Zawartość dodana przez Kaizeniuniek
-
Płyta indukcyjna
> Ile? Może kiedyś tak było... Funkcjonalnie porównywalne płyty indukcyjna i ceramiczna to różnica > ok. 300-500zł. To jaka indukcyjna, funkcjonalnie podobna, jest o 300 zł droższa np od Amica PH6400Z Pisałeś, że za samo szkło zapłaciłeś znacznie więcej (dodając, że to i tak tanio), niż kosztuje całkiem sporo modeli płyt ceramicznych. 300 zł to z 5 lat zwrotu (nie uwzględniając wartości pieniądza w czasie). Powiedzmy, że to jeszcze do przełknięcia. O ile nie trzeba znacznej części garów jeszcze wymienić.
-
Płyta indukcyjna
> Jako że nadszedł czas wymiany płyty gazowej na indukcyjną Tak śledzę wątek, bo jestem (byłem?) zdecydowany, że następna też będzie indukcyjna i... Następna ma być indukcyjna, bo nie będzie gazu. Choćbym chciał - nie da rady. Gdyby był, gaz ekonomicznie wygrywa. I brałbym gaz. No, ale skoro gaz odpada, to indukcja. Oszczędne, wygodne, w ogóle super. Ale tak mi zaczęły cyferki biegać przed oczami... I czy indukcja się ekonomicznie opłaca? A jeżeli nie, to czy warto tyle (ok. 1000 zł w porównaniu z ceramiczną) dopłacać za wygodę i bycie na czasie? Czy się opłaca (czy racze przy jakich założeniach się opłaca)? Porównanie płyt grzewczych Wychodzi że zagotowanie 1 l wody na indukcji to 0,108 kWh, na ceramicznej 0,134kWh. Przyjmijmy, że ktoś gotuje/smaży sporo. Niech będzie 10l/dzień czyli 1,08kWh przy indukcji i 1,34kWh przy ceramiczne. Koszt - przyjmijmy 60gr/kWh (zależy od dostawcy i taryfy). Czyli dziennie przy takich założeniach indukcja oszczędza nam (1,34kWh-1,08kWh)*0,6zł/kWh=0,156zł Kiedy zatem zwróci się 1000zł różnicy w cenie płyty? 1000zł/0,156zł=6410,26dni=17,5 roku Czyli w praktyce nigdy, bo najprawdopodobniej do takiego wieku nie dociągnie. Chyba, że ktoś dziennie gotuje 100 l lub więcej - to wtedy nabiera sensu. Ekonomicznie się nie opłaca. A funkcjonalne przewagi indukcji nad ceramiką niech każdy sobie sam oceni. Dziękuję, ja wybieram ceramiczną.
-
Nawiewniki okienne
> Czy rzeczywiście poprawia mikro klimat w pomieszczeniu? Jak nie ma kratki w pokoju a są w miarę szczelne drzwi to niewiele zmieni. Powietrze musi mieć którędy wlecieć, ale też wylecieć. Wytnij uszczelkę (nie wyrzucaj) - jak się nie sprawdzi, zamontujesz ją z powrotem.
-
Płyta indukcyjna
> Jako że nadszedł czas wymiany płyty gazowej na indukcyjną Masz trzy fazy? Instalacja w miarę nowa/miedziana?
-
Szkło i małe dzieci..........
> A tańsze rozwiązanie?Muszę zabudować duży przedpokój i takie szkło by mnie pewnie kosztowało z > 1,5-2tys. Upewnij się u wykonawcy, ale zazwyczaj szkło już masz podklejone od spodu folią. Więc w razie stłuczenia nic się nie dzieje. A co do okien, to klamka na kluczyk.
-
Dziecko w foteliku w przodu
> No dokładnie tak, a w piśmie od Policji napisane, że nie może z przodu i kolega się zastosował > podpierając się artykułem w którym na ten temat nie ma mowy. Bo tu policja IMO zastosowała skrót myślowy. I dotyczy to założenia z poprzedniego zdania - czyli kiedy można przewozić dziecko bez fotelika na przednim fotelu.
-
Klimatyzator do domu
> A ktos cos moze powiedziec o multisplitach? > Jest sens sie w to ladowac? Zapytaj o ofertę. Prawdopodobnie taniej wyjdą niezależne klimy.
-
Czy okap w funkcji pochłaniacza da radę?
> Jak miałbym tak rzeźbić to lepszym rozwiązaniem byłby Awentis Economy Jak jest gaz, to takie rozwiązanie nie przejdzie. Podobnie nie przejdzie zajęcie JEDYNEJ wentylacji okapem. Musi być otwór wentylacyjny dostarczający powietrze do spalania. Pierwszy przegląd powinien się tego przyczepić.
-
Klimatyzator do domu
> Jeśli trzeba gaz dobijać, to znaczy że montaż klimy był (delikatnie mówiąc) niestaranny. I dlatego na początku warto ze dwa przeglądy zrobić, żeby mieć gwarancję. Jak jest gdzieś minimalny wyciek, to po roku klima może a gwarant powie, że nie było przeglądu, więc gwarancja nie obejmuje.
-
Klimatyzator do domu
> Na tyle duzy ze to nie ma sensu. Taki przeglad nic nie wnosi... Wnosi ważność gwarancji. I IMO przynajmniej przez rok (gwarancja na dwa-trzy zazwyczaj) lepiej go zrobić. Koszt 50-100 zł. Zakres najczęściej to czyszczenie i odgrzybianie (psiknięcie w parownik odpowiednim środkiem) jednostki wewnętrznej, sprawdzenie komunikatów menu serwisowym i najważniejsze - pieczątka. Ale porządny przegląd powinien być znacznie szerszy - klik
-
Dziecko w foteliku w przodu
> przepis pisze 12 lat, nieprzekraczajace 150cm Zakaz nic nie mówi o 150 cm. > Zainspirowałeś mnie do napisania do drogówki, ciekawe czy odpiszą i co Dostałeś bana na google? Policja1: Prawo stanowi, że: 1. Na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego dziecko w wieku do lat 12 może być przewożone jedynie w specjalnym foteliku ochronnym (art. 45 ust. 2 pkt. 5 u.p.o.r.d.) 2. Na pozostałych siedzeniach dziecko w wieku do lat 12, nie przekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewozu dzieci (siedzisko, podwyższenie), odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym. (art. 39 ust. 3 u.p.o.r.d.). Z powyższego wynika, że dziecko w wieku do lat 12 przekraczające 150 cm wzrostu może być przewożone bez wymaganego fotelika lub siedziska. Jednocześnie dziecko w wieku powyżej 12 lat, nie przekraczające 150 cm wzrostu nie musi być przewożone w foteliku. Policja 2 Od 1 stycznia 2003 roku podniesiona została granica wieku, od której można przewozić dziecko na przednim siedzeniu. Dzieci poniżej 12 lat można przewozić z przodu tylko w fotelikach ochronnych. Należy jednak pamiętać, że na przednim siedzeniu nie można : * stosować innych niż fotelik urządzeń ochronnych, które można stosować na tylnych siedzeniach, * przewozić dzieci tyłem do kierunku jazdy, jeżeli pojazd jest wyposażony w poduszkę powietrzną dla pasażera. Jak pogooglasz, to znajdziesz więcje na stronie policja.gov.pl
-
Dziecko w foteliku w przodu
> Moja luźna interpretacja to 12 lat i 150cm - co pierwsze nastąpi wyklucza z fotelikowych > paragrafów. Jak jest ograniczenie do 130 km/h dla wszystkich, ale jest specyficzne ograniczenie do 90km/h dla ciężarówek, to interpretujesz, że ciężarówki też mogą pomykać 130? Przepis jest jasny - ogólna zasada to 150cm/12 lat i wystarczy inne urządzenie np. podkładka. Ale na przednim fotelu tylko pełny fotelik i bez limitu wzrostu do 12 lat. Tu nie ma co interpretować przepisy są literalne. Lex specialis derogat legi generali.
-
Dziecko w foteliku w przodu
> Ale przekracza te 150 cm. > Przepisy mówią o 12 latach i nie przekroczeniu 150 cm. A możesz mi podkreślić te 150 cm w przepisie zakazującym jazdy z przodu bez fotelika? Art. 45 [...] 2. Kierującemu pojazdem zabrania się: [...] 5) przewożenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym, dziecka w wieku do 12 lat na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego.
-
Dziecko w foteliku w przodu
> A lat 9 i 155 wzrostu jak wozić? > Aktualnie zależnie od auta na logikę Zapomnij o logice. To są przepisy. Jakby były logiczne, to by za małe wpływy z mandatów były. Z tyłu może jeździć jak dorosły, z przodu tylko w foteliku (o ile znajdziesz dopasowany do takiego wzrostu). Przecież przepisy jasno to precyzuję (te, co je już cytowałem).
-
Dziecko w foteliku w przodu
> Dzieciak 7 lat, 130 cm wzrostu. Fotelik do 36 kg. Czy są jakieś przepisy zabraniające przewozu > dziecka z przodu? Jak nie masz jaśka, to i noworodka możesz w foteliku wozić z przodu. A w foteliku przodem do kierunku jazdy zawsze. Na podkładce nie Choć niektórzy tu polemizowali z przepisem: Art. 45 [...] 2. Kierującemu pojazdem zabrania się: [...] 5) przewożenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym, dziecka w wieku do 12 lat na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego. Jednak gdyby fotelikiem zwać wszystko, w czym można przewozić dziecko w samochodzie, to czyże (skoro nie podkładką) byłyby "inne urządzenie do przewożenia dzieci" z przepisu: 3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym. Zresztą jak pogooglasz, to w poradnikach na stronach policji też to piszą - że na podkładce tylko z tyłu. Z przodu tylko full fotelik przytrzymujący boki i głowę.
-
montaż drzwi, przepisy
> Jeśli mogą na klatkę, to muszą się otwierać w jakąś konkretną stronę czy bez znaczenia ? Zakazu AFAIK nie ma. Ale przy otwartych (a także w każdej ich pośredniej pozycji) drzwiach musi pozostać odpowiednia szerokość dla drogi ewakuacyjnej. Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie: § 242. 1. Szerokość poziomych dróg ewakuacyjnych należy obliczać proporcjonalnie do liczby osób mogących przebywać jednocześnie na danej kondygnacji budynku, przyjmujàc co najmniej 0,6 m na 100 osób, lecz nie mniej niż 1,4 m. 2. Dopuszcza się zmniejszenie szerokości poziomej drogi ewakuacyjnej do 1,2 m, jeżeli jest ona przeznaczona do ewakuacji nie więcej niż 20 osób.
-
Miejsce postojowe w garazu - monitoring
> Jeszcze nie wiem bo na razie buduja. To nie dość że zakoszą Ci kamerkę dosyć drogą (kaptur, podejście od tyły czy maska Anonymous) to jeszcze Ci rozwalą szybę licząc, że znowu zamontujesz fajny bonus na następną wizytę
-
Najtańszy w budowie dom na około 50 lat - jaka technologia
> gdzie najczęściej powstają mostki, czyli przy oknach, drzwiach, bramach garażowych itd, tak > samo można je zrobić przy technologii styropianowej. IMO nie. Bo rant przy styropianie też jest ocieplony - przewiercasz się przez styropian, wwiercasz w beton i mocujesz. Przy murowaniu trzeba jakieś kątowniki/płaskowniki i podobno często to "majstrzy" psują. Wrzucałem linka z artykułem z obrazkami > Zależy z czego dokładnie zbudujesz. Te bloczki występują w różnych grubościach, żeby mieć ciepły > dom musisz wybrać jedne z grubszych. Są np. 5 + 5 cm styropianu, są 10 (na zewnątrz) + 5 cm > itd. Sąsiedzi budują z 15+5 cm. Nie wiem ile to kosztuje, ale izolacyjność tego będzie gorsza > niż np. ściany z 25cm porotherm + 20 cm styropianu (taki standard w dzisiejszych czasach). Za to ściana 10cm cieńsza. Też coś za coś - przy tej samej powierzchni zabudowy mamy większy dom czyli taniej za m2. Albo dołożą 10cm styropianu, i przy tej samej grubości ściany będą mieli lepiej ocieplone. Można też (podobno najtaniej wychodzi) wziąć najcieńszy bloczek 5+15+5 i do tego 20cm styropianu "zwykłego" z zewnątrz. > Jakich kosztów ogrzewania się spodziewasz? Niskich. > Żadnego połączenia konstrukcyjnego. No to błąd w sztuce. Bo należy wypuścić zbrojenie. Potem wycina się wewnętrzny styropian i ścianki działowe łączy z zewnętrznymi. Zresztą wrzucałem linka w pierwszym swoim poście do artykułu, gdzie jest to opisane: > Przecież to inny materiał, będzie > inaczej pracował, nie wyjdą zaraz jakieś pęknięcia? Jak ktoś chce, to może zrobić też z szalunku traconego. Tylko po co styropian w ścianach wewnętrznych? > No właśnie. Ja np. nie chciałem rekuperatora w domu. Nie chcę żadnych dodatkowych urządzeń, które > trzeba serwisować i doglądać. A ja tam lubię świeże powietrze. Nie po to myślę o przeprowadzce do lasu, żeby zimą zastanawiać się, czy przewietrzyć (zmarznąć i wypuścić ciepło), czy dusić się w zużytym powietrzu. Na razie jestem na etapie zastanawiania się i jeszcze żadnej technologii nie wykluczam (włącznie z m3system). Kilka kryteriów jest już jednak pewnych: 1. Wentylacja mechaniczna z rekuperatorem. Grawitacyjna, z moich doświadczeń i opinii wyczytanych, ma niską wydajność w lecie a wysoką w zimie. Zupełnie odwrotnie, niż potrzeba. A jak już ma w kiblu czy kuchni montować wentylatory, to lepiej mieć rekuperator. 2. Kominek będzie. Bo tak (i kropka). Raczej bez płaszcza i raczej bez rozprowadzania. 3. Ma być dosyć tanio w budowie i tanio w utrzymaniu. 4. Dom ma być parterowy bez poddasza albo z nieużytkową graciarnią. 5. Pewnie będzie GWC dla chłodu w lecie (przy rekuperatorze nie specjalnie potrzebny do ogrzewania). 6. Najprawdopodobniej ogrzewanie CWU i podłogówki z pompy ciepła powietrze-woda. A w mrozy kominek do CO. Raczej oleję dopłaty NF15 czy NF40, bo wymagania są trudne do spełnienia. No, chyba że któryś dostawca zagwarantuje to i nie wydrenuje to portfela, czyli gdy nie dopłacę do tego więcej, niż uzyskam dopłaty.
-
Najtańszy w budowie dom na około 50 lat - jaka technologia
> tak z ciekawości: jakie widzisz jej zalety? Bo ja widzę sporo wad, a jakoś nie bardzo widzę zalety > w porównaniu z technologiami tradycyjnymi. 1. Bez specjalnej dokładności brak mostków cieplnych i dobra izolacyjność. 2. Możliwość postawienia bez fachowców. Mam uczulenie na "fachowców" - trzeba im dokładnie patrzeć na ręce więc czas i tak muszę poświęcić. To jak już jestem, to mogę sobie klocki poukładać i jeszcze na robociźnie zaoszczędzić. Podobno jak kupisz klocki, to dostawca przyjeżdża, szkoli albo i układa pierwszą warstwę a potem to już ciężko coś zepsuć, bo tak klocki są spasowane. 3. Lubię żelbeton Uważam, że to lepsza konstrukcja nośna, niż ceramika czy BK. 4. Szybkość postawienia. I po postawieniu już mam ocieplone - tylko wstawiać okna i tynkować. 5. Cena. 6. Niskie koszty ogrzewania Termos to dla mnie nie wada. Zresztą po to w takich domach stawia się ściany działowe tradycyjne. Do tego posadzki powinny zapewnić wystarczającą bezwładność. Rekuperator załatwia sprawę wietrzenia. Generalnie widzę tylko jedną wadę - przy odrobinie pecha trafia się w łącznie bloczku gdy chce się wbić kołek. Sprawę załatwia listwa do wieszania i wywiercenie 15 cm obok.
-
Najtańszy w budowie dom na około 50 lat - jaka technologia
> Właśnie na działce obok mam budowę domu w tej technologii. Niby miało być szybko, przez co taniej, > a nie jest. U mnie szybciej murowali z porothermu Ja się właśnie nad tą technologią pochylam i rozważam. Czemu dłużej? Ekipy mają tyle samo osób? Liczysz przy klasycznej włącznie z położeniem ocieplenia? To nie sztuka dla sześcioosobowej ekipy zaprawionej w bojach w technologii tradycyjnej być szybszej od ekipy "ja i teść" nawet, jak "ja i teść" zamawiają gruchę. A jak przesadnie oszczędzają z betoniarką, to w złotówkach może i oszczędzą, ale czasu to pewnie dołożą.
-
Najtańszy w budowie dom na około 50 lat - jaka technologia
> Interesuje mnie najtańszy w budowie dom, Dom ze styropianu albo technologia szkieletowa.
-
ile bedzie kosztowac ogrodzenie 7mb
> ja chce to zlecic firmie bo nie mam nerwow pracowac razem z tesciem. Widziałeś ? > ile +/- wezmie firrobota) Pytaj lokalni.
-
Garaz
> ale to chyba dotyczy tylko garazy wielostanowiskowych w domach wielorodzinnych. Nie. Wielostanowiskowe w blokach to już są opodatkowane wyższą stawką. Plany zrównania wszystkich garaży są, ale nie wiem, na jakim etapie prac legislacyjnych ani czy/jak zostaną zrealizowane. Bezpicznie dostawić ogród zimowy i w nim trzymać auto (bo kto bogatemu aabroni trzymać auto nawet w sypialni?)
-
Miejsce postojowe w garazu - monitoring
> Niestety > deweloper jest tempy i mi nie zamontuje za zadne pieniadze. A moze atrape zeby odstraszyc? Jak sprzedał choć jeden lokal/udział w garażu, to deweloperowi nic do tego. To znaczy może tyle, co Ty jak jeszcze ma udziały w garażu/części wspólnej. Jak garaż wydzielony, to jego właściciele (patrz KW) o wszystkim decydują - np. o założeniu monitoringu czy podpięciu go do firmy ochroniarskiej i zrzuta na jedno i drugie. Jak nie wydzielony (część wspólna) to wspólnota decyduje. Z praktyki jednak monitoring nic nie daje. Chyba, że kamerki dobrze ukryte - bo jak wiadomo gdzie, to kaptur, teczka zasłonięta twarz i obracanie kamery albo zarzucanie czegoś na nią. A nawet jak już się nagra, to obraz często jest tak nędzny, że siebie może rozpoznasz. Po ubraniu. Sąsiada w nowych ciuchach już nie.
-
Garaz
> ogarnij sie - chodzi o wysokosc! okna mam zabudowac? Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. > na dom To i tak potrzebujesz pozwolenia na garaż.