Zawartość dodana przez Ryb
-
Niepotrzebne dodatki motoryzacyjne.....
> popielniczka w samochodzie - zbędny gadżet... > i tak w samochodzie palić nie pozwalam, sam palić podczas jazdy nie mogę... kto chce palić to WON z > samochodu to i po co mu wtedy popielniczka ? A ja muszę mieć popielniczkę żeby było gdzie wrzucać papierki.
-
Niepotrzebne dodatki motoryzacyjne.....
> pany nie chodzi mi o to ze trzeba za to placic itp tylko o sam fakt ze taka opcja dla mnie z tymi > halogenami to poprostu niepotrzeba rzecz tylko bajer a sa bajery np fajne np nie wiem > wentylowane fotele podgrzewana szybya przednia itp A jeździłeś z tym? Na małych rondach się IMO przydaje.
-
Pierwszy przegląd.
> Jestem umówiony na wtorek. Tak czy siak będzie 100-200 km ponad 15 kkm Ja czasem przekraczałem terminy o przebiegi rzędu 1-2tys. km. Nikt nigdy się nie czepiał.
-
Światła i kierunki Nowa klasa A
> Jak w temacie, dziś jadąc do pracy zauważyłem,że w nowej klasie A przy włączonym kierunku , wyłącza > się lampa do jazdy dziennej. Pewnie po to by lepiej było widać kierunek. Jestem ciekaw jak to > się ma do przepisów no i generalnie czy to tak powinno być zrobione. W końcu włączając > kierunek na trasie jakieś 50 -100 m przed skrętem nie mamy włączonej jednej lampy dziennej.Jak > się domyślam Klasa A to nie jedyne auto z takim rozwiązaniem Było już w pierwszych festyniarsko-ledowych Audi A4. Skoro ma homologację to chyba może tak być.
-
Niepotrzebne dodatki motoryzacyjne.....
> Mnie tam zawsze brakuje wypasu w aucie, które kupię > Więc w następnym staram się, by uzupełnić wyposażenie. Mi się z kolei wydaje, że mam już wszystko co może być do szczęścia potrzebne. A w każdym następnym aucie dodatków jest więcej i okazują się bardzo przydatne.
-
[KzAK] Pralka
Ja kupiłem jakiegoś Samsunga. Z dwóch powodów: 1. Nie mam zielonego pojęcia jak się obsługuje te dziwaczne pokrętła do programowania. Próbowaliśmy to z żoną rozgryźć w sklepie na kilku pralkach i odpuściliśmy. Wzięliśmy model dla idiotów - z obrazkami i guzikami. 2. Ma ceramiczną grzałkę.
-
kominek
Zwykły narożny, z systemem dmuchania gorącym powietrzem w podłogę na parterze (mojego pomysłu). Obudowę z G-K zrobiłem sam.
-
jak by tu wjazd...
> Mam w tej chwili tymczasowe ogrodzenie od frontu - slupki stalowe i siatka. Przy granicy z sasiadem > sa 3 drzewka, na tyle nieduze, ze chyba moge je wyciac. 2.2m od granicy zaczyna sie tymczasowa > brama 4.5m szeroka. Brama i ta czesc ogrodzenia sa schowane wglab dzialki, bo "ulica" jest b. > waska - dwa samochody sie nie mina, w takim poszerzeniu juz tak, dlatego kazdy sasiad "tak > ma". Poszerzenie ma jakies 1.5m. > Mysle o tym, by przy granicy z sasiadem zrobic smietnik (ponoc nie bardzo sie da wzgledem > przepisow, ale to musze ustalic Nie może być bliżej niż 2m od granicy z sąsiadem. > sasiad nie ma nic przeciwko - sam ma tam brame wjazdowa), > potem brame i furtke, ale nie wiem, w jakiej konfiguracji. Ze wzgledu na to, ze furtka musi > byc kolo bramy bezposrednio, to odpada brama przesuwna, chyba ze furtka bedzie blizej sasiada > (dalej do domu, wiec IMHO niepraktycznie). Jaka by tu brame zaprojektowac? Uchylna? Podwojnie > uchylna? Podwójnie uchylna zabierze najmniej miejsca wewnątrz. To na wypadek gdybyś chciał potem na podjeździe jeszcze jakieś auto postawić. > Jakiej szerokosci? Obecne 4.5m ledwo starcza, by taki kamaz z piaskiem wjechal (a i > to tylko jesli mocno odchyle brame) - dlugi HDS (czyli ten z dzwigiem na koncu paki) juz nie > wjezdza. > Zdjecia, rysunki pogladowe, szkic w sketchupie: Ja mam ledwie 3m i wszystko się mieści. Ale ja nie jeżdżę Kamazem ani HDSem.
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> asystenci hamowania dociskaja za kierownika. Jak depnie porzadnie na poczatku do docisnie za niego. ...powodując niezłą panikę z tyłu. Już mi się parę razy tak zdarzyło i widziałem przerażenie w oczach ludzi próbujących za wszelką cenę nie wjechać w mój bagażnik. > Ja mam porownianie na przestrzeni paru lat w kilku autach jak wyglada sprawa z ABSem. W moim > pierwszym aucie bardziej to przeszkadzalo a nie pomagalo. Zalaczalo sie w dziwnych momentach i > mialem wrazenie, ze odpuszcza na za dlugi czas. Pozniej bylo coraz lepiej. W obecnym aucie ABS > zalacza sie przy bardzo mocnym hamowaniu i mam wrazenie, ze tych cykli > blokowania/odblokowywania jest duzo wiecej niz w autach poprzednich. Zreszta dziala duzo > bardziej miekko. Nie slychac takiego tergkotania i walenia po stopie. Czyli jednak to sie > jakos zmienia w czasie Systemy są coraz szybsze i coraz mniej brutalne. Tak naprawdę to u mnie nie bardzo wibracje pedału czuć.
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> nie wiem czy trzeba być 'znakomitym', nie uważam się za takiego, a jednak jeżdżąc autami bez ABS > potrafiłem ów moment wyłapać i zareagować. Jadąc pierwszy raz autem z ABS w zimie zareagowałem > szybciej niż układ. To naprawdę nie jest sztuka, kwestia tylko świadomości kierowcy. Co lepsze? Zdolny kierowca potrafiący hamować w zakresie idealnym dla JEDNEGO, NAJMNIEJ PRZYCZEPNEGO koła czy teoretycznie ułomny system, przekraczający granicę zablokowania kół, ale działający NA KAŻDE KOŁO Z OSOBNA wykorzystując jego przyczepność. Powyższe pytanie jest oczywiście retoryczne. > (...)
-
Klimatyzacja automatyczna.
> No i słusznie U mnie włącza sprężąrkę nie tylko podczas deszczu (jest czujnik), ale i gdy > nasłonecznienie jest duże, nawet jeżeli temperatura w środku jest odpowiednia. U mnie tak samo. IMO oprogramowanie klimy jest całkiem niezłe w Chevroletach. Jak tylko warunki się choć trochę zmieniają system kombinuje co zrobić żeby było ok. Monitoruje nie tylko nasłonecznienie i opady oraz temperaturę wewnątrz i na zewnątrz ale np. prędkość i włącza obieg zamknięty kiedy auto stoi w korku. > Stara niedobra Kia Wszystko jasne Stara niedobra. Ten akurat model ma mnóstwo wad.
-
Klimatyzacja automatyczna.
> No niby tak. Ale producent mógł też pomyśleć, że sprzątasz robactwo z szyby U mnie klima włącza się dopiero po kilkudziesięciu sekundach deszczu. Właśnie na wypadek gdyby to jednak nie był deszcz tylko co innego. > Który to? Kia Carens. O taka:
-
Klimatyzacja automatyczna.
> W samochodach bez czujnika deszczu i wilgotności musi tak być Nie musi, przecież jeśli włączysz wycieraczki ręcznie to komputer też może o tym wiedzieć. Ale ten samochód akurat miał czujnik deszczu.
-
Klimatyzacja automatyczna.
> I tak właśnie działa PRAWDZIWY automat Półautomat niekoniecznie Wiele zależy też od oprogramowania. Widziałem rozwiązanie gdzie automat wyłączał klimatyzację podczas opadów, bo zwykle robi się wtedy chłodniej.
-
Hałasuje klima
> Łożyska są dostępne w firmie Laser-sinex. Opłacalny jest także zwrot starej sprężarki przy zakupie > nowej w IC. Dzięki, może się ta informacja przydać.
-
Klimatyzacja automatyczna.
> W trybie Auto sprężarka pracuje nawet wtedy, gdy ustawisz maksymalną temperaturę grzania, co nie > zawsze jest potrzebne. Zależy od auta. U mnie automat włącza ją kiedy sam uzna że jest potrzebna (gdy jest ciepło lub podczas opadów).
-
Klimatyzacja automatyczna.
> Chodzi o Fiata Idea. To pierwszy samochód z automatyczną klimatyzacją, z którym mam prawie > codzienny kontakt. > Moli rodzice mieli jeszcze Skodę Octavia z taką klimatyzacją ale to już było dawno i nie pamiętam > anie sięn ie przyglądałem temu jak to ostatecznie funkcjonuje. > Jak to ostatecznie działa? > To znaczy ogólną zasadę pracy i działania takiej klimatyzacji znam. > Chodzi mi głównie o to kiedy włącza się sprężarka. > Latem wiadomo, że praktycznie cały czas sprężarka pracuje. > A co w przypadku okresu jesienno-zimowego, zimowego i zimowo-wiosennego? > Przecież gdy jest zimno to sprężarka raczej nie powinno pracować, a jednak wydaje mi się, że > pracuje. Pracuje kiedy chce. Klima automatyczna jest po to, żebyś włączył tryb "Auto" i przestał sobie zaprzątać głowę tematem.
-
Hałasuje klima
> W moim Lacetti sprężarka zawsze szumiała > Myślałem, że tak ma być ... Sęk w tym że się nasiliło ostatnio. Nie chcę czekać aż coś padnie.
-
Hałasuje klima
> Zapewne łożysko. Da się je wymienić osobno czy magicy z ASO zaproponują wymianę całej sprężarki za kwotę równą podróży dookoła świata?
-
Hałasuje klima
Po uruchomieniu sprężarka klimy szumi. Szum zmienia się wraz ze zmianą obrotów. Ki diabeł?
-
Leasing poza-bankowy
> Więc Twój pomysł pozwala odliczyć 12 tys. zł tylko od aut > przy pierwszej i ostatniej racie w okolicach 45 tys. zł netto (i więcej). A jak dołożymy > jeszcze "kilka" rat pomiędzy, to dotyczy to tylko dosyć drogich aut. Pierwsza rata może być nawet 1zl i nie ma znaczenia "pomiędzy". VAT odliczasz dwa razy: od WSZYSTKICH rat leasingowych niezależnie od ich wysokości oraz od WYKUPU, ktory jest odrębną transakcja.
-
Leasing poza-bankowy
> no przecież to jest oczywiste od razu napisałem, że max można odliczyć tylko 6 tyś..więc po co > tutaj komplikować sytuację. > Napisałem , że w leasingu legalnie od raty leasingowej pierwszej i ostatniej można odciągnąć 6 i 6 > tyś czyli jest myk aby obejść to co ustawa mówi Pisałem wyżej. Od rat leasingowych możesz odliczyć wszystkich łącznie 60%/6tys. razem z ratą ostatnią. To od czego możesz odliczyć VAT jeszcze raz to WYKUP, nie rata. Po prostu kupujesz to auto po zakończeniu leasingu.
-
Leasing poza-bankowy
> nie rozumiem , jakie standardowo 60% skoro właśnie maksymalnie można odliczyć 6 tyś ? od czego to > 60%?? > 60% od 23% ? Do 60% podatku VAT, czyli 60% z 23% ceny samochodu. Ale nie więcej niż 6tys. zł.
-
Leasing poza-bankowy
> z tym odliczaniem vatu od paliwa to po bandzie ale odliczenie całego vatu od auto już aż tak > strasznie nie jest. > Zresztą jest też inny całkiem legalny myk. > Biorąc auto w leasingu , pierwszą ratę robimy w takiej wysokości aby można było 6 tyś vatu odliczyć Nie pierwszą, lecz wszystkie leasingowe przez cały okres leasingu. > ------- oraz z ostatnią ratą robimy tak samo....czyli legalnie można odliczyć sobie 12 000 pln Nie ratą, lecz kwotą wykupu. Reszta się mniej więcej zgadza. Optymalnie byłoby gdyby auto kosztowało około 100tys. zł i miało wykup w wys. ok. 40-50%. Co niestety jest rzadko spotykaną opcją, zwykle da się zrobić ok. 20%.
-
Leasing poza-bankowy
> jakiś tekst > nowy trend czy podkłada pod US o zasadność odliczenia 23% vatu. Z wyliczenia opłacalności wychodzi, > że się kompletnie nie opłaca > jest taki myk, że można sobie rozszerzyć działalność o wynajem aut i wtedy od zakupu auta można > sobie odliczyć 23% vatu , i nie wiem czy czasem nie można wtedy od paliwa vatu odciągać ( ale > to jeszcze musiałbym sprawdzić ) > btw ja w to nie idę , chcę żyć ....dlatego piszę o tym na ak Kup dostawczaka i go wynajmuj. Masz dwa w jednym.