Zawartość dodana przez blue_
- oglądając samochody do 5 tyś...
-
oglądając samochody do 5 tyś...
tylko, ze to jest idiotyczne myślenie, a w końcu sie przekona, ze szkoda życia i kasy na takie wygody, jak się ma tej kasy mało ja mam takiego kuzyna- ciułał kilka lat, zeby kupic sobie wymarzonego 10 letniego golfa w tedeiku. dał za niego 20 tysi, wyjezdzał raz w tygodniu na dyskoteke, zeby sie kumplom pokazać, na stacji lał za 10 zł, bo na więcej go stać nie było, w końcu po 6 latach wyprowadził go na złom, bo nie nadawał sie do czegokolwiek
- oglądając samochody do 5 tyś...
- oglądając samochody do 5 tyś...
-
oglądając samochody do 5 tyś...
ale tak samo mozna sie przejechac na każdej innej marce, jak kupi sie szrota za najniższe pieniadze. wg mnie ta omega z ogłoszenia jest własnie takim szrotem i o wiele rozsądniejszym wyborem bedzie panda, bo czesci są i tańsze i w każdym sklepie, a do tej omegi to wiekszosc albo nie bedzie, albo trzeba szukac uzywek na szrotach. moj kumpel ma lagune 1 i 2, i twierdzi, ze tak bezawaryjnych aut w zyciu nie miał, a z kolei mój drugi kumpel ma warsztat, i jak z nim rozmawiam co naprawia, to sie okazuje ze w 90% francuzy....
- oglądając samochody do 5 tyś...
- oglądając samochody do 5 tyś...
-
oglądając samochody do 5 tyś...
a ja Ci powiem, ze pitolisz straszne głupoty. mam pande właśnie z 2005 i jezdze bez żadnego ścisku, a mam 184 wzrostu. fotel trzeba odsunąć do końca i nogi mam lużno. 2 lata temu, kupowałem auto żonie od znajomego handlarza, miałem do wyboru dwa auta: pandę 1.1 z 2005 od pierwszego właściciela i przebiegiem 48 tys i omegę jak pokazujesz tutaj, z tą różnicą, że była z 99roku i miała 70 tys przebiegu, ten sam silnik i lpg i też od pierwszego właściciela. obydwa auta w identycznej cenie 13 tys. To że było to auto dla żony, więc wybrała pandę, ale jakbym ja wybierał, to wybrałbym podobnie. omegę znajomy zostawił dla siebie w końcu, dlatego mam porównanie: panda pali 7l lpg, a omega 14. za oc płacę przy maksymalnych zniżkach 411 zł, za omegę jest 600, przez te 2 lata przy pandzie nie dotknąłęm niczego, kumpel w omegę wsadził 6 tys, na zawieszenie, blacharkę i inne pierdoły. jak dla mnie, są to spore różnice, auto to tylko przyrząd do jezdzenia, nie musi wyglądać, ma być jak najmniej awaryjne i mało palić. już raz miałem stary wynalazek, w który wsadziłem drugie tyle, co dałem i nie zrekompensował mi tego ani komfortem jazdy, ani bagażnikiem, ani niczym innym także co kto woli
-
Jazda w gęstym deszczu na przeciwmgłowych
jeżdżę od wielu lat w różnych porach dnia i warunkach pogodowych, i nigdy, ale to przenigdy nie zdarzyło mi się niezauważyć kogoś, bo nie miał świateł z tyłu. zawsze moje światło odbije się albo od szyby, albo od odblasku. natomiast zdarzyło mi się niezauważyć kogoś z naprzeciwka, kto jechał bez świateł, a ja wtedy np wyprzedzałem. to jest dramat, bo idzie się na czołówkę. sam mam dzienne. ostatnio zatrzymała mnie Policja, przy juz dość mocnej szarówce, ale do dmuchania. o światłach nic nie gadali.
-
Jazda w gęstym deszczu na przeciwmgłowych
innymi słowy, Ci ''niektórzy'' nie powinni wsiadać za kółko. kodeks nieprecyzyjnie określa możliwość używania tych świateł. bo dla jednego świt jest o piątej, a dla innego o ósmej, to samo ze zmrokiem
-
Jazda w gęstym deszczu na przeciwmgłowych
chwile wczesniej napisałeś, ze póznym wieczorem, teraz że nocą. może byś się zdecydował? a że w ostatniej chwili go zauważyłeś, to może zbyt szybko jechałeś?
-
Jazda w gęstym deszczu na przeciwmgłowych
już nie przesadzajcie z tymi dziennymi i nieoświetlonym tyłem. nie ma obowiązku świecenia tyłem, jest nawet przepis, ze prawidłowo podłączone lampy dzienne mają świecić się same, bez pozycyjnych. pozatym każde auto ma z tyłu odblaski. jeśli nie ma mgły, to nie wierze, ze nie da się ich zobaczyć odpowiednio wcześniej.
-
instalacje gazowe - skąd tak duża rozbieżność cen?
bez przesady. jesli dobrze działa, to znaczy, że dobrze zrobione.
-
Do zdjęciowych oglądaczy co sądzicie o tym pasku
a Polak jest? przecież jak masz auto w doskonałym stanie, to też nie sprzedasz za grosze.
-
Do zdjęciowych oglądaczy co sądzicie o tym pasku
już Ci pisano wcześniej, zebyś nie wierzył w to, ze te niemieckie igiełki 8 letnie mają 130 tys przebiegu. one tyle mają max po 2 latach. pozatym do Cze-wy masz 70 km, a nie 100
- mgła
-
późno przełącza na gaz
to jest minimalna bezpieczna temperatura, zeby sie nic nie popsuło
- mgła
-
mgła
dzisiaj rano była u mnie bardzo lekka mgła momentami. Ale część kierowców mimo to, włączyła p/mgłowe. ok 12tej jechałem dość ruchliwą drogą, gdzie widoczność była na kilkaset metrów, ale jeden koleś radośnie sobie jechał na załączonych- chyba nie wyłączył rano. nie zauważyłem, żeby komuś to przeszkadzało
-
Auto do LPG po 2007 roku?
z oficjalnych informacji wynika, że 1.8T był wycofany z produkcji w 2005r
-
Zakup nowej zabawki - dwa auta do oceny
przeczytałem. pytanie skąd to wiesz? na podstawie zdjęć auta?
-
Zakup nowej zabawki - dwa auta do oceny
bzdura. to nie jest reguła. ja rocznie robie 10 tys a i tak zakładam lpg
-
Do znawców zdjęciowych i nie tylko, Co sądzicie?
no ale kto się łapie na słówka w stylu ''jak nówka z salonu'' ? przecież to trzeba być idiotą totalnym, zeby 7 letnie auto z przebiegiem blisko 200 tys (albo nawet ponad) uważać za nówkę
-
szarpałbym za mniej jak 30 tyś
ale piszesz o tym konkretnym silniku, czy wogóle o tym aucie? bo mój kierownik ma takiego, tyle ze benzynę 3.2. jechałem z nim kiedyś ponad 200km i wrażenia mam bardzo pozytywne.
-
Minivan w cenie 8-12 tys. z możliwością zainstalowania LPG
ale chińskie