Zawartość dodana przez maro_t
-
Nowe, tanie,oszczędne i w miarę praktycznie
prawda jest taka, że wyliczenia swoje, a życie może pokazać swoje. Po pierwsze, zweryfikuj jakoś to spalanie. Idealnie by było jakbyś dał radę pojeździć trochę na swoich typowych trasach jednym i drugim autem i wtedy będziesz mógł coś liczyć. Po drugie, współczesny diesel jest nadal bardziej skomlikowany i teoretycznie problematyczny, nawet niż doładowana benzyna TSI. Nie znam konkretnie tego HDI, z którym porównujesz, ale pewnie ma DPF, turbo o zmiennej gemoetrii (benzyny mają stałą), bardziej delikatne wtryski itd. Wystarczy że po tych trzech latach będziesz miał jakieś problemy i oszczędności nie będzie. Chociaż, z benzyną też możesz mieć. Moim zdaniem, oszczędności teoretyczne kilku tys. PLN przez kilka lat, to już nie są takie kwoty, żeby się tym sugerować. Bo może się sprawdzić, a może być całkiem odwrotnie. Należy przyjąć w takiej stytuacji, że koszty będą podobne. A turbobenzynką 1.2TSI będzie się jeździło dużo przyjemniej niż dieslem.
-
Nowe, tanie,oszczędne i w miarę praktycznie
> No nie wiem czy pali nie wiele więcej - bo lekko czytam że 1,5 litra więcej w trasie. A to już przy > dużych przebiegach jest spora kasa. jakie spalanie jest dla Ciebie akceptowalne?
-
KZAK dom od dewelopera
> Od zawsze planowałem, że będę sam się budować, bo dziadostwa na budowie i podczas remontu > wykonywanego przez fachowców widziałem sporo. W ciągu ostatniego roku 3 znajome rodziny > budowały od podstaw domy wielkości 99m3 do 120m3 i koszty wynosiły od 400-450tyś. systemem > gospodarczym budynek z działką. > Tak kwota nie obejmuje płotu, bramy wjazdowej, bruku i urządzenia ogrodu po budowie. > Najmniej 400tyś. wyszło koledze koledze, który znany jest we wszystkich hurtowniach budowlanych. > Kolega ten z racji pracy pozwalającej na załatwienie sporo w trakcie pracy i żony zajmującej > się zawodowo budowlanką poświęcił mnóstwo czasu na telefony, maile, zapytania o ceny i > wykonawstwo oraz wyliczenia czy lepszy rabat czy dostawa gratis. > Nie chcę się rozpisywać ale wszyscy Ci znajomi mają dość budowy i odradzają prowadzenie tak budowy. > Oczywiście zgodzę się z zarzutem, że idę na łatwiznę ale brak czasu i obowiązki zawodowe godziny > pracy i brak wolnych dni i co drugą sobotą w pracy praktycznie wyklucza przeze mnie > prowadzenia budowy. > Żona prowadzi dodatkowo działalność po godzinach pracy a dzieciaka też trzeba wychowywać. No i to jest właśnie problem. Ja miałem o tyle łatwiej, że mój dobry znajomy ma firmę remontowo budowlaną i on budował mi dom od fundamentu do wykończenia. Oczywiście "specjalistyczne" ekipy do dachu, tynków, wylewek czy elektryki były inne, ale on wszystko załatwiał. Ja zajmowałem się sprawami formalno-finansowymi i raz na kilka dni wpadałem na budowę. Prowadziłem dokładny dziennik kosztów i wyszło, że budowa kosztowała mnie prawie równe 400 tys. pln. Cena obejmuje wszystko, od kosztów projektu, architekta i całej papierologii początkowej, przez budowę drogi wewnętrznej, dociąganie i przyłącza mediów, budowę domu, zagospodarowanie deszczówki, wykończenie, meble. Dom w zasadzie jest skończony i umeblowany, brakuje dosłownie trzech lamp (wiszą żarówki) i jednej szafy na wymiar. Dom ma 120m kw. po podłogach + 30 m. garażu. Koszt nie obejmuje otoczenia domu, nie mam jeszcze ogrodzenia, kostki, trzeba by trochę ziemi zebrać. Zdecydowanie cieszę się, że budowałem, a nie kupiłem gotowy i mógłbym budować jeszcze raz. > Gazowe > Sama działka to koszt w tym rejonie gdzie stoi budynek minimum 100zł /m2 a widziałem też po > 150zł/m2. > Robiliśmy wyliczenia i ciężko wybudować w tej cenie, stad ten kierunek obraliśmy z żoną. Licząc 100 tys. pln za działkę raczej nie wybudowałbyś tego domu w stanie deweloperskim za 260 tys. pln.
-
Audi A4 rocznik 2008-2010
> nie prawda... powiedz jakim cudem japonia jak zaczynala z motoryzacją i wybiła się na absolutnej > niezawodnosci, wyżarła spory % rynku USA dzięki temu, a sprzedawała taniej niż rodzime marki? > tak samo legendarne merce też nie odbiegały cenowo od ówczesnej konkurencji... nie mam pojęcia, żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba by znać ówczesną sytuację ekonomiczną tych firm, decyzje managerów itd. Wiesz, też znam firmy, które decydują się sprzedać x produktów po kosztach, albo wręcz ze stratami, żeby na x+1 zacząć zarabiać
-
Nowe, tanie,oszczędne i w miarę praktycznie
> Ważniejsze że 500 1.4T będzie kosztować jakieś 60000tysi plus gaz 5000. Bravo kosztuje 59000 z > gazem z tym silnikiem ale nie mieli testówki. > Gdzie braliście kredyt na auto o dealera czy poza? Bo jeśli wierzyć tej stronie: > http://kalkulatorkredytusamochodowego.com/ > To oferty banków getin, mbank są ciekawsze znacznie. ja kupowałem Fiata w kredycie we Fiat Banku, wszystko załatwiane w salonie. Tylko że to było w 2008 roku, wtedy oferta absolutnie bez konkurencji. Nie wiem jaką mają teraz ofertę
-
Nowe, tanie,oszczędne i w miarę praktycznie
> Dacie faktycznie nie bardzo. > 500L fajne autko ale nie ten silnik teraz wsadzili w końcu do niego normalny silnik benzynowy: 1.4 T-Jet 120KM. Świetny silnik, wiem bo mam . Do tego auta powinien być w sam raz
-
Nowe, tanie,oszczędne i w miarę praktycznie
> Pande tak obejrze żeby zobaczyć - nie brałem jej pod uwagę. > W tej cenie realnie - takie C3 Picasso/Venga/500L lub Logan/301.elysee będa ok i takie celuje. > Bardzo podoba mi się 2008 - choć jest BEZSĘSU ale chyba żadnych promocji na to nie ma. jak bym porównał Vengę i 500L (chociaż nie jeździłem, tylko siedziałem w obu) to wolę 500L, jakieś takie bardziej przestronne, przyjemniejsze autko. Chociaż wiadomo, że ważna jest też cena
-
Nowe, tanie,oszczędne i w miarę praktycznie
> Dzis podjade do Fiata bo chce zobaczyć te 500L to pande tez się oglądnie zdecyduj się najpierw jakiej klasy samochód chcesz. Panda to klasa A, 500L to taka klasa B+, nadmuchane punto, coś jak Venga czy C3 Picasso. Teściowie niedawno kupili nową Pandę. Faktycznie z zewnątrz samochód urósł, ale w środku tego nie widać: małe krótkie fotele, ogólnie ciasno, na pewno nie jest to samochód na roczne przebiegi 30 tys. km. 500L to inna bajka
-
KZAK dom od dewelopera
> Nie wiem jakie tam ogrzewanie, jak piec jaki eko groszkowy, pelletowy czy węglowy to trochę małe > pom. gosp. > Jesteś świadomy że jakieś 80-120 tys dokładasz względem samodzielnej budowy do takiego stanu? żartujesz? Zakup działki 1000m kw. i dom 200m kw. w stanie deweloperskim chcesz mieć za 260 tys?
-
KZAK dom od dewelopera
> Dzięki za rzeczową wypowiedź. > Wygląd budynku to rzecz gustu więc komentarz typu klocek z oknami jest zbędny. > Ciekawe czy są zadowoleni użytkownicy takich budynków, bo negatywnych opinii przytłaczająca > większość i wypada kupić w bloku mieszkanie jeśli budowanie samemu odpada. to jest kwestia czego potrzebujesz i jakie masz możliwości. Jak chcesz mieć dom do końca życia, to chyba nie jest to najlpeszy pomysł. Lepiej kupić działkę i budować samemu nadzorując wszystko od początku do końca, wybrać najlepszy dla siebie projekt i optymalne rozwiązania. Ale to po pierwsze trwa, po drugie trzeba mieć czas (u mnie czas od kupna działki do wprowadzenia to było 2 lata). Jeżeli natomiast dom to dla Ciebie po prostu nieruchomość, kupujesz według aktualnych potrzeb, a jak Ci się potrzeby zmienią np. za 10 lat, to zmienisz nieruchomość, to można w to wejść. Znam kilka osób co kupili jakieś bliźniaki czy szeregówki od deweloperów, mieszkają, nic się nie dzieje, nie wali się, nie cieknie, grzyba nie ma, to co chcieć więcej. Ja wiem jedno: po tym co widziałem na własnej budowie, ile rzeczy można zrobić źle, niezgodnie ze sztuką, na odwal się, z gorszych materiałów, to sam bym nie kupił od dewelopera, nawet na 10 lat. Ale ja miałem czas budować, ktoś może nie mieć
-
Mini test: ikona motoryzacji, pasek w tedeiku
zdjęcia! Gdzie są zdjęcia? Oczywiście, że każdy wie jak wygląda passat, bo jak napisałeś, śni o nim po nocach, ale zdjęć tej ikony nigdy za dużo
-
Audi A4 rocznik 2008-2010
> Ile znasz osob, ktore sprzedaly auto z powodu kompletnie zajechanego silnika? > Ja szczerze mowiac zadnej ja znam, ale nikt z nich nie kupił nowego auta, tylko jakieś paździerze z przebiegami takimi, że dawno już powinny gnić na złomach > Te opowiesci o ksiegowych sa rownie wiarygodne jak bajki dla dzieci wiem, bo mam trochę do czynienia z produkcją w różnych branżach
-
Audi A4 rocznik 2008-2010
> E tam dywagacje...Myślę, że rynek byłby wtedy zupełnie inny. pewnie inny, ale taka jest produkcja. Im więcej nakładów poświęcisz na dopracowanie produktu, tym musi być on droższy, żeby zarobić. Poza tym, gdyby dziś rynek wymagał samochodów przejeżdżąjacych 2mln kilomentrów, to by takie powstawały i odpowiednio kosztowały. Ale rynek tego nie wymaga. W większości wymaga tanich, "na wypasie" czyli z kamerami, tabletami, bajerami, oszczędnych, które po 3-5 latach się wyrzuca (czyli sprzedaje do krajów trzeciego świata jak PL )
-
Audi A4 rocznik 2008-2010
> Inżynierowie pewnie by chcieli, rozwinęliby skrzydła i pokazali, że da się zrobić porządny silnik, > ale komu by to się opłacało poza nami użyszkodnikami? Tobie by się to majmniej opłacało, bo jakby stworzyli od razu super trwały, dobry, wydajny, świetnie przetestowany i poprawiony pod każdym względem silnik, to ceny np. Passata 2.0 TDI zaczynały by się od 160 tys. pln
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> bo do złego podjechałeś. Mamy w Warszawie forumowego gazownika. no i co z tego? Jakby mu tę instalkę zakładał, a potem zdejmował forumowy gazownik, to by miał lepsze samopoczucie?
-
FCA: Bye, bye Lancia ... RIP 2018
wygląda na to, że koncern FCA ma wizję i plany dla każdej swojej marki poza Lancią. Albo zamkną całkiem, albo zredukują do lokalnej włoskiej marki klepiącej 1-2 modele. Ich polityka, nie ma co się przejmować ani przywiązywać do znaczków
-
2.0 TDI - 110KM - w Skodzie
> A czemu ktoś sprzedaje to auto? > Przebieg niewielki, auto młode.. > Krawiec a jakie to ma znaczenie? Bo się znudził/zamortyzował/jest za mały/za stary/za brzydki/bo ktoś dostał służbowy/bo nie potrzebuje. Wybierz sobie
-
No dobra. Kto jechał całym obecnym odcinkiem A1?
> U mnie jest wybór - stara czwórka której odcinek Rzeszów Kraków przypomina jedną wielką wysepkę i > tor przeszkód i na którym to odcinku 95% to podwójna ciągła obsiana niezliczonymi fotoradarami > lub nowa kompletnie bezstresowa autostrada A4, na której są cywilizowane MOP-y co kilkanaście > km. jeszcze Ci chyba brakuje trochę tej A4 do Rzeszowa, co? Ja zauważyłem jedną rzecz, jeśli chodzi o PL, co do stylu jazdy po autostradach. Czym dalej na zachód, tym ludzie lepiej jeżdżą. Na A4 pod Wrocławiem czy A2 w okoliach Poznania jest lepsza kultura jazdy niż np. na nowym odcinku A4 na wschód od Krakowa, mniej wlokących się lewym pasem, mniej dojeżdżających do zderzaka itd. Po prostu dłużej mają autostrady i zdążyli się z nimi oswoić.
-
Pomozcie - biegi nie wchodza.
jaki masz przebieg?
-
Tynki wewnetrzne
> Jak chodzisz po domu z kluczem francuskim i się obijasz o ściany to może i tak, ja mieszkam 3 lat i > nic nie jest poobijane. Gładź nieporównywalnie lepsza od wapiennych. dobra, dobra, jakbym wpuścił do Ciebie mojego czterolatka, ze swoim dinozaurem co wszystko zjada, nawet ściany, to byś zmienił zdanie co lepsze
-
Tynki wewnetrzne
> Weź Knauf. > Będzie twardy i równy tynk > Nida gips jest strasznie miękki. ja nie wiem jakim u mnie zrobili, ale jest świetny, super twardy, naprawdę ciężko go uszkodzić, nawet celowo. Po starym domu jestem zachwycony. Nie wiem jakie tam mam tynki, ale strasznie delikatne. Wada jest taka, że nie są gładkie, tylko takie jakby piaskowe (nie robiłem dodatkowych gładzi). Żona mówi, że jej się to nawet podoba, a mnie to raczej obojętne, nie przytulam się na codzień do ścian
-
Tynki wewnetrzne
> Co do efektu, to wszystko zalezy od ekipy. Pierwsza ekipa spierniczyla wszystko dokumentnie i > czekam na wyznaczenie terminu rozprawy sadowej, bo ani nie chcieli poprawic, ani zwrocic kasy, > ani zaplacic za wykonawce zastepczego. Napisz koniecznie jak się sprawa zakończy, ciekawy jestem
-
Tynki wewnetrzne
> Maro naprawiać? sąsiad z drugiej wsi widzę jak zwykle dowcipny > Tynk gipsowy jest OK, nie daj sobie kitu wciskać nie są OK, są delikatne, łatwo uszkodzić, czymś niechcący uderzysz, zadrapiesz i odpada
-
Tynki wewnetrzne
> Tez sie ku temu sklaniam, ale...probowales naprawiac jakies drobne ubytki? Da sie to zrobic tak, > zeby nie bylo sladu? Panie, dwa miesiące mieszkam, ściany jeszcze całe, nie ma co naprawiać
-
Tynki wewnetrzne
mam cementowo wapienny, bez żadnych dodatkowych gładzi. Tynk gipsowy to zło