Zawartość dodana przez blue_
- Z cyklu Cinka luźny wątek o....
- Doradźcie mi - szukam auta. Kryteria dosć proste.
-
małe przebiegi w ogłoszeniach.
czasem byś się zdziwił. znam kilku takich, co kupili auto za 100 tys, a potem stało tygodniami na placu, bo nie mieli za co zatankować. chyba tu na forum też była o tym swego czasu gadka
-
małe przebiegi w ogłoszeniach.
jak to skąd? po zapachu. jesli było palone, to zawsze się da wyczuć. nie ma możliwości pozbyć się tego wstrętnego smrodu tytoniu.
-
[KzAK] Auto do 5 tys. zł
a co to wg Ciebie znaczy dbać o blachy?
-
[KzAK] Auto do 5 tys. zł
akurat te auta, to klasa A. i pandy 15 letniej sie nie znajdzie
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
be sensu odpowiadasz. mówimy tu o jeżdzie po ulicach przecież. jak ktoś ma traktor, bo ma pole, to musi mieć stosowne uprawnienia. często jest tak, ze do pola trzeba dojechać drogami po kilkanaście km lub więcej. rzadko kto ma gospodarkę skupioną wokół domu.
- Jak jeździć po autostradzie
-
7 tyś zł panda czy.....?
no właśnie, że nie to samo. w albei blachy są już dużo lepsze niż w sienie
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
no właśnie- zależy. jak zamierzasz jechać z bronami, które wystają sporo na boki i do tyłu, to w razie bliskiego spotkania z Policją, nie wiem czy Ci się upiecze. że już nie wspomnę o jakimś wypadku, to raczej będą problemy, że nie miało się odpowiedniej kategorii. w końcu po coś są te kategorie co do E, to tak- tutaj można jechać traktorem z przyczepami
-
7 tyś zł panda czy.....?
albo trafiłeś na jakiś wyjątek, albo już sam nie wiem co, bo widuję czasami te auta i specjalnie się im przyglądam, ale jakoś rudej wypatrzeć nie mogę. zresztą jak wyżej pisałem, kumpel ma z 2005r, cały czas pod chmurką i grama rdzy nie ma
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
i też nie do końca. kategoria T, to pojazdy wolnobieżne
-
Przepisy drogowe, o których mało kto wie.
tylko powiedz szczerze... po co komu samym traktorem jezdzić? jak ktoś ma traktor i musi go używać, bo np jezdzi z przyczepami, lub osprzętem rolniczym, to musi mieć kat''T''
-
7 tyś zł panda czy.....?
albea też udane auto i tanie, ale mniej na rynku i jednak więcej żłopie. kolega ma od 2005r i jak narazie poza eksploatacją nic przy niej nie robił
-
7 tyś zł panda czy.....?
najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy najmniej wiedzą. lepiej kupic 20 letniego paska z milionem na liczniku, niz młodą, zdrową pandę.... na szczęście nie każdy tak myśli. zresztą to widać po cenach pand
-
7 tyś zł panda czy.....?
jakbyś go miał do dzisiaj, to już byś całą podłogę wymieniał
-
7 tyś zł panda czy.....?
raczej komis, więc stąd cena
- Jak jeździć po autostradzie
-
Kierowcy nie wiedzą, co im wolno
oj, tego chyba też nie znają. u mnie na osiedlu kompletnie nikt nie stosuje się do znaku Stop, i za każdym razem wyjeżdża komus przed maskę
-
kupujemy babie auto podejście pierwsze
ale nie każdy jest biznesmenem. albo lubi np grzebać w aucie
- Jak jeździć po autostradzie
-
kupujemy babie auto podejście pierwsze
możesz sobie uważać co chcesz. każdemu podoba się coś innego. jak dla mnie do miasta panda jest idealna. nie ma znaczenia, ze podskakuje, ze ma mały bagażnik, czy jest z gorszych materiałów... to jest naprawde mało istotne. hamulce alfa ma lepsze? niby w jaki sposób to sprawdziłeś? bo moja panda hamuje momentalnie, więc nie uważam, zeby im coś brakowało. wygląd to tez kwestia gustu. ze wszystkich alf podoba mi się jedynie 159, na resztę wogóle nie zwracam uwagi. natomiast moge sie założyć, że panda jest duuuużo tańsza w utrzymaniu od Twojej alfy i to jest najważniejszy plus auta miejskiego zresztą ja, czy Ty, możemy sobie mieć, lub chcieć. wątek jest o aucie dla baby, a te w zdecydowanej większości wybiorą pande. widze to na ulicach...
-
kupujemy babie auto podejście pierwsze
o ile z Twoimi wcześniejszymi wypowiedziami bym się zgodził, o tyle teraz twierdze, że pierdoły piszesz. to, że alfa ''może'' jest wygodniejsza, nie znaczy od razu, że jest lepsza. a już na pewno nie dla kobiety. sam kiedyś kupiłem sienę dla żony, bo akurat było to najmłodsze auto w moim założonym budżecie i na dodatek nie bite. mieliśmy ją 5 lat, ale żona przez te 5 lat kazdego dnia na mnie psioczyła, że jej kupiłem tak beznadziejne auto. przy wyborze kolejnego spytałem, co się jej podoba? odpowiedziała, że panda w kolorze groszkowym. szukałem 3 miesiące, znalazłem igiełkę, ale srebrną. nic nie powiedziałem, tylko kupiłem, przyjechałem, żona się przejechała (pierwszy raz w życiu pandą) i do dzisiaj mi dziękuje, za tak wspaniałe autko.
- Jak jeździć po autostradzie
-
Jak jeździć po autostradzie
ale pod warunkiem, ze wyprzedza, a nie telepie się. wczoraj taki jeden widział napewno w lusterku, że szybko się zbliżam (jechałem 150), a on mi wjeżdza przed maskę i chce tira wyprzedzać. tir jechał jakieś 80, a ten co mi sie wpakował nie więcej jak 90. to jest głupota. przez takich zamiast jechać 2 godz, jechałem 4