Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

maras77

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maras77

  1. > zwłaszcza jak ten karton przymarznie. dzisiaj widziałem jak sąsiad nie mógł oderwać od szyby I znowu wracamy do metody z ciepłą wodą
  2. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > "genialny" pomysł > Nie raczyłes odpowiedzieć, jaka to ma być żarówka i jakie napięcie, > Podejrzewam, że miałeś na myśli gniazdo 230V i żarówkę 100W na takie napięcie. > No to policzmy sobie taki przypadek: > Przez żarówkę z mostkiem graetza obciążoną akumulatorem popłynie (w przybliżeniu) > 100W:220V=0,45A > Naładowanie pustego akumulatora 45Ah zajmie 100 godzin. > Przy jednej diodzie (twój pomysł) prąd dwa razy mniejszy więc taki akumulator ładować trzeba będzie > 200 godzin a biorąc pod uwagę sprawność ładowania trzeba będzie na naładowanie > z 10 dni czekać > Akumulatorz do diesla, 90Ah, po miesiącu może się naładuje. > O ryzyku porażenia przy grzebaniu w instalacji 230V nawet nie ma co wspominać! To nie mój pomysł - taki przepis jest w każdym podręczniku kierowcy (były takie książki) z dawnych lat, gdy prostownik to był luksus i taki układ to często była jedyna metoda na naładowanie/podładowane akumulatora. Zarówki możesz dać dwie równolegle, jak ci mało.
  3. > Witam, jak w temacie, jaki macie sposób na usuniecie lodu z szyb jesli jest go około 0,5cm na całym > samochodzie? > -Polać wodą? Jesli tak to o jakiej temperaturze? > - skrobać wytrwale skrobaczką? > czy inne? Ja chlustam wodą o temperaturze 50 -60 stopni - bo taką mam w kranie. Stosowane zimą na kilku brykach prawie codziennie i nigdy nic nie pękło.
  4. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > oba zabijaja, > niebezpieczne napiecie pradu stalego to mniej wiecej 2x napiecie pradu zmiennego > prad stały płynacy przez ciało powoduje asystolię - brak czynności elektrycznej serca i dysocjację > elektrolitów w ciele porażonego. Nieodwracalne zmiany chemiczne w organizmie. > prąd zmienny nie powoduje rozkładu elektrolitów, ale za to powoduje migotanie komór serca i poraża > układ nerwowy. > odpiecie od pradu zmiennego konczy temat (no powiedzmy), efekty podpiecia pod stale sie kumuluja... > mozesz sobie wybrac co gorsze Dodatkowo prąd zmienny powoduje skurcz mięśni szkieletowych, co w przypadku złapania przewodu skutkuje niemożnością puszczenia go.
  5. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > Chyba 3,8A Biedronkowy ma 4,2 A
  6. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > 240V i 18V jest (niestety) wystarczajace a wydajnosc pradowa tej 'spawarki' az nadto wystarczajaca > a dodatkowo 18V jest stale Jeśli chodzi o wydajność prądową do zabicia człowieka, to bateryjka AA ma wystarczającą. Ale ma za małe napięcie, aby taki prąd popłynął przez ciało. Poza tym prąd zmienny jest groźniejszy od stałego, jeśli chodzi o porażenia.
  7. > punto II 1.2 60KM - bardzo mało palące auto 5-6l LPG. Ciekawe, jak auto palące 7,5 - 9 l/100 w mieście (żona jeździ) może spalić 5-6 l gazu.
  8. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > ale wiesz ze to nie napiecie zabija tylko prad? A wiesz, że jak nie ma odpowiedniego napięcia, to śmiertelny prąd nie popłynie?
  9. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > Na ile wolt ma być ta żarówka? > Z czego zasilana? Zasilane sieci 240 V, żarówka na 240 V im mocniejsza, tym większy prąd ładowania. No i dioda jako prostownik. Żarówka jest opornikiem i amperomierzem (im większy prąd, tym jaśniej świeci) i ogranicza prąd do bezpiecznej wartości. Napięcie samo się ustala z prawa oma w zależności od naładowania akumulatora. Oczywiście nie ma żadnej regulacji napięcia i jak się zostawi za długo, to się zagotuje akumulator. Generalnie można dać woltomierz, albo jak robili nasi dziadkowie - czekać, aż aku zacznie gazować.
  10. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > A co tam za schemat? Trafo z odczepami, przełącznik skokowy, mostek Gretz'a z diód na radiatorze, > amperomierz w szereg i to wszystko. Ja bym dodał jeszcze jakiś sterownik zegarowy z > przekaźnikiem, żeby nie zapomnieć po 10h wyłączyć ładowania. Uzywam takiego prostego jeszcze > ma napisane "zdziełano w CCCP" od blisko 20 lat działa bezbłędnie. > Co do Lidlowego, to mam. I wbrew opiniom działa. Podniósł mi akumulator, który juz miał iść na złom > (stał ze 3 lata nie ładowany), trwało to dwie doby ale dał radę. Uzywam radzieckiego głównie > dla tego, ze sam mogę sobie prąd ustawić i jak trzeba to 15A ustawię na 2h i też podładuje. Prostsza jest żarówka 100W w szeregu z diodą.
  11. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > Spokojnie kupisz prostownik transformatorowy. > Nie polecam prostowników impulsowych z Lidla czy biedronki. Mam taki i zmarnowane pieniądze. Nie > mógł naładować mojego akumulatora pow. 12V i uparcie twierdził, że jest w pełni naładowany. > Dopiero zwykły transformatorowy dał radę. Te lidlowe z poprzedniej serii - model HB-5A12. Jak masz taki, to możesz go spokojnie zutylizować. Te nowe są OK działają w programie prądowo-napięciowym 4,2 A 14,4V.
  12. maras77 odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > Prostownik z LIDLA. Niema chyba nic lepszego w tej cenie. Jest. Prostownik z Biedronki. Ten sam, a taniej o kilkanaście zł.
  13. > Pacjent to Opel Omega Mojego brata. Do środka dostaje się woda ( kilkoma punktami) chcemy ustalić > którędy. Dlatego potrzebuję jakoś zabarwić wodę żeby ustalić gdzie i którędy cieknie. > Chyba że macie inne metody. Przewidywane miejsca to: szyber, szyby, uszczelki, podszybie. Powsadzaj we wszystkie podejrzane miejsca w środku papier toaletowy lub ręczniczki papierowe. Tam gdzie cieknie, będą najpierw mokre.
  14. > Stare ale jare , realizuje się to na dwa sposoby najczęściej przy detekcji indukcyjnej (pętle w > jezdni). Za pomocą 2 pętli robi się promiar prędkości, jeżeli prędkośc większa niż założożona > (np 50km/h) następuje zmiana z zielonego na czerwone. Drugi sposób to radar z ustawionym > progiem prędkości. > W sumie rozwiązanie bardzo dobre do wymuszania na kierowcach zachowania dopuszczalnej prędkośći, > jednak niezby często stosowane. Robi się to prościej. Jest na słupie czujnik mikrofalowy obecności pojazdu w określonej odległości. Program jest taki- zapal zielone, jak wykryje pojazd. Poza tym przypadkiem pali się zawsze czerwone. Czasy są tak dobrane, że jak jedziesz wolno, to akurat się zrobi zielone w odpowiednim momencie, a jak za szybko, to musisz zwolnic.
  15. > No może nie konkretnie taki zapach, bo w końcu kosztuje! > Ale mam pytanie: czy wlewał ktoś aromaty spożywcze (wanilia, cytryna, inne) do płynu który nie za > bardzo ładnie pachnie? A czemu spożywcze?
  16. > Używałeś kiedyś ?? Pewnie nie. > Tia, za 150 zł kupisz chińskie badziewie. Od takiego miernika zwykły dynamometryczny będzie > dokładniejszy. Ale zawsze można być frajerem i wydać bez sensu 130 zł więcej za taki sam > efekt. Na początku taki kupiłem. Uczyłem się na swoim starym, zewszechstronnaprawianym samochodzie. Jasne - szpachlę znalazłem. Ale nie znalazłem, gdzie był sam klar lub cieniowany. Nawet pojechałem do kilku komisów z tym badziewiem. Stosunek sprzedawców do mierzących tym badziewiem - bezcenny. Potem kupiłem elektroniczny. Pomiar elektronicznym trwa znacznie krócej, nie wymaga wprawnej ręki i pokazuje znacznie więcej. Za 150 zł kupujesz dobry miernik wyprodukowany w Polsce z płytka kalibracyjną. Poza tym nie liczy się, czy miernik jest bezwzględnie dokładny, tylko czy daje powtarzalne i stałe pomiary, bo sprawdza się różnice grubości lakieru w co najmniej kilkudziesięciu punktach pomiarowych aby wyrobić sobie zdanie o pojeździe. Miernikiem elektronicznym zajmie to 10 min góra. A magnetycznym? Poza tym jak wchodzisz na plac z czujnikiem elektronicznym to od razu gadka sprzedawcy jest inna - oni też mierzyli te samochody i od razu mówią, co oni wykryli swoimi miernikami. Takie mam doświadczenia z zakupów kilku bryk. A czujnik kupuje się a po zakupie sprzedaje na allegro z minimalną stratą. Poza tym można też pożyczać znajomym za browary - co daje u mnie w pracy stałe źródło piwka. Więc czujnik elektroniczny zwrócił mi się już kilka razy w samych piwach. Więc uważam, że trzeba być frędzlem używając produktu czujnikopodobnego w postaci tego magnesu z podziałką.
  17. > Czy ktoś z Was może posiada, lub słyszał coś o miernikach lakieru działających na zasadzie magnesu > ? > http://allegro.pl/miernik-tester-grubosci-lakieru-at500-at-500-fvat-i2931892778.html > Warte jest to uwagi ? Nie nadaje się do niczego. Poza tym wzbudza uśmiech politowania u sprzedawców i stawia cię od razu na pozycji biednego dziada, który by chciał coś sprawdzić, ale nie ma 150 zł na odpowiedni miernik. Lepiej kup używkę elektroniczną a po zakupie sprzedaj. Zapłacisz tyle samo a pożytek będziesz miał realny.
  18. > Dokładnie takie informacje dostałem od sprzedawcy. > Auto z przebiegiem 150 tys. km z 2009 roku. Czy to dużo czy mało? Nie wiem. Ja swoją xsarę kupiłem rok temu też od ALD AUTOMOTIVE, tylko z polskiego oddziału. A dokładnie kupiłem od handlarza, który kupił od ALD. Samochód miał 3 lata + 2 tygodnie i miał 170 tyś przebiegu i miał pomimo marży handlarza około 8 tys cenę niższą niż cena allegrowa. Ale była to cena z wyceny przetargowej + marża handlarza. Zgodna z autotaxem z korektą na ponadnormatywny przebieg. Oprócz dokumentacji ALD miałem też normalną książkę serwisową, wszystkie kwity z serwisów - czyli protokół oddania i odbioru z ASO. Potwierdziłem też historię serwisową w ASO, gdzie był serwisowany. Dodatkowo dostałem do wglądu wycenę rzeczoznawcy przy przetargu. Poza tym przetrzepałem samochód dokładnie i był w stanie idealnym. Więc nabyłem go i po roku nadal jestem zadowolony - nic się nie popsuło. Następną brykę też kupię poleasingową.
  19. > To część zdjęć, które dostałem na maila... > Zastanawiający jest fakt serwisowania auta w zakładzie z autoryzacją innej marki i wpisy w (chyba) > nieoryginalną książkę serwisową. Chyba, że to oryginał? Bo to nie jest kązka serwisowa. Ald to miedzynarodowa Firma leasingowa .
  20. maras77 odpowiedział tomecki na temat - Motokącik
    > A potem sobie satelite wystrzelą. Ktoś sobie chyba wrzątek na jaja wylał i opowiada farmazony. > Pomijając koszt zakupu tych latających zabawek to koszty eksploatacji będą kosmiczne i raczej > większe niż wpływy z potencjalnych mandatów. > Krawiec Myślisz, ze większe niż śmigłowiec?
  21. > Kliken, czytamy że: > Quote: > Co więcej, samochód musiał być używany kilka razy z uwagi na znajdujące się w nim urządzenia > elektroniczne. > Co autor miał na myśli? Na przykład, w tym BMW jest sporo urządzeń elektronicznych, których nie ma w samochodzie syndyka, dlatego musiał nim jeździć na dłuższe trasy, aby z nich skorzystać.
  22. > Poczekaj jeszcze parę lat. Zaczną i tutaj pewnie kombinować. Produkty przemiany materii u ludzi i > zwierząt są palne, więc w nich jest spory, niewykorzystany potencjał. Wiesz, tutaj trudno kombinować - metan to metan, propan i butan to propan i butan niezależnie od pochodzenia. A estry kwasów roślinnych to zupełnie inne związki chemiczne i to mające bardzo niekorzystny wpływ na silniki.
  23. maras77 odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    na swój wydałem 6015,40 w 2012 r. Przebieg 8454 km W tym: Paliwo: 3 869,41 zł Ubezpieczenie 1211 zł 312 zł przegląd 180 tyś km - filtry i płyny Dodatkowo wydałem 300 zł za interfejs Lexia i 100 zł za dorobienie kluczyka, 100 zł za manual serwisowy, Reszta to jakieś dodatki do ON, wycieraczki, odgrzybianie klimy itp. Chyba nie muszę pisać, że interfejs Lexia + manual serwisowy implikuje, że serwisy sam robię Zwróciły się już przy dorabianiu kluczyka.
  24. > Dokladnie, to samo pomyslalem > Wymieni panewki a tu dalej puka cos i co dalej winny sprzedajacy bo skubany dobrze ukryl usterke Brakuje jeszcze rady w stylu: "Policz koszty naprawy - jeśli są spore, to sprzedaj grata ( w domyśle dodaj puszkę smaru do oleju) i kup inny."
  25. Co do samej jazdy, to wspominam 106 bardzo miło - świetnie się prowadzi, bardzo dobra widoczność i wszędzie się wciśnie. Korozji w tym aucie, pomimo wieku i generalnego obdrapania nie było ani grama. Być może benzyna + lpg była by 2x tańsza w eksplaatacji.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.