Zawartość dodana przez blue_
-
Czy rozmiar samochodu ma znaczenie...
no to sie tak nie ciesz, bo czasem to prawda. niegdyś cinquecento bez problemu po mieście mi łykało 8 litrów. obecna octavia też tyle pali, a przecież to dwa różne światy
-
Czy rozmiar samochodu ma znaczenie...
mały eot, ale nie wiedziałem, ze mieszkanie sie kupuje na całe życie? ja prawdę mówiąc więcej mieszkań w życiu zmieniłem, niż samochodów
-
Czy rozmiar samochodu ma znaczenie...
ja mam troche inne podejscie do wychowywania, ale moze tez i inne dzieci. syn wogóle smoczka nie doił, wypluwał i koniec. córcka więcej, ale też nie chcieliśmy przyzwyczajać, więc tylko 4 miesiące. zarówno syna, jak i córkę nauczyliśmy załatwiać się na nocnik, jak miały równo rok, więc szybko przestaliśmy używać pieluch. w podróży przeważnie zawsze spały, a nawet jeśli nie, to patrzyły sobie na widoki, za to żona zawsze śpi, bo cierpi na chorobę lokomocyjną i po pierwszych km ją zaczyna boleć głowa, więc po prostu pochyla oparcie i usypia, to tym bardziej nie może jezdzić z tyłu i zabawiać dzieci, ale też dlatego, ze przy dwójce nie ma już miejsca z tyłu na 3 osobę. teraz jak trochę podrosły, to śpiewają razem z radiem i jest wesoło. no ale każdy robi jak uważa
-
Czy rozmiar samochodu ma znaczenie...
że tak zapytam... co wy macie z tym jeżdżeniem z tyłu? po co? czy to miałem jedno dziecko, czy to dwójkę, to zawsze żona siedzi koło mnie z przodu, a dzieci z tyłu
-
Czy rozmiar samochodu ma znaczenie...
uwierz, ze da się bez spinania. lata temu miałem cinquecento, bo po prostu nie było mnie stać na większe auto. jak urodził się syn, to jezdziliśmy z luzami, gdy urodziła się córka, to już zrobiło się ciasno, ale nadal dawaliśmy radę. po prostu torby do bagażnika i pomiędzy fotele, a wózek na dach i heja. nie jest to wcale takie skomplikowane. teraz mając kombi, przez większość część roku wożę powietrze, a i na wakacje też miejsca jest za dużo, ale przynajmniej jest wygodniej i jednak taniej niż cc i nie piszę tego po to, zeby przekonywać kogoś do małego auta. po prostu dałem swój przykład
-
Czy rozmiar samochodu ma znaczenie...
jakieś dziwne teorie siejesz. moje obecne kombi pali mniej niż poprzedni sedan, a żeby mi sie gorzej parkowało, to też nie zauważyłem?
-
Auto z dobrym zabezpieczeniem antykorozyjnym
mój szef ma z 2003 i juz zaczyna sie ruda pojawiać, a napewno nie był nigdzie bity ani malowany
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> W takiej sytuacji wolalbym iść do domu starców,niż być pod opieka takiej córki . widzisz, znam przypadek, gdzie ojciec kupował właśnie wszystko to na co tylko córka miała ochotę, a ona sama go oddała do domu starców
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Że te "polskie" mialy szyby na korbe, brak klimy i reczne lusterka? > Szczerze to nie spotkalem takiej biedy w poznej Astrze G owszem. mój wujek ma z ostatniego wypustu. jedyny wypas to centralny zamek z kluczyka.
-
Samochód dla córki - prośba o podpowiedzi
> Nauka z tego jest tylko taka, że kto ma kasę ten rządzi. A kto nie ma ten ma siedzieć cicho. pitolisz pierdoły i tyle. To chyba Tobie sie za dobrze powodzi i kupowałbyś nie wiadomo co swoim dzieciom. a autor wątku ma raczej ograniczony budżet, więc stąd takie pomysły. na miejscu jego córki byłbym szczęśliwy, ze wogóle mi coś kupuje, bo ja od ojca nawet roweru nie dostałem, a do szkoły jezdziłem tramwajem. więc nie oceniaj innych swoim portfelem
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> a generalnie dlaczego tylko z przodu powinny ? mówimy o światłach do jazdy dziennej, a te mają świecić ''same'' byłem świadkiem na skp, gdzie koleś miał podłączone pod pozycyjne i diagnosta nie podbił przeglądu, bo jest niezgodnie z przepisami
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> W deszczu i tak należy włączyć światła mijania. No to powiedz to tym, ktorzy tego nie robia, tylko jezdza na dlugich
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> Te VAGi na oko nie różnią się niczym od takich wykastrowanych długich. Świecą w oczy dokładnie tak samo Codziennie mijam takie vagi z dziennymi i rowniez codziennie z oslabionymi drogowymi. Roznica jest kolosalna. O ile w sloneczny dzien mnie to nie oslepia, o tyle bardzo skupia uwage i rzuca sie w oczy. A w deszczu juz strasznie razi, takze glupota straszna tych co tak jezdza
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
Dokladnie tak. Wesem czesto robi dedykowane do danego auta, tak jak np. do pandy. Wyjmujesz p/mgielne, wkladasz dzienne i wszystko cacy, bez zadnej rzezby
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> W dzień nawet włączone długie nie robią wrażenia. IMO mocno wyolbrzymiasz problem. Bez przesady. Dlugie oslepiaja mocno, nawet te oslabione 30%, bo w dlugich wiazka swiatla jest skierowana w gore, wiec sila rzeczy musza oslepiac
- Fiat 500L
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> Reczne wlaczanie swiatel pomine bo to prawie odruch. może u Ciebie. ja właśnie dlatego założyłem drl, bo często jechałem bez świateł. cud, ze nigdy nie zapłaciłem mandatu. odkąd mam led-y, to sobie głowy nie zawracam włączaniem świateł
-
Światła do jazdy dziennej w miejsce przeciwmgielnych
> i w aurisie i vectrze automatycznie palą się same lampy przod i tył a powinny tylko z przodu
-
Rozważania zakupowe - następca Pandy II
przecież o gustach sie nie dyskutuje. Tobie sie nie podoba, a dla mnie wygląd ma znaczenie drugorzędne po bezawaryjnej eksploatacji i taniości utrzymania. wczoraj wróciłem z długiego weekendu. 4 osoby, pełny bagażnik (po sufit) i średnia spalania 8.5 lpg to daje 15 zł /100 km. czy wygląd w tym wypadku ma znaczenie? ps. co do bezpłciowości.... to jak dla mnie multipla była takim autem
-
Rozważania zakupowe - następca Pandy II
bzdury piszesz i tyle. to ze skoda jest konstrukcyjnie stara, to jest nawet zaletą, bo jest niezawodna. a bravo to myślisz, ze dużo nowocześniejsze? przeciez większość elementów pochodzi ze stilo, a to rok 2001. co do miejsca z tyłu w octavii nie jest rewelacyjnie, ale ja z tyłu nie jeżdżę, tylko dzieci. a że mam dwójkę, to jak dla mnie te 148l więcej niż w bravo jest decydujące. i właśnie duży minus dla fiata, za brak wersji kombi. nie jestem zagorzałym wielbicielem vw. trafiło się pewne auto, to kupiłem. i mogę polecić, bo jest o wiele bardziej niezawodne niż wszystkie fiaty, z którymi miałem do czynienia (wszystkie oprócz freemont-a) a tak pozatym to juz nie istotne, bo pytający już kupił cacko
-
Rejestracja auta - jak to przebiega?
> Na co? miałem w życiu już kilka samochodów, i jeszcze nigdy nie zarejestrowałem od ręki. zawsze trzeba oddać stare tablice, a potem sie dowiadujesz, na którą godz masz byc po odbiór nowych. jak jest duży ruch, to niekiedy odbiór jest na następny dzień. okienka są 4, i te panie tylko odbierają, a dowody drukowane są w innych pokojach póżniej, po weryfikacji. jak ktoś wyżej wspomniał dochodzi jeszcze system kolejkowy, czyli wydawanych jest 10 numerków na godzinę. raz się zdarzyło, ze stałem w wk 6 godzin. także nie myśl sobie, że wszędzie jest szybko i sprawnie
-
Rozważania zakupowe - następca Pandy II
Oczywiscie, ze jedynka
-
Rozważania zakupowe - następca Pandy II
> Pojawiła się możliwość : > http://otomoto.pl/oferta/fiat-bravo-dyna...a-ID6y6azT.html > Co sądzicie ? Widze, ze sie uparles na fiata, i jeszcze na klekota Powiem Ci, ze za 4 tys mniej 2 lata temu kupilem octavie rok mlodsza, z gazem, z mniejszym przebiegiem, a auto wieksze od bravo, i napewno tansze w utrzymaniu, takze teraz znajdzie sie jeszcze taniej. Ale jak chcesz na sile utopic kase, to kupuj
-
Od jutra można rejestrować angliki
większość cie krytykuje i śmieje sie z ciebie, a ty sie dalej upierasz na swoim
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Daj spokój, może tak jak ja jesteś "teoretykiem S-F z Onetu" o tak!