Zawartość dodana przez maro_t
-
Okna
> Jakieś tam ma, ale kiedyś (naście lat temu, jak "robiłem w oknach") dwuszybowe miały bodajże u=2.7, > ja w domu założyłem dwuszybowe u=1.0, a trzyszybowe mają chyba coś kole 0.7. Poza tym, ciepło > ucieka nie tylko przez szyby. > U siebie zmieniłbym od strony drogi ze względu na hałas. w starym domu mam kilka takich okien o U=2.7. Po prostu te okna nie są wypełniane żadnym gazem, tylko między szybami jest powietrze. Dzisiaj wypełnia się najczęściej argonem, dlatego można zejsć do U=1.0. Przy trzyszybowych z argonem to będzie najczęściej U=0.7, a wypełnionych kryptonem U=0.5 Te stare okna są masakryczne. W starym domu do tego mam nie za dobrą wentylację i okna w zimie są często mokre. Ale już nowsze okno w tym samym domu zachowuje się zupełnie inaczej, ślady wilgoci na nim są znikome, dlatego zjawisko mokrych okien, to imho jest suma kiepskiej wentylacji i kiepskiej izolacyjności okien, a nie tylko jedna przyczyna
-
Okna
> Głośno tutaj nie jest. > W tej chwili są okna skrzynkowe w dodatku nieszczelne (jedna szyba zdjęta na wiosnę) i słychać > tylko ptaki. > Czyli tak naprawdę co do ciepła to nie ma żadnego znaczenia? Ma znaczenie, ale nie jakieś wielkie. Prez okno trzyszybowe ucieka mniej ciepła, niż przez dwuszybowe. Ale nie są to jakieś olbrzymie różnice. Poza tym poza szybami ważne też są profile i jakość montażu tego wszystkiego.
-
Idealne auto na dojazdy do pracy
> taka 120 konna turbobenzyna jest bardzo fajną sprawą. Problem tylko taki że niewiele z nich jest > gazowalnych, a fiata i pochodnych już mam dość w tym życiu Rozumiem, masz uraz do Fiata, ja mam uraz do LPG na przykład Takie 1.4 TSI z grupy VW będzie na takich trasach paliło imho max 6l/100km. Przy takim spalaniu już średnio się opłaca zabawa w LPG.
-
Idealne auto na dojazdy do pracy
> cała dyskusja jst bez sensu bo pytałem co dla Was jest autem idealnym na dojazdy do roboty, a > wszyscy zaczęli mi wciskać BMW i3 i daćki ja mam warunki trochę podobne do Twoich, do pracy w jedną stronę 37 km, najpierw kilkanaście wiejskimi drogami prawie pustymi, potem kilkanaście autostradą, potem 3 skrzyżowania ze światłami w Krakowie (między dwoma czasem się trochę przykorkuje) i tyle. Jeżdżę Fiatem Bravo 1.4 turbo benzyna. Pali mi na tych trasach do 7l/100km. Przedział 6.5-7.0l/100km. Na autostradzie jeżdżę około 120km/h. Szybciej nie ma sensu, bo na tym odcinku ruch w godzinach szczytu jest i tak ogromny i trzeba by tylko więcj hamować i się rozpędzać. Dla mnie kompakt jest dobrym kompromisem na takie trasy. Auto klasy B, głośne i z dychawicznym silniczkiem jest męczące na autostradę, gdzie czasami trzeba depnąć na max, żeby włączyć się do ruchu przed Tirem , czy uciec jakiemuś szybkiemu i wściekłemu w białej astrze kombi na prawy pas zanim zepchnie . Bardzo sobie cenię przy takiej jeździe elastyczność i dynamikę silnika tubrobenzynowego Następny samochód też będzie kompaktem, przymierzam się np. do nowego Leona z 1.4 TSI. Będzie miał też przyjemną dynamikę i ze spalaniem powinienem zmieścić się na moich trasach w 6l/100km
-
koszt budowy domu
> Być może kiedyś było lepiej pod tym względem? U mnie w projekcie sprzed 15 lat wszystko było > doskonałe. Nawet dla laika, który na podstawie projektu mógł prowadzić bezbłędnie pierwszą w > życiu budowę. > Kierownik nie miał nic do roboty. > Projekty indywidualne, które wtedy widziałem to była porażka dla amatora. Cieniutkie, zdawkowo > objaśnione i czytelne tylko dla fachowca z branży. > Pewnie teraz sytuacja się odwróciła bo wydawnictwa poszły w ilość a architekci w jakość? ja budowałem z projektu gotowego. Wybraliśmy z internetu. Mogłem iść do architekta z wymaganiami, ale wyszłoby z tego i tak coś podobnego, tylko że trwałoby dłużej i kosztowało więcej. W projekcie wprowadziliśmy kilka drobnych zmian: skasowałem okno dachowe, dorobiłem jedno okno zwykłe, przesunąłem jedne drzwi, poszerzyłem garaż, skasowałem luksfer w garażu. Architekt za zmiany wziął 600pln. Projekt kosztował 1600 pln. W sumie więc za projekt wyszło 2200pln. Oczywiście do tego dochodzą wszelkie mapki, posadowienia itd za kolejną kasę, ale to już są rzeczy, które trzeba robić też jak się bierze projekt na zamówienie. Budowlańcy oczywiście ponarzekali na projekt, nie podobały im się jakieś zbrojenia czy coś, ale czy ktoś zna budowlańców którzy nie narzekają? Dziś mieszkam w tym domu i gdybym miał budować kolejny, to byłby taki sam, albo bardzo podobny, z kosmetycznymi zmianami, bo projekt w realu wyszedł świetnie i spełnił większość wymagań w 100%
-
Nowa Mazda 3 - lud i rzucil i wykupuje...
> [...] > Miałem okazję w ostatnią sobotę przetestować sedana z silnikiem 2.0 165KM i automatem - była to > chyba najwyższa wersja wyposażenia dostepna u nas (ten tablet montowany na konsoli w każdym > razie był ). Jakoś ogromnego zachwytu to auto u mnie nie wzbudziło - ergonomia jest dość > dyskusyjna , poza kontrowersyjnym wyglądem to auto nie oferuje moim zdaniem niczego, co byłoby > godne jakiejś szczególnej uwagi. zaraz Ci napiszą prorocy, że oferuje ponadprzeciętną bezawaryjność Ale masz rację: auto przeciętne, kilka drobnych fajnych rzeczy ma, kilka beznadziejnych, jak każdy inny samochód. Dlatego powinien kosztować 50, max 60 tys. w najwyższej wersji
-
Projekt - dodac okno czy nie?
> Jakieś sugestie z waszej strony? Są jeszcze jakieś plusy i minusy na które nie zwróciłem uwagi może to jest opinia subiektywna, a nie znoszę pomieszczeń bez okna w ścianie, a z samymi oknami dachowymi. Są klaustrofobiczne imho i przez okna dachowe prawie nic nie widać. W ogóle nie lubię okien dachowych. Ja bym je wywalił z sypalni, zrobił jedno duże, albo dwa mniejsze normalnie w ścianie, zwłaszcza że miejsce jest. Będzie jaśniej, przyjemniej, będzie widać trochę świata i taniej w budowie
-
Panele na podłogówce
> Wylewki zrobione w połowie grudnia. Od połowy stycznia do końca lutego ogrzewanie działało. Wylewki > są już wysuszone. Panele kładę na poddaszu - ponad 70m2, na dole tylko jeden pokój ok. 15m2 i > garderoba 6m2. Reszta dołu w płytkach. wiesz, znajomy budowlaniec twierdzi, że wylewki schną pół roku. To znaczy tyle miesięcy ile mają cm grubości Ale inaczej też na pewno jak się je podgrzewa W sumie folia jest tania, robota z rozłożeniem prawie żadna, ale jednak jak jest podłogówka i ma grzać, to może lepiej, żeby nie było kolejnej warstwy zawsze w jakimś stopniu blokującej ciepło. Tak mi się wydaje przynajmniej
- Domek
-
Panele na podłogówce
> czy folię na wylewkę też dawać? kiedy masz robione wylewki? Czy podłogówka już działa? Folia to jest izolacja przeciwwilgociowa. Moim zdaniem na pewno warto ją dawać na parterze, na podłodze na gruncie. Na poddaszu, jeśli wylewki zdążyły już wyschnąć, wygrzałbym je jeszcze dla pewności przez jakiś czas podłogówką i nie dawał już folii
-
Chevy Cruze MY2015 - cale pix
Czyli do Europy już pewnie nie trafi
-
docieranie silnik
> a później przyjeżdżać do serwisu... > koszt oleju + filtra w porównaniu z ewentualną naprawą jest na tyle niewielki, że nie opłaca się > robić resursów większych niż 15 kkm tia, komuś kto używa samochodu na wypady z dzieckiem w weekend, czy dojazdy do pracy i do domu, to pewnie tak. W sobotę sobie podjedzie do mechanika i wymieni olej. A teraz weźmy firmę, gdzie jest kilkadziesiąt samochodów i każdego trzeba ściągnąć (a użytkownik akurat jest w trzytygodniowej delegacji, potem wraca i jedzie na urlop, inny jest chory, trzeci jeszcze co innego), ktoś musi odwieźć każdy samochód do serwisu, poświęcić na to czas itd. A to kosztuje. Lepiej to robić 2x rzadziej, a auto i tak się opchnie po zakończeniu leasingu - do tego czasu raczej się nic nie stanie
-
docieranie silnik
> Fiatowski M-Jet 1,3l w Oplu mial mieć wymieniony olej po 45 000 km Tak zalecał producent. Ojciec > pojechał na wymianę po 20 000 km i dobrze zrobił. Gość, który trzymał się instrukcji obsługi > przyjechał na remont silnika bo mu panewki obróciło a ja znam vectrę C 1.9 diesel z jakimiś specjalnie wydłużonymi okresami między wymianami (wymieniano olej co 40-50 tys) i olejami long life. Przejeździła bez problemów z silnikiem ze 250 tys. km i poszła do ludzi. I czego to dowodzi?
-
Zakup używanego auta - koszt napraw początkowych
no właśnie, dla jednego auto jest sprawne dopóki jedzie i nie wymaga wkładu Dla mnie sprawne auto, to takie w którym wszystko działa i samochód jeździ jak po wyjeździe z fabryki, nie wydaje żadnych niepożądanych dźwięków, zawieszenie nie tylko przechodzi badanie techniczne, ale działa jak nowe, albo prawie jak nowe - sztywność, tłumienie itd. Jeżeli coś jest inaczej, wymaga naprawy. Dla mnie wszystko w aucie musi działać w 100%. Jak przestanie grzać np. lusterko, lecę i kupuję nowy wkład, jak przestanie świecić jedna żaróweczka podświetlająca konsolę, robieram to, albo zlecam naprawę w serwisie, jak czuję że auto zaczyna zachowywać się na drodze inaczej niż kiedyś, zlecam diagnozę i naprawę -np. wymiana amorów, nawet jeżeli na papierze są jeszcze sprawne. Takie utrzymanie auta kosztuje - tym więcej im samochód jest starszy, ale ja sobie nie wyobrażam inaczej. Ostatnia używka jaką kupiłem, to było stilo dla żony. Samochód w dobrym stanie jak na używkę, wiele wkładu nie wymagał, ale i tak ze 3 tys. na początek wydałem: rozrząd, oleje, płyny, jakiś łącznik w zawieszeniu, 1 reflektor, bo stary był rozszczelniony i zaparowany i poprawki lakiernicze maski i błotnika, bo poprzedni właściciel nie wszystko dobrze naprawił po stłuczce. I tyle. Gdybym jeszcze musiał kupić opony, co jest częste przy używkach, zrobić hamulce czy wydech, to bym spokojnie 5 tys. przekroczył. Uważam, że te 5 tys. to taka minimalna kwota jaką sobie trzeba zarezerwować kupując używkę (oczywiście jakiś prosty, popularny model, bo z droższymi pewnie wielokrotnie więcej)
-
białoruskie portale...
> http://www.abw.by/showcars/sell/ 3 tys. USD za fiata punto rocznik 1996
-
Ubezpieczenie budowy..
> Do odbioru muszę mieć elewację oraz podjazd z zaznaczonymi na > pozwoleniu miejscami parkingowymi. Zaraz, wyżej napisałeś, że nie potrzebujesz odbioru. To potrzebujesz czy nie potrzebujesz?
-
0,5L mniej na letnich ?
> Fakt > Letnie c > Zimowe e > Ale nigdy niewierzyłem w ten marketingowy bełkot... to nie bełkot. Różnice w oporach toczenia opon, to fakt. Jeżdżąc np. po mieście w korkach stylem ruszanie hamowanie, może to nie ma większego znaczenia. Ale poza miastem w trasach, bardziej płynnie, to już zaczynają być widoczne różnice
-
SKODA OCTAVIA jaki silnik wybrać? Czy TSI dobre?
> I ciesz sie Oktavią w cenie Mondeo czekaj, to że w cenie mondeo to źle czy dobrze, bo nie wiem?
-
SKODA OCTAVIA jaki silnik wybrać? Czy TSI dobre?
> to chyba gorzej? > potrzebowałbym szczerej odpowiedzi... bać się tego TSI czy już bać się nie trzeba szczerze, to bierz przedłużoną gwarancję, najmocniejsze TSI jakie Ci się mieści w budżecie i nie dywaguj za dużo
-
W temacie zwrotu VAT za materiały budowlane
> skoro złożyłeś na początku grudnia to obstawiam tę wersję > większość US-ów walczy jeszcze z VZM-ami z grudnia (niektóre nawet do połowy grudnia nie dotarły - > tyle tego jest) pewnie tak, zobaczymy jak będzie dalej, bo w przyszłym tyg. składam kolejny wniosek z fakturami z listopada i grudnia 2013. Może teraz będą mieć więcej czasu, to sobie pochodzę do US.
-
W temacie zwrotu VAT za materiały budowlane
> A ja jeszcze nie dostałem, a tez składałem jakoś w grudniu. > Poprzednimi razy dostawałem wezwania i były poprawki - raz na moją niekorzyść, drugim razem na + > dla mnie każdego kogo znam wzywali, czasem po kilka razy, a u mnie pełne zaskoczenie. Nie spodziewałem się, tym bardziej, że faktur było sporo, niektóre olbrzymie z dziesiątkami drobnych pozycji (rurka,złączka,kolanko,zaworek,kabelek itd). Wszystkie pozycje wątpliwe były oczywiscie wpisywane, dlatego spodziewałem się korekt. Albo księgowa mi to tak dobrze zrobiła, że nie było wątpliwosci, albo mają teraz tyle wniosków i tyle roboty, że nie mają czasu sprawdzać dokładnie i się czepiać
-
W temacie zwrotu VAT za materiały budowlane
> niestety pewne rzeczy są na tyle nieprecyzyjnie określone w tej ustawie, że bardzo dużo zależy od > interpretacji pracowników pozwolę sobie odświeżyć wątek, żeby się pochwalić. Dziś dostałem na konto zwrot VAT za materiały budowlane. Wniosek złożyłem 4 grudnia 2013. Jestem w szoku (pozytywnym). Nikt do mnie nie dzwonił, nie wzywali, nie kazali nic poprawiać, po prostu przelali kasę A nastawiałem się na walki i problemy.
-
Bieznik a bezpieczeństwo?
> Pytanie moze trochę pokrętne.... > Czy wysokośc bieznika ma jakikolwiek wpływ na bezpieczeństwo na suchej jezdni? ew na lekko mokrej > ale bez dużego deszczu i kałuz... > Pytanie powiedzmy o wysokośc nowego bieznika vs. powiedzmy 4 mm... > Jak to jest? > I może drugie putanie. > Czy opona powidzmy 6 letnia z wysokim 6-7 mm bieznikiem (b. mały przebieg) jest tak samo bezpieczna > jak powiedzmy roczna z takim samym? chodzi mi o własnosci gumy... na suchym wysokość bieżnika nie ma znaczenia. A wręcz najlepsza będzie opona łysa. Natomiast opona 6cio letnia nawet z wysokim bieżnikiem z mojego doświadczenia jest beznadziejna w porównaniu z nową. Czy to letnia czy zimowa. W przypadku letniej np. największa różnica jest na takiej lekko wilgotnej nawierzchni. Stara ślizga się dramatycznie w porównaniu z nową
-
Buczenie podczas jazdy przy skręcaniu w lewo.
koło było niedokręcone?
-
Takie Audi - do 50 tyś PLN
> Zakładając że każdy kredyt ma jakieś koszty, przy zakupie na raty tracisz nie tylko gotówkę ale > także odsetki bankowe - wiec suma summarum tracisz więcej oczywiście, że do rat dołozyłem odsetki. W sumie z odsetkami zakup wyszedł mnie 10 tys. pln więcej niż bym kupił za gotówkę (samochód za 60 tys. pln). Te 10 tys to cena za to, że mogłem mieć samochód od razu, a nie składać na niego 5 lat jeżdżąc w tym czasie i utrzymując jakiegoś strupa. Jak dla mnie cena zupełnie akceptowalna, dla kogoś innego może być oczywiście inaczej