Zawartość dodana przez maro_t
-
Takie Audi - do 50 tyś PLN
> Żadnych kredytów na auto, nigdy - tylko gotóweczka. Złuda posiadania nie swoich pieniędzy. Weźmie > taki jeden z drugim auto ponad swoje możliwości,bo na kredyt - i potem efekt jest taki że ma > krowe, ale brakuje na łańcuch Bzdura. To nie nieruchomość która może zdrożeć, na aucie można > tylko stracić Hhhh, miałem jeden samochód na kredyt, jeździłem, spłaciłem, nie było to ponad moje możliwości. Nie musialem też robić sobie ani rodzinie jakiś wyrzeczeń z tego powodu. Następny wezmę w leasing. Na samochodzie i tak się traci, czy za gotówkę czy na raty
-
Takie Audi - do 50 tyś PLN
> ...jakim padole ? Grill prosty, fajera się świeci jak na 200tyś przystało, pedały - cholera wie, za > ładne. Skrzynia lekko się świeci, joy od mmi niewytarty... Może i ma 500tyś, ja nie wiem, ale > nie wygląda na padakę jakąś straszną, bez przesady - po czym wnosisz ? Kolega kupił sobie z rok temu takie A6, tylko trochę młodsze: 2008 ztcp, stan licznika 160 tys. km no i trochę droższe. Jakoś niecałe 60 tys zapłacił. PRzebieg podobo jakoś udokumentowany, ale on się nie sugerował licznikiem, tylko stanem auta. I faktycznie ten samochód w środku w zasadzie nie nosi śladów zużycia. Jakby na liczniku było 30 tys. km to też bym uwierzył.
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> ekhm > male wyswietlane niewiadomoco > > przebiegu tylko kiera nie po tej stronie A na poważnie: nie wiedziałem, że są takie wersje. W PL też? To w jakiejś wersji wyposażenia, jakiś pakiet?
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Ciekawe, jaka będzie odpowiedź Mitsu na Mazdę 3 zrobią kolejny przełomowy lifting Lancera, jak ten, w którym zmniejszyli spojler
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Od dzis bede cie nazywal Victa... Z dedykacja dzięki, obejrzę w domu wieczorem
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Masz taki problem, że jeździłeś T-Jetem, który elastyczność, reakcję na gaz ma mało spotykaną w tej > klasie mocowej IMHO, a cenowej to już w ogóle (można było kupić swego czasu T-jeta 120 za > nieco ponad 50kzł), a to są "tylko" wolnossące benzyny. Pewnie masz rację. Dlatego w następnym aucie też będę miał silnik turbodoładowany. Czyli kosiarkę, jak to nazywa OZI. Zastanawiałem się właśnie też nad tą > Mazdą i Civiciem jako kolejne auto, ale porównując przyspieszenia na poszczególnych biegach to > wychodzi , że Civic 20KM mocniejszy przyspiesza gorzej. Mazdy osiągów jeszcze na tej stronce > nie ma (zeperfs). Jak się pojawią będzie można coś porównać, bo dla mnie płacić 20 kzł więcej > niż za Fiata i dostać samochód w drogowym użytku wolniejszy jest trochę nie bardzo. A zarówno > Mazda jak i Civic poza silnikami do mnie trafiają. Civic np. zdecydowanie lepiej się prowadzi > od Bravo. Z tych dwóch wolałbym jednak Mazdę. Civic to imho koszmarek stylistyczny zarówno w środku jak i na zewnątrz (chociaż wiadomo, gust jest jak dupa ) i silnik 1.8 140KM też imho jeździ jak 1.6 120KM w Hyundaiu
-
Zużycie gazu do ogrzewania i cwu?
> Przy okazji - jak tak dziś porozmawiałem z koleżanką, która płaci za 3 pokoje pod W-wą przeszło > tauzena co miesiąc i przyszło Jej roczne rozliczenie mediów (+2000 zł ), to coraz bardziej > się przychylam ku opcji, żeby na tzw. stare lata postawić sobie nowy (bo dwa już stoją ) > domek tak z 80m2 na ranczo i się tam przenieść. Ja się też już różnych historii nasłuchałem. Sąsiedzi znajomych w bloku na przykład palą fajki w mieszkaniu, więc mają ciągle uchylone okna i grzeją na max. Za jeden miesiąc przyszło im prawie 2 tys. pln
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> To teraz tak: > I30 > M3 > Dostrzegasz różnice ? no, na papierze są ogromne. Tak właśnie się nastawiałem przed jazdą tym autem. Niestety tego w ogóle nie czuć. Może jakby ciągle trzymać wysokie obroty, słychać wycia silnika i spalać ogromne ilości paliwa, to by było czuć różnicę. Niestety przy normalnej jeździe ja nie czuję żadnej
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> To przejedź się tego samego dnia jakimś 1.6 120KM, > może być np. Auris 1.6 130KM, potem Mazdą 2.0 120KM, > powiesz które mniej czuć. ja jeździłem mazdą 3 2.0 120KM. Odczucia mam dokładnie takie same jak w ojca i30 1.6 120KM.
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> tragedia > tragedia > niepotrzebne ale już trudno > tragedia i masakra ja tam nie mam nic przeciwko gadżetom. Fakt, ze większości z nich w samochodzie nie potrzebuję, ale rozumiem że niektórym się podobają i przydają, więc niech będą. Natomiast samochód to dla mnie nadal głównie prowadzenie, pozycja za kierownicą, silnik, hamulce i radość z jazdy. Niestety dzisiaj coraz więcej producentów reklamuje tę radość z jazdy jako wielki tablet, po którym możesz se macać paluchem, a reszta jest coraz mniej ważna
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> No to nie mów, że awarie dotyczą trzeciego właściciela A nie da się ukryć, że awaryjność > japończyków jednak jest dużo mniejsza od aut europejskich. ta skrzynia to typowa wpadka. Wpadka fiata i opla. Vw miał wpadki z rozrządami, honda również z łożyskami w skrzyniach, toyota z silnikami VVTi biorącymi olej litrami, PSA z silnikiem THP, subaru ze sprzęgłami w dieslach i tak dalej i tak dalej. Nie ma znaczenia czy to jest producent z Europy, Azji czy skądkolwiek, takie rzeczy się zdarzają przy szybkim procesie projektowania i wypuszczania nowych modeli i oszczędnościach. Dlatego samochód trzeba kupować po prostu taki jaki się podoba, bez patrzenia na stereotypy.
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Eksploatacja > poza tym skrzynia jest opla, a nie fiata dokładnie to nie jest ani opla, ani fiata. Jest produkowana dla opla i dla fiata w Austrii, a felerne łożyska w niej są wyprodukowane we Francji
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Z tego co pamiętam musiałeś wymieniać skrzynię w swoim Fiacie po 90 kkm, i było to już po > gwarancji? nie wymieniałem, tylko naprawiałem. A gdybym kupił mazdę i zepsułby się system i-eloop, to bym miał jakieś lepsze samopoczucie?
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Czas pokaże. Tak samo, jak czas pokaże, czy silniki będą > tak trwałe jak rodzina MZR. no właśnie, czyli nic nie wiadomo, czyli przy kupnie auta najlepiej kierować się swoimi potrzebami i tym co samochód oferuje, a nie tym, że 20 lat temu japońskie auta były bezawaryjne
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Normalnie knockout > Pogadasz, ponarzekasz, poprawisz sobie morale przed > przejażdżką fiatem, a mądrzy ludzie i tak kupią Mazdę, > potem kolejną i kolejną, bo po latach ten patyczek do > kasowania km wciąż będzie działał, silnik wciąż będzie > sprawny, auto zejdzie na rynku wtórnym jak świeża bułeczka ... > Bo liczy się coś więcej, niż 1 wrażenie. Dlatego ludzie 'męczą się' > w Corollach 1.6, które mają w sobie tyle innowacji, co sierp i młot. no faktycznie, kupowanie auta, żeby kolejnemu właścicielowi wszystko działało - to ma sens EDIT: a uważasz, że system odzyskiwania energii z hamowania w nowej trójce będzie działał tak samo długo jak ten patyczek?
-
Zużycie gazu do ogrzewania i cwu?
> ładnie! My się wprowadziliśmy na początku lutego, więc mam pierwszy miesiąc wiarygodnych odczytów. W lutym poszło 155 m3 gazu. Dom po podłogach 120m kw + ogrzewany garaż. Temperatura 21-21.5 stopni
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> Po co montują taki tablet na desce??? kiedyś żadne auto tego nie miało i było dobrze, teraz > prawie każde nowe ma No właśnie, mazda 3 ma piękny tablet, uruchamianie silnika przyciskiem, blutufy, multimedia, wyświetlany obrotomierz, a silnik i prowadzenie przypomina mi stilo 1.6
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> A co ta konkurencja oferuje?? - konkretne zawieszenie, nastawione np. na prowadzenie, albo na komfort, a nie takie jak w maździe, które nie jest ani takie, ani takie. - opony w normalnym rozmiarze, a nie jakieś balony 205/60R16 - Lepsze osiągi, niższe spalanie - normalny, czytelny obrotomierz, a nie jakieś małe wyświetlane niewiadomoco - brak reliktów poprzedniej epoki motoryzacyjnej w postaci "patyczka" wystającego z deski do resetu przebiegu
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> A co w tej zlego?? > Kosiarki brakuje?? samochód kompletnie nijaki, prowadzący się nijako, z silnikami benzynowymi, które miał być jakimś przełomem, a jeżdżą i palą jak zwykłe benzyniaki. Ogólnie nie jest zły, ale w PL np. jest droższy niż konkurencja oferująca więcej
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
po obejrzeniu tego samochodu w salonie i jeździe próbnej potwierdziłem sobie to, co podejrzewałem - że lud w AU musi być mało wymagający
-
"zaleta" TSI
> A co to za dziwne podejście? Dlaczego nie dbać tak, by nie przejechał 300, nie 400, a 500kkm? jak kupujesz spodnie, to też dbasz o nie tak, żeby ten kto je kiedyś kupi w sklepie z odzieżą używaną, miał w jak najlepszym stanie, czy masz to zwyczajnie gdzieś?
-
"zaleta" TSI
> u mnie oleju jest ponad 7 litrow a popsucie czujnika wywala blad. A oleju ani nie przybywa ani nie > ubywa. Wymieniam co mniej wiecej 20 tys w zaleznosci od tego czy wczesniej sie zapali lapmpka > olejowa czy dogonie przebiegiem serwis. > Dla onanistow olejowych mozna sobie wyswietlic poziom oleju odpalajac auto - wystarczy pstryknac > przyciskiem na manetce... brudzic sie do tego nie trzeba. > Rozumiem, ze dla niektorych auto to obiekt kultu ale nie ma co swirowac. Przed jazda ze zbyt niskim > poziomem oleju zabezpiecza czujnik i tyle. Wsiadam, jade i akurat w tym aucie mam pewnosc, ze > dojade na miejsce. dokładnie. Kolega sobie niedawno kupił nowego Civic'a. Człowiek z gatunku tych, którzy autem tylko jeżdżą i nie intresują się co jest pod maską. Oleju nigdy nie sprawdzał i nie zamierza. Na przegląd miał jechać jakoś po roku, ale wcześniej samochód mu wyświetlił komunikat o niskim poziomie oleju. Kupił więc olej, dolał i jeździł dalej, aż mu komp kazał jechać na przegląd. I co? I nic, samochód jeździ dalej i nic mu się nie dzieje, kolega nadal otwiera maskę najwyżej po to, żeby dolać płynu do spryskiwaczy. Jeżeli nawet jakiś czas pojeździł z nikim poziomem oleju to co z tego? Silnik przeżyje do remontu 300 tys. zamiast 400? To będzie problem trzeciego czy czwartego właściciela
-
Fiat Stilo ocena
> Opowiedz mi coś na temat silnika 1,6 w Stilo, różne opinie w dwóch kierunkach... moja żona jeździ stilo 3d z tym silnikiem fiatowskim 1,6 103KM. Poza tym, że jest mułowaty, to nie mam zastrzeżeń. Mamy go już 3 lata, przez ten czas jedyny problem, to był jak po prostu nie odpalił W sumie w serwisie nie byli pewni czemu, ale wymiana świec i akumulatora (co i tak trzeba było zrobić wcześniej, bo był już słaby) pomogła. No właśnie, przypomniałem sobie, że czas już wymienić mu olej i świece, dzięki Poza tym jeździ i nie sprawia problemów, oleju (10W40) też nawet nie bierze za bardzo.
-
"zaleta" TSI
> Akurat Tjet podobno jest bardzo dobrym silnikiem potwierdzam. 6 lat, przebieg 107 tys i oleju nie bierze. Kiedyś dolałem jakieś 0.2 litra, bo mi się zdawało, że trochę ubyło, jak były takie duże mrozy rok temu. Wymieniam olej co 12-13 tys. i zazwyczaj jest max na bagnecie cały czas. Ale i tak sprawdzam poziom z raz na tydzień
-
2015 Jeep Renegade - na podboj EU ...
> Nawet nowa Panda chyba ma. Tyle że te wszystkie "terenowe" cross-500-L-ki nie mają. A on ma być na > tym właśnie podwoziu, z tego co OZI pisał. Niezrozumiała polityka, IMO napęd 4x4 powinien > dostać w pierwszej kolejności ten samochód: Nie, 500L Trekking to ma być takie odrobinę podniesione 500L, z plastikowymi nakładkami i oponami o większym profilu. Żeby wjechać na wyższy krawężnik. A nie nawet namiastka samochodu terenowego. Takim ma być dopiero 500X