Zawartość dodana przez Ryb
- Fajny EV
- Fajny EV
-
Forthing U-TOUR
Oczywiście mowa o problemie teoretycznym, który tu podnoszę w dyskusji. Osobiście takiego problemu miał zapewne nie będę, bo nigdzie w żadnych moich teoretycznych planach zakupów motoryzacyjnych na przewidywalną przyszłość nie pojawia się koncepcja chińskiego minivana.
-
Forthing U-TOUR
Ja w tym siedziałem raz w salonie z nudów więc jestę ekspertę. A poważnie to nie zauważyłem jakichś wielkich wad poza typowym chińskim poczuciem, że czegoś mi tu brakuje do ogólnego wrażenia komfortu zamiast ogólnego wrażenia taniości. Ale ponieważ auto ma być tanie to tak nie przeszkadza. Niemniej poziom innych producentów vanów to nie jest. Może po części dlatego, że zostały w tej niszy tylko auta dość drogie i dość dobrze wyposażone (V-klasa, VW), które są daleko przed tym wynalazkiem. Dla mnie problemem jest fakt, że ktoś miałby kupić auto niszowej, egzotycznej marki o nieznanej przyszłości i jeszcze w wyjątkowo niszowym segmencie. To ma olbrzymie szanse się nie udać.
-
Forthing U-TOUR
Jeśli znasz jakieś pozytywy dotyczące odsprzedaży chińskich aut po pięciu latach to chętnie posłucham. Na razie jednak stan "nie wiadomo jak ten Forthing za 5 lat ale już dziś odsprzedanie samochodów niektórych chińskich marek może być problemem" nie jest straszeniem lecz stwierdzeniem faktu. O, to coś jak Twoje wypowiedzi, tylko że w drugą stronę: same zalety i korzyści, niepoparte żadnymi dowodami. Jednocześnie wymagasz żeby adwersarz w dyskusji Cię jeszcze wyręczał, polemizując sam ze sobą. No. Tobie płaci Forthing a mi wszyscy pozostali producenci samochodów. Opędzić się nie mogę, bliki wpadają z różnych stron. Dziś VW, jutro Toyota, potem Tesla, Ford, nawet Stellantis...
-
Niemieckie naklejki
Może urząd też ma tylko flamaster. Ja miewałem takie i takie i pamiętam, że przy zamawianiu był wybór. Teraz biorę tylko te z nadrukowanym numerem bo to ładniej wygląda.
-
Niemieckie naklejki
Są dwie opcje: numery ręcznie lub wydrukowane. Opcja z wydrukowanymi jest droższa i trwa dłużej, zakładam że tylko ta jest rzeczywiście drukowana w Niemczech. Wpisywane ręcznie wypisuje Ci po prostu ten pośrednik a potem robi rejestrację (lub nie). W Niemczech też możesz dostać taką i taką, w niektórych punktach Dekry mają tylko flamaster i puste naklejki.
-
Niemieckie naklejki
Aaaaa, jeszcze jedno! Są w Polsce strony, które oferują naklejki online i piszą, że naklejkę wysyłają w 24 godziny. Owszem, wysyłają w 24 godziny ale po jej wyprodukowaniu oraz zarejestrowaniu po niemieckiej stronie. W praktyce zdarzyło mi się czekać dwa tygodnie. Na szczęście ja je kupuję od razu po zakupie każdego nowego auta żęby była na przyszłość ale gdybym potrzebował "na już" to wyrzucona kasa bo i tak musiałbym kupić na miejscu.
-
Hybryda MG ma problem :(
ZTCW to cła obowiązują nawet na zakupy z Aliexpress, tylko że przy detalu i drobnych kwotach nikt się w nie nie bawi. Ale jak kupisz cały statek towaru to zapłacisz za jego wprowadzenie do obrotu w EU.
-
Hybryda MG ma problem :(
To nie ma nic wspólnego z produktem lecz z praktykami producenta. Kary zawsze i wszędzie nakłada się też np. za zmowy cenowe, dumping czy praktyki monopolistyczne. Dodatkowo cła obowiązują najczęściej na całą sprzedaż, nie na konkretne produkty (vide ostatnie zamieszanie wywołane przez Trumpa). Cła są narzędziem ochrony wewnętrznego rynku a nie miarą jakości jakiegokolwiek produktu.
-
Hybryda MG ma problem :(
Oczywiście. Analogicznie jak np. Volkswagen, Ford, Mercedes czy dowolny inny. Ale jednak suma tych upierdliwości jest nadal na innym poziomie niż suma upierdliwości chińskich produktów.
-
Hybryda MG ma problem :(
Na moje oko te chińskie auta są trochę jak chińskie telefony. Niby wszystko takie same za niższą cenę, niby wszystko działa i nie ma sensu przepłacać za Samsunga ale gdy się już zacznie używać to wychodzą upierdliwości nieznane w pozostałych markach. Niektórzy użytkownicy potrafią oczywiście z tym żyć i tłumaczyć sobie, że akurat im coś czego nie mają nie było wcale potrzebne (argumentem zawsze jest też cena) ale nadal nie jest to pełnowartościowy produkt a taki użytkownik gdyby dysponował odpowiednim budżetem to zapewne zdecydowałby się na normalne urządzenie, bez upierdliwych ograniczeń.
-
Niemieckie naklejki
To było w czasach sprzed taboru.
-
Niemieckie naklejki
Nawet nie wiedziałem, że ten parking był płatny. A zatrzymałem się naprawdę na chwilę. Niemniej mandat zapłaciłem, nawet nie był wysoki.
-
Niemieckie naklejki
To z zazdrości, przyzwyczaiłem się.
-
Niemieckie naklejki
Za nieopłacony parking. Za brak naklejki pewnie by mnie rozstrzelali, u nich tradycja zobowiązuje.
-
Niemieckie naklejki
A ja kiedyś w Berlinie na 2 minuty zostawiłem auto na chodniku żeby wejść do sklepu, widziałem je cały niemal czas przez witrynę a i tak po powrocie miałem za wycieraczką mandat.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Nie wiem jak to dokładnie działa bo nie mam tej wersji. Ale wiem też, że do guzika obok (ten z rombem) można samemu przypisać jakąś ulubioną funkcję. To daje teoretycznie dwie możliwości ale nie mam pojęcia czy nie trzeba jeszcze odklikać na ekranie. Nawet jeśli, to przynajmniej nie trzeba jednak tego w różnych miejscach szukać.
-
Niemieckie naklejki
Niezależnie od tego jakie masz ekologiczne auto obowiązuje je posiadanie naklejki. Bez naklejki płacisz karę za brak naklejki. Przy wydawaniu naklejki Twój numer jest wpisywany do bazy. Jeśli odkryją, że masz naklejkę a numer nie jest w bazie to masz fałszywą naklejkę. Ja bym z Niemcami takich rzeczy nie ryzykował. Naklejkę od ręki bez problemu kupisz na miejscu w punktach Dekry, sklepach motoryzacyjnych i niektórych salonach samochodowych. Google Ci pokaże. Koszt to kilka Euro i trwa to 10 minut.
-
Forthing U-TOUR
50% po 5 latach to jest warte normalne auto, nie chiński wynalazek z początków produkcji. Transit, V-klasa, VW transporter (czy jak on się tam teraz nazywa) mają się świetnie. Do tego jest masa siedmioosobowych SUVów, które ludzie wola zamiast vanów. To nie jest fakt lecz założenie, niepoparte żadnymi dowodami. Pytanie czy w ogóle ktoś kupi. Bo za 5 lat on może być tak samo sprzedawalny jak np. dzisiaj auta marki Seres.
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
Podam przykład. Mój pierwszy Jag nie miał relingów dachowych. Brałem auto już gotowe, nie chciałem czekać aż mi wyprodukują z konfiguratora, niespecjalnie mnie akurat to wtedy interesowało, skupiłem się na innych dodatkach. Ale relingi w konfiguratorze kosztowały 1400zł. Potem okazało się, że praktycznie nie ma na rynku bagażników dachowych do wersji bez relingów, żadna ze znanych i lubianych firm nie produkuje. Zapytałem zatem w ASO o koszt dołożenia relingów. Odpowiedź brzmiała: 11kPLN. Finalnie, z ogromnym trudem znalazłem jedyny chyba na rynku bagażnik do wersji bez relingu. Żeby było śmieszniej, w obecnym egzemplarzu mam relingi ale już ich nie potrzebuję. Prawo Murphy'ego.
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
Oczywiście że tak. U mnie nawigacja kosztowała dodatkowo 10k w konfiguratorze. Do tego są aktualizacje map i live traffic na 3 lata, potem płacisz abonament. Tak samo dostęp z apki - sama usługa w pakiecie komunikacyjnym (zawiera też hotspot i jakieś funkcje zdalnego monitorowania) za dopłatą. A potem po 3 latach osobno opłata za dostęp, osobno za zdalne monitorowanie. A do hotspota należy wsadzić własną kartę SIM i płacić abonament operatorowi. Więc de facto płacisz producentowi za wyposażenie a potem płacisz abonament żebyś mógł korzystać z własnej karty na abonament u operatora. Majstersztyk.
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
Wiadomo, że finalnie o to chodzi żebyś to cały czas płacił ale sknerus zaoszczędzi.
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
Sprawdziłem, ceny rzędu 10k to w jakichś pakietach. Sam adaptacyjny tempomat to 4k. Więc rzeczywiście większy sens ma go kupić niż abonamient płacić.
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
Źle to liczysz. Jeśli ktoś bierze auto np. na 3 lata to wyjdzie go taki tempomat 8-9k. Tymczasem taki dodatek w konfiguratorze potrafił kosztować 10, więc wyjdzie taniej. W dodatku niektórych można nie opłacać gdy nie są używane. Po co płacić za grzane fotele latem?