Zawartość dodana przez maaster
-
Jakie elementy wchodzą w skład przedniego nadkola Astry G
> . Tam są takie jakby plastikowe fartuchy. Takie coś ?
-
Jakie elementy wchodzą w skład przedniego nadkola Astry G
Skoro wypiął się zderzak to na 99% szlak trafił ślizg . Na pewno urwało się "uszko" od nadkola przykręcane do zderzaka na dole, ale z tym da się żyć. Na dole zderzak jest przyczepiony na 3 spinki. Możliwe że zostały tylko wyrwane lub ścięte. Od góry zderzak jest mocowany na dwie spinki ( widoczne po otwarciu maski). One też mogły się tylko wypiąć lub skruszyć. Co do lampy to poszły wszystkie mocowania czyli dwa uszka od góry i jedno pod spodem. Jak dla mnie to lampa do wymiany. pzdr
- [G] Uszczelka progów
-
naprawa stacyjki
> Więc mam profil S. ja też ja też
-
naprawa stacyjki
> Brzmi to zawile ale jak ktoś miał wkładkę w ręce to będzie wiedział o co chodzi. Pojmuję Wkładkę smarowałem jakieś trzy lata temu. Teraz zapodam jakiś inny smar, bo ten grafitowy jakiś taki rzadki i mało tłusty jest. > oryginalną wewn część z kluczem włożyć do nowej obudowy, i mamy nową > wkładkę ze starymi flakami a więc i starym kluczem. Luxio
-
naprawa stacyjki
> Dziwne to, ale w te największe upały co były latem to nie było żadnych problemów. Czyli pewnie grafitowy coś paprze.Czuć że bębenk opornie się przekręca. Czasem, gdy szybko wyciągam kluczyk wkładka nie odskakuje jak w Twoim przypadku. > Pierwszy raz to się stało, więc od razu się za to zabrałem, żeby nie powtórzyło się to jak będę > dużo dalej od domu No i pogoda jeszcze sprzyja grzebaniu przy aucie
-
naprawa stacyjki
> Wyjąłem wkład, wyczyściłem wg opisu, na razie działa jak należy. Czyli po kłopocie ale....gdy wrócą upały historia może się powtarzać, choć nie tak drastycznie. Stacyjkę posmarowałem grafitowym ( bo innego nie miałem) ale gdy auto się mocno nagrzeje ( choćby w upały tego lata) ciężko ją przekręcić pierwszy raz po tych ośmiu godzinach na słońcu. Może to wina smaru pzdr
-
Jak otworzyc tylnia klape Astra G
> Teraz pytanie jak zrobic zeby ten rygielek wrocil do poprzedniego polozenia? Z pilota nie odkakuje z >kluczyka tez nic to nie daje. Tam gdzie się schował ten rygielek musisz palcem lub kluczykiem przycisnąć "coś" Języczek rygielka odskoczy a potem już przyciskiem otwierania klapy.
-
Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty.
> Możesz zastosować płukankę, tylko skoro silnik masz mocno brudny to może być to ryzykowne wyjście. Czytałem że płukanka szkodzi silnikom mocno wyeksploatowanym . > Zalałbym olej syntetyczny o wysokim TBN, To oznacznie jest gdzieś na opakowaniu ? Jak wysokie to ma być ? > wcześniej. Wszystko było dobrze, ale ten Efl coś dobrze smakował mojemu mojemu wszystkie smakują Panowie, przypominam, że wątek o olejach jest gdzie indziej . [Orochimaru]
-
Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty.
> ale ze stajni Lotosa bądź Elfa. Właśnie o ELFie myślałem > Mam nawet fotkę, jak znajdę to wrzucę. Poproszę, porównam moją miską w środku. Niedawno uszczelniałem misę i tak na wszelki wielki uwieczniłem jej wygląd wewnątrz.
-
Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty.
> Zalej Lotosa 10W40 ładnie Ci wypłuka, Elf też daje radę - znam to z autopsji. półsyntetyka mam wlać ?
-
Smary, kleje, szuwaksy i inne preparaty.
> najlepszą płukanką silnika IMO są oleje syntetyczne :-) No chyba nie bardzo.Autko mam 7 lat i było zalewane przez 6 lat Castrolem Magnatec 5W40. Rok temu meches powiedział że mam bardzo brudny silnik ( to było przy wymianie wałka) Tydzień temu(przy wymianie kompensatorów) inny meches również zwrócił mi na to uwagę. Rok temu wlałem Mobila 5x50. Właśnie szykuję się do wymiany oleum i chcę za radą mechesa zrobić płukanie silnika. Może ktoś już to przerabiał ? Autko ma przejechane 117 kkm. pzdr
-
Astra G - "niski" pedał hamulca po wymianie zacisków
> - byc może inni użytkownicy potwierdzą syndrom głębokiego hamulca. Czekam z niecierpliwością Możesz jeszcze zrobić odpowietrzanie układu, tak na wszelki wypadek. pzdr
-
Astra G - "niski" pedał hamulca po wymianie zacisków
> Tam jest jakaś regulacja? Nie ma ,ale możesz podciągnąć linkę ręcznego. Powoziłem trzema asterkami i w każdej pedał wpadał dość głęboko nim auto zaczynało reagować. Po przesiadce do Combo miałem podobne odczucia ja Ty w Merivie. Wystarczyło musnąć pedał i autko stawało dęba. Co do zmiany w hamowaniu przed i po wymianie zacisku to tak myślę że może przez to że obwód tylny był "martwy". Pedał tłoczył tylko płyn do małego obwodu przedniego i stąd wysoki pedał. Teraz pompa podaje na pełny układ i może stąd pedał nisko bierze. Ot to takie moje przemyślenia
-
Astra G 1.6 8V nierówna praca wydechu.
>. Musiałem rozszczelnić pompę, ale udał się na tyle odgiąć przewody, aby nie ruszać ABSu. Czyli Da się > Całość operacji jak na pierwszy raz włącznie z odpowietrzaniem to 5 godzin. Bez fotek się nie liczy W nagrodę na dziś Wolne > Jeszcze raz dzięki. pzdr
-
Astra G 1.6 8V nierówna praca wydechu.
> W ASO wyciągają pompę ABS i akumulator z jego półką. Pozdr. Bo tak jest na pewno wygodniej i łatwiej, no i więcej roboczo godzin bije. W ASO przy wymianie gumek drążka stabilizatora zwaliliby całe sanki a wiesz że można prościej i samemu
-
Astra G 1.6 8V nierówna praca wydechu.
> Ktoś z Was wymieniał samo serwo bez rozszczelnienia układu? Pompę od serwa dałbym redę >wykręcić bez problemu, ale z racji braku miejsca nie wiem czy samo serwo wyjdzie. Dwa przewody od pompy musisz odkręcić więc rozszczelnienia nie unikniesz. Ponoć da się wyciągnąć serwo bez ruszania ABS. Może ktoś to przerabiał i podpowie. pzdr
-
Astra G 1.6 8V nierówna praca wydechu.
> Ten zaworek zwrotny, wiecie jak go sprawdzić? Jest na nim strzałka w którą ma on puszczać powietrze a w drugą stronę blokować. > Co do rurki która wchodzi do serwa, to ciągnąłem dosyć mocno, ale nie udało się jej wyjąć. Rurka ma trzy "ząbki" które siedzą w dość miękkiej gumie i stąd problem z wyjęciem. Ciągnij i ruszaj na boki. Gdy będziesz ją wkładał zwilż troszkę wodą, łatwiej wjedzie. pzdr
-
Brak hamulców
> ale tak dywagując, jakby układ był zapowietrzony to pedał po dopompowaniu klikukrotnym nie >powinien pójśc w góre? tak > EDIT: a jeżeli jeden obwód jest nieszczelny to drugi też może się od niego zapowietrzyć bo jeżeli > nie, to jeden z obwodów powinien i tak hamować to chyba zależy od tego gdzie jest nieszczelność
-
Brak hamulców
> Ale płyn nie wydobywał sięprzez to pęknięcie > Może to jest winowajca ? Skoro sucho więc to nie winowajca ,ale przy dalszej exploatacji ciśnienie może spowodować pęknięcie przewodu. Jutro na początek można sprawdzić czy układ nie jest zapowietrzony.
-
Brak hamulców
> masakra, robiłem to pod blokiem, pomiedzy autami i myślałem, że nie skończę w słońcu było u mnie 38,5 a w cieniu 33. Cud ,miód i malina > a robota przecież nie była trudna... max 45 minut
-
Brak hamulców
> tak, poziom w normie czyli coś z pompą > jutro jeszcze na to popatrze bo dzis nie dosc ze bylo juz pozno to mialem dosc goraca Po moim pierwszym poście widać że nie tylko Tobie żar daje się we znaki a na urlopie jestem więc niby wypoczęty być powiniem
-
Brak hamulców
> bębny Może tu się coś dzieje niedobrego. Jeśli dpenąłeś raz czy dwa to ilość płynu z wypchniętego tłoczka może nie wyciec poza będen i wszystko wygląda OK. Sprawdzałeś stan płynu w zbiorniczku ?
-
Brak hamulców
Z tyłu masz bębny czy tacze ?
-
Brak hamulców
Kiedyś po wymianie wkładu pompy w Poloniezie też mi pedał wpadał. Zdziwiło mnie , że podczas pompowania "gotuje się" płyn w zbiorniczku wyrównawczym. Nowe uszczelniacze miały zbyt małe Fi i przepuszczały płyn który powodował właśnie gulgotanie w zbiorniczku. Zobacz, może to samo jest u ciebie, może uszczelniacze powiedziały