Zawartość dodana przez chris_66
-
Próg aluminiowy
ile miejsca tam jest to nie pamiętam, ale zdjęcie to zalezy jak mocno spasowane są kołki , u mnie nie dało się poluzować tegi i poszedł nowy, u teścia w miarę lekko go zdejmowałem i nadał sie do ponownego użycia
-
Odpowietrznik do grzejnika drabinkowego
z jednym też działa mam u siebie od kilku lat
- Lewa noga odpoczywa, czyli zrób sobie automat
- Lewa noga odpoczywa, czyli zrób sobie automat
- Lewa noga odpoczywa, czyli zrób sobie automat
-
Układanie płytek na tarasie w okolicach 0 st.
u teścia kładli w okolicach 0 - od północy odpadły jeszcze przed zimą (zero słońca w dzień) , od południa trzymają już kilka lat (nie wiem jaki klej brali) płytki odpryski mają z wierzchu (ale to nie od klejenia) ale klej trzyma
-
Dwa odpowietrzniki automatyczne na kaloryferze
mam u siebie jeden odpowietrznik automatyczny , u mnie jest zakończenie pionu z 3 pięter zakręcony mam ręcznie na stałe , czasem w sezonie odkręcę sobie z ciekawości i powietrza jest mały psyk (może ze szklanka powietrza się zbiera ze trzy razy w sezonie grzewczym coś musi być spaprane w instalacji
-
jazda nocą
dla mnie to niedopuszczalne - nie byłbym w stanie jechać ani rano ani normalnie działać w dzień , 6 to najwcześniej jak da radę wstać
-
jazda nocą
oczywiście każdy jest inny , ja na długą trasę moge jechać zawsze , na nockę też się specjalnie nie szykuję, mimo całego dnia zajęć nie mam problemów jedynie po basenie czy saunie (albo jednym i drugim) zmęczenie mnie bierze i nie lubię jechać daleko
-
jazda nocą
z tego dla mnie to odpoczynek i sen , muzyka mnie denerwuje, energetyki nie działają (poza zmuleniem na 48h) , w zimnie też źle się jeździ natomiast odpoczynek z czymś ciepłym do picia bardzo regeneruje (akurat kawa też średnio pomaga, lepsza herbata)
- Spalanie - chwalę się
-
Straszy dostawczak - T4, a może coś nowszego?
T4 to zależy od silnika, z rudą i tak będziesz walczył trafic/vivaro raczej ruda nie zjada ale słabsze silniki nie chcą jechać , w 1,9 dci problemem są zgniłe wtryski bardziej niż problemy z panewkami czy skrzyniami (miałem kilka trafików i zawsze były koszta z wymianą wtrysków (czytaj z remontem głowicy) , a skrzynie i inne podobno typowe problemy nie występowały trojaczki ducato chwalone są za silniki i umiarkowane rudzenie
- Spalanie - chwalę się
- Spalanie - chwalę się
-
jazda nocą
tunelu nie widziałem, A12 jechałem na północ 2600km w 24 godziny, w jedną stronę osobówką , w drugą z kempingiem lubię czasem takie trasy
-
jazda nocą
dlatego trzeba się zdrzemnąć jak muli - 10-15 minut i można kolejne 300 km jechać, albo 10 km do domu dojechać bezpiecznie
-
jazda nocą
to nie trasa żeby się zmęczyć , męczące jest przejechać z warszawy do Antwerpii , zabrać przyczepę i wracać ciurkiem do domu nie robię nic - jadę do celu, jak mi sie nudzi to robię przerwę, odpocznę i jade dalej
-
Assistance na podróż po Europie
mam assi w goather (czy jak to się tam pisze) wersja lux z holowaniem 1000km za granicą i bez limitu pod dom w kraju
-
myjka Karcher
twoje wywody też trochę o kant d00py - pianownica to przerost formy i brandzlowanie sie fanów detalingu i tego typu do nałożenia chemii na samochód idealny jest spruskowacz z juli za 15 zł oczywiście jak ktoś ma kaprys to niech sobie kupi co chce i myje co chce , tylko po co zadawać pytanie a do mycia auta nadaje się wszystko co ma się pod ręką - szczotka, szmata, zmywak , karcher, myjnia automatyczna i jeszcze pierdylion rzeczy które mniej czy bardziej maja sens
-
Jaka zmywarka gwarancja - funkcje
nigdy a z funkcji to potrzeba dłuuugiej gwarancji i jeden ekonomiczny program przez użytkowanie trzech kolejnych zmywarek nie użyłem nigdy więcej niż jednego optymalnego programu
-
[KzAK] Chrysler 300C - auto dla śfagra
nie miałem i mieć nie będę a podobał mi sie bardzo do momentu aż nie trafiła mi się przyjemność przejechania się tym bo o ile z zewnątrz jest fajny (szczególnie kombi) to w środku wieś i tandeta aż piszczy po tygodniu jeżdżenia przeszła mi ochota na samochód wykonany jak dacia i tak samo skrzypiący , mimo, że samo prowadzenie i inne walory drogowe wypadły pozytywnie
-
myjka Karcher
z dobrą chemią i pianownicą to potem poleje wszystko z węża i będzie miał dokładnie taki sam efekt karcher jest idealny do odśnieżania i odmrażania w zimie , ale do tego potrzeba wyższy model z grzaniem wody zresztą tylko modele z gorącą wodą nadają się do poważniejszego zastosowania lanie zimnej wody na samochód to przerost formy nad treścią , poza myciem terenówki po świeżym powrocie z taplania się nawet umycie elewacji czy kostki to niezłe wyzwanie dla mniejszych modeli , wiem, bo parę razy próbowałem i zawsze wychodziło, że jechałem do pracy wziąć porządną myjkę i zrobić robotę w godzinę zamiast paprać się cały dzień
-
myjka Karcher
szkoda kasy na myjkę do auta , szybciej i wygodniej umyjesz z węża , karczer to jak masz błota w 4x4 a co do modeli to chyba faktycznie coś w tym jest - tanie sypią się i nawet pan w serwisie nie polecał tego do kupna
-
Sposób na dodatkowe paliwo przy tankowaniu?
a pokazać ci jak się wylewa wodę z węża ogrodowego mimo zaślepienia go z jednej strony - trwa do długo ale da się wylać w ten sposób całą wodę
-
Kupno lutownicy
właśnie szybkość działania i chwilowość tego działania - nie zawsze w polu mam stanowisko do lutowania i transformatorowa daje mi tę wygodę że grzeje dokładnie wtedy jak potrzebuję , nie mam ryzyka że gdzieś spadnie i szkód narobi albo mnie poparzy do precyzyjnej elektroniki oczywiście tradycyjna z kontrolą temperatury jest najlepsza, ale do tego trzeba mieć kawałek miejsca i warunków i mi wychodzi, że na 100 użyć lutownicy to 96 transformatorową a 4 stacją