oznacza brak ładowania a mój rozum podpowiada mi, że biorąc pod uwagę pozostały do celu > dystans i pojemność akumulatora dojadę bez najbliższego problemu. Ale zachowanie wskaźnika > cieczy kazało mi to zrobić z przerwą na wystygnięcie silnika. No ale oczywiście mogłem wezwać > assistance i rozłożyć ręce bo mi się lampka zapaliła Mogłeś zajrzeć pod maskę. A wolałeś diagnozować problem bez wysiadania z auta na podstawie lampki. A teraz: gdybyś zamiast lampki miał piękny i precyzyjny wskaźnik ładowania (a bywają takie w autach) to co by Ci to dało? Czego więcej byś się z niego dowiedział niż z tej lampki? > napisałem już, te auta za jakiś czas będą starymi, a wtedy chyba nie będzie dobry czas jak powinny > w nich zegary wyglądać? Starymi, ale dalej z tą technologią co dziś. Komputerów z czasem nikt z nich nie wymontuje.
-
Nowy Hyundai Genesis
> Cenowo to on konkuruje z Mercedesem C, BMW 3 i Lexusem IS = za te same pieniądze masz samochód o > półtora rozmiaru więcej z przyzwoitym silnikiem i wnętrzem wykończonym na najwyższym poziomie. Jeśli tak to zmieniam zdanie. Sam kupiłbym bez wahania.
-
Nowy Hyundai Genesis
> 5L V8, ośmiobiegowy automat, napęd oczywiście na właściwe koła. Moim zdaniem piękny samochód. Faktycznie zlepek różnych pomysłów ale w miarę estetyczny. Chińczycy by się nie powstydzili. W tej klasie jednak taki odtwórczy design IMO nie przejdzie.
-
Obrotomierz w nowym Peugeot 308
> (...) > Kurczę, pitolę jak jakiś Lepper na wiecu, ale co poradzę na to, że to prawda? Dokładnie. Gadasz jak jakiś Lepper na temat serwisowania ciągnika. Tyle że audytorium to goście w krawatach stojący obok nowych BMW 7. Nie zrozumieją Cię. I słusznie. Bo auta są do jeżdżenia, nie do samodzielnego serwisowania. I nie każdy właściciel auta musi pod nie włazić i zastanawiać się co gdzie powinno być nasmarowane. Po to wymyślono czujniki i komputery żeby kierowcy nie zaprzątać informacjami z którymi on i tak nic nie może zrobić. Jak się zepsuje to niech assistance przywiezie na lawecie inne a tamto zabiorą do serwisu. Oddadzą naprawione i umyte.