Ryb
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Zawartość dodana przez Ryb
-
TSI 140 KM
> W segmencie C, choć i tu mam pewne wątpliwości... Cruze umie więcej. A nawet Lacetti tyle umiał. I oba kosztują mniej.
-
TSI 140 KM
> Jak ja kupowałem samochód, to za 70 kzł ŻADEN samochód konkurencji nie miał lepszych osiągów. Cruze diesel 163KM go miażdży osiągami i potrafi kosztować mniej.
-
THP vs TSI
> Miło słyszeć. > Zaraz przeglądam stronę Peżota czy mają automat z tym silnikiem. > Ile przelotowo leciałeś, że wyszło 6,6, bo wynik ładny. > Choć obecne 1.4 TSI 140 KM ma o 1 litr w katalogu mniej > i możliwe, że taki wynik też będzie realny. > Tak czy inaczej dobre te zabawki teraz robią. Cuda jakieś. To ile pali przy sredniej 90? 2l/100km? Ja w bajki nie wierzę. 6.6 przy średniej 118 to nawet diesle nie potrafią zrobić.
-
Jak to jest z ta 7 letnia gwarancja?
> Taka niby gwarancja to wyrwanie kasy. To jest szczyt marketingu. Czapki z głów. Zaoferować najgorszy produkt na rynku, zrobić z niego swoje sztandarowe hasło i przekonać ludzi, że jest najlepszy.
-
mialo byc dobrze, wyszlo jak zawsze..
> Mail od KierBuda: > "Panie Pawle wełna na pewno nie spowodowała powstania szpar. Listwa przyokienna ma za zadanie > właśnie zabezpieczenie przed powstawaniem szpar między tynkiem i stolarką - więc to co zostało > wykonane i widać na zdjęciach jest niepoprawne i listwa albo źle została przyklejona lub jeśli > była dwuczęściowa z częścią do której przykleja się folię zabezpieczającą stolarkę zbyt szybko > i nieumiejętnie została oderwana. W chwili obecnej listwa nie spełnia swego przeznaczenia." > Tak wiec bede domagal sie bede poprawek. Domagaj się skoro zapłaciłeś. Ale następnym razem będziesz wiedział żeby wziąć najtańszych i najgłupszych. Nie ma różnicy.
-
Jak to jest z ta 7 letnia gwarancja?
> http://www.kia-gwarancja.pl/resources/PDF/gwarancyjna_2010_NOWA.pdf To jest chyba NAJGORSZA gwarancja na rynku. 40kkm na DPF, dwumasę i przeguby napędowe? A na resztę do pierwszego przeglądu.
-
[Epica] Kontrolka SRS
> powiem tak kolega ma racje ale wartalo by sie przyjrzec ktora zlaczka szwankuje jak przyjdzie zima > napewno sie znowu odezwie takze wez spraj kontakt i wyczysc zlacze To ja mogę w ciemno i bez komputerów powiedzieć: kostka pod fotelem. Nie trzeba czyścić bo ona tam czysto i sucho ma. Wystarczy docisnąć ręką bo te plastikowe ząbki to nie trzymają za mocno a jak się fotel przesuwa to kabelek się napina i poluzowuje ją.
-
mialo byc dobrze, wyszlo jak zawsze..
Tak to jest gdy się chce za dobrze zrobić. Budowa to nie apteka. Trzeba było wziąć najtańszą ekipę idiotów i dojechać tynkiem do samego okna. Efekt ten sam a mniej nerwów i kasy by poszło.
-
pojedynek premium e60 vs w211 vs a6
> Co to za nowomoda w sedanie w benzynie w fsiku > Wracajac do tematu za 30k beda stare pazdzierze nie nastawialbym sie na model a wybral cos co > bedzie najmniej zajechane i najbardziej zadbane. Za 10-20% ceny nowego należałoby liczyć, że dostaniemy coś w 10-20% sprawnego. > Taka limuzyne kupuje sie zeby lykala km. Wiec trzeba sie liczyc z przebiegami 30kkm rocznie albo i > wiecej. Obstawiłbym raczej przebiegi bliżej 100kkm rocznie. > Nie kupowac od handlarzy i komisow i powinno byc ok. Tyko jak znaleźć dobre auto bezpośrednio od Helmuta i jeszcze być na miejscu przed Turkiem, który tam siedzi i jego jedynym zajęciem jest kupienie każdego cokolwiek wartego auta zanim zrobi to cwaniak z Polski? > Albo zejsc na ziemie i kupic dwu, trzy letniego kompakta i sie nie wydurniac. O. Lub nawet coś klasy D, tylko tracącego dużo na wartości. Np. Kia, Hyundai czy Fiat mogą się okazać całkiem dobrym wyborem. I nie trzeba po nie jeździć za granicę.
-
[Epica] Kontrolka SRS
Po co Ci to? Przecież nie ma kodu błędu: "poluzowała się kostka jak ruszałeś fotelem" więc dostaniesz jakiś bezsensowny i niezwiązany z rzeczywistością błąd. Popraw kostkę i ciesz się jazdą.
-
[orlando] napięcie "po stacyjce" z okolic lusterka
> (...) > moze jest tam czujnik deszczu albo czujnik zmierzchowy ? > na rynek amerykanski do lusterka jest tez doprowadzony system onStar ... U mnie siedzi tam czujnik deszczu, zasilanie automatycznego lusterka i chyba mikrofon bluetooth. Czujnik zmierzchu jest na desce (razem z czujnikiem nasłonecznienia).
-
pytanie do uzytkownikow samochodow z DPF/FAP
> A moze to akumulator? Sprawdzę w instrukcji.
-
pytanie do uzytkownikow samochodow z DPF/FAP
> A Ty jesteś pewien, że masz filtr cząstek stałych? Nawet więcej niż jeden.
-
pytanie do uzytkownikow samochodow z DPF/FAP
> LOL jestes moim bohaterem > myslisz, ze na zlosc robisz mi czy sobie Myślę że dalej będę jeździł tak jak jeżdżę i śmiał się z internetowych mądrali.
-
pytanie do uzytkownikow samochodow z DPF/FAP
> wiele osob tak robi, potem szukaja cudotworcy, ktory przywroci auto do stanu uzywalnosci No widzisz, a ja nie wiedzialem że się mają od tego zepsuć więc się nie psują. Podobnie jak z zaklinaniem turbosprężarki, modleniem się do paliwa, czarami uprawianymi nad klimatyzacją i innymi dziwnymi sztuczkami, które ludzie uprawiają z samochodem zamiast nim po prostu jeździć. I potem są jeszcze zdziwieni jak się zepsuje.
-
pytanie do uzytkownikow samochodow z DPF/FAP
> przerywasz, zapychasz, niszczysz silnik, kupujesz nowy > ot, cala fizjologia braku lampki W życiu się nie wahalem zeby mu przerwać. I co? Jakoś się nie psują. Cud?
-
pytanie do uzytkownikow samochodow z DPF/FAP
> do czego to doszlo zeby nawet auta niemogl bez konsekwecji wylaczyc kiedy chce.... Sami sobie to robią. Gdyby producent chciał żeby wypalania nie przerywać to by dał lampkę - i nie za lusterkiem, tylko normalnie na desce. Czego to ludzie nie wymyślą żeby sobie życie skomplikować...
-
Toyota Auris Hybrid - test
> Skrzynia w HSD laczy 3 waly na stale zlaczonymi kolamie zebatymi. > 1 wal to silnik elektryczny polaczony z kolami napewdowymi. > 2 wal to drugi silnik elektryczny > 3 wal to silnik spalinowy. > W zaleznosci od predkosci obrotowej kazdych z w/w dwoch walow, trzeci wal uzyskuje pewna predkosc. > Bardzo sprtyne rozwiazanie. > Tutaj mozna sobie to zwizualizowac jak to dziala. Genialne!
-
[KzAK] Okna
> ogólnie temat okien to ciężki temat. Jest bardzo dużo mniejszych lokalnych firm robiących okna na > profilach znanych marek. Zapewne są różnej jakości, lepsze i gorsze. Ważne też, żeby ekipa > montażowa była jakaś konkretna, a nie partacze. Można też kupić coś większej firmy: oknoplast, > drutex czy podobne, tylko wtedy płaci się w dużym stopniu za ich reklamy przed prognozą pogody > zamiast za jakość. Ja bym jednak szedł w mniejszą firmę, ale mającą już jakieś dobre opinie, > czy sprawdzoną przez znajomych. Kupiłem kilka lat temu komplet okien firmy X. Dostałem chyba z 10 czy 20 lat gwarancji. Fajnie, tylko firma X już nie istnieje od dwóch lat.
-
[orlando] napięcie "po stacyjce" z okolic lusterka
> Czy ktoś się orientuje czy z pod plastików z okolic lusterka wstecznego jest dostęp do napięcia 12V > po stacyjce? > Zanim zacznę rozbebeszać w poszukiwaniu miernikiem wolałbym się upewnić czy jest sens. Potrzebne > do zasilania kamerki DVR, żeby nie ciągać kablarni po całej kabinie. Jedź do ASO, zażądaj żeby stamtąd wystawał kabelek 12V zasilany po stacyjce, zapłać 200zł i gotowe. Będzie łatwo, miło, przyjemnie i z gwarancją.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Absurd. Szczególnie że wielu z choroba alkoholową w ogóle nie pije od lat. Czyli co, ktoś jest > alkoholikiem, nie pije od 5 lat i nie może prowadzić? A ktoś bez choroby alkoholowej, > upijający się co tydzień może? Głupota. Ten przepis skutkuje tym, że ludzie z choroba > alkoholową nie idą się leczyć, bo boją się utraty PJ, chociaż nie prowadzą po pijaku. No właśnie do tego zmierzam.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> ale uzaleznienie od alkoholu juz tak Ale czy uzależnienie od alkoholu sprawia, że trzeba po pijaku prowadzić samochody? O to pytam.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Szansa że alkoholik będzie prowadził po kielichu jest większa niż że ktoś kto ma napady padaczki > raz do roku akurat wtedy będzie prowadził. Wręcz przeciwnie. Alkoholik musi podjąć dwie decyzje żeby spowodować zagrożenie: - nawalić się - wsiąść do auta Podjęcie tylko jednej z nich nie ma wpływu na bezpieczeństwo jazdy. Ataki padaczki są niezależne od woli chorego. Mogą się zdarzyć w trakcie prowadzenia auta i nie ma on na to żadnego wpływu. Nic nie może zrobić żeby ograniczyć ryzyko. > Wiem co prawda że w pierwszym przypadku 'teoretycznie' zależy to od pacjenta. Może być świadomy że > wypił i nie jechać. > A w drugim nie zależy i nie wie kiedy dostanie napadu. Właśnie. Można chlać na umór i nie wsiadać do auta. Sam znam taki przypadek. Alkoholik, który nigdy nie prowadził po pijanemu. > Ale w praktyce wiesz jak jest. Alkoholik się nawali bo musi (jest chory) i będzie prowadził bo > nawalony będzie albo i nie będzie sobie zdawał z tego sprawy. Na tej samej zasadzie nawalony nie-alkoholik wsiada do auta. > Oczywiście jest to zabieranie się do problemu od pupy strony bo ci kierujący po kielichu powinni > być eliminowani na drodze (w sensie PJ) a drugie przewinienie - jazda z zabranym PJ za alkohol > to już > Ale jeżeli ktoś pod wpływem nie przekroczy akurat prędkości to szansa zatrzymania do kontroli jest > nikła. I tak sobie latają motylki... Właśnie. Pilnować porządku na drogach zamiast łamać domniemanie niewinności.
-
Gdzie jest montowana gaśnica?
> Witam, czy ktos mógłby mi powiedzieć gdzie w lacetti 1.4 HB jest montowana fabrycznie gaśnica? > Kupiłem auto i moja "lata" sobie po bagażniku. Fabrycznie gaśnica lata po bagażniku. Wsadź sobie ją do wnęki na koło zapasowe.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Zgadzam się. Dlatego uważam że w rozporządzeniu nie powinno być 'utrudnia' tylko 'zagraża życiu > (własnemu lub innych)' wtedy ok. > Natomiast zgodnie z ustawą lekarz nie jest zobowiązany do zachowania tajemnicy jeżeli choroba > pacjenta 'zagraża życiu jego lub innych' i na podstawie tego mógłby dać info do WK. Ja się po prostu czepiam, bo nie widzę związku. Nie ma chyba żadnych badań potwierdzających, że uzależnieni od alkoholu są jednocześnie uzależnieni od prowadzenia w stanie upojenia pojazdów mechanicznych. Więc o co chodzi? Choćby się uchlali w trupa - wolno im. Dlaczego więc ktoś chce pozbawiać ich prawa jazdy?