Zawartość dodana przez Kaizeniuniek
-
Dogrzewaniu dwupoziomowego mieszkania
> rok ktoś moze sie wprowadzi. Nie wiem, jak to zrobic mądrze bo na bank duzo tracę przez te > ściany wlasnie IMO gra nie warta świeczki na jeden sezon. Więcej wydasz na izolację, niż skorzystasz na ogrzewaniu. Co najwyżej na modłę rosyjską przeflancuj dywany z podłogi na ścianę
-
Dylatacja paneli w drzwiach
> Korek 0,5cm. Trochę mało. Gwarancję można stracić. Przykładowy cytat z instrukcji: Wielkość odstępu (dylatacji) zależy od powierzchni pomieszczenia ale nie może być mniejsza niż 10 mm. Wielkość dylatacji należy obliczyć korzystając z proporcji: 2 mm dylatacji na każdy 1 mb podłogi. Pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami i w pomieszczeniach o długości lub szerokości przekraczającej 8 m bieżących bądź większych niż 40 m2 trzeba wykonać szczeliny dylatacyjne o minimalnej szerokości 20 mm.
-
Dylatacja paneli w drzwiach
> Jak macie to zrobione i czy były jakieś problemy ? Jak szerokość nie przekracza maksimum, to jednym ciągiem (jak panele takie same albo tylko wzorem się różnią. Jak trzeba zrobić dylatację, to modeli listew masz od metra. Naprawdę nic Ci się nie podoba?
-
Grzejnik akumulacyjny...
> wszystko mam na prąd, ale za cały prąd (ogrzewanie, grzanie wody, gotowanie plus cała reszta) > rocznie płacę 1300zł. Pogratulować tylko. Mam mniejsze mieszkanie. Ogrzewanie i CWU miejskie. A za prąd w zeszłym roku zapłaciłem 2108,99 zł. Żadnej żarówki tradycyjnej, dwa halogeny przy lustrze w przedpokoju (praktycznie nie używane, to jak ktoś się chce przypatrzeć przed wyjściem na bal - normalnie w przedpokoju świecą LEDy). Płyta na gaz. Piekarnik używany z raz na dwa tygodnie. Za wodę i podgrzanie części z niej zapłaciłem więcej, niż 1300 zł. Nie dziw się, że nie wierzę.
-
Modyfikacja ogrzewania podłogowego
> To mogę zrobić i chyba to będzie ostateczne rozwiązanie ale nie chciałem uzależniać podłogówki od > grzejnika bo jeżeli zawór termostatyczny grzejnika go zamknie to na podłogówkę też przestanie > płynąć. Obawiam się, że przy takim rozwiązaniu to albo będzie za mały przepływ (żeby te kilkadziesiąt stopni zbić na kaloryferze, to musi wolniutko woda płynąć), żeby podłogę sensownie ogrzać, albo za wysoka temperatura trafi pod podłogę, jak przepływ będzie odpowiedni. IMO musisz wymieszać wodę tuż za piecem żeby w podłogę już poszła te 30-40* chłodniejsza.
-
Dogrzewaniu dwupoziomowego mieszkania
> Co prawda kaloryfery i tu i tu zakrecone jeszcze ale ciepło na klatce pochodzi pewnie od tych co > juz sie grzeją i z pionów i rur. Rury powinny być zaizolowane i niezauważalnie wpływać na temperaturę na klatce. Może klatka nie ma żadnej wentylacji i niemal zerowe straty ciepła i to "stare" ciepło jeszcze z czasów upałów. 1. Jeżeli nie ma wentylacji, to wycinanie uszczelek absolutnie nic Ci nie da, bo musi być wymiana powietrza też w drugą stronę. 2. Jeżeli na klatce jest wentylacja grawitacyjna, to wyciąga ona powietrze (przynajmniej prawidłowo działająca). Czyli to nie ciepło z klatki będzie wyciętymi uszczelkami pomykało do Ciebie, tylko od Ciebie na klatkę. 3. Jeżeli nawet wentylacja na klatce byłaby nawiewna (w co wątpię) to ilość ciepła z klatki jaką jesteś w stanie wciągnąć do mieszkania jest pomijalna. Za to smrody i dźwięki chętniej będą się przez dziurawe drzwi przedostawały.
-
Grzejnik akumulacyjny...
> No i pytanie zasadnicze: jak się zmieniły koszty po takiej przesiadce? Zamontuj klimę do grzania.
-
Z serii Czyja wina...
> jest częścią jezdni - Dz.U.2003.220.2181 zał. 2 p. 5.2.7.1 Co by sobie minister w rozporządzeniu wymyślił nie może być sprzeczne z aktem wyższego rzędu. A w Ustawie prawo o ruchu drogowym jest definicja jezdni w Art. 2: 6) jezdnia – część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni Więc coby sobie w rozporządzeniu nie napisał, to obszar wyłączony z ruchu nie jest przeznaczony do ruchu (to nie oczywiste?) więc nie jest jezdnią. Ale w tym, co przywołujesz nie widzę zaprzeczenia powyższego przepisu KD i nazwania powierzchni wyłączonej jezdnią. Możesz zacytować? Bo jest że umieszcza się na jezdni. No tak, gdy się umieszcza, to na jezdni. Ale po umieszczeniu jezdnią ten teren już przestaje być.
-
Z serii Czyja wina...
> wjazd z powierzchni wyłączonej z ruchu nie jest włączaniem się do ruchu Którą częścią drogi jest taki obszar wyłączony z ruchu (patrz definicja drogi)? Na pewno nie jest jezdnią, bo nie jest przeznaczony do ruchu pojazdów. Nie jest też drogą dla rowerów, chodnikiem dla pieszych ani torowiskiem. Więc skoro jest drogą, to musi być poboczem. Podaj mi warunek z definicji pobocza, że obszar z obrazku nie może być nazwany poboczem. A wjazd z pobocza jest włączaniem się chyba? Jeżeli podasz argument, że to nie pobocze, to nie jest to wtedy droga. A wjazd na drogę publiczną też jest włączaniem się. W tym przypadku tylko pytanie, czy był już włączony, czy właśnie się włączał. Pominę już tutaj dyskusję, że nie miał prawa wjechać na obszar wyłączony z ruchu.
-
Z serii Czyja wina...
> Czerwony nic nie korkował. Po prostu stał ostatni w sznurku aut i czeka aż ten przed nim ruszy Skoro kolejny samochód za nim był w stanie wjechać na pas do skrętu w lewo, to bez sensu kiblował na innym, skoro chciał skręcić w lewo. Miał ogromny zapas, żeby zmienić pas.
-
Z serii Czyja wina...
> Droga jak widać na załączonych zdjęciach. IMO sporne. Czy czarny włączał się do ruchu, czy to czerwony nie ustąpił pojazdowi znajdującemu się na lewym pasie. Istotne mogą być centymetry. Moralnie wina czerwonego, bo korkuje drogę chcąc być świętszym od papieża i to on wjechał w innego uczestnika ruchu. Skoro stał, to bez problemu mógł uniknąć zderzenia, więc albo ślepy, albo zrobił to celowo.
-
Cwaniactwo VS frajerstwo VS quasi-suwak
> Jeśli sa linie przerywane - to ja w podobnej sytuacji mam jedno skrzyżowanie i robie skret jak te > pojazdy czerwone, jade lewym pasem do końca, potem szybko na srodkowy i prawy praktycznie > jednocześnie i cyk w prawo na skrzyżowaniu. Środkowy pewnie się uda bez problemu, bo ktoś stanie i będzie prosił zielonego o wpuszczenie, więc przed nim zrobi się miejsce. Gorzej z prawym, który stoi. Efekt jest taki, że blokowani są ci, którzy chcą pojechać prosto albo w lewo. I dlatego takie zachowanie jest IMO niekulturalne. Głównym argumentem za suwakiem przy skrócenie korka dzięki czemu ci, co chcą skręcić wcześniej nie muszą stać w korku. Tu argument jest dokładnie przeciwny. Ale generalnie do suwaka, to IMO ma on sens tylko i wyłącznie gdy ruch jest wolny, ale płynny. Gdy wbijanie się z innego pasa powoduje konieczność zatrzymania całego sznura "zielonych" jest bez sensu. Bo ważniejsze dla przepustowości drogi jest by jazda była płynna, niż żeby korek był krótszy. A gdy pas się nie kończy i blokujemy jadących w innym kierunku, to należy się ustawić w sznureczku na jego końcu.
-
Jaki piec dwufunkcyjny?
> B. wypasiony sterownik pieca ogarnie kominek z płaszczem wodnym, przy mniej - zostaje wajcha w > kotłowni grzejemy kominkiem (wajcha w prawo), grzejemy piecem (wajcha w lewo). Awaria prądu (przy odrobinie pecha akurat jak wracamy z ferii zimowych i dom wychłodzony) i marzniemy. A wystarczy zwrócić uwagę na newsy zimowe że to dosyć częsty przypadek, że jak spadnie mokry śnieg i przymarznie na drutach, to je zrywa i co roku to się powtarza. IMO w domu powinno być awaryjne źródło ciepła niezależne od prądu. Czyli kominek bez płaszcza i bez elektrycznego oprzyrządowania. Co do klimy, to trochę prądu ciągnie. Więc lepiej chłodzić za darmo albo przy okazji - GWC albo nawiew "odpadów" z powietrznej pompy ciepła do CWU.
-
Gazowe c.o. bez gazu ziemnego
> Stąd pomysł na gaz ... z butli na zewnątrz budynku. A jest pomysł na generalny remont, z poważnym kuciem, żeby rury CO położyć? Jeżeli tak, to można piec na gaz rozważać, ale też może wyjść mało opłacalne. Jak nie, to ja szukałbym rozwiązania bez poważnej ingerencji w instalacje - więc zastąpienie kominka mniej obsługowym (np. zasypanie pelletu raz na jakiś czas) i/lub klimę z funkcją grzania.
-
Gazowe c.o. bez gazu ziemnego
> Chciałoby się dołożyć coś wygodniejszego, więc np. piec gazowy do c.o. Już lepiej pomyśl o zwykłej klimie do grzania i o powietrznej pompie ciepła do CWU albo o kominku/piecu na pellet. Gaz z butli jest drogi. Do tego wykonanie instalacji w domu to masa roboty, kosztów i bałaganu. Było niedawno.
-
Rondo - pytanie
> KODEKS DROGOWY - PRAWO O RUCHU DROGOWYM > Art. 22. > 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: > 1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo; ..... Czyli tutaj bez sensu jest ta przerywana umożliwiająca zjazd z ronda innym pasem, niż prawy?
-
Rondo - pytanie
> No, ewentualnie przeszkodzi Ci jakieś auto, które będzie chciało jechać dalej przez rondo > zewnętrznym pasem. To przepuszczę. A jak nie może, bo rondo jest turbinowe i ma ciągłą?
-
Rondo - pytanie
> Ale jaki przepis, OMG, przecież proste i logiczne, skręcasz z lewego pasa w prawo? Dlaczego nie? Masz np. dwa pasy przed rondem, dwa za rondem. Np. rondo przy Trasie Toruńskiej jadąc od strony CH Targówe w Warszawie w stronę Białołęki. Dużo samochodów jedzie tam prosto. Co przeszkadza, żeby z obydwu pasów zjeżdżać w stronę wiaduktu na dwa pasy na tymże wiadukcie? > Ja > mogę jechać rondo do okoła zewnętrznym pasem, Możesz. Ba, z zewnętrznego możesz chcieć wjechać na lewy pas za tym rondem przy TT (choć to IMO niekulturalne, to jak najbardziej dozwolone prawem) - wtedy ten na wewnętrznym musi Cię przepuścić. Ale może pojechać za Tobą z lewego pasa. Czy może jednak podasz przepis?
-
Rondo - pytanie
> Babka już od dawna jest rondem turbinowym Od dawna nie ma ronda Babka.
-
wentylacja
> Mimo bardzo silnego wyciągu takie zjawisko nie występuje. Ale zasysa z wentylacji powietrze w innych pomieszczeniach zamiast wypuszczać? To trochę słabe rozwiązanie, jak włączenie okapu powoduje owianie zimnym albo i mroźnym powietrzem kogoś pod prysznicem. Nawet, jeżeli to powietrze nie śmierdzi frytkami czy przypalonym mlekiem.
-
Trzykrotnie zawyżone zużycie gazu...
> No właśnie porównałem. Wcześniej, przez lata do grzania zasobnika szło około 1m3 na dobę. Od wiosny > br. idą 3m3 na dobę. Może sąsiada Ci podłączyli? Jak będziesz na weekend wyjeżdżał, to zakręć całkiem gaz, żeby mieć 100% pewności i spisz licznik. Masz licznik wody? Wiesz, ile wody i o jakiej temperaturze wypływa z zasobnika?
-
Rondo - pytanie
> czy jadąc tak, jak namalowana fioletowa kreska, jadę prawidłowo Niekulturalnie, ale prawidłowo. Przy czym zmieniając pasy na rondzie musisz ustąpić tym, co nimi jadą i sygnalizować zmianę pasa. > i czy prawdą jest, iż prawym pasem > z ronda można zjechać tylko w najbliższe prawo ? Nie ma takiego przepisu. Kulturę każdy ma swoją. IMO jeżeli znaki nie stanowią inaczej (np. turbinowe gdzie dwa pasy służą do zjazdu danym zjazdem) tak należy robić.
-
ogrzewanie podlogowe - problem ze programatorem
> Sprawa nastepujaca. Zacznij od sprawdzenia prawidłowości podłączenia kabelków od czujnika do sterownika.
-
z czego co przed kominkiem?
> bedzie wygladac tak jak reszta, czy to szyba czy kamien czy blacha wszytsko sie brudzi, ale na > szybie najmniej to bedzie widoczne, bo bedzie przeswitywac podloga. Właśnie tego bym przy szybie się obawiał. I parkiet, i panele pod taką matą z Ikei pod fotele szybko się rysuje. Chyba, że to będzie szkło barwione. No i musi być hartowane, żeby od upadniętego z koszyka polana nie stłukło się.
-
z czego co przed kominkiem?
> to ja bym szedl raczej w plyte stalowa Do drewna szedłbym w blachę miedzianą. Albo najzwyklejszą przybitą do podłogi, albo w coś takiego