Zawartość dodana przez Pers
-
Dzienne w drogowych
> Abstrahując od legalności takiego rozwiązania (które, wbrew pozorom, wydaje mi się być w PL całkiem > legalne*): dzienne na reflektorze drogowych ze zmniejszoną mocą... > Dlaczego tak?! Dlaczego nie?! A jeśli na tak, to który automat zanabyć?! > Przy okazji, żeby z góry odsiać tło: > - tak, jeżdżenie na mijania mi przeszkadza: automatyka włącza nocne podświetlenie zegarów i nic nie > widać. > - nie, nie chcę zakładać dziennych diodowych > - nie mam przeciwmgłowych przednich, żeby tam wsadzić dzienne. > * Reflektor jest homologowany > * Warunki techniczne świateł do jazdy dziennej spełnione a programowo nie da się tego ustawić w Twoim bolidzie ? (nie podałeś czym jeżdzisz)
-
Chiptuning...
> Skraca w jednych mniej w drugich bardziej, a najbardziej skraca bez wyobraźni i za duże > przyrosty jakich się chce i wymaga. same silniki nie dostają tak w tyłek jak skrzynie biegów (szczególnie automaty które mają wyliczony max moment obrotowy z małym zapasem w serii) i sprzęgła + dwumasy rozglądałem się jak by to u mnie wyglądało , ale +35KM i ok 60Nm nie jest wg mnie grą wartą świeczki ( wiadomo można więcej , ale taki przyrost uznaję za optymalny jeśli chodzi o stosunek trwałość/przyrost)
-
Klejenie metal - metal
> Poszukaj kleju anaerobowego z swojej strony mogę polecić chester molecular
-
Łożysko w kole - laweta czy nie?
> Otzrymany właśnie SMS od autokącikowego funfla mnie natchnął do pytania. > Rzecz tyczy mojej terenówki, ale z racji, że to pytanie raczej ogólne to zapytam tutaj. > W czasie jazdy powyżej 40-50km/h zaczyna dziwnie wyć mi prawe przednie koło. Czuć też jakby > minimalne wibracje. Obstawiałem łożysko ale krótkie dystanse po czarnym dalej tym autkiem > robiłem. Ostatnio do pracy pojechała terenówką żona i zeznała, że oprócz hałasu zaczął > dobiegać ją swąd spalenizny. Znaczy pewnie łożysko ostatnie tchnienia wydaje. > Mechanior, który naprawia mi terenówke jakieś 30km od domku. Ryzykować jazdę czy laweta zostaje? jak w stanie agonalnym łożysko i padnie całkiem , to dojdzie piasta do roboty ... ryzyk fizyk , ciężko powiedzieć
-
Tarcze i klocki ATE
> Ktoś kupił, zamontował, a potem żałował? > Bo muszę w avenie zmienić i się zastanawiam nad kompletem ATE właśnie. nigdy nie miałem problemów z takim zestawem , do avensis starszej generacji chyba na pierwszy montaż były dawane ? raz spotkałem się z sytuacją , że lekko popiskiwały klocki teraz też mam ate założone i minusem jest pylenie - felgi wiecznie upaćkane mam - ale samo hamowanie rewelacja
-
Siatka oddzielająca
poszukaj czy są do tego modelu samochodu gotowe rolety z siatką - w bmw e39 jest coś takiego i super rozwiązanie - z rolety bagażnika wyciąga się siatkę do góry + całą roletę można przełozyć w zaczepy znajdujące się z przodu tylnej kanapy i po złożeniu tylnych oparć podnieść siatkę - za przednimi siedzeniami można ładować pod sam dach zaczep roleta edit : grzebiąc w necie takie coś mi wpadło w oczy siatka duży zakres regulacji i nie trzeba nic wiercić itd - na rozpórki mocowane Może tą drogą pójdziesz?
-
Najbradziej zawodne silniki
z starszych konstrukcji dopisałbym silnik 1,4 12V z fiata brava/bravo na szczęście silnika z mojego sadzomiotacza nie ma na liście
-
Bardzo oszczedne do 5000 pln
> Poszukuje wozidła na dłuższe trasy (2x60/70 km dziennie) musi być jak najoszczędniejsze. Raczej w > LPGu mile widziana klima, no ale za ta kasę to raczej mało możliwe. A i zeby nie sypało sie na > potęgę lub dało się ogarną na parkingu > Moje pierwsze typy to TICO, SC, matiz WV POLO 1,0. > Do kuncikowych prześmiewców - nie zamierzam sprzedawać aktualnego potworka. Przy podobnych założeniach ( ok 80km codziennie na dojazdy do pracy 40/60 miasto/trasa) 2 lata temu kupiłem forda mondeo mk2 1,8 zetec `98 rok - spalanie przy każdym tankowaniu ok 7 litrów ( minimum 820 km do zaświecenia rezerwy) - zakładając nawet ,że wypalałem cały zbiornik benzyny (60litrów) wychodziło mi 7,2 l/100km. Samochód na trasy wręcz idealny wg mnie - 115 KM sprawia ,że nie jesteś zawalidrogą (wręcz przeciwnie) , silnik pracuje cicho i nie męczy hałasem przy większej prędkości , dobrze świecące duże przednie lampy ,w środku dużo miejsca ,ogólnie wygodnie się jedzie i nie czujesz się jak w puszce typu sc.cc.tico czy inne takie małe (ja w małym aucie nie czuję się bezpiecznie) . Przez 2 lata i ok 65kkm wymieniłem w nim : -rozrząd 600/700zł z wymianą -rozdzielacz / cewka 150zł -spreżyny przód 200zł -łożysko koła przód 60zł -świece , ceny nie pamiętam ale jakieś grosze za oryginały -klocki hamulcowe + tarcze 180zł komplet -Płynów i oleju nie liczę , ale co ok 12kkm zmieniałem (pełen syntetyk) Za auto 2 lata temu dałem 3,5kzł , w wrześniu tego roku tego samego dnia po kupnie nowego starego auta przyszedł do mnie ktoś z rodziny i wziął odemnie za 2kzł fordzinę (miała zostać jako drugie auto ,ale wyszło inaczej) Naprawde żałuję ,że sprzedałem forda - w porównaniu z wcześniejszym fiatem bravą 1,4 lpg do którego nie czuję żadnego sentymentu (psuł się zbyt często i to poważne rzeczy),to ford którego miałem był dla mnie przykładem bezawaryjności - mam nadzieję ,że następca forda - na te same trasy dzień w dzień + inne dalsze) będzie tak samo się sprawował ( 3litrowy diesel - spalanie na razie wg komputera - na przejechane 4kkm 7,2 l/100km) Rozpisałem się jak głupi i wiem ,że zaraz mnie zjedzą (tak jak forda zjada rdza (rdześć - powitanie fordowców AK) ) ale będe bronił tego modelu jako udanego z minusów (w końcu zawsze są jakieś) to rdza - u mnie tylko na progach - wujek który kupił ode mnie fordzinę już orientował się co i jak - progi wewnetrzne zdrowe i do wymiany tylko zewnętrzne (nakładki) koszt 100zł + malowanie i wymiana pozdrawiam
-
Akumulator
Ja polecę akumulator centra futura .Był już w samochodzie ,gdy go kupiłem (w 2011 - rok miał już ten akumulator).Kilka miesięcy po kupnie samochodu wyjechałem na delegację (zima 2012 od stycznia do marca - temp -25stC) auto przez ten czas stało na parkingu firmy - po powrocie odpalił od "strzału" - za to hamulce z tyłu młotkiem musiałem trzaskać żeby puściły i powietrze z jednejgo koła do zera uszło (ale nie o tym temat).Auta kolegów którzy byli ze mną na tym wyjeździe (i zostawili auto na firmie) nie odpaliły - dopiero następnego dnia po podładowaniu/wymianie aku później zdarzało mi sie kilka wyjazdów (miesiąc czy dwa) i za każdym razem po powrocie zero problemów z odpaleniem.Aku dalej jeździ w samochodzie i nie widzę ,żeby dłuższy postój miał jakiś wpływ na niego. Wcześniej używałem akumulatora firmy topla i niestety nie polecam , ledwo przeżył 1,5roku (przy czym przez ostatnie 2 miechy cały czas miałem w pogotowiu prostownik - 1 max 2 dni i aku padał) ... Następny aku - tym razem 100ah do większego silnika diesel też raczej będzie produktem centry
-
termostat e46 2.0d 136 KM
> termostat 311zl > EGR 124zl 275 OE BMW 122 OE BMW http://czescidobmw.pl/ (nie mam nic wspólnego z firmą - robię tam zakupy do swojego bumera i polecam , dobry kontakt z sprzedającymi , doradzą i pomogą w wyborze ,ceny też wg mnie mają dobre)
-
Nowa zabawka SM
> Witam. > Kilka dni temu ustrzelona została taka kijanka. > Czyżby to była nowa zabawka SM z Poręby DK78 która fotkami reperuje budżet gminy? Czy ktoś z Was > spotkał się już z takim wynalazkiem? też to mijałem ostatnio i pomyślałem ,że jakaś dziwna ta taksówka.Miałem ok 70km/h na liczniku , więc chyba sprawdzimy na ile limit ma ustawiony
-
A to było?
> Można przetłumaczyć? albo to , albo używana corolla - nie bądź wieśniakiem a bumer
-
Galeria [ALLEGRO]
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2980729 kiedys seicento......