Zawartość dodana przez Ryb
-
ASO Chevrolet - nie polecam
No i popsuł się nam Lacetti. Wziął i nie chciał odpalić. A potem chciał. A potem znów nie chciał. Ponieważ wszystko inne wyglądało na sprawne, postawiłem śmiałą teorię: immobiliser. A że zauważyłem dziwne zachowanie alarmu, sprecyzowałem diagnozę: immobiliser alarmu. W międzyczasie jednak samochód wziął i zepsuł się na dobre. Na lawecie trafił więc do ASO. Żeby było łatwo i przyjemnie powiedziałem serwisantom żeby zaczęli od alarmu. Powiedzieli ok ale nauczony doświadczeniem podejrzewałem, że mają moje słowa głęboko w odwłoku. Następnego dnia dzwonię: jeszcze nie wiedzą, na razie mechanik rozbiera pompę paliwa. Dobra, rozumiem że to nie alarm. Dzwonię wieczorem: dalej nie wiedzą, diagnozują. Potem był weekend. Dzwonię w poniedziałek: auto będzie gotowe wieczorem, znaleźli usterkę. Przyjeżdżam wieczorem: z dumą oświadczają mi, że przyczyną usterki była awaria alarmu (nomen omen alarm firmy Opel), więc wymontowali centralkę. Z trochę mniejszą dumą oświadczają też, że nie działa wskaźnik poziomu paliwa. Ok., co więc dalej? Mam przyjechać kiedy indziej to naprawią. W międzyczasie prosimy do kasy, faktura za diagnostykę i za demontaż centralki alarmu: 300zł. Zabieramy auto do domu, po drodze zauważamy, że śmierdzi w środku paliwem. Ok., grzebali przy pompie patałachy, więc pewnie się wywietrzy. Rzeczywiście, do rana się wywietrzyło, za to w świetle dziennym zauważamy połamaną centralkę do sterowania zestawem głośnomówiącym Bluetooth. Ktoś ją najwyraźniej potraktował z buta. Ok., jedziemy do ASO żeby poprawili co zepsuli. Przyjmują auto na warsztat i bawią się cały dzień. Dzwonimy zapytać: zestaw wskaźników jest uszkodzony, centralkę Bluetooth nam skleją. Nowy zestaw wskaźników proponują za jedyne 1200zł + 300zł wymiana. Nie pytam ile policzą za sklejenie centralki. Odbieramy auto. Przy odbiorze twierdzą, że udało się jednak naprawić wskaźnik paliwa. No i fajnie, dobra wiadomość. Płacić nie każą. Jedziemy więc zadowoleni do domu. Po drodze okazuje się, że wskaźnik poziomu paliwa podziałał całe 15 minut. Podczas przejeżdżania przez nierówności zapalają się wszystkie kontrolki. Bluetooth rozpadł się po pierwszym użyciu. Umawiamy się na następną wizytę. Tym razem już lekko zniecierpliwieni. Obiecują pełną diagnostykę elektroniki samochodu. Ok., auto trafia do serwisu, spędza tam cały dzień, my płacimy kolejne 300zł za diagnostykę i odbieramy auto wieczorem. Efekty: zestaw wskaźników jest trwale uszkodzony i nadaje się do wymiany, centralka Bluetooth dalej połamana. Na wybojach i podczas przyspieszania deska rozdzielcza wpada w wibracje i wydaje okrutne dźwięki. Przy konsoli środkowej znajdujemy rysy od śrubokręta. Ostatnia wizyta. Żądamy doprowadzenia auta do stanu sprzed ich napraw i zwrotu kasy za tę drugą fakturę (diagnostyka która nic nie wniosła). Naprawiają tyle że deska rozdzielcza nie trzeszczy, co do pozostałych roszczeń szef serwisu wskazuje nam najbliższe drzewo. Jako że auto po każdej kolejnej naprawie wyjeżdża od nich bardziej zepsute, w obawie przed kompletną degradacją samochodu dziękujemy temu ASO za krótką acz ciekawą współpracę. Jedyne co mogę zrobić to napisać Wam tutaj jak wyglądała nasza przygoda z ASO Chevrolet/Opel Mucha w Tychach. Jako przestrogę. Epilog: jedziemy do innego ASO (MMCars) żeby doprowadzili auto do stanu używalności. Wykonują diagnostykę, która o dziwo kosztuje u nich o połowę mniej, bo zaledwie 150zł. Diagnoza: trwale uszkodzony zestaw wskaźników, nie zaizolowane kable w pobliżu pompy paliwa, powodujące zwarcia. Zlecamy naprawę powyższych: cena za wymianę liczników (zestaw wskaźników kupiłem na własną rękę na Allegro) i poprawki w instalacji to 120zł. Zastanówcie się dwa razy zanim skorzystacie z ASO. Zwłaszcza w Tychach.
-
zjawiska "pogodowe" na autostradzie
> pod warunkiem że lewym nie leci ktoś poddźwiękową To niech on sobie trąbi.
-
zjawiska "pogodowe" na autostradzie
> To jeszcze nic - mnie wkurza jak na wjeździe na autostradę kierownicy rozpędzają się na pasie > włączającym się do kosmicznych prędkości 60-80 kmh i dziwią się, że ludziska na nich trąbią > jak się na prawy pas ładują z tą prędkością. A przecież te pasy są na tyle długie, że tam > spokojnie można do 120-130 się rozpędzić. Zależy jakim autem - niektóre się nie rozpędzą do 130 na kilkudziesięciu metrach. A ci z prawego na autostradzie mogą przecież na lewy zjechać zamiast trąbić, nieprawdaż?
-
Dzwonek furtka - dom
> Ale to nie jest sieciowy. NIe chcę wymieniać ciągle baktryjek. Dobrze Ci piszą - bierz na baterie. Ja też taki mam i nie wiem co to wymiana baterii. Działa na baterii już chyba z rok. PS. Chociaż skorzystał z niego w tym czasie może ze 3x kurier i kilka razy świadkowie Jehowy.
-
2014 Vee Dub Taigun
> Alez to zdane samo sobie przeczy, Spark nie moze byc pojemny... Sam sprawdź gdy to do Ciebie trafi. Mi tam wszystko jedno co tam jest od dolu napisane. Grunt ze mi pasuje. Ale jak zauwazyles sa tez na swiecie tacy, ktorym na haslo "plyta z Corsy" spadnie libido, chocby nawet producent zbudowal na tym Audi A8.
-
2014 Vee Dub Taigun
> Rozumiem ze masz na myśli parkowanie równoległe - ale jaki % miejsc parkingowych to wlasnie > równoległe? IMHO się nie odczuje roznicy, bo w większości przypadkow w miastach się parkuje > prostopadle lub skośnie. Czasem żeby zaparkowac prostopadle gdy po obu stronach stoją auta a przejazd jest wąski tez by sie przydalo kilka cm mniej.
-
2014 Vee Dub Taigun
> To na co ci AWD? > [...] Na śnieg. > To idz ich wysli na drzewo, niech o Gamma II poczytaja[...] Wszystko mi jedno. Może być nawet ze Sparka, grunt że nie było mi w nim ciasno.
-
2014 Vee Dub Taigun
> Jesteś pewny? Mnie to raczej wygląda na Corse/Aveo Tak twierdzil sprzedawca. Ze to skrocona Astra, nie wydluzona Corsa. W srodku faktycznie szerzej niz w Corsie, siedzi sie wysoko, nad glowa duzo miejsca - z przodu jest naprawde niezle. Z tylu zreszta tez tragedii nie ma. Ucierpial tylko bagaznik.
-
2014 Vee Dub Taigun
> Raczej AWD[...] Wszystko jedno. W terenie nie bedzie jezdzic. > Myslalem, ze to na Corsa/Barina siedzi[...] Ja tez. Ale w salonie sie upieraja ze Astra. > Ale SUV nie udaje, tylko CUV[...] > Az pojde zobaczyc jak przypelznie...[...] Ja ogladalem Opla. Chevy jeszcze nie dotarl do Polski.
-
2014 Vee Dub Taigun
> Tylko, ile tego w EU % sprzedadza AWD - 2-5%? Zaklad, ze 95% bedzie 2WD[...] Oczywiscie ale to nie moj problem. Moj bedzie 4WD. > Jak, przeciez to siedzi na podstawie malego auta. Ilosc miejsca w gore? Podwozie to Astra/Cruze. Nie takie male. > Ale XV jakos wyglada, a nie jak ktora na sterydach, tzn XV nie udaje, ze jest SUV[...] Bo to hatch na sterydach. > Czyli wasko krotko i ..wysoko > Masz wrazenie, ze sie na pierwszym zakrecie wywali, moze na zywo wyglada inaczej[...] Na zywo jest duzo lepiej. I nawet to jakos skreca. > To samo Holden Trax...[...]
-
2014 Vee Dub Taigun
> No wlasnie , a co zlego np w hatch czy sedan? > Idziemy w gore, bo modne? > Silnik dalej od kosiarki, miejsca dalej jak w Polo, a wlasciwosci cierpia Sedan - za dlugi do miasta (trudniej zaparkowac). Hatch - czemu nie, ale znajdz takiego 4x4. No i wygodniej sie wsiada, wiecej widac, wiekszy przeswit, duze kola - na dziurawe drogi w sam raz. Ilosc miejsca w srodku mnie zaskoczyla in plus, z przodu jest go mnostwo. A silniki od kosiarki 1.4 turbo lub 1.7 turbodiesel radza sobie calkiem niezle (IMO turbodiesel lepszy). Wiec jako konkurencja Subaru XV jest na liscie.
-
2014 Vee Dub Taigun
> Nie SUV ma byc do wozenia rodziny, pardon mial. Teraz kazdy chce siedziec 'wyzej", ale to EU nabija > ten trend ... Normalne SUV sa "zakazane"[...] bo podatek by , to powstaja teraz takie... jak > GM Trax, Opel Mokka[...] > A ja sie pytam, co sobie tym mozna przewiesc i jak? Hehe, widziałem, jechałem, było całkiem fajnie. Mojej żonie się podoba. Więc jest na liście ewentualnych zakupów. Co można tym przewieźć? Żona się przewiezie z jednego końca miasta na drugi z laptopem w bagażniku.
-
Budujemy z AK
> Nie uwierzysz, jak na odpieprz i pomijajac najwazniejsze rzeczy budowlancy potrafia budowac, tylko > dlatego, ze tak buduja juz 20 lat. Uwierzę, bo parę budów już widziałem. > Jesli na wydziale budownictwa PWr na porzadku dziennym wykladaja o szczelinie wentylacyjnej, a i > naciska na to zarowno architekt, jak i kierownik budowy, to ja wole im wierzyc, niz > "fachowcom", co 20 lat buduja bez wentylacji. A podplesniale krokwie widzialem na wlasne oczy > i to nie raz. Ale ja się nie odnosiłem do wentylacji tylko ogólna uwaga to była. Potrzeba wentylacji ocieplenia jest oczywista przecież.
-
Budujemy z AK
> zapewne dlatego, że skoro są szczelnie zamknięte to pleśni też nie widać Tak sobie czytam ten wątek i taka refleksja mnie naszła: nie uwierzylibyście jakie cuda i udziwnienia potrafią sobie inwestorzy urządzić tylko dlatego, że im tak w Internecie powiedzieli.
-
Obowiazkowe przeglady - jest szansa, ze bedzie normalnie?
> TIR to nie samochód tylko konwencja przewozów międzynarodowych. Chodzi o "kierowcę" czyli szefa tej > organizacji? Czepiasz się. Jeden i drugi będzie mocno związany z motoryzacją. A niekoniecznie musi mieć pojęcie o rajdach.
-
Obowiazkowe przeglady - jest szansa, ze bedzie normalnie?
> Ja rozumiem nie znać szczegółowych przepisów, ale nie wiedzieć jak ogólnie wygląda rajd no to... to > już jakoś tak jakby być na forum piekarzy i nie ogarniać co to są drożdże i skąd się je > bierze. Ja nie wiem jak wygląda rajd. I co z tego? Nigdy nie jeździłem w rajdzie. Za to znam kogoś, kto jeździ jakichś wyścigach, a pytał się mnie przed podróżą na drugi koniec Europy o winiety, przepisy w poszczególnych krajach i różne dobre rady mogące się przydać w takiej trasie.
-
Obowiazkowe przeglady - jest szansa, ze bedzie normalnie?
> Przeciez nie od dziś wiadomo ze na AK polowa userów traktuje samochod jak sprzet AGD i w ogole nie > wyraża jakiegokolwiek zainteresowania motoryzacją. Nie raz mi ktoś odpisal coś w stylu "a czy > jak piszę na forum motoryzacyjnym to muszę być miłośnikiem motoryzacji???" - tak to wlasnie > wygląda na AK. > Na mniejszych forach, tematycznych, dotyczących konkretnej marki czy konkretnego sportu motorowego, > jednak można spotkać prawie samych milosnikow - a tutaj to forum jest za duże i tak naprawdę > czytając niektóre pytania na MK to nie wiadomo czy się smiac czy plakac, ale coz.. trzeba > pamietac ze tu piszą ludzie którzy nie mają wiele wspólnego z motoryzacja. Trochę nadinterpretowane jest tu pojęcie "motoryzacja". Czy kierowca TIRa, rajdowiec i miłośnik oldtimerów piszący na forum motoryzacyjnym nie są u siebie? Są. A czy każdy musi się znać na dziedzinach pozostałych? Nie. Motoryzacja to szerokie pojęcie.
-
Obowiazkowe przeglady - jest szansa, ze bedzie normalnie?
> oczywiscie ze mozna > jesli zmiescisz sie w harmonogramie czasowym > w skrocie > kjs to taki mini rajd w ktorym sa proby czasowe i dojazdowki > na probach mierzony jest czas i a na pkc trzeba sie meldowac w okreslonym czasie ( choc jechalem > juz w kjs ze byly 3 pkc w calym rajdzie) uwierz lub nie ale czas miedzy pkc nie pozwala na > pakowanie auta na lawete miedzy probami poza tym jest to logistycznie nie do wykonania przy > starci aut co minute No i trzeba było tak od razu, zamiast się nadymać i do googla odsyłać. Dzięki za wyjaśnienie.
-
Budujemy z AK
> W domu maz różne grupy pomieszczeń: np. pod względem wymagań temepratury czy oświetlenia. Sytuując > je we właściwy sposób, mozesz zmniejszyć zapotrzebowanie na energię cieplną. > Inne zabiegi architektoniczne (np. odpowiednie zadaszenie nad tarasem od strony południowej, > stosowanie odpowiednich roślin) sprawia, że latem, gdy słońce jest wysoko, masz zacienione > okna tarasowe i odpowiednio mniej energii potrzebujesz np. na klimatyzację. Natomiast zimą, > gdy słońce jest nisko dajesz szansę promieniom słonecznym dostania się do domu. > Sprytny architekt w projekcie indywidualnym jest w stanie dać Ci szansę na zaoszczędzenie bardzo > dużej ilości pieniędzy w trakcie eksploatacji domu. > No właśnie nie, j.w. Nie tylko pieniędzy. Odpowiednie warunki oświetleniowe, termiczne oraz nasłonecznienie mają wręcz gigantyczny wpływ na komfort życia mieszkańców. Bardzo często niedoceniany przez inwestorów. OCzywiście (jak pisałem wyżej) tylko przy pierwszym ich projekcie.
-
Obowiazkowe przeglady - jest szansa, ze bedzie normalnie?
> zanim wypowiesz się w takim temacie warto sprawdzić przepisy i to jak wygląda KJS Mając do wyboru: a. Szukać przepisów o których istnieniu być może nie mam pojęcia, wertować je i sprawdzać co tam mądre głowy napisały i jak się to ma do prawdziwego życia. b. Zadać jedno krótkie pytanie na forum internetowym poświęconym motoryzacji. Wybieram bramkę b. Bo po to właśnie założyłem tu konto.
-
Budujemy z AK
> Doskonale wiem jakich rachunków się spodziewać za ogrzewanie, ogólnie jestem świadomy kosztów > mieszkania w domu. Co do umiejscowienia co za różnica, czy bardziej będzie dogrzewany salon > czy kuchnia przez słońce?Przecież i tak jak działki są wąskie to osadza się dom "jak spasuje", > niekoniecznie biorąc pod uwagę powyższe. Nie mam jak Ci tego wytłumaczyć. Uwierz jednak na słowo: ustawienie względem stron świata jest absolutną podstawą każdego projektu. Według niego projektuje się nie tylko układ budynku na działce ale też układ pomieszczeń wewnątrz. Uwierz mi, ci którzy to zignorowali bardzo tego żałują. To jest wręcz podstawa wszelkiego projektowania.
-
Budujemy z AK
> No w porządku, osadzenie względem stron świata, tylko na jakiej zasadzie, bo nie rozumiem co to ma > do rzeczy, poza naniesieniem na mapki etc. Chodzi mi o taką sprawę-co ma do rzeczy czy > postawię sobie chatę frontem do północy czy do południa?(pomijając jasność w niektórych > pomieszczeniach i wyższą temp w tych od południa). Pomijając wymienione wyżej jedne z najważniejszych parametrów budynku to nic.
-
Budujemy z AK
> Północ mam o 24 i zawsze w tym samym miejscu... > A co do rzeczy ma północ? Jeśli mówimy o tym ost projekcie to zapewne decydowałbym się na odbicie > lustrzane, a wtedy północ byłaby +- tam gdzie drzwi tylne do garażu. Orientacja budynku względem stron świata jest najważniejszym parametrem projektu. Od tego trzeba zacząć. Oczywiście wielu inwestorów uważa inaczej. Oczywiście tylko podczas swojej pierwszej budowy.
-
Budujemy z AK
> Nie bardzo mi się widzi kotłownia w tym miejscu co teraz, z powodu ogrzewania kotłem, nawet jak > będzie się uważać, to syfiło się będzie, do pieca będzie się zaglądać rzadko bo w zimie > powiedzmy raz-dwa w tygodniu, ale już do garażu przechodzić się będzie po kilka razy nawet w > ciągu dnia i będzie się to wnosiło wszystko, kotłownia z tyłu garażu IMHO jest rozsądniejszym > rozwiązaniem. To jeszcze sobie najpierw sprawdź gdzie masz na działce północ. Bo od tego pytania zacznie z Tobą gadkę architekt.
-
Budujemy z AK
> Możemy wrócić do meritum? > Czyli co, olać balkony? Koniecznie. Szkoda kasy. > Postawić na takie cudo by było tanio i funkcjonalnie? Z pewnością taniej niż te poprzednie. > Tylko parter bym > przerobił, przesunął łazienkę trochę i miejsce kotłowni robić pokoik, a na miejscu pokoiku > kotłownię z wejściem od garażu? Teoretycznie tak. Ale lepiej żeby Ci to rozwiązał architekt, bo: - Będziesz miał pięć kominów. A tam już teraz jest źle. Ja bym ten domek załatwił jednym, maksymalnie dwoma. - Szkoda z fajnego pokoju z widokiem na ogród robić kotłownię.