Zawartość dodana przez noras
-
Opony całoroczne - how to?
> Więc konkretnie jakie całoroczne są polecane ? Spójrz na testy u germańskiego najeźdźcy. Co prawda w niechrześcijańskim języku wroga, ale można użyć google translatora.
-
Opony całoroczne - how to?
> Ja to rozumiem. Ale jeśli ktoś dysponuje np.kwotą 20tys.zł to nie powinien kupować samochodu Może powinno to brzmieć jak powyżej ? Przecież samochód za 20 tys. zł. na pewno nie jest odpowiednio bezpieczny - ma już kilka lat, nie ma wszystkich możliwych trzyliterowych systemów ... A przecież na bezpieczeństwie nie wolno oszczędzać ! Poza tym, ktoś kto kupi samochód za te nędzne 20 tys. raczej nie wyposaży go od razu w co najmniej 2 komplety topowych Michelinów (nie wspominając już o ilości opon odpowiednich na suchy asfalt, przejściowych i deszczowych) - czyli znów będzie to niedopuszczalne oszczędzanie na bezpieczeństwie. Myślę, że dysponując kwotą poniżej miliona złotych to nie ma co przymierzać się do samochodu, bo to niebezpieczne.
-
Opony całoroczne - how to?
> Zakładam, że jak kogoś stać na auto ze wszystkimi kosztami eksploatacji to nie może oszczędzać na bezpieczeństwie Pogląd rodem z PRL ... Lecąc tym poglądem powinniśmy wybrać jeden absolutnie najlepszy model samochodu osobowego i tylko ten dopuścić do ruchu. Przecież nie można oszczędzać na bezpieczeństwie, a takie Seicento jest skrajnie niebezpieczne, więc jak kogoś nie stać na nic lepszego niż seicento, to niech się pakuje do zbiorkomu ...
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> miękkim poinformowano mnie, że absolutnie na czasowym nie mogę sprzedać. Nie, nie jest to prawda, ale taka operacja jest trudna - bo niestandardowa - dla urzędników, stąd prawem zeszytowym ustalili, żeby wmawiać ludziom, że nie wolno.
-
Pani z okienka WK a ubezpieczenie...
> Poczytaj w kpa i ppsa o bezczynności organu. Tak można się bawić przy aucie hobbystycznym, które sobie będzie w tym czasie stało w garażu. W praktyce niestety życie wymusi to, że zaklniesz sobie kilka razy i poddasz się temu wymuszeniu rozbójniczemu. To tak jakbyś sobie szedł późnym wieczorem ciemną ulicą i dwóch miłych bywalców siłowni poprosiłoby Cię o pożyczenie stówy - negocjowałbyś odsetki i zabezpieczenie ?
-
Opony całoroczne - how to?
> Gdzie i kto napisał że całoroczna w zimie to śmiertelne niebezpieczeństwo? Twoje teksty: "Ja utknąłem w kilku korkach na krajówce, dzięki temu że ktoś utknął bo miał całoroczne i go zaskoczyło." "Tak samo reaguję na informację że całoroczne sie nadają (...) Jak sypnie śnieg albo jest dużo błota to się nie nadają. Zarówno uciąg jak i hamowanie dużo słabsze." Można to odnieść do używania opon zimowych latem - nie nadają się, ale tą opcję promujesz.
-
Opony całoroczne - how to?
> Wyjdzie więc może różnica w przekładkach, do tego zimowe można dojechać sobie latem Weź mi wytłumacz, bo nie pojmuję (może za głupi jestem, choć podstawówkę ukończyłem i to nie specjalną ani nie w OHP) - opona całoroczna w zimie to śmiertelne niebezpieczeństwo, bo ma warunki trakcyjne o kilka procent gorsze niż dobra opona zimowa, a oponę zimową można "dojechać sobie latem", mimo, że ma znacznie gorsze warunki trakcyjne niż średnia opona letnia ? Można mieć nieodpowiednie opony w lecie - wylotka do rowu podczas deszczu i dojeżdżania sobie latem opon zimowych jest OK ? Wjechanie komuś w kufer w lecie, bo dojeżdżaliśmy sobie opony zimowe jest OK ? Nieodparcie nasuwa mi się wrażenie, że dla kierowców z płasko-nizinnej części Polski wizja śniegu na drodze jest paraliżującym przerażeniem, a jak już jest równocześnie zima, pod górę i zakręt, to trzeba szukać najbliższego kościoła coby modły o szczęśliwy finał tego życiowego wyzwania odprawić.
-
Gaśnica - zmieniły się przepisy?
> Wyciągnąć zawleczkę, wstrząsnąć, odczekać kilka sekund, skierować wylot na ogień, psiknąć , zakląć > i uciekać. Nie lepiej ograniczyć do 2 ostatnich punktów ?
-
zakup auta: umowa + faktura
> Ty nie odróżniasz osoby fizycznej od szeroko pojętej działalności gospodarczej A to wprowadzili do kodeksu cywilnego zwolnienie z formy notarialnej dla nieruchomości w przypadku podmiotów gospodarczych ? Wskażesz przepis ? Moja propozycja jest aktualna - dostaniesz fakturę od podmiotu gospodarczego, posiadającego NIP, REGON
-
zakup auta: umowa + faktura
> Rozumiem, masz swoje zdanie i je prezentujesz. To nie moje zdanie, to kodeks. Przy okazji - kolejne Twoje kłamstwo: "BTW nawet deweloper sprzedaje mieszkanie/dom na fakturę VAT a nie umowę k-s." Wytłumaczysz mi jak to się ma do: Art. 158. Umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. To samo dotyczy umowy przenoszącej własność, która zostaje zawarta w celu wykonania istniejącego uprzednio zobowiązania do przeniesienia własności nieruchomości; zobowiązanie powinno być w akcie wymienione. Jeśli uważasz, że FV jest wystarczająca dla przeniesienia własności nieruchomości, to mam dla Ciebie okazję - "sprzedam" Ci działkę o wartości 100 kpln za 10 kpln "na fakturę VAT", bez umowy - bierzesz ?
-
zakup auta: umowa + faktura
> Nie ma co bić piany, można dla chętnego zrobić dopisek na fakturze i dać podpis i pieczątkę. W jaki sposób spełni to wymaganie zgodnych oświadczeń woli ?? > Poza tym wstępne dogadanie, czyli oględziny, dogadanie ceny za samochodów i zgodzenie się obojga > stron na tą cenę, oraz płatność świadczą o tym, że doszło między tymi ludźmi do zawarcia > umowy-tak czy nie? Wszystko fajnie pomiędzy osobami fizycznymi - a co w przypadku spółki z o.o. ? Powiedzmy że dogadasz się z flotowcem, który Ci wystawi fakturę i pokwituje odbiór kasy, ale drobny szczegół - nie ma pełnomocnictwa do reprezentowania spółki. Popatrz na taką sytuację - firma wymienia flotę i ma kilkadziesiąt aut do sprzedania, flotowiec je upłynnia w ten sposób - wystawia FV (FV nie wymaga podpisu), bierze kasę do łapy, wydaje kwity (dowód rej, karta pojazdu). Po sprzedaży zwalnia się z roboty i wyjeżdża do pracy do Londynu (inaczej - szukaj wiatru w polu), a zarząd spółki zwraca się do Ciebie o zwrot samochodu. Jaki dokument pokazujesz na potwierdzenie, że zawarłeś umowę ze spółką ? Niepodpisaną przez nikogo fakturę ? Zdajesz sobie sprawę, że w procesie o zwrot jak spróbujesz taki dowód w sądzie przedłożyć, to sąd Cię zabije śmiechem ? > A umowa słowna z tego co się orientuje (popraw noras jeśli się mylę, w końcu > bardziej biegły w kodeksie jesteś) ma takie samo umocowanie prawne jak pisemna (nie ma > wielkiego znaczenia jak została zawarta). Oczywiście, tyle że musi być zawarta z osobą upoważnioną.
-
zakup auta: umowa + faktura
> Czy na pewno piszesz do mnie Tak, Ty jesteś autorem tej nieprawdziwej informacji: "umowa k-s nie dokumentuje sprzedaży i nie ma mocy prawnej w tym przypadku." Rozumiałbym, jakbyś się nie wypowiadał - ale piszesz brednie.
-
Opony całoroczne - how to?
To może podsumujmy - większość z dyskutujących w tym temacie jeździ przeciętnymi autami o przeciętnych osiągach po przeciętnych drogach, więc przeciętne opony są dla nich zupełnie wystarczające. Takie właśnie są opony całoroczne. Ty na każdej drodze walczysz o każdy ułamek sekundy, Twoje auto ma niesamowite możliwości - więc potrzebujesz absolutnie topowych opon. Pewnie w garażu masz co najmniej takie wyposażenie, jak fabryczny zespół WRC - więc zmiana letnie / zimowe to tylko ułamek wyboru - przecież w lecie też trzeba dobrać opony na suchy asfalt, opony przejściowe - jak jest trochę mokro, a jak pada - opony deszczowe. Na nawierzchnie szutrowe też jedna opona nie wystarcza, czasem trzeba podejmować decyzje o ich docinaniu. Rozumiem Twój pogląd, dziwi mnie tylko to że aktualnie nie jesteś na walijskich oesach ...
-
zakup auta: umowa + faktura
Czemu wypowiadasz się o rzeczach, o których nie masz pojęcia ? Umowa sprzedaży to kodeks cywilny - art. 535 Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę. Czyli do przeniesienia własności pojazdu konieczne jest zawarcie umowy. Zawarcie umowy - art. 66 i następne. W skrócie - do zawarcia umowy dochodzi jeśli obie strony złożą zgodne oświadczenia woli. Oświadczenie woli w przypadku podmiotów innych niż osoba fizyczna składane jest zgodnie z reprezentacją - np. w spółce z o.o. robi to zwykle 2 członków zarządu, lub członek zarządu z prokurentem. Oczywiście mogą udzielić pełnomocnictwa. Czyli - żeby doszło do przeniesienia własności, konieczne jest zawarcie umowy. Faktura jest dokumentem księgowym, potwierdzającym dokonanie operacji gospodarczej. W aktualnym stanie prawnym nie wymaga ona podpisu, więc choćby z tego powodu nie jest dokumentem zawierającym oświadczenie woli. Ponownie kodeks cywilny: art. 78 § 1. Do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli. Do zawarcia umowy wystarcza wymiana dokumentów obejmujących treść oświadczeń woli, z których każdy jest podpisany przez jedną ze stron, lub dokumentów, z których każdy obejmuje treść oświadczenia woli jednej ze stron i jest przez nią podpisany. Jeśli nadal twierdzisz, że "albo umowa, albo faktura" - pokaż przepis, który stanowi, że faktura jest dokumentem przenoszącym własność.
-
Opony całoroczne - how to?
> A Fiat to jeden koncern z Ferrari. Znak, że dobre auta muszą robić. Idąc tą drogą, to każdego Citroena można kupować w ciemno - 9 tytułów rajdowego mistrza świata 2003 - 2012 - muszą to być solidne i bezawaryjne auta ...
-
VW Jetta 1.4 tis 122 ps ( 2013)
> Auto dalej jeździło z checkem (panowie stwierdzili że nie mają kompa żeby błąd skasować) Panowie pokryli z własnej kieszeni różnicę pomiędzy kosztem wymiany rozrządu a tymi 13 kpln ? Bo z tego co piszesz to oni się nadają na mechaników jak ja na supermodelkę ...
-
Opony całoroczne - how to?
> nie wiem jak z alu, ale gdzie nie patrze na bannery, to pisze: ''wymiana kompletu opon 39.90'' i jest gwiazdka "dotyczy 4 szt opon o rozmiarze mniejszym niż 135R12"
-
Opony całoroczne - how to?
> Ta branża to by na całosezonowych zyskała, bo sprzedaż by urosła z przyczyn opisanych powyżej. Branża to nie tylko producenci, ale cała sieć dystrybucji, która w większości sprzedaje nie opony, ale cały serwis oponiarski (opona, przekładka, przechowanie). Sprzedaż opon dla klientów z ulicy, to zło konieczne. Branża by straciła, bo w obecnej sytuacji do każdego auta flotowego kupowany jest z automatu drugi komplet opon - tego by nie było jakby auto wyjeżdżało z salonu na oponach całorocznych. Każda flota utylizuje opony poniżej progu 3-4 mm, niezależnie czy letnie czy zimowe - w przypadku całorocznych znacznie częściej byłyby "dojeżdżane" do końca. Tak samo nie zdarzałyby się przypadki utylizacji opon ze względu na wiek. Na pewno też wyważane byłyby rzadziej niż raz na pół roku i nie byłoby usługi przechowywania opon. Policz to dla setek tysięcy aut flotowych i zobaczysz jaka to skala.
-
Opony całoroczne - how to?
> Nie wiem dlaczego branża oponiarska miałaby cokolwiek stracić. Ilość przekładek opon, ilość wyrzuconych opon o bieżniku 3 mm, czy z wyższym bieżnikiem, ale stare ...
-
Opony całoroczne - how to?
Proponuję zapoznaj się z testami: Stary test ADAC - "Modele całoroczne w zimie są na ogół gorsze od najlepszych modeli zimowych, a w lecie od letnich, ale często okazują się lepsze od tanich produktów sezonowych." Trochę nowszy - "O oponach całorocznych praktycznie się nie mówi. Nikt ich nie reklamuje, nie ma też kampanii medialnych, które promowałyby ich używanie. Gdyby stały się popularne, branża oponiarska straciłaby krocie!"
-
Opony całoroczne - how to?
> Bo jeżdżąc po wspólnych drogach mogą na nie trafić i wtedy nie mają szans. To czemu jeździsz autem o wyjątkowo długiej (40m) na tle konkurencji drodze hamowania ?
-
Opony całoroczne - how to?
> Że dzisiejsze dupowozy klasy B hamują lepiej niż jeszcze paręnaście lat temu robiły to > sportowe samochody? Pokaż przykład. Nie uwierzę, że współczesna Fabia 1,2 HTP hamuje lepiej niż pierwsza Impreza WRC. > Błagam Cię... Spróbuj wyhamować z prędkości X na śniegu i na wodzie. Potem zmierz dystans i > będziesz miał odpowiedź czym śnieg różni się od wody. Jak będę miał nieodpowiednie opony które zaczną się ślizgać, to bez znaczenia, na czym się będą ślizgać. Poślizg na mokrym asfalcie nie różni się niczym od poślizgu na śniegu.
-
Opony całoroczne - how to?
> Dziś są, i jeśli samochód przed nim je ma, to zaparkuje on mu w bagażniku. Koszty będą wyższe niż głupi komplet zimowych opon. Pod to zdanie można wstawić każde rozwiązanie techniczne, np: Kiedyś nie było hamulców wielotłoczkowych - dziś są, i jeśli samochód przed nim je ma, to zaparkuje on mu w bagażniku. Kiedyś nie było opon Michelin Pilot Alpin PA4 - dziś są, i jeśli samochód przed nim je ma, to zaparkuje on mu w bagażniku. Koszty będą wyższe niż głupi komplet zimowych opon.
-
Opony całoroczne - how to?
> Znów się nie rozumiemy. Nie chodzi o to, żeby było jakoś we WSZYSTKICH warunkach. Właśnie o to dokładnie chodzi w cywilnej, amatorskiej jeździe samochodem. Dlatego przeciętne samochody to kompromis - zawieszenie, które jest kompromisem pomiędzy przyczepnością a wygodą, silnik który jest kompromisem pomiędzy wydajnością a kosztami eksploatacji, itp .. itd ... Właśnie po to, żeby było jakoś we wszystkich warunkach - żeby to auto jakoś jechało, jakoś skręcało, jakoś hamowało. W ilu % samochodów poruszających się po polskich drogach masz wielotłoczkowe hamulce ? > Bo poza śniegiem masz setki innych możliwości uniknięcia wypadku. Na śniegu poza oponami nie masz nic. Czym ten śnieg jako nawierzchnia różni się od wody ? Powiedziałbym, że jest zupełnie inaczej - wolę wpaść w śniegową zaspę, czy do rowu wypełnionego śniegiem, albo zatrzymać się na śnieżnej bandzie, niż wpaść do wybetonowanego rowu albo zatrzymać się na drzewie. Uderzenie z niewielką prędkością w śnieżną zaspę z dużym prawdopodobieństwem nie pozostawi trwałych szkód. > Właśnie. Jazda nieco wolniej pomaga na wszystkie warunki OPRÓCZ śniegu. Mam wrażenie, że bardzo boisz się jazdy po śniegu. Polecam trening w zimie - spadnie śnieg, jedź się poślizgać na jakiś placyk.
-
Opony całoroczne - how to?
> raczej nie nakłaniają do kopiowania tego zachowania Jak to nie ?? To Kubica i Kościuszko nie jeżdżą wurcem po bułki ?? Naprawdę ??