Zawartość dodana przez blue_
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
czyli co? jak pan policjant woła od Ciebie uprawnienia, to mu odmawiasz i odjeżdżasz? ja się kłóciłem tylko raz. powiedziałem, ze do jazdy ulicą wymagane jest tylko PJ i takie mu pokazuję. on się uparł, ze uprawnienia też chce zobaczyć i jak mu nie pokażę, to dalej nie pojadę. i co byś zrobił? bo ja akurat czasu nie miałem na dywagacje, to mu pokazałem i pojechałem, ale od tamtego czasu miałem takich kontroli kilkadziesiąt i za każdym razem inni też wołali uprawnienia, więc coś w tym jest zupełnie inna sprawa, ze ten przepis, nawet jeśli jest prawdziwy, to nie ma zastosowania w życiu codziennym. jak się idzie do pracy na stanowisko operatora, to wiadomo, ze Cie nikt nie przyjmie bez uprawnień i doświadczenia
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
ponoć, żeby pracować na Ł-ce, wystarczy zamiast uprawnień ''C'' ale nie mając uprawnień i prawa jazdy ''B'' nic nie nawojujesz. wierz mi, że Policja przy kontroli chce jednego i drugiego do sprawdzenia
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
a po co komu jechać samym traktorem? mając kat T nie masz żadnych ograniczeń, więc po co kombinować?
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
a niby po co i od czego jest kat.''T'' ?
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
ale piszesz z doświadczenia, czy zgadujesz? a raczej wygląda mi na to drugie na codzień pracuję na koparko-ładowarce i mogę coś o tym powiedzieć. uprawnienia na maszynę i do kierowania pojazdami to dwa nieodłączne dokumenty wymagane do podjęcia pracy, bo bez pierwszego nie wjedziesz na budowę, a bez drugiego razem z pierwszym nie będziesz się poruszał po drogach. teraz jest mnóstwo kontroli na budowach, gdzie bez uprawnień i badań Cię nie wpuszczą. A nawet jak się pracuje na drodze (np. z ekipą od chodników, czy jakichś awarii) i wydarzy się nieprzyjemna sytuacja, to myślisz, ze bez uprawnień jednych czy drugich Ci się upiecze? także nie koloryzuj tutaj
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
to jest (o ile jest) jakiś bzdurny zapis, bo żeby jechać, to trzeba na maszynie się znać, co bez odbycia kursu jest niemożliwe. pozatym wiele już razy miałem kontrolę na drodze i praktycznie nigdy nie obeszło się bez pokazania uprawnień (oprócz prawa jazdy)
-
Do oceny skoda....
na octavie też gadałes że dziadkowóz. już sam nie wiem, co nie jest dziadkowozem? a czy to takie ważne, czy dziadkowóz, czy nie? auto jak auto. najwazniejsze zeby generowało jak najmniej kosztów, wtedy będzie lubiane, a za X lat i tak będzie zmieniane
-
Jak jeździć po autostradzie
wierz mi, że potrafię. ale sami włączający się do ruchu to nie wszystko. są jeszcze ciężarówki, które jechały poniżej setki. w rzeczywistości wyglądało to tak, ze co 2 minuty musiałem zmieniać pas z prawego na środkowy i odwrotnie. dwa takie manewry sie przeżyje, ale na docinku kilkudziesięciu km to jest upierdliwe, na dodatek ja nie mam tempomatu, a jeszcze na dodatek miałem ogon w postaci mojej żony jadącej za mną pandą, więc musiałem też na nią uważać i nie robić zbyt wielu manewrów. i tak jak napisałem wyżej, lecieliśmy sobie licznikowe 110, i nikomu nie stworzyliśmy żadnego zagrożenia
- Jak jeździć po autostradzie
- Jeździcie na dziennych w czasie deszczu?
-
Jak jeździć po autostradzie
no i właśnie w sobotę jechałem do Wrocławia, prawie cały czas w okolicach 100-110, na odcinku SK - SG środkowym pasem z takiego powodu jak napisałeś. co chwilę ktoś wlatuje bez uprzedzenia w taki sposób, ze trzeba hamować. więc lepiej sobie środkiem jechać. a jak ktoś jedzie szybciej, to ma jeszcze lewy pas
-
Kobiety a światła mijania
dlatego napisałem, pomijając złe warunki na drodze
-
Kobiety a światła mijania
Mysle, ze nie. Ja sam przed chwila na odcinku 6 km, widzialem 4 auta bez swiatel, w jednym jechal dziadek, w pozostalych kobiety. Ale najdziwniejsze jest to, ze teraz leje jak z cebra. Jak mozna w taka pogode nie pomyslec o swiatlach?
-
Kobiety a światła mijania
To tez nie do konca. Jesli Ty jedziesz na swiatlach, to nie ma szans, zebys go nie zauwazyl, nawet jak mu sie zadna zarowka z tylu nie pali, no chyba ze jest silna mgla. No i chyba raczej kazde auto ma odblaski, wiec to tez cos tam daje?
-
Kobiety a światła mijania
Dzienne nie sa zlem, tylko brak myslenia u kierowcow. Chyba lepiej jak ktos po ciemku jedzie na dziennych, niz calkiem bez swiatel? Bo ja i takich widuje. Jednemu jak mrugnalem, to mi faka pokazal
-
Autostrada A4
pacanowi w oczy nie świeci, więc po co ma obniżać? to jest Polska
-
Kobiety a światła mijania
no niestety też zauważam więcej kobiet bez świateł. moja żona też by nie włączała, dlatego założyłem jej dzienne i nie musi pamiętać. nie wiem skąd się to bierze, ale one zapominają o wszystkim. moja potrafi się wracać do domu po kluczyki, a co dopiero mówić o światłach. myślą nie o tym co trzeba w danej chwili. moja teściowa to nawet kierunków nie włącza, bo twierdzi ze to Ci, co jadą za nią, czy przed nią mają uważać
-
Autostrada A4
Wczoraj przed 21.oo wyjechalem z Wroclawia i na tej pierwszej zwezce stracilem 1,5h. Chyba szybciej by bylo stara droga do Opola
-
Autostrada A4
Na bramkach w Gliwicach bierzesz tylko bilet, a placisz na zjazdach
-
Do oceny skoda....
o jezdzeniu w 4 osoby napisałem przed chwilą. z boxem nie jeżdżę, ale z rowerami. i wierz mi, ze do jazdy do 130km/h nie odczuwam potrzeby mieć 200KM. tym bardziej jeżdżąc z dziećmi. co do butli... 42l mam w pandzie w kole. przy całkowitym wyjeżdżeniu wchodzi 38l. w octavii mam 53l w kole. wchodzi 45.
-
Do oceny skoda....
pod jakim względem? w zeszłym roku na wakacje jechałem całą długością A4 w 4 osoby z pełnym bagażnikiem i bez większych problemów dało rade jechać 180 km/h. jest wtedy głośno i spalanie spore, ale dać się da. a jak ktoś jezdzi eko, to wcale nie potrzebuje większego silnika, tym bardziej do miasta i jeszcze bardziej po ostatnich reformach, gdzie mozna szybko prawko stracić
-
Do oceny skoda....
ale wez pod uwage, ze nia kazdy jezdzi moze poza PL? ja np najdalej byłem w Budapeszcie i nie musiałem tankować po drodze. na ostatniej stacji przy granicy po naszej stronie wlałem do pełna i dałem rade objechać, także żaden to argument. pozatym dalej niż 1000 km to sie samolotem lata, a nie męczy w aucie
-
Do oceny skoda....
tylko, ze podobno ma byc ekonomicznie? ostatnio rozmawiałem z gościem co ma tego scenica granda 2.0T i gadał, ze po mieście poniżej 14 lpg nie udało mu sie nigdy zejść. osobiście mu wierze, bo tyle to mi potrafiła siena 1.6 palić
-
Do oceny skoda....
no nie wiem. kuzyn niedawno takiego kupił, z 2008 r i dał 40 tys
-
Do oceny skoda....
silnik o którym mowa w tym wątku, czyli 1.6 102KM jest akurat silnikiem stworzonym do gazu i bezproblemowym. co do tankowania co 250 km, to nie wiem. zarówno żony pandę tankuję co 500 km jak i moją octavię, i to w jezdzie miejskiej, na dodatek gaz jeszcze jest, także albo miałeś butle 20l, albo nasłuchałes sie bajek. Co do Austrii.... moze autor wątku tam sie nie wybiera? i nie ma takich zmartwien, czy da sie tam zatankować?