Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

maro_t

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maro_t

  1. > Ale gdzie ten postęp? Mam klasyczny silnik bez bezposredniego wtrysku, turbiny i pali tak samo, > no niech bedzie minimalnie wiecej. W dodatku auto ciezkie prawie 1300kg. Stad moje zdziwienie. nie porównuj w ten sposób. Kluczem do spalania jest styl jazdy, konstrukcja silnika może jedynie pomagać, albo przeszkadzać. Możliwe, że jakby redaktor z motoru wsiadł do Twojego, to by mu spalił dyszkę
  2. ale że co? Że dużo, mało? 8l przy jeździe autostradowej 140km/h to takie normalne spalanie. Moje Bravo 1.4 T-Jet pali podobnie. Co do spalania w mieście, to focus, jak każdy doładowany jest dużo bardziej wrażliwy na styl jazdy i założę się, że można nim spalić sporo mniej niż im wyszło. Mazda jest naprawdę oszczędna jak na 2.0 pojemności, ale trzeba pamiętać o jednym: to nowy eksperymentalny silnik o najwyższym stopniu sprężania na rynku, odchudzony, naszpikowany nowoczesnymi rozwiązaniami. Żeby się nie okazało, że w eksploatacji będzie bardziej kosztowny niż małe turbodoładowane. Z jakiegoś powodu reszta świata nie robi takich silników. Ale czas pokaże
  3. > Na żywo oglądałeś? Wnętrze nadaje sie do czegokolwiek? > mar00ha natchnąłeś mnie tym pytaniem i dzisiaj byłem się przejechać Leonem. Wcześniej go tylko dotykałem. Jeździłem wersją FR z silnikiem 1.4 TSI 122KM. Moim zdaniem jest OK. Deska jest prosta, bez polotu, ale z dobrych materiałów, dobrze spasowana, mimo twardszego zawieszenia wersji FR i felg 17" nic nie zastukało, ani nie zaskrzypiało, a jechałem nawet uliczką z płyt betonowych. Ale to była najwyższa wersja, w salonie usiadłem w jakiejś podstawowej (reference chyba) i nawet za bardzo nie oglądałem, tylko szybko wysiadłem. Ogólnie ten Leon mi się podoba, fajnie się prowadzi, jest taki sprężysty, kierownica w wersji FR jest genialna, fotele też fajne. Silnik 1.4 122KM dynamiką odpowiada mniej więcej mojemu Fiacikowi 1.4 turbo 120KM, może jest odrobinę żwawszy. Za to spalanie jest nieporównywalnie mniejsze, już widzę to nawet po jednej jeździe testowej (o ile komputer nie kłamie). Ogólnie podoba mi się ten samochód, może za kilka miesięcy coś się uda zamówić, ale już widzę, że musi być wersja FR, a silnik 1.4 TSI 140KM mi chyba wystarczy
  4. > Średnia ok.50km/h - wg mnie zbyt niska w aucie z "autostradowego kraju". W aucie miejskim może > byłaby do przyjęcia, ale nie w 525d. w aucie miejskim, to średnia 30km/h jest już wysoka. Mowa oczywiście o większym mieście typu Wawa, Poznań czy Kraków, bo w Zielonej Górze np. może być lepiej. Ostatnio sprawdziłem średnią prędkość w aucie żony: mieszkamy pod miastem, jej jazda to dojazd do Krakowa i jazda po Krakowie, jazdy miejskiej jednak więcej. Z ostatnich 1600km od resetu średnia to 28km/h. Ja jeżdżę mało po mieście, głównie po drogach podmiejskich i autostradą i zawsze mam średnią około 60km/h
  5. > właśnie o nią pytam ... jaką przyjąć ... Nie da się generalizować. Jak ktoś jeździ dużo po mieście, to będzie miał średnią 20-30km/h. Jeżeli jeździ głównie po autostradach, to więcej, ale ja bym nie wierzył w bajki o średniej 100km/h. Żeby mieć taką średnią, to trzeba praktycznie nie zjeżdżać z autostrady, a w Niemczech wcale (wbrew temu, w co niektórzy ślepo wierzą) nie dojedzie się wszędzie autostradą. Zawsze jedzie gdzieś trzeba zjechać, przejechać innymi drogami, dojechać gdzieś w mieście i średnia drastycznie spada. Nawet jeżdżąc głównie autostradą, trzymając prędkość 130-150km/h średnia będzie ze 110km/h, bo się zatrzyma na bramkach, na siku, na tankowanie, kilka razy zwolni za wyprzedzającymi się cieżarówkami itd. ja bym przyjął, że jak auto jeździło głównie w trasach, to średnia będzie 70, max 80km/h
  6. > Ja już wyrosłem z fascynacji osiągami. Wystarczy mi dupowóz jadący po autostradzie 150 tak, żeby w > środku można było rozmawiać nie krzycząc. > Za to możliwość przewiezienia w środku (oprócz 4 osób) 2 rowerów, czasem 1 lub 2 siodeł, czasem 6 > par nart bez chrzanienia się z zakładaniem boksu jest dla mnie więcej warta niż 2 sek mniej do > 100. > Van rulez ja za to wyrosłem z wożenia samochodem rowerów i innych niepotrzebnych gratów
  7. naprawiają Ci Peugeota w serwisie BMW?
  8. > No, teraz rozumiem. > To napisz co chcesz kupić co chcę, a co kupię, to niestety mogą być dwie różne sprawy. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się zmienic samochód, na razie celulę w Leona, mam nadzieję że 1.8 TSI
  9. > No jasne, jak Panda jest zdroworozsądkowym podejściem W tym aucie jest ciasno samemu a co dopiero > z kimś. Bagażnik na reklamówkę i nic więcej. kolega z pracy ma dwójkę dzieci i fiata Pandę. Panda ma już z 10 lat, ma ją od nowości, przebieg ze 250 tys. km i LPG. On nie interesuje się motoryzacją, dla niego samochód ma spełniać jeden cel: ma być jak najtańszy w zakupie i eksploatacji. Ludzie są różni Ma boxa na dach i Panda z boxem im wystarcza na dłuższe trasy
  10. > I co Ci daje tą przyjemność? W sensie jaki samochód? chciałbym mieć samochód, który ma niezłe osiągi, daje dobre "czucie" prowadzenia, dobrze trzyma się drogi, jest zwinny, możliwie lekki, bo takimi samochodami jeździ mi się przyjemniej. Krowiaste kombi klasy D (nawet niech będzie wygodne, z wypasem itd) nie jest dla mnie fajne
  11. > Nie lubię wozić bagażu poza bagażnikiem (za przednimi fotelami, na siedzeniach etc.) Dlatego bardzo > cenię sobie duży bagażnik kombi. rozumiem, że pakownością można się zachwycać w przypadku szafy, ale prowadzenie samochodu to przyjemnosć wynikająca z osiągów, czucia przeciążeń, kręcenia silnika, pokonywania zakrętów, a nie pakowania bagażnika, tego nigdy nie zrozumiem
  12. > przede wszystkim jeśli autem jeździ się na co dzień, zwłaszcza po mieście to gabaryty przeszkadzają > nam 365dni w roku, a pomagają w 10? mnie po Krakowie najlepiej jeździło się matizem. Serio. Nawet w upalne dni, mimo że nie miał klimy jak miałem coś załatwić gdzieś w centrum, wolałem nim jechać. Mały, wysoki, z super widocznością. Jakbym miał jeździć głównie po mieście, to bym teraz celował w jakąś klasę B z trochę podniesionym zawieszeniem, taki 500L trekking na przykład Jako że jeżdżę głównie po okolicach miasta, ze dwa razy w roku jakaś dłuższa trasa po kilkaset km, to kompakt mi się wydaje wystarczający gabarytowo. Żeby jeszcze miał tak ze 180KM i dobrze się prowadził... > jeździłem po Krk dostawczakiem, sharanem ale najlepsza była krótka vitarka > co do zabierania gratów, teraz na ferie zabrałem dwoje sanek dla bąków, a okazało się że hotel ma > swoje ... wystarczyło zapytać no właśnie, dziś często nie ma potrzeby wożenia ze sobą całej kuchni, łazienki i innego wyposażenia
  13. > Moje następne auto ma mieć ~200KM i skręcać. Widzisz w tej roli Plusa? Może gdyby mu kółka > zamontować na lusterkach... > mar00ha mam podobne wymagania. Samochód ma mi dać przyjemność z jazdy, a kto się będzie musiał zmieścic, to się zmieści. Nie będę jeździł autobusikami
  14. > Przy założeniu, że jest jedna fura w rodzinie. > Pojawia się/ma się pojawić dziecko, zmieniacie dotychczasowe auto na większe; kombi, van, autobus > itd. > Jak to u Was było/jest z perspektywy czasu. > Czy kupno auta większego (jakiego) to była dobra/bardzo dobra decyzja, > a może przerost formy nad treścią i niepotrzebne większe koszta eksploatacji, zakupu itd. > Czy będąc teraz drugi raz przed wyborem albo mając wybór wzięlibyście auto większe/mniejsze, nic > byście nie robili ... > Jako wyznacznik przyjmijmy może das auto, czyli króla kompaktów Golfa, bo to rzekowo auto > uniwersalne dla rodziny , > lub po prostu co mieliście, co macie i co dalej ja mam Fiata Bravo ponad 6 lat, a syn ma 4 lata. Nawet nie myślałem o zmianie auta. Kompakt przy jednym dziecku wystarcza w zupełniości. Przy dwójce w podobnym wieku było by już pewnie ciasno, ale gdybym teraz miał drugie (gdy dla pierwszego nie trzeba już wozić wózków,pieluch,nocników itd) to też by wystarczył. Zwłaszcza, że i tak z 90% przebiegów robię sam, więc dopasowywanie auta do tych 10% jest imho bez sensu. Poza tym ja nie lubię dużych aut i nie chcę jeździć niczym większym od kompakta
  15. > Daj spokój, ktoś kto chce mieć trochę frajdy z jazdy nie kupuje octavii... > ...chyba że RS jeśli potrzebuję kompakta i takiego chcę kupić, to wolę takiego, który da trochę więcej frajdy, niż takiego, który da trochę mniej, proste. EDIT: Idąc Twoim tokiem rozumowania, to kompakty powinny być w dwóch wersjach silnikowych: 1.4 80KM dla 98% odbiorców i RSy czy inne GTI dla pozostałych dwóch procent
  16. > Cruze kombi 1.4T LT przynajmniej 10k taniej. Ale koreańskie jest "be" ale samochód nie składa się tylko z ceny! Octavia 1.4 TSI 140KM jest na papierze o sekundę szybsza do setki. Nie chce mi się szukać dokładnych innych danych, ale założę się, że elastyczność na wyższych biegach też jest dużo lepsza i skoda jest ze 100kg lżejsza, do tego mniej pali. To wszystko znacząco wpływa na prowadzenie, odczucia z jazdy, przyjemność z jazdy. To ma ogromne znaczenie gla kogoś, kto lubi mieć trochę frajdy z jazdy. Ale faktycznie, dla kogoś, kto chce się tylko przemieścić, Chevrolet jest dobrą propozycją
  17. > Ale po co? Rynek jest "nudny i zunifikowany", bo potrzeby statystycznego posiadacza samochodu są > także zunifikowane. Myślisz, że statystyczna pani jeżdżąca w mieście do pracy, na zakupy, czy > odwożąca dzieci do szkoły, potrzebuje napędu na tył i co najmniej 150 KM? Powiem więcej, czy > ona w ogóle zauważy różnicę pomędzy samochodem klasy A z napędem na przód i samochodem klasy A > z napędem na tył? > dranio nie, to jest samochód dla kogoś, kto tę różnicę zauważy Gdybym był bogatym mieszkańcem Europy Zachodniej , to może bym sobie kupił taki samochodzik jako dugi, obok czegoś zwykłego klasy C lub D. Po to tylko, żeby czasem doznać zupełnie innych doświadczeń motoryzacyjnych. Już same małe, szybkie autka mają w sobie coś (np. Abarth 500), a takie z napędem na tył to już coś całkiem innego. I myślę, że taki jest target tego samochodu
  18. silnik z tyłu, napęd na tył - takich autek nam trzeba na tym nudnym i zunifikowanym rynku
  19. > Nowym nie jeździłem, miałem okazję poprzednim z tym motorem i nie mam takich odczuć. Tyle że tym > się jeździ inaczej niż autem z T inny znajomy znowu miał ten poprzedni model, o którym piszesz. Nie wiem, mam wrażenie że ten poprzedni jeździł z tym silnikiem lepiej niż obecny, ale może tylko tak mi się wydaje
  20. > Stojąc przed takim dylematem na dziś, poważnie brałbym pod uwagę Civica 1.8. kolega takiego ma, ten najnowszy model. Pomijając wygląd i środek (wiadomo - rzecz gustu, ale mnie odrzuca ) to ten silnik 1.8 jest jakiś strasznie mułowaty jak na osiągi jakie ma na papierze. Takie jest moje odczucie po jednej jeździe tym autem
  21. > Na żywo oglądałeś? Wnętrze nadaje sie do czegokolwiek? > mar00ha ciężki temat Jest proste i toporne, ale jak dla mnie dużo lepsze niż strasznie przekombinowany w środku focus, gdzie mam wrażenie, że deska na mnie napiera i dostaję klaustrofobii
  22. Leon 1.4 TSI 140KM albo Mazda3 2.0 165KM
  23. maro_t odpowiedział Olleo na temat - Zrób to sam
    > normalnie dejavu pare dni temu gadalismy sobie w fimie na temat wad/zalet kupowania mieszkania, > dzialki i domu do remontu... i te teksty ze za 400kpln to chalupa ze HOHO, albo i lepiej > a potem zapytalem owych kolego jak daleko maja do firmy i ile kosztowalo wszystko lacznie z dzialka > i nagle sie okazalo ze dzialka z domkiem (~140m2) nie kosztowala 500kpln tylko ponad 750kpln > i z iwin dojazd jest taki sobie... a domek (~120m2) do remontu kosztowal 700kpln wliczajac > dzialke i remont a stoi na wojszycach zaraz przy gaju, a mieszkanie na biskupinie (~80m2) z > wykonczeniem zamknelo sie w 600kpln > a teraz z biskupina jest pare tramwajow i autobusow, a i z rynku da rade pieszo wrocic, u kolegi na > wojszyce podobnie, a kolega z iwin placze ze nie ma jak na piwko z nami wyskoczyc bo nie > pije, albo wraca taksowka to napiszę jak wyszło u mnie: dom 120m kw. + garaż, działka zakupiona 16 km od granicy Krakowa (oceniając obiektywnie, to już trochę zadupie, chociaż dojeżdża jeszcze autobus podmiejski i co chwilę kursują prywatne busy, więc nie jest to koniec świata ). Budowa skończona, mieszkamy od soboty . Za całość, czyli działka + budowa wyszło na dziś niecałe 500 tys. (490 dokładnie). Dom jest skończony i wykończony, zostało do zrobienia ogrodzenie, kostka i jakieś ogarnięcie terenu. Co do odległości, to oczywiście wolałbym mieć działkę zaraz za granicą miasta, albo nawet w Krakowie, ale za takie działki musiałbym zapłacić prawie tyle, ile tutaj mnie wyszła cała budowa. Do pracy mam 35 km w jedną stronę, tylko że połowa autostradą, połowa pustymi wiejskimi drogami i 3 światła w Krakowie. Dojazd zajmuje mi 30-40min. Czasowo jest to tyle, ile często dojeżdżają koledzy z innych dzielnic Krakowa np. 8 km. Tylko jednak te kilometry lecą i na auto się wydaje sporo. Jeśli chodzi o wyskoczenie wieczorem na piwo, to tak, albo żona musi podjechać, albo trzeba wracać taksówką.
  24. maro_t odpowiedział pawel182 na temat - Motokącik
    > Kto za to zaplaci? Kto bedzie importowal czesci? IMO bez sensu. W Europie powinny zostac 500tki i > ich wariacje cala reszte zlikwidowac i tak nikt tego nie kupuje. Popacz na Freemonta fajne > auto ale wogole tego nie widac. Lancia? Tego wogole nie ma na ulicach. Alfa Romeo ? Ta ich > premium guiletta z cena 70k? Stare mito? No litosci. A pozniej sie dziwia, ze to sie nie > sprzedaje. > Zreszta KIA nie lepsza nowe rio - bardzo malo, nowy ceed tez malo. Bo drogie i nudne. Ale juz > Sportage ida jak swieze buleczki. dla mnie, na podstawie tego co widzę w ofercie i medialnych doniesień o nowych modelach, polityka Fiata (a raczej koncernu FCA - Fiat Chrysler Automobiles, bo tak należy patrzeć na tę firmę) wydaje się klarować. I wydaje mi się to dobrą drogą. Wygląda to tak: - trzonem sprzedaży i zysków na świecie będzie Chrysler i marki zależne (Jeep,Dodge). Pozycję tych marek widać po wynikach sprzedaży w USA, Kanadzie czy Australii Natomiast co do Fiata i marek pochodnych to tak: - Główną marką będzie Alfa Romeo. Dziś tego nie widać, bo ma dwa modele, ale za kilka lat, po wprowadzeniu SUVa, Giuli, Spydera i pewnie czegoś jeszcze sytuacja się zmieni i sprzedaż wzrośnie. Będą mieć auta w większości segmentów rynku - Fiat zajmie się tym, na czym ma największe szanse zarobić i w czym faktycznie jest najlepszy, czyli małe autka (500, Panda) i ich wariacje (500L,500X). Ma być to marka kojarzona z takimi właśnie autami. W Europie oczywiście, bo w Brazyli czy Chinach pewnie będą inne auta w ofercie: dwudziesta odmiana Palio czy co oni tam mają - Lancia pójdzie do ubicia, bo w sumie nie mają na nią pomysłu i co by nie wymyślili to i tak będzie wewnętrzna konkurencja albo dla Alfy, albo dla Fiata, albo dla Chryslera. Zobaczymy, ale wydaje mi się, że tak to właśnie będzie. Widzę w tym słuszną koncepcję i że ktoś faktycznie nad tym myśli, a nie jak kiedyś gdy robili na hurra 3 odmiany Bravo/Brava/Marea/Weekend itd bez zastanowienia i mało ich GM nie wykupił
  25. u mnie dom 120m kw. + ogrzewany garaż 30m kw. Dom jeszcze niezamieszkały. W styczniu prowadzone prace wykończeniowe więc zużycie ciepłej wody jakieś jest, ale niewielkie. Temp. ustawiona na 18 stopni. W styczniu poszło około 170 m3 gazu

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.