Zawartość dodana przez maro_t
-
Pada mi skrzynia
> a tak z ciekawości i, żeby podsumować temat to wady skrzyń jakich wersji silnikowych dotyczą? Co > siedzi w 1.6 MJTD? > Bo zbliżam się do 90000km i nie wiem, czy mam zbierać dudki na skrzynie We Fiatach chyba te skrzynie były montowane tylko z benzynowymi T-Jetami, diesle mają inne. W Bravo na pewno, nie wiem jak w innych modelach, ale podejrzewam, że tak samo. W Oplach te skrzynie montowali i do benzyniaków i do słabszych diesli (np 1.7)
-
Rekuperacja i panele słoneczne
rekuperacja jak najbardziej na tak. Jeżeli budżet jest dla Ciebie do zaakceptowania to imho warto. W nowoczesnym, dobrze ocieplonym domu największe straty ciepła są przez wentylację (grawitacyjną). Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła znacznie te straty zmniejsza. Co do solarów, to imho nie warto, nigdy realnie się to nie zwróci
-
Pada mi skrzynia
padające łożyska szumią. Najczęściej najpierw zaczyna szumieć na 5 i 6 biegu. Zapinasz 5, puszczasz sprzęgło i słychać szzzzzz, puszczasz gaz, ton się zmienia. Potem zaczyna szumieć na innych biegach. U mnie szumiało już nawet na luzie, ale o tym dopiero się dowiedziałem po naprawie jak nastała cisza Jeżeli masz jakieś podejrzenia, a jesteś z Krakowa, to możemy się kiedyś umówić, przejedziemy się i Ci powiem czy zaczyna Ci się to samo co mnie, czy nie
-
Coś dla miłośników używanego paska w TDi-ku!
> wystarczy, że kupując od przysłowiowego Mirka zrobię rozrząd to jest już kwota 1000-1500 zł- > czynność wręcz niezbędna kupując auto niewiadomego pochodzenia, nie sądzę, żeby handlarz coś > innego prócz walnięcia blatu zrobił. > I może okazać się, że jak mamy niefart to dojdzie nam dwumas, turbina, coś przy zawieszeniu i już > zbliżamy się powoli do dyszki. Wiem, że są tacy którzy nic nie robią i jeżdżą ale moja > osobista opinia poparta jazdą takimi tanimi autami nie chce przekonać mnie do tego, że jest > inaczej, wybrzeże nie jest wyjątkiem jeśli chodzi o kult VW Dokładnie, nawet jak kupujesz w miarę pewną używkę, to na dzień dobry trzeba zrobić rozrząd, wymienić płyny i filtry. Zależnie od auta, to już min z 1,5 tys. pln będzie. Często trzeba kupić przynajmniej jeden komplet opon (przeciętne dzić 16" to jakieś 1200) pln, albo dwa, wymienić duperele typu wycieraczki czy jakieś żarówki, których już poprzedniemu właścicielowi nie chciało się ruszać. A że auto używane, ma już pewnie kilka lat, nikt nie inwestuje przed sprzedażą, to pewnie trzeba zrobić hamulce, wymenić akumulator, jakiś łącznik albo wahacz w zawieszeniu, może wydech itd. Wszystko to ma prawo być do zrobienia w używanym, kilkuletnim aucie. Spokojnie więc na przeciętny, popularny samochód trzeba imho sobie zarezerwować na pakiet startowy 3-4 tys. pln. I to taki faktycznie w dobrym stanie bez usterek typu dwumas, czy turbo
-
Pada mi skrzynia
> Poproś by dali Ci stare łożyska bo chcesz na forum pokazać w jakim były stanie (oczywiście chcemy > zobaczyć) coś takiego?
-
co myślicie o tym aucie (giulietta z otomoto)
> Przerabiałem 2000zł ja też, też 2 tys.
-
Golf 7 VS Giulietta
> W jakimś z ostatnich numerów Motoru był "test" kompaktów. W NB 64,9db a w VII 66,1db. Pomiar przy > 100km/h. też na to zwróciłem uwagę i mnie to zdziwiło, bo Bravo jest raczej średnio wyciszone pod względem szumów przy większych prędkościach. Albo to pomyłka, albo w ostatnich rocznikach NB coś poprawili
-
Co jest warte nowe Punto ?
> Do tego zostały stworzone i się zgadzam w 100% ... ale są jednak wykorzystywane w różnych celach > .... W Polsce klasa B to niejednokrotnie dalej auto rodzinne . pewnie jest też kilka innych patologicznych rynków jak polski, ale co to obchodzi producentów. Projektują i produkują auta w poszczególnych klasach do konkretnych sposobów eksplotacji. Auta miejskie do miasta i na małe przebiegi, a auta większe, wygodniejsze, z innymi silnikami, innymi osiągami, innym zawieszeniem i inną ceną, na większe przebiegi. Oczywiście, że dużo rzeczy się da, da się autem klasy B przejechać 300 tys. km w kilka lat, na tej samej zasadzie na jakiej da się przemieszkać z dzieckiem w jednym mieszkaniu z teściami. Da się.
-
Co jest warte nowe Punto ?
> Znam fabie 1.9 co ma 330 kkm , ta sama klasa auta zawsze się znajdą jakieś wyjątki, ale nie o to chodzi. Auta klasy B, to auta miejskie, na przejchanie kilku km do pracy, na zakupy, czy podrzucenia dziecka do szkoły.
-
Co jest warte nowe Punto ?
> Bo około 110 tys km to nie przebieg.... Chciałbym zobaczyć ile ktoś robił przy GP , które ma > 300kkm od nowości. 300 tys. km miejskim autem? Średnio pewnie takie punto takie przebig robi w jakieś 20 lat. Ja bym już nie chciał takiego oglądać
-
Pada mi skrzynia
> I po temacie, dostałem telefon z fiata, że fiat pokrywa koszty części a płacę tylko za robocizne > 500-600 zł to mało Z tego co pamiętam, to u mnie za robociznę było więcej. Bo części tam żadnych drogich nie ma: łożyska, nowy olej, jakieś uszczelniacze i tyle. Dopilnuj tylko, żeby wymienili 6 łożysk
-
Pada mi skrzynia
> Zamiast tego oplowskiego szajsu nie można założyć skrzyni od FIRE? Dzwon jest inny a tym samym > mocowanie do bloku silnika, wałek główny? i ta skrzynia wytrzyma moment obrotowy T-Jeta?
-
Pada mi skrzynia
> Maro też robił skrzynię, ale poza ASO - 2 klocki zostawił w warsztacie... pomyliło Ci się Robiłem w ASO. Kosztowało właśnie prawie równo 2 tys, ale nie jestem do końca zadowolony, bo ostatecznie wymienili tylko 4 łożyska. Na razie z 15 tys. km zrobiłem od tej naprawy i jest ok.
-
Czy w takiej sytuacji ESP pomoże?
klasyka. Zawsze mam mega stres jak przy takich śnieżnych koleinach zmieniam pas na autostradzie. Czasem już wolę się wlec za tirem i nie zmieniać. Wydaje mi się, że ESP by pomogło, ale po filmiku to nikt nie wywróży co by było gdyby
-
co myślicie o tym aucie (giulietta z otomoto)
> Szczególnie zamieniłbym na słowo praktycznie. Nie spotkałem się z awarią która powtarzała by się w > innych egzemplarzach. > Silnik zdecydowanie jest udaną, prostą konstrukcją. pytanie, czy w tych alfach z tymi silnikami też jest badziewna oplowska skrzynia M32, czy już jakaś normalna konstrukcja od Fiata. Jeśli to drugie, to na pewno jest to dobry wybór. Jeśli jest M32, warto zarezerwować trochę gotówki na remont skrzyni
-
co myślicie o tym aucie (giulietta z otomoto)
> Jeździłeś? Do sprintów się nie nadaje, ale do normalnej, bezstresowej jazdy jak najbardziej. Warto dodać, że ten sam silnik 1.4 T-Jet 120KM jest w Bravo, ale w Julce jakoś tak żwiawiej się odpycha, takie miałem wrażenie. I osiągi na napierze też ma trochę lepsze. Do normalnej jazdy w zupełności wystarczy
-
Golf 7 VS Giulietta
> Octa III kombi przyspiesza w 9 s do setki, NB pewnie 10 s. Przepaść to nie jest, ale różnica jest > odczuwalna . A dla nowego Leona z tym silnikiem podają 8.2 s do setki. To już jest sporo. Podoba mi się ten Leon
-
Golf 7 VS Giulietta
> O 20 KM lepiej Tyle w papierach. Swojego Bravo nie hamowałem, ale większość tych silników 1.4 120KM ma realne moce w przedziale 130-140KM. Zresztą TSI pewnie też ma jakieś gifty. Poza tym dynamika odczuwalna to nie tylko KM, ale też moment, jego przebieg, skrzynia itd. Dlatego pytam o odczucia. (chociaż ja nie planuję DSG, tylko manuala) Jak będę na kupnie to oczywiście trochę pojeżdżę, ale mimo wszystko kilka jazd testowych to nie to samo, co nawet te skromne 4600km > Szału nie ma z tym 140 KM, bo on bardzo równostajnie przyspiesza. > Ale spalanie do osiągów jest mistrzowskie tak. Mnie Bravo pali realnie średnio ciut ponad 7l/100km. W takim 1.4 TSI pewnie bym się w 6 zamknął
-
Golf 7 VS Giulietta
> 120 jaka jest odczuwalna dynamika tego golfa w porównaniu z bravo? Piszesz, że jest lepiej, ale o ile lepiej? Trochę lepiej? Dużo lepiej? Przepaść? Tak pytam, bo też kombinuję czy by niedługo nie zmienić T-Jeta na coś z TSI 140KM pod maską
-
Bravo 1.4 90KM - spalanie na trasie
> u mnie tak samo w 2.0 , zewnętrzna blacha tłumika ma dziury a dalej jest na razie ok , z resztą > tłumików nic się nie dzieje u mnie w sześcioletnim bravo tłumik końcowy wygląda tragicznie już od jakiś dwóch lat. Zewnętrzna warstwa dawno się zdegradowała Ale działa ok. Pół roku temu za to zaczęło puszczać jakieś łączenie za plecionką. Na razie pomogło zaspawanie za 40 pln.
-
DOT na oponie bieżnikowanej
no co? Klient nasz pan! Bieżniczek Ci naleją jaki sobie życzysz, piękną zimową choineczkę np. jak w najnowszym modelu GoodYeara, to i datę wstawią jaką sobie życzysz. I to za 1/3 ceny nówki. Klient nasz pan
-
małe nowe z klimą ?
> OK, nikogo nie przekonuję. > Tyle, że mnie śmieszą takie wady, a o tych faktycznych (o których wspomniałem wyżej) raczej nikt > nie mówi. Mnie śmieszą w ogóle dyskusje o małych miejskich toczydełkach prowadzone tak, jakby to była najważniejsza rzecz w życiu, czy przynajmniej samochód klasy premium. To są tylko małe, tanie miejskie toczydła. Jeden będzie miał trochę mniejszy czy większy bagażnik, że zmieści się jedna woda 1,5l. więcej, jeden kawałek gołej blachy, a inny najtańsza szmatę w tym samym miejscu. W segmencie aut najtańszych, jak dla mnie, najważniejszy argument to cena.
-
Mazda 6 czy Octavia VRS
> Trójka jest trochę za krótko w sprzedaży, żeby móc coś więcej powiedzieć na temat jej eksploatacji > w przeciwieństwie do szóstki. OK, ale w szóstce są te same silniki SkyActiv, blacha pewnie też podobna
-
Hyundai i 30 - pomoc w wyborze
> Przy moich przebiegach 10-15 tys. km rocznie skłaniam się jednak do benzyny, mniej newralgicznych > punktów typu filtr cząstek stałych, dwumasa te silniki benzynowe 1.4 i 1.6 są proste i raczej trwałe. Przy takich przebiegach jak piszesz, to będzie lepszy wybór niż diesle
-
Mazda 6 czy Octavia VRS
> Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie tym bardziej, że obcuję z tymi samochodami na co dzień. dawaj jakieś konkrety. Ja się zastanawiam nad nową trójką jako następnym autem. Mimo, że realnie to pewnie jeszcze z rok zastanawiania, to chętnie już zbieram za i przeciw