Zawartość dodana przez maro_t
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
> Podejrzewam, że rachunki za energię szybko Cię z tego wyleczą ciągnie jakieś 350W, bez dramatu imho Teraz np. robię tak, że w pokoju gdzie suszę pranie, uchylam okno i włączam piecyk elektryczny, który chyba ciągnie dużo więcej prądu. I z rachunkami nie ma dramatu
-
Segment D - co kupić ?
> W nijakim nie ma szacunu na dzielni, a w takim nienijakim fiutek rosnie do niebotycznych rozmiarów > W Polsce to jeszcze długo samochód będzie ołtarzykiem rozumiem, że w kategoriach czucia sie wyjątkowym można rozmawiać o jakimś Porsche albo Alfie 4C, ale nie porównując dwa dupowozy klasy średniej
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
> Ja proponuje dobrze wietrzyć ale dobrze , i zakupić parę pochłaniaczy , jak kupiłem w Casto jak > robiłem remont i działa woda się zbierał , cena około 50 zł z dwoma wkładami > pozdrawiam ' > Fatal ile ten wkład Ci zbierze wody? Ja tez mam taki, tylko że kupiony w OBI. Wkłada się taką wielką pastylkę. Faktycznie, woda się skrapla. Pastylka starcza na kilka tygodni, ale prawdziwy osuszacz taką ilość wody wyciąga z powietrza w godzinę
-
Segment D - co kupić ?
> bycie nijakim polega głównie na tym co się reprezentuje własną osobą. Ja na szczęście nie mam tego > problemu, nawet jakbym miał jeździć Corsą, nie czułbym się z tego powodu nijaki > A wyjątkowo to może wyglądać Porsche albo Ferrari jeśli już no właśnie. Dlatego też nie rozumiem dlaczego jeden masowy samochód klasy D ma być nijaki, a inny nie
-
Segment D - co kupić ?
> w mazdzie 6 gj czy accordzie (szkoda,ze jeszcze nie ma nowego) nie jestes nijaki jak reszta > przedstawicieli handlowych pojechałeś Co jest takiego wyjątkowego w Maździe w porównaniu z Insignią np.? Taka sama klasa D. Fakt, wygląd zewnętrzny trochę inny, ale założę się, że w bezpośrednim porównaniu wyjdzie trochę rzeczy na plus dla opla, trochę dla mazdy. Jeździłem trochę poprzednią 6 i samochód jak samochód, żaden rarytas, średnia w tej klasie. Na czym polega to nie bycie nijakim? Że jest dosyć mało popularny? Tata też jest, za każdą się oglądam na ulicy
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
> No 5l na dobe duzo ci da, jak ty kilka hektolitrow w tynki i na posadzki wlales coś da. Tynki i wylewki najwięcej wody wydaliły na początku schnięcia. Na pewno więcej da suszenie niż wietrzenie w taką pogodę, że na zewnątrz jest większa wilgotność niż w środku > Osuszacz jest dobry, jak cos ci wyleje np. w piwnicy, gdzie nie masz szans tego wywietrzyc. Jak mi > kolo czerwca wody gruntowe sie przesaczyly, to jakies 200l wyciagnal.
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
przenośny osuszacz, to właśnie taki przenośny klimatyzator, tylko bez funkcji chłodzenia Działa na tej samej zasadzie: jest czynnik chłodzący, z powietrza przy ochładzaniu wytrąca się woda, która jest zbierana. Jedyna różnica jest taka, że osuszacz od razu podgrzewa spowrotem schłodzone powietrze, żeby nie wychładzać pomieszczenia. Po budowie też zamierzam go używać do przyspieszania suszenia prania, czy w garażu po zaparkowaniu mokrego auta, żeby niepotrzebnie nie gromadzić wilgoci
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
> Dziwię się bo u mnie wyschło przy otwartych oknach, żadnych osuszaczy nie używałem. Myślałem, że to > może taka moda po pierwsze na budowie często nikogo nie ma i nie zostawiam otwartych okien. Po drugie cieżko wietrzyć jak na zewnątrz już temperatury będą się zbliżały do zera. Na pewno osuszacz robi dobrą robotę i przyspiesza proces A na wiosnę mam już chętnego do jego wypożyczenia, więc częściowo się zwróci
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
> Właśnie piec będzie w przeciągu tygodnia założony a gaz mają kopać do połowy listopada. mnie dzisiaj założyli licznik gazu Właśnie zaraz mają odpalać instalację, zobaczymy co z tego wyjdzie Pamiętaj, ze zanim wykopią, to jeszcze musisz zrobić przyłącz do domu, mieć odbiory, próbę szczelności, kominiarza, podpisać umowę na dostarczenie gazu i dopiero Ci zamontują licznik i będziesz mógł grzać
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
> Znowu nie mam tak że wystartowałem z budowa w tym miesiącu. W tamtym > roku były mury i dach a w tym reszta. Wylewki są od sierpnia, tynki 2 tygodnie > wcześniej. Tak znów na świeżo nie wchodzę tam. 2 tygodnie na tynki, to tyle co nic. U mnie to chyba ze 2 miesiące schły. Też mam wylewki od sierpnia, tynki gdzieś od lipca, a jeszcze sporo wilgoci, dlatego kupiłem osuszacz. Zamierzamy się wprowadzić koło lutego i wolę, żeby było sucho Od miesiąca palę w kominku, może od dziś uruchomię centralne. EDIT: teraz doczytałem, że tynki 2 tygodnie wcześniej, a nie 2 tygodnie
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
> A po co to robiłeś? żeby przyspieszyć schnięcie, chyba po to się używa osuszaczy. Przecież nie włączam go bo ładnie wygląda i fajnie buczy
-
Osuszacz powietrza/pochłaniacz wilgoci
nie nadają się. Normalny osuszacz za 800pln "zbiera" przez godzine tyle wody ile taki pochłaniacz przez miesiąc Ja zakupiłem na budowę osuszacz za 800 pln i to była bardzo dobra decyzja. Przez każdy dzień wyciaga z powietrza około 5l wody (nie chodzi non stop, tylko przez kilka godzin na dobę). Ustawiam go codziennie w innym pokoju. Moim zdaniem warto. Na pochłaniacze wilgoci za to szkoda kasy
-
na którą oś założyć lepsze opony? ale nieco inaczej
> Mnie tez nie az do ostatniego roku gdzie zimowki byly juz bardzo bardzo kiepskie. Pare razy tyl mi > uciekl. Na codzien oczywiscie problem nie wystepuje. Jednak tyl moze nas zaskoczyc. jednak dużo łatwiej pogodzić się ze słabym tyłem, uważać na zakrętach niż ze słabym przodem i mielić kołami w miejscu na skrzyżowaniu pod górkę, jak z tyłu kolejka aut i zaczynają trąbić
-
na którą oś założyć lepsze opony? ale nieco inaczej
> Lepsze powinny isc na tyl bo ciezej auto z poslizu wyprowadzic jak Ci bok wyleci na zakreci niz jak > przod wyjedzie. Pytanie jak często zdarza się taka sytuacja. W zimie, jak śnieg zalega na drodze, to praktycznie na każdym skrzyżowaniu masz test przyczepności przednich opon, przy hamowaniu i przy ruszaniu i ich przyczepność jest ważniejsza. Praktycznie co chwilę! A np. w obecnym samochodzie przez 100 tys. km odkąd go mam, nigdy nie zdarzył mi się poślizg tylnej osi i utrata przyczepności najpierw tylnych kół. Tutaj wystarczy po prostu rozsądnie wchodzić w zakręty na śniegu. Natomiast ruszania i hamowania nie unikniesz
-
odliczenie podatku VAT za materiały budowalne
> Sprawdzają wszystkie pozycje, ostatnio wykreślali mi jedną spośród 30. Sprawdzają wszystkie wnioski > i to dość dokładnie - dwa lata temu wzywali mnie bo nie obrócili faktury i było za dużo o > jedną pozycję której nie zauważyli. Najciekawsze jest to, że rozliczenie zawsze bierze mi > sąsiadka do swojego US i tam z ekipą od VZM ustalają co jest do zwrotu. Po czym z mojego US > już dwa razy mnie wzywali, żeby coś dodatkowo wykreślić. Co do wątpliwości - pisz wszystko - > wezwą Cię, wykreślisz, podpiszesz się i po sprawie. Jedna porada - jeśli płaciłeś za coś > przelewem, to musisz mieć wydrukowane potwierdzenie dołączone do faktury. no to będzie zabawa. Co ciekawe sporo pozycji na fakturach jest bez PKWIU, a po nazwach czasami ciężko poznać co to jest. I co wtedy? Co do przelewów, to wiem. W sumie większość faktur mam przelewowych, potwierdzenia zbieram
-
odliczenie podatku VAT za materiały budowalne
> Wszystkie bez jakichkolwiek wyjatkow sa sprawdzane. > Skladalem kilka razy, zawsze cos poprawic musialem, ostatnio wykreslili mi jakies wkrety czy cos > takiego, ktore robily 4gr roznicy na kwocie do zwrotu ciekawe jak to będzie. Mam zamiar zgłosić odliczenie w listopadzie. Aktualnie mam faktur na około 100 tys. pln. w tym kilka takich np. na 7 tys. pln ale na kilka stron, z pozycjami po 10-15 pln. Jakaś rurka, złączka, kolanko, zaworek, drucik, kabelek itd. I tak będą sprawdzać każdą pozycję?
-
odliczenie podatku VAT za materiały budowalne
ja jeszcze nie odliczałem, ale znajomi, którzy to robili, mówili żeby wpisywać wszystko do czego ma się wątpliwości, najwyżej w US wykreślą
-
Czy jest sens kupić diesla...jeśli tak to którego
> Co kto lubi Dlatego na rynku sa auta i nowe i używane, i drogie i tanie, i bezwypadkowe i > powypadkowe, każdy znajdzie cos dla siebie to nie jest tak, że co kto lubi, bo niestety zwolennicy "wypasionych bryk", na które faktycznie ich nie stać, kupujący złom po stodołach, składany z kilku, serwisujący z oszczędności dopiero jak się coś urwie, albo przestanie jechać, często stanem technicznym tych swoich "perełek" sprawiają zagrożenie na drogach
-
VW / Jaki rabat ?
> NIe tyle mozna zarobić, co jeździć nowym autem niewiele do tego dokładając. jak to nie niewiele? Przecież zakup na firmę różni się tym, że odliczyć 6 tys vatu, a resztę będziesz amortyzował. W sumie, biorąc pod uwagę, że przy sprzedaży trzeba zapłacić podatek, nowe wychodzi po prostu na firmę trochę taniej niż prywatnie. I tyle. Jak to zrobić żeby kupić nowe i "niewiele dołożyć"?
-
Czy jest sens kupić diesla...jeśli tak to którego
> Ano wlasnie. I nie wiadomo co lepsze. Takie auto poskładane z trzech ale ze sprawnymi poduchami, > czy takie e60 o którym pisałem cale poobijane ale nic nie cięte ani nie spawane, ale bez > poduszek. > Ja jednak bym wolal chyba druga opcje. A ja bym wolał kupić samochód, na którego utrzymanie i prawidłowy serwis faktycznie mnie stać, możliwie najmłodszy i bez żadnych przygód, być może bez "prestiżowych" znaczków na masce i "wypasów"
-
Docieplenie nadproży
> Wiesz, ta obudowa styro tak naprawde to nie wiele daje. Wazny jest styk roleta-nadproze, a w > szczegolnosci jak nadproze jest zelbetowe. wiem, jest tylko po to, żeby było ładnie i był taki jednolity pasek.
-
Docieplenie nadproży
> Mozna jeszcze dac 1-2cm pianki pomiedzy rolete a nadproze, ale to juz zalezy czy Ci warstwa > ocieplenia pozwoli. Skoro taras to pewnie skrzynka ma min 18cm, wie ocieplenia min 20cm. skrzynka ma dokładnie 18cm. Ocieplenia mam na całym domu 15 cm, więc skrzynka trochę wystaje, została "obudowana" styropianem i zatynkowana. W efekcie nad oknem tarasowym mam taki jakby "pasek" odstający od ściany na około 5cm. Nic strasznego EDIT: O tak to mniej więcej wygląda:
-
Kolega i jego głupie propozycje...
> Nie wiem co skłania ludzi żeby kupować taką leciwą A6, to jest skarbonka bez dna . Mój dobry > kumpel po rocznej przygodzie z A6-stką i przyjechaniu dosłownie 5 tkm goni ją do żyda. Auto > kupił z oryginalnym przebiegiem 210 tkm, bezwypadkowe i przez rok czasu wsadził w nią ponad 37 > tys. zł . > Ostatnio musiał robić rozrząd skromne 16 tys. zł , wymiana tylko i wyłącznie w serwisie. > To auto pod względem kosztów utrzymania to jedna wielka katastrofa można popłynąć, ale > daję niesamowitą frajdę z jazdy mowa o silniku 4.2 i napędzie Quatro . nie rozumiem dlaczego to jest takie dziwne. Koszt utrzymania auta danej klasy będzie adekwatny do klasy auta, czym wyżej tym drożej. Do tego czym samochód starszy, tym więcej trzeba będzie dokładać.
-
Docieplenie nadproży
> Zrobilem identycznie, to najlepsze rozwiazanie przy roletach . > Tylko, ze ja dalem pianke Kingspanu, ma ona lambde ok 0,02 W/Km2, czyli dwa razy lepiej niż zwykly > styro, efekt ten sam co ok 12cm styro na scianie. Cena za ten material jest spora, ale nie > potrzeba tego duzo i zazwyczaj starcza jedna paczka na nadproza. > Ja kleic, nie kleilem bo dalem pianke na etapie wylewania nadprozy, jako szalunek tracony. ja się za późno obudziłem, że chciałbym roletę na okno tarasowe jak już miałem stan surowy zamknięty. W efekcie puszka rolety jest przykręcona po prostu do nadproża i będę miał w tym miejscu mostek. Będę musiał z tym żyć
-
Saab dziś zmartwychwstał
> Produkcja powoli jest z powrotem rozkręcana, a tymczasem opublikowano > zdjęcia modeli które były niemal gotowe do produkcji w momencie bankrunctwa. > Nowy Saab 9-1 > Nowy Saab Sonett to nie są zdjęcia tylko wizualizacje. Produkcja produkcją, ale gdzie te auta sprzedają? Przecież sieć dealerską trzeba zbudować od nowa...