Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

alkor

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez alkor

  1. > Mysle, ze w ekstremalnych przypadkach (hamowanie na lodzie ze sporej predkosci np) moze sie tak > dziac, ze wal bedzie sie na momenty zatrzymywal. Ale nie gwaltownie bo jednak sa ugiecia w > elementach zawieszenia i przeniesienia napedu, no i uslizg na sprzegle. Zreszta akurat o uklad > korbowy to bym sie w takiej sytuacji nie martwil, bardziej o uklad rozrzadu (obciazenia jak > przy odpalaniu na pych). No właśnie o to mi chodziło. Bo koło zatrzymuje się nagle (i rusza też) więc gdzieś ta energia z silnika musi się na chwilę rozproszyć. Już wszystko jasne
  2. > Nie zatrzymasz tego w ten sposób. Prędzej sprzęgło puści. Wał z tłokami ma w takim przypadku za > dużą energię żebyś w ułamek sekundy zatrzymał to do zera. Gdyby to było wykonalne to siły > byłyby porównywalne z uderzeniem w korbę solidnym młotem. Rozrząd by puścił, wał by się > wygiął, korby mogłyby się urwać. O to chodzi i o to pytałem właśnie tylko szukałem gdzie się ta energia podziewa. Już wiem.
  3. > Albo puści sprzęgło, albo silnik rzeczywiście się zatrzyma. No właśnie co puści? Tarcze sprzęgła się poślizgną? Chyba nie. To co napisał koyotee - słusznie, wszelkie gumowe, sprężyste elementy na moment pochłoną energię silnika. To rozumiem. Ale czy silnik się zatrzyma? Nawet na ułamek sekundy? Z 2000obrotów na zero w ułamku sekundy a potem znowu na 2000 (powiedzmy na 1900) znowu w ułamku sekundy? Nie.
  4. > Bo przestoj jest zbyt krotki. > A poza tym, nawet jesli by na ta milisekunde zgasl to przy > odpuszczeniu hamulca znowu zacznie sie obracac. Nie do końca chodzi o to czy gaśnie bo jak zacznie się ponownie kręcić to że tak się wyrażę 'zapali' z powrotem. Bardziej chodzi o to czy się zatrzyma (wał korbowy). Bo jadąc na względnie niskim biegu przy wysokich obrotach co? Nagle z 2000obr/min zatrzymuje się w miejscu w ułamku sekundy a potem znowu w ułamku sekundy dostaje 2000obr/min? Nie.
  5. > Tak. Silnik nie gaśnie bo zbyt krótko go blokujesz. Poza tym pomiędzy oponą a wałem masz jeszcze > kilka elementów na których to chwilowe zatrzymanie sie rozłoży. O właśnie o to chodzi. Gdzieś coś musi 'popuszczać' na tą krótką chwilkę blokady, żeby wał korbowy się nie zatrzymał. Stawiałem w sumie na tłumik drgań skrętnych w sprzęgle i może poduszki silnika i skrzyni. > Zależy od ABS. Masz EBD? We Fluence jest. W Grande Punto chyba też. > Kto pyta nie blondzi. No właśnie
  6. > A jak działa ABS? No jak? W momencie gdy wykryje że koło się nie kręci lekko puszcza hamulec żeby zaczęło się obracać. Potem (trzymając cały czas naciśnięty pedał hamulca) sytuacja się powtarza. Ja się pytam co jak na tą chwilkę zablokują się oba koła na osi napędzanej przy sztywno spiętej skrzyni z silnikiem. Na dokładnie tą chwilkę silnik powinien przestać się kręcić. A nie przestaje.
  7. > Moim zdaniem (poza sytuacją drastyczną mocnego szarpania silnikiem) to blokują się wówczas koła na > osi nienapędzanej Ale w FWD nie przyblokowują się na chwilkę przednie koła? No w swoim nie widzę jak prowadzę ale w innych jak patrzę z boku to przednie kółka dosłownie na chwilkę co chwilkę się jednak blokują. Tylko, że zawsze widzę to z boku więc nie widzę drugiego koła na osi czy blokuje w tym samym momencie. Oczywiście cały czas mowa o niewysprzęglonym silniku.
  8. Tak mnie naszło dzisiaj. Mianowicie jak się na śliskim naciśnie mocno hamulec (bez wysprzęglenia) i ABS zaczyna działać czyli koła na momencik się blokują i zaraz odpuszczają to co się dzieje w momencie gdy na tą chwilkę zablokowane będą oba? Silnik jest sztywno spięty sprzęgłem ze skrzynią... co lub gdzie 'popuszcza'. Bo jak oba koła są (chociaż na chwilę) zablokowane to przy takim sztywnym spięciu silnik nie powinien się kręcić. A nie gaśnie. Chyba, że nigdy nie jest tak, że oba koła blokują się na raz i dzięki mechanizmowi różnicowemu blokuje się raz jedno raz drugie... Tylko się nie śmiejcie z głupiego pytania.
  9. Ja dla siebie nie prowadzę historii. Co trzeba wymienić to wymieniam i nie zapisuję kiedy klocki wymieniłem. Z grubsza pamiętam tylko grubsze sprawy. Po 60kkm kupujący spodziewa się dwóch faktur z serwisu za dwa przeglądy a nie faktur na 5x klocki, 3x wahacze, 3x rozrząd i 8x przegląd więc dużo 'fałszowania' nie ma. Zresztą nie po to to piszę. Chodzi o to, że da się? Da. Nie jest to jakoś dużo roboty a już na pewno nie jest dużo 'cofnieć' przez 5-6 lat. Dwa wystarczą. To że ja czy Ty tak nie robimy to nie znaczy że ludzie nie będą. Nie wszyscy. 10%, 5%. Nie wiem. Ale r1sender pokazał, że robią i że to widać. Czy im się chce, opłaca czy mają nudne życie? Najwyraźniej.
  10. > jeśli miałbym kupić pięcioletni samochód używany, czyli taki, który trochę jest jeszcze warty, to > bym nie kupił takiego bez udokumentowanej historii serwisowania, czyli faktur z serwisu z > wpisanymi przebiegami (może nawet nie być ASO), łącznie ze sprawdzeniem faktycznie historii w > tym serwisie. Mam znajomy warsztat (nie ASO) gdzie wszystko robię. Mam faktury na wszystkie wymiany. Przebiegu nigdy nie zapisywałem ale teraz poproszę chłopaków żeby wpisali. Podyktuję im ile Zresztą 'skręcając' w ten sposób przebieg z 250 na 60 ile chciałbyś mieć oficjalnych serwisów przez ten czas? Z książki do 60kkm wynikają dwa przeglądy (olej, filtry, świece). Nawet rozrząd powinien być ori dla takiego przebiegu a faktycznie już by tam trzeci siedział. > Jakbym kupował samochód piętnastoletni za 3 tys. pln to już bym pewnie nie był > tak wymagający, tylko sprawdził czy jeździ Ale lepszy piętnastoletni z 180kkm niż 380kkm. Co powie sąsiad jak się dowie?
  11. > Dolicz jeszcze skręcanie przebiegu przed wizytami w ASO. Nie trzeba jeździć do ASO. Po 2 latach kończy się gwarancja to i zmniejsza się 'ciśnienie' na przegląd w autoryzowanej stacji obsługi.
  12. alkor odpowiedział Ryb na temat - Motokącik
    > One jeszcze o mnie nie wiedzą, bo zacząłem pytać od tego forum. Aha > U mnie to nie przejdzie bo po całym kraju jeżdżę. Musi być duży koncern z mnóstwem stacji. No to masz trochę ograniczony wybór. Pozostaje Ci jakaś karta paliwowa. Kiedyś EFL do leasinowanych aut dodawał kartę paliwową Orlen. Ustalałeś sobie na niej limit kwotowy i nawet mając jedno auto to działało. Nie była przedpłacona, raz w miesiącu razem z fakturą czynszu leasingowego przychodziła faktura na paliwo do zapłacenia. > To się nie stanie, bo Neste padło właśnie dlatego, że nie sprzedaje hot-dogów. Marże na samym > paliwie są za niskie. W Europie działa. Tylko u nas taka 'Europa'
  13. alkor odpowiedział Ryb na temat - Motokącik
    > Dlatego stoję przed wyborem firmy, która będzie mi sprzedawać paliwo przez następnych parę lat. Ale jak widać firmy mają Twoje zakupy w poważaniu Trochę szkoda bo mi też to przeszkadza. Też szkoda mi Neste i dlatego podpasowała mi akurat stacja w Grodzisku. Czekam aż u nas ktoś wpadnie na pomysł żeby na normalnych stacjach można było płacić kartą przy syfonie i nie trzeba było chodzić i stać w kolejce za tymi co wybierają sosy do hot-dogów Może potem w ciągu następnych paru lat ktoś wpadnie na e-faktury?
  14. alkor odpowiedział Ryb na temat - Motokącik
    > Update. Byłem na Shellu, pokazałem Neste ID, poprosiłem o e-fakturę. Pani popatrzyła na mnie jak na > kosmitę i skończyło się na dyktowaniu wszystkich danych firmy. Następnie dostałem kolejny > świstek. Jednym słowem Europa Pozostaje Ci tylko kupić samochodową lodówkę do wożenia i przechowywania tych paragonofaktur drukowanych na papierze termicznym. Lub tankować w Grodzisku
  15. I jak masz nowe auto to robisz tak raz, jak ma 3 lata (pierwszy przegląd w SKP) i skręcasz ze 150 na 40. Po następnych dwóch latach (drugi przegląd w SKP) skręcasz z najechanych już '140' na 60 i masz pięcioletnie auto z przebiegiem 250 a 60 na blacie. Koszt - 200zł na 5 lat. Uśmiech na twarzy kupującego... bezcenny. Jak widać długo nie trzeba było na to czekać
  16. alkor odpowiedział Astroman na temat - Motokącik
    > Tu nie chodzi o kasę ale o zasady. Długo musialem im tłumaczyć że dla kierowcy jeżdzącego 2 razy w > roku i bez punktów karnych lepiej brać 4 pkt i 200 zł niż 500 zł bez pkt. Poza tym na > Przyczółkową do głównego bałaganu CANARD mam 5 minut wiec spokojnie mogę sobie tam z ojcem > podjechać. Co z tego kiedy fotkę podobno moge dostać dopiero w sądzie. IMHO to złe prawo. > Dlatego szukam rzeczowych argumentów na ewentualną dyskusję z ITD. No to pozostaje jedynie zgodnie z prawdą napisać jak ja to napisałem, że prowadzili obaj na zmienę i z braku zdjęcia nie są w stanie udzielić dokładniejszej odpowiedzi.
  17. alkor odpowiedział Astroman na temat - Motokącik
    > bylo wziac od niego na pismie odmowe przyjecia i tyle... zaraz by mu sie optyka na sprawe > wyprostowala Pewnie by powiedział 'nie' i co? Ale przewidziałem, że tak będzie i całą rozmowę mam nagraną. Na koniec poprosiłem, żeby się przedstawił na głos i się przedstawił. Nagranie trzymałem na wypadek jakby się wyparł. W skardze do wójta nie pisałem że mam nagranie ale że kilku innych strażników było przy tej rozmowie (bo przyszli posłuchać). Nikt potem nie zaprzeczał że tak było. Dostałem przeprosiny i na końcu groźbę, że te przeprosiny nie kończą sprawy która toczy się przeciwko mnie Ciekawi mnie jaka to sprawa i miałem nawet pytać pisemnie o to. Bo na razie sprawa jest/była 'w sprawie' bo nie jest ustalony sprawca Ale wójt chyba nie bardzo rozróżnia te pojęcia.
  18. alkor odpowiedział Astroman na temat - Motokącik
    > ja jeszcze nigdy tfu tfu nie dostalem zadnej foty ani korespondencji w tym temacie. Ale z tego co > piszesz to jest to jawna spychologia zwana z korporacyjnego delegacja obowiazkow. To ich > zafajdany interes zeby ustalic tozsamosc kierowcy ale u nas wszystko jest postawione na glowie > i ludzie sie na to godza. Przypadkow bez fotografii w korespondencji nawet nie bede > komentowal. Az dziwne ze ludzie na to reaguja. Dokładnie. Dochodzenie czy śledztwo prowadzi odpowiedni organ. Ja jako świadek muszę mówić prawdę jak było (o ile pamiętam). Jak nie pamiętam to nie mogę mówić bo mógłbym złożyć fałszywe zeznanie. Natomiast jako podejrzany mogę kłamać ile wlezie albo nawet niczego nie mówić. I dlatego jak przyznają się dwie osoby a nie ma fotki (czy jest od tyłu) to mają ciężko. Bo nie mogą do sądu napisać dwóch wniosków przeciwko dwóm osobom, że dokonały jednego wykroczenia. I tu dobrze mieć żonę z PJ bo żonie nie musisz 'użyczać' auta i się z tego tłumaczyć. Leżą kluczyki i kto chce to jeździ bo ma takie samo prawo używać jak i ja nawet nie będąc wpisana w DR.
  19. alkor odpowiedział Astroman na temat - Motokącik
    > wioskowe glupki maja to do siebie ze wymyslaja prawo na poczekaniu. Kiedys jezdzil cyrk od wsi do > wsi. Teraz wszedzie jest SM Dokładnie jak cyrk. Nie przyjmę pisma i już (nie mam pańskiego płaszcza...). A KPA na to: Quote: Art. 63. § 1. Podania (żądania, wyjaśnienia, odwołania, zażalenia) mogą być wnoszone pisemnie, telegraficznie lub za pomocą dalekopisu, telefaksu, poczty elektronicznej albo za pomocą formularza umieszczonego na stronie internetowej właściwego organu administracji publicznej, umożliwiającego wprowadzenie danych do systemu teleinformatycznego tego organu, a także ustnie do protokołu. oraz § 4. Organ administracji publicznej obowiązany jest potwierdzić wniesienie podania, jeżeli wnoszący je tego zażąda. Bez wątpienia SM jest 'organem'. Jeżeli uważają, że pismo nie powinno trafić do nich to i tak mają obowiązek je przyjąć, przekierować gdzie trzeba a mnie o tym powiadomić. Jeżeli dyżurny nie jest od przyjmowania pism to powinien wskazać kogoś w 'organie' kto pismo przyjmie.
  20. alkor odpowiedział Astroman na temat - Motokącik
    > moze ty tak poprostu wygladasz ? Może tak być Ale mogli się postarać. Tak samo potraktował bym fotkę od tylca. Dochodzenie powinien prowadzić odpowiedni organ a nie 'podejrzany' lub w tym wypadku nawet 'świadek'
  21. alkor odpowiedział Astroman na temat - Motokącik
    > Trzeba było zanieść do sekretariatu. > Tak zrobiłem, kiedy zapytali mnie, cytuję: "kto kierował pojazdem" do zdjęcia, na którym nikogo nie > ma w aucie. Przeca byłem osobiście. Dyżurny strażnik odmówił przyjęcia bo powiedział, że to pismo nie ma sensu Zaniosłem do urzędu gminy (jako do organu nadrzędnego nad sm) i tam złożyłem w sekretariacie z dopiskiem, że w SM odmówiono mi przyjęcia pisma. Plus następnego dnia pisemna skarga na dyżurnego. Otrzymałem za to pisemne przeprosiny (ha ha) od wójta gminy Jaktorów z zapewnieniem, że przeprowadził odpowiednią rozmowę dyscyplinującą z komendantem straży (jeszcze raz ha ha)
  22. alkor odpowiedział Ryb na temat - Motokącik
    > Tankowałem kiedyś dawno (w 2008) na jednym Shellu w Katowicach. A wczoraj na innym Shellu w > Tarnowie nie mieli moich danych. No tak. W 2008 mogli nie mieć internetu Ale nie działa karta Neste ID? Bo na stronie Shella jest info o niej i o e-fakturach też. jakiś tekst Pytałeś w kasie przy płaceniu?
  23. alkor odpowiedział Ryb na temat - Motokącik
    > - na każdej stacji trzeba od nowa podawać wszystkie dane bo nie mają chyba czegoś takiego jak > Internet Hmm, ogólnie nie tankuję na Shellu ale w tym tygodniu pierwszy raz zatankowałem w Jankach na tym co jest teraz zamiast Neste, podałem NIP i mieli moje dane. A na tym Shellu na 100% nie tankowałem wcześniej. Na innych owszem, zdarzało się. Może coś się zmieniło. > - faktura to świstek co wygląda jak paragon - akurat żeby się zgubić To prawda. I masz 10 na miesiąc zamiast jednej zbiorczej. > - wydrukowana na papierze termicznym więc zniknie akurat gdy US będzie chciał ją skontrolować Jak nie będziesz trzymał w lato na parapecie czy za szybą tylko kulturalnie w segregatorze na regale to nie zniknie. > Więc pytam autokącikowych mądrali: czy jest jakiś koncern, który zaoferuje mi kartę klienta, z > którą będę zbiorczo fakturowany na koniec miesiąca? Karta NIE MOŻE być przedpłacona (nie będą > mojej kasy trzymać), flota pojazdów to sztuk jeden. MOMO w Grodzisku Mazowieckim. Tylko jest jeden szkopuł. Mają tylko jedną stację w Grodzisku właśnie
  24. alkor odpowiedział Astroman na temat - Motokącik
    > Albo obaj napiszą oświadczenia, że prowadzili i niech sąd rozstrzyga. Do SM w czerwcu napisaliśmy z żoną (zgodnie z prawdą) na jednej kartce takie coś: Quote: Uprzejmie informujemy, że w dniu ... rano kilkukrotnie na zmianę przejeżdżaliśmy drogą ... Oboje (jesteśmy małżeństwem) użytkujemy wskazany samochód - nie musimy sobie nawzajem go użyczać. Niniejszym oboje przyznajemy się do popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym (przekroczenia prędkości) wymienionego w w/w piśmie gdyż każde z nas jest przekonane że ono w danym momencie prowadziło wskazany samochód. W związku z nieczytelnym zdjęciem kierującego nie jesteśmy w stanie udzielić dokładniejszej odpowiedzi. I dwa nasze podpisy pod spodem. Zdjęcie było z przodu ale nieczytelne. Światło się odbijało od szyby czy coś. W każdym razie strażnik miejski jak to przeczytał to ze złości nie chciał przyjąć i pokwitować przyjęcia Od czerwca cisza. No ale skoro z orbity można było już naście czy dziesiąt lat temu zrobić czytelną fotkę paczki fajek to dzisiaj z 30m nie można zrobić foty mojej gęby?
  25. alkor odpowiedział Astroman na temat - Motokącik
    > [...] Czy mogą narażać biednego użyszkodnika auta na dodatkowe pozamandatowe koszty > związane z opłatą poleconego listu jednocześnie strasząc wezwaniem do Inspektoratu? > Przecież za to co sie wyda na poczcie można całe 2 kupić No to niech ojciec wyślę na koszt odbiorcy DHLem albo za pobraniem (równym kosztowi przesyłki). Ciekawi mnie czy można No bo sprawa jest chyba na razie 'w sprawie' a nie 'przeciwko' więc wzywając na świadka powinni zwrócić koszty dojazdy (2 klasą PKP ). > Mandat sie należy, wiec będzie opłacony w terminie. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Nie > chodzi o żadne miganie sie tylko o utrudnianie sprawy przez ITD poprzez brak fotki, wiec > szukam jakiś argumentów żeby sobie z nimi popisać wiecej listów No to po co pisać więcej listów. Żeby więcej wydać? Ja na przykład do SM w Grodzisku zanosiłem za darmo bo mam 50m od miejsca pracy. A oni musieli mi wysyłać listem. To jest lepsze niż pisanie do nich listów poleconych. BTW SM w czerwcu oraz listopadzie 2013 wysyłały fotki. Nie wiem czy z konieczności czy nie.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.