Zawartość dodana przez maras77
-
Jak naprawić płyte grzejną w kuchence ceramicznej (?)
> No więc tak - wszystkie pola ( grzałki ) spalone. Podłączona była prawidłowo w systemie L1, L2, N, > GR. Jedno co zauważyłem to przewód N był trochę luźny. Czy to mogło spowodować spalenie > grzałek? Mogło, gdyż pomiędzy L1 a L2 jest 400 V a pomiędzy L a N jest 240 V. Więc, jak prąd szedł przez L1 i L2 zamiast L do N to moc była większa.
-
Przepływowy zamiast termy.
> Czytamy: Quote: > Ten podgrzewacz jest używany bardzo sporadycznie, tylko do umycia rąk po wyjściu z kibla i w > zasadzie tylko przez gości. > Nie sądzisz, że 15-25kW na okazjonalne mycie rąk to troszkę za dużo? Odpowiadałem na pierwszego posta i myślałem, że terma coś więcej zaopatruje w wodę. Do samego kranu wystarczy 5,5 KW aby mycie rąk było komfortowe. Fajny model, to Biawar Oskar - ma dwie grzałki, druga odłączana bimetalem jak woda ma odpowiednią temp.
-
Jak naprawić płyte grzejną w kuchence ceramicznej (?)
> Bardzo tanio kupiłeś tę kuchenkę, tutaj chcą za uszkodzoną bardziej płytę 500 PLN > Na pewno to indukcja chcą.
-
Jak naprawić płyte grzejną w kuchence ceramicznej (?)
> No dobrze,.. pora przyznać się do gafy. Chodzi mi o kuchenke indukcyjną Jakoś myślałem, że to to > samo. Jedno pole, czy dwa? Jak dwa, to może źle podłączyłeś zasilanie.
-
Przepływowy zamiast termy.
> W małym osobnym sraczyku wisi sobie terma elektryczna 5l/1,5kW. Taka: > Czy są na rynku małe przepływowe ogrzewacze wody, które można bez większego "remontu" przeszczepić > w miejsce tej termy? Na przykład taka? > Dobrze kombinuję? Na co zwracać uwagę przy zakupie? Jakieś gwinty, grubości, przekroje itp. Jak masz 3 fazy i 15-25 KW na zbyciu, to zabawa ma sens. Od 15 KW w górę można już wziąć natrysk bez ograniczania strumienia wody. Polecam podgrzewacze sterowane elektronicznie np Kospel - trzymają temp na wyjściu co do 1 stopnia niezależnie od przepływu.
-
wkład kominkowy 14 do 16 kW
> Tak do pracy ciągłej, od września do kwietnia:) > Więc jeśli nie ten to który z podanych i branych pod uwagę mógłby się nadać: > 1. http://www.kobok.pl/typorada_chopok.html jest ze stali kotłowej wyłożony szamotem; > 2. http://www.dovre.com.pl/produkty/20/2175-cbs2 to podobno tańsza odmiana Jotula, produkt tej > firmy tylko pod inną nazwą, nie wiem czy to prawda czy nie:) więc może ktoś podpowie; > 3. http://www.tarnava.eu/oferta/14_universal_14_kw bądź > http://www.tarnava.eu/oferta/11_professional_max_15_kw oba mają 10 letnią gwarancję i chyba > sprawdzoną markę na rynku skoro producent bez problemu daje taką gwarancję - ja uznaje że > produkt jest bardzo dobry; > 4. http://www.kfd.eu/produkty.php?kategoria=Wkłady kominkowe&id=73#parametry kominków jeden ze > sprzedawców zwrócił mi uwagę na ten model ponieważ jak mówił jest to niedoceniany producent > jak zarówno model; > Powiedzmy że wacham się pomiędzy 2 wkładami, ale chciałbym usłyszeć od Was coś więcej. > Może któryś z userii AK nie koniecznie będzie chciał coś sprzedać tylko doradzić i powiedzieć co i > jak w technice grzania kominkiem. > Podziękował i Wesołych:) Ja generalnie grzeję gazem, a kominkiem się dogrzewam. Ale jeśli chcesz mieć kominek jako podstawowe źródło ciepła, to musi być to odpowiedni wkład, przeznaczony do pracy ciągłej. Musi mieć odpowiednią wytrzymałość termiczną i nie wymagać wygaszenia i wystudzenia do wybrania popiołu.
-
wkład kominkowy 14 do 16 kW
> Może uda się do końca roku kupić wkład kominkowy, myślę dokładnie nad tym: > http://www.befpolska.com/pl/katalog-produktow/wklady-kominkowe/start/start-8 > Ale może ktoś z Was ma jakieś inne przemyślenia, lub wybrał ostatnio coś innego, jakieś namiary też > były by wskazane:) > Kominek będzie wyposażony w DGP, i będzie rozprowadzenie, chciałbym kupić jeszcze teraz aby > odzyskać VAT. > Podziękował. Nie jest to wkład do pracy ciągłej.
-
Kolizja, naprawa
> no ale jak wytnie element to pózniej jak nowy ma zgrzać punktowo - musiałby chyba na zakładkę to > zrobić ? Mi kiedyś wymieniali przedni pas w lanosie, to ładnie odcięli na zgrzewach a potem dogrzali punktowo nowy element.
-
Kolizja, naprawa
> Jest uszkodzenie jak na zdjęciach poniżej, propozycja naprawy jest taka aby wyciąć zdeformowane > miejsce i wspawac w jego miejsce nowy element. > Co sadzicie o takiej naprawie ? > Czy nie będzie później kłopotów z " koleżanką rudą" ( wiem, że zależy to od fachowca ale pytam > ogólnie) ? Pytanie brzmi - czy będą spawać, czy zgrzewać punktowo zgrzewarką? Jeśli zgrzewać punktowo, to nie nadwyrężą termicznie blachy.
-
Auto nie chce odpalić, słaby prąd, aku dobre
> jest napisane do 1000A Widzę tylko AC (zmienny) A zmienny to nawet miernikiem za 14,99 zmierzysz
-
Auto nie chce odpalić, słaby prąd, aku dobre
> mało > http://allegro.pl/profesjonalny-miernik-cegowy-dt-266-multimetr-i3772247750.html A ma prąd DC?
-
patent na szron i parowanie??
> Znaczenie ma w zasadzie różnica temperatur. > Mimo wszystko ja nie będę eksperymentował Jasne - twoja bryka, ty skrobiesz Tak samo nikt nie zmusi do nalania syntetyka po mineralnym lub zmieszania niebieskiego płynu w chłodnicy z różowym lub zielonym. A dolewka innego typu oleju do silnika to już hardcore.
-
Auto nie chce odpalić, słaby prąd, aku dobre
> Prąd gdzieś ucieka, czyli są przebicia i to mocne. A mogą być wszędzie. Sprawdź miernikiem prąd na > rozruszniku, jak w porządku, to rozrusznik. Jak nie - szukasz dalej po całej elektryce. Oczywiście kolega ma na myśli sprawdzenie prądu przez zmierzenie napięcia na aku w czasie odpalania. Jeśli napięcie na aku nie spadnie, to problemem jest jakiś opór lub nie kontakt w przewodach do rozrusznika lub problem z masą. A jeśli spadnie, to wąchamy i słuchamy. Jak śmierdzi i skwierczy, to zwarcie, a jak cisza i brak zapachów - słaby aku / upływ prądu przez noc.
-
patent na szron i parowanie??
> Nie wiem.. odnoszę się do tego przykładu ze szklanką. W mojej pamięci mam badziewiarskie > peerelowskie szklanki, które pękały same z siebie Też je pamiętam - one nawet nie były równe, tylko pofalowane.
-
patent na szron i parowanie??
> A rozszerzalność termiczna? Taka sama w tym zakresie temp. To nie woda, która ma różną rozszerzalność termiczną w różnych temperaturach.
-
patent na szron i parowanie??
> Tylko w tamtym przypadku szklanka byłaby zmarznięta. Tu ma temperaturę powyżej pokojowej. Myślisz, że dla szkła temperatura 0 stopni ma jakiekolwiek szczególne znaczenie? Nie ma. Nie zachodzi w szkle w tym zakresie temperatur żadna przemiana fazowa ani strukturalna, która by miała wpływ na wytrzymałość mechaniczną.
-
patent na szron i parowanie??
> proponuję wziąć dzbanek żaroodporny, zalać wrzątkiem, wrzucić garść kostek lodu i zamieszać > Rób to w goglach ochronnych i najlepiej w zlewie. Próbowałeś? Ja kilka razy wystawiałem z piekarnika kurczaka w takim naczyniu na śnieg aby szybko wystygło. Nigdy nie pękło. Dobra - dość na dziś walki z mitami Nie będę nikogo zmuszał do lania wrzątku na szybę, jeśli się boi i woli skrobać Poza tym razem z szyba może pęknąć serce co niektórym
-
patent na szron i parowanie??
> Naprężenia cieplne w materiale mogą być na prawdę duże w przypadku kiedy jeden koniec szyby jest > zamarznięty (-10 stopni) a na drugi wylejesz wodę o temperaturze 40 stopni. I co z tego? Szyb nie robią w manufakturze XIX wiecznej, tylko w nowoczesnych fabrykach z powtarzalnym procesem. Szyby są naprawdę bardzo wytrzymałe, szczególnie na takie drobne zmiany temperatur (drobne w porównaniu z procesem produkcyjnym, a tam nie pękają) > Szkło nie jest zbyt odporne na naprężenia cieplne. Podałeś przykład odpalenia gorącego nadmuchu na > zmarzniętą szybę. Moim zdaniem nie wiesz o czym piszesz To nie ja pisałem. Kto nie wie o czym pisze ? > 1. jak szyby są zamarznięte to silnik jest na tyle zimny, że nie będziesz miał gorącego powietrza w > nadmuchu > 2. wejdź do wody o temperaturze 50 stopni i do suchej sauny o temperaturze 50 stopni. Poczujesz co > to jest przewodność cieplna. Pęknę w wodzie z powodu naprężeń?
-
patent na szron i parowanie??
> Bez spinki ziom > Moje spojrzenie na świat szkła hartowanego i laminowanego jest poparte kilkuletnim doświadczeniem w > branży moto, zarówno świata "osobówek" jak i pojazdów "użytkowych". > Wszystkie dotychczasowe nowe szyby czołowe, zarówno producentów krajowych jak i zagranicznych, z > którymi się przez ten czas spotkałem, i które stłukłem/zbiłem/wklejałem/wycinałem, były > klejone czyli laminowane, nie miały prawa zachowywać się jak hartowane. Z prostej przyczyny: > folia do której są klejone warstwy nie spełniłaby swojego zadania. Zresztą regulują to > odpowiednie przepisy i homologacje. > Szyby boczne - hartowane. Te nie mają zachować się jak laminowane, ale bywa z tym różnie To jest właśnie potoczne postrzeganie świata. Pracujesz w branży moto, a nie w technologii produkcji szkła bezpiecznego, stąd masz ugruntowany potoczny pogląd na sprawę Oczywiście bez urazy - nie mam ochoty cię obrażać, tylko wskazać, że przekonanie oparte na doświadczeniu z innej branży czasami nie pozwala dotrzeć do stanu faktycznego. Więc tak : Hartowanie to szerokie słowo. To, że szyba nie rozpada się w kawałki nie oznacza, że nie jet hartowana. Modyfikując temperaturę procesu zmienia się wielkość kawałków, na które pęka szyba w przypadku rozbicia. Szkło w szybach bocznych hartowane jest tak, aby rozpadało się na kaszkę, a szkło na przednią szybę tak, aby było nadal wytrzymałe, ale aby pękało na większe kawałki w celu zapewnienia przejrzystości po uszkodzeniu. Po angielsku: http://www.madehow.com/Volume-1/Automobile-Windshield.html "5 After this shaping step, the glass must be hardened in a heating step called tempering. First, the glass is quickly heated to about 1,565 degrees Fahrenheit (850 degrees Celsius), and then it is blasted with jets of cold air. Called quenching, this process toughens the glass by putting the outer surface into compression and the inside into tension. This allows the windshield, when damaged, to break into many small pieces of glass without sharp edges. The size of the pieces can also be changed by modifying the tempering procedure so that the windshield breaks into larger pieces, allowing good vision until the wind-shield can be replaced. "
-
patent na szron i parowanie??
> Po mału, albo laminowane, albo hartowane. > Szyby czołowe ze szkła hartowanego skończyły się wraz z Fiatem 126p na polskim rynku Twoje potoczne spojrzenie na świat jest dalekie od rzeczywistości technologicznej Laminowanie nie wyklucza hartowania. Boczne szyby są zwykle tylko hartowane, a przednia hartowana + laminowana.
-
patent na szron i parowanie??
> znakomity patent > za taką głupotę najczęściej płaci się pękniętą szybą Sugerujesz mi, że jestem głupi? Dodatkowo sugerujesz, że złośliwie podaję sposób aby ktoś uszkodził sobie samochód (gdyż albo szyba już mi pękła, albo nigdy tego sposobu nie stosowałem i chce aby komu innemu pękła szyba.) Sposób ten stosuję przez kilka lat i w kilku samochodach - żadna szyba mi nie pękła. Szyba ze szkła hartowanego i dodatkowo laminowanego nie pęka od zmian temperatur. Jedyne niebezpieczeństwo jest wtedy, gdy szyba już jet uszkodzona - wtedy istniejące uszkodzenie może się powiększyć.
-
patent na szron i parowanie??
> witam > Czy ma ktoś jakiś sposób na zamarzanie szyb a później ich parowanie??? > Przykrycie szyby jest ok ale później strasznie one parują od środka, nie przykrywaanie i płyn do > sryskiwaczy to samo. > Ma ktoś jakiś sposób?? > garaz odpada bo to powrót z pracy wieczoram Wiadro gorącej wody. Albo dwa. Odśnieża, odszrania, ogrzewa szyby tak, że nie parują i nie zamarzają. Tylko trzeba od razu spryskać szybę płynem ze spryskiwacza, aby wycieraczki nie zamarzły. Ja robię tak: włączam brykę, nawiewy, ogrzewanie szyb itp. Chlustam wodę. Właczam na sek spryskiwacz i jadę. W tym roku wyprowadziłem sobie gorącą wodę z pieca do kranu pod dom
-
Czołowe zderzenie z małym offsetem = śmierć
To, że taki test wygląda spektakularnie od strony kierowcy, nie znaczy, że jest taki wypadek jest bardziej niebezpieczny. Proszę zwrócić uwagę, że przy takim teście odkształca się bok samochodu, ale już nie środek kabiny. Poza tym samochód po takim wypadku nie zatrzymuje sie w miejscu, tylko przesuwa się jeszcze jakiś czas. IMO - siły i przeciążenia działające na kierowcę i pasażerów są mniejsze niż przy uderzeniu centralnym lub z większym offsetem. Dlatego autora wątku wzywam do tablicy i podlinkowanie danych z wartościami przeciążeń i przewidywanych obrażeń ciała w takim teście.
-
Zmiana oleju z mieralnego na syntetyk. Kolejny MIT padł
> Witajcie, > dla tych którzy zawzięcie twierdzą, że zmiana oleju z mineralnego czy półsyntetyka na pełen > syntetyk grozi rozszczelnieniem silnika dedykuje bardzo fajny artykuł. > MIŁEJ LEKTURY To nie mit, a fakt ... tylko z lat 70-tych, gdy uszczelki w silnikach często były z gumy, którą rozpuszczały estry (czyli olej syntetyczny) A teraz (od jakiś 20 lat) i uszczelki są lepsze i olej syntetyczny nie jest na estrach
-
Zabudowa "ganka" w domu
> Chcę powiększyć wiatrołap (pierwszy przedpokój) kosztem zabudowy ganka. Drzwi wejściowe przesunąć > do przodu na wysokość filara, po boku postawić ścianę. Oczywiście potem wykończeniówka płytami > gk żeby nie zrywać ocieplenia. Co ważne, aktualnie podłoże ganka to kostka brukowa, boki z > krawężników. I teraz podstawowe pytanie: Czy wystarczy wylać wylewkę w miejsce kostki i > zostawić te krawężniki, czy również je trzeba byłoby usunąć? Pod kostką jest podbudowa z > tłucznia, potem piasek. Czy na czymś takim można potem stawiać ścianę z boku i wokół drzwi? > Silka, porotherm czy może jakaś lekka zabudowa z GK a potem normalnie styropian i tynk? Masz już projekt i pozwolenie na budowę?