Zawartość dodana przez maro_t
-
2015 Jeep Renegade - na podboj EU ...
> , well, well, well ... > Na plaformie Fiat 500X. > Klepanie w tym samym miejscu co Fiat 500X .. reszta info[...] > Source: Jalopnik[...] > Ps Tyl robiony przez ta sama osoba co Chevy Trailblazer/Holden Captiva 7[...] strasznie brzydki, czyli będzie świetna sprzedaż. Z Jeepami jest tak, że im brzydszy, tym lepiej się sprzedaje
-
Mieszkanie jak najlepiej rozplanować ....
Czy Wy planujecie te mieszkania dla gości czy dla siebie?
-
Sufit w garażu - jak??
> Doradźcie proszę. > Mam garaż w bryle budynku. Dach garażu jednospadowy 12 stopni. > Na krokwiach pełne deskowanie, na tym papa, łaty, kontrłaty i dachówka. > Dach muszę ocieplić więc między krokwie (18cm) pójdzie 15cm wełny. > No i teraz co dalej? > Od dołu krokwi folia paroizolacyjna mocowana zszywkami i na to np. płyta osb? Nie będę tego sufitu > wykańczał w żaden sposób. > Dobrze kombinuję? > Jak to u Was wygląda? u mnie garaż z dwuspadowym dachem, jest wykończony tak samo jak dom. Czyli od góry: dachówka, folia paroprzepuszczalna, między krokwie 15cm wełny, pod krokwie na stelażach następne 15 cm wełny, folia paroizolacyjna, płyta G-K. Nie rób wełny tylko między krokwiami, bo same krokwie będą sporymi mostkami. Drewno jest słabym izolatorem.
-
Trwałość nowych samochodów.
> Czytałem sporo narzekań na te silniki - na forum skody choćby jasne, nawet jeśli to prawda, to fakt, że jeden producent nie potrafi dobrze zrobić silnika, nie oznacza, że wszystkie nowe auta się rozpadają po 150 tys. km. > Tak wiem że zostały poprawione ale fakty są takie jakie są Poczekajmy 10 lat i zobaczymy jak te > auto będą sobie dawać radę > A ja ekoszołomem też nie jestem ale się zgadzam przecież w tym Tylko uważam że bardziej > ekologiczne jest jeżdzenie jak najdłużej nowym autem bo produkcja też kosztuje bardzo dużo Co2 zakładając, że ludzie jeżdżą ile jeżdżą, zmieniają auta kiedy potrzebują, kiedy mają kaprys, albo kiedy ich stać, to lepiej żeby te samochody paliły mniej niż więcej, a diesle żeby miały DPFy niż żeby ich nie miały. Tak uważam. I to niezależnie od tego, że samoloty czy statki trują bardziej
-
Trwałość nowych samochodów.
> No całkiem sporo aut się dość szybko sypie - silniczki TSI np Zaraz pewnie zaatakują ci co ci co > są zadowoleni bo przejechali bezawaryjnie 100 tysięcy. a Ty ile przejechałeś autem z takim silnikiem i jakie miałeś awarie? > Oczywiście - silnik można naprawić i jeździć dalej z drugiej strony. > A czemu mam zaprzeczać Jak ma to być dyskusja że globalne ocieplenie to globalny spisek 99,9% > naukowców to naprawdę mi się nie chce i dobrze, mnie też się dużo rzeczy nie chce. Nie jestem ekooszołomem, ale twierdzenie, że transport, samochody nie mają wpływu na środowisko i jakość naszego życia uważam za absurdalne i po prostu głupie.
-
Trwałość nowych samochodów.
> http://www.ucsusa.org/clean_vehicles/why-clean-cars/global-warming/ OK, a masz jakieś dane żeby temu zaprzeczyć? > No nie bardzo > Nie mniej tak czy siak bardziej ekologiczne jest jeżdzenie jak najdłużej jednym autem. A takie auta > co się rozpada po 200 tysiącach albo wcześniej ekologiczne nie są nawet jakby paliły 4 litry > na setke. a jakie auto się rozpada?
-
Trwałość nowych samochodów.
> Przeciez transport samochodowy to raptem kilka % zanieczyszczen powietrza. Powietrzny czy morski > oraz oczywiscie przemysl to sa dopiero truciclele. Ale oczywiscie wciska sie ludziom, ze to > ich samochody osobowe najbardziej szkoda. ale kto wciska, że szkodzą najbardziej? Podaj jakieś przykłady. Nawet jeśli szkodzą mniej niż przemysł, czy statki, to zaprzeczysz, że samochód palący 6l szkodzi mniej niż taki palący 10l?
-
Geneva' 14 - Wreszcie piekne Volvo - Concept Estate
Piękne! I ten cały dach ze szkła
-
Plan - remont. Kilka pytań.
> Panie, ekipa wykończeniowców tak przygina, że ja za 2 miesiące mógłbym się przeprowadzać > Sufity podwieszane gotowe w całym domu, ściany praktycznie też wszystkie oklejone KG - zostało im > przeciągnięcie wszystkiego masą szpachlową. Dzisiaj kładą płytki w garażu, w przyszłym > tygodniu biorą się za łazienki. Z zewnątrz trzeba jeszcze przeciągnąć styropian klejem i > zrobić strukturę - ale to zostawiam gdzieś na kwiecień-maj - chcę by było naprawdę ciepło. jak miałem skończony mniej więcej stan develeperski, czyli jakoś tak na koniec listopada, to też myślałem ile to jeszcze roboty, że ho ho! A tu w zasadzie dwa miesiące minęły i wszystko było gotowe
-
Plan - remont. Kilka pytań.
> Mnie się też podoba > Jeżeli chcesz blachę na rąbek stojący, to musisz wiedzieć, że cenowo wychodzi znacznie drożej niż > blachodachówka. Poza tym nie każdy to położy, znaczy położyć pewnie położy każdy dekarz, tylko > nie wiadomo czy zrobi to dobrze > U mnie wygląda to nieźle, ale dzisiaj ma przyjechać dekarz i jedną rzecz poprawić no no, widzę postępy
-
Plan - remont. Kilka pytań.
> Ala, tak jak mowi Lucy dowiedz się w gminie. Coś mi się wydaje że koledzy tu straszne bzdury > wypisują. W zeszłym roku wycinaliśmy drzewa na działce - legalnie. Było trochę papierkowych > załatwiań w gminie, ale nic nie płaciliśmy, po zgłoszeniu przyjechał człowiek obejrzeć drzewa, > potem zgoda. Dlugo to nie trwało. Oczywiście nie trzeba było sadzić żadnych drzew w zamian. no właśnie. U mnie podobnie. Wycianałem kilka drzew, każde legalnie i nigdy nie było problemu. Złożyłem wniosek, w którym napisałem, że drzewo schnie, że rośnie przy granicy działki więc zagraża bezpieczeństwu ruchu na drodze Nawet nikt nie przyszedł, tylko wydali decyzję. To znaczy twierdzili, że byli, obejrzeli z ulicy, ale ja w to nie wierzę Nic nie płaciłem. Chociaż było coś takiego, że w zamian mam posadzić drzewo również iglaste, rodzimego gatunku. Ale i tak sadziłem - choinkę po świętach, którą żal mi było wyrzucić. Myślałem, że się nie przyjmie, a tu zaskoczenie: rośnie aż miło. Już druga taka świąteczna
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Widziałem/ macałem/ jeździłem ostatnio mazdą 3 i jakie wrażenia: > Zacznijmy od wyglądu. Wszyscy się zachwycają nowym designem kontynuowanym po maździe 6 - jak dla > mnie ten samochód wygląda pokracznie- mała kabina z ogromnym nieproporcjonalnym dłuuugim > przodem praktycznie pochłaniającym 50 % długości samochodu mnie się to wizualnie nawet podoba, ten długi przód > do tego w tańszych wersjach 15 calowe kółka a w droższych 16", tylko nie jak w 99% innych aut w rozmiarze 205/55R16 tylko 205/60R16 - więcej gumy Co ciekawe nie ma w opcji 17". Albo bierzesz baloniaste 16", albo 18" > wnętrze- zupełnie przeciętne by nie powiedzieć że tandetne plastiki jak w samochodach o 2 klasy > niżej, ogromna dźwignia hamulca ręcznego która po prostu przeszkadza no i te dziwaczne zegary. mnie wnętrze nawet się podobało. W sensie deska, ten dosyć szeroki tunel środkowy, wygodny podłokietnik. Zdecydowane NIE mówię za to zegarom, zwłaszcza temu malutkiemu wyświetlanemu obrotomierzowi, który nawet nie ma wzkazówki, tylko wyświetla ten paseczek. Odwrotnie powinno być: na środku duży wskazówkowy obrotomierz, a prędkościomierz mógłby być mały wyświetlany. No i jeden drobny szczegół, który mnie wręcz wzruszył: ten wystający z tablicy zegarów przyscisk - pokrętełko do zerowania przebiegu. Wzruszyłem się, bo tata miał taki 20 lat temu w polonezie Nie rozumiem tego: Japończycy zrobią nowoczesne wnętrze, wyświetlane zegary, duży ekran, wszędzie elektronika i walną taki "cycek" sprzed 20 lat w desce Może im zostały na stanie > Zaleta- siedzi się nisko > Zawieszenie fajnie wybiera nierówności ale b. nisko zawieszony - kilka razy przytarłem. Dla mnie zawieszenie jest nijakie, jakieś takie gumowe i nie wiadomo czy ten samochód ma się dobrze prowadzić, czy być komfortowy, bo nie jest za bardzo ani taki ani taki. > Silnik 2.0 tak zachwalany w prasie- nie wiem co w nim fajnego - jeździ zupełnie jak 100 konna Skoda > Octavia MPI. No właśnie. Ten silnik to największa wada. Po tych wszystkich artykułach, które czytałem, spodziewałem się... no właśnie sam nie wiem czego, może za dużo się spodziewałem. To zwykłe 2.0 jeżdżące jak 1.6 > Żeby się cokolwiek działo trzeba kręcić ponad 3700 obrotów i robi się nieprzyjemnie głośno. Do tego > aby jechało się w miarę dynamicznie poniżej 3500 obr silnik nie może zejść- spalanie - mi komp > pokazywał po RZ 11,5 litra no ale typowo sprawdzani możliwości autka - korki > Wrażenie miałem takie że to samochód z silnikiem 1.3 - 1.4 z mocą około 100 koni. > W tym porównaniu T-JET fiata to rakieta ( praktycznie każdy T-JET ma gratis- 120 potrafi mieć > nawet lekko ponad 140 KM więc jakoś mnie to nie zaskakuje. Silnik ciągnie od ok 1600 obrotów i > kiedy w Maździe silnik ledwo popycha samochód. No i spalanie - w pełni popieram Marka. Owszem > mogłoby być mniejsze ale biorąc pod uwagę zalety tego motoru w pełni to akceptuję. no właśnie. Już jesteśmy trochę zmanierowani silnikiem turbodoładowanym > Bagażnik- spory próg załadunku no i mała tylna szyba- ale tak to ma większość kompaktów. > Cena - 2-litrowa czarna mazda w wersji SkyMOTION kosztuje ...73 tys pln. O rabatach oczywiście > można zapomnieć - no może dywaniki > dla mnie kompakt to cena max 60-63 tyś. Skoro mogę mieć nap Bravo za ok 55 tyś T-JET-a który ma > idiotoodporny silnik dobrze znoszący w razie potrzeby LPG - przepraszam żeby nie wiem jak mnie > ktoś przekonywał to dla mnie cena jest zdecydowanie za wysoka. No i ta legendarna "odporność" > modeli Mazdy na korozję. > Tak wiem- Bravo to złom i przestarzały model. Tylko że naprawdę obecnie w klasie kompaktów strach > cokolwiek kupić aby nie "wtopić" Zaraz ktoś wyskoczy że jest gwarancja - tylko jak się skończy > co potem? > Zaznaczam - to moje zdanie i pogląd. moje zdanie jest takie, że w sumie już się zdecydowałem na następcę Bravo. Ma być Leon, wersja FR, silnik 1.4 TSI. Prowadzi się bardzo dobrze, nie jest ciasny, środek nie powala designem ale jest zupełnie akceptowalny, silnik sprawia wrażenie bardziej dynamicznego niż to wynika z papierów, do tego jest oszczędniejszy, gwarancja jest na 4 lata. Żadna tam gumowa mazda
-
Ford Focus FL
> duża poprawa wewnątrz, bo gorzej już być nie mogło... w czwartek byłem przejchać się obecnym focusem 1.6 Ecoboost 150KM, bo biorę (a raczej brałem) takiego pod uwagę do zakupu. No i niestety. O ile silnik, prowadzenie oceniam bardzo dobrze, to ten środek to jest masakra i nie dał bym rady jeździć tym na codzień. Wygląda jakby ciosany siekierką, do tego deska jest przeogromna, jakaś taka do przesady rozciągnięta i mam wrażenie że się na mnie wpycha, na pozycji kierowcy jest ciasno (prawa noga przyciśnięta do plastików). Niech poprawią głównie ten środek, to będzie fajne auto
-
Auta używane za gotówę vs. salonowe na raty?
> Co wg Was byłoby najlepszym wyborem? I czy pchać się na około 5 lat w raty czy skupić się na pewnej > używce, ale starszą używkę. Liczymy, że będzie to zakup na co najmniej 6 lat. nie mam czasu czytać całego wątku, ale założę się, że już Ci odradzili wszystkie raty, kredyty, że ktoś wspomniał, że nie warto kupować nowego, bo po roku straci 50% wartości, poza tym na pewno spadł z lawety, która potem jeszcze po nim przejechała itd. Ja uważam tak: też kupuję samochody raczej na dłużej. Obecnym jeżdżę już 6 lat, kupowałem płacąc 1/3 ceny, resztę na raty na 5 lat. I nie żałuję, to była dobra decyzja, z następnym samochodem zrobię tak samo, z tą różnicą, że zamiast kredytu będzie leasing Nie widzę w tym nic złego, jak kupujesz auto na dłużej, to nie obchodzi Cię utrata wartości po roku czy trzech, wiesz czym jeździsz, jeśli nie przesadzisz z ceną i ratami to będzie wszytko OK. Ja traktowałem te raty, jako po prostu taki miesięczny abonament za jazdę, ich wysokość była taka, że nie musieliśmy sobie z ich powodu nic innego życiu odmawiać i realizować wszystkie inne życiowe plany. Bo jeżeli kredyt i raty miały być sporym obciążeniem w budżecie domowym, znaczy takim że przez nie trzeba sobie czegoś odmawiać, w stylu wyjazdu na wakacje czy czegoś innego istotnego, to też jestem na nie. W przeciwnym wypadku: raty za samochód traktować jak comiesięczne opłaty za komórkę/prąd/gaz/satelitę, cieszyć się nowym autem i jeździć
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Ale przy pewnych założeniach każdy samochód będzie bezkonkurencyjny... > Możesz mieć widzimisie, że auto ma mieć rozstaw osi 2648mm - co czyni Focusa bezkonkurencyjnym, a > każde inne auto to dno... SERIO!? > Natomiast jeśli potrzebujesz auta z silnikiem 100-120KM bez wodotrysków, to Cruz jest konkurencją > dla każdego z w/w. > Nie możesz mówić, że nie jest konkurencją do Focusa czy Golfa, bo jest. Nie jest konkurencją dla > Gofla 1.8TSI, który swoją drogą kosztuje pewnie 2x tyle... > Nie ma, i co z tego? to z tego, że nie jest alternatywą dla każdego innego auta. Dokładnie tak jak piszesz. W tym wątku niektórzy dziwili się, że kompakt kosztuje 70 czy 80 tys. Moze tyle kosztować i często właśnie dla takiego auta cruze nie jest żadną alternatywą, bo zwyczajnie nie oferuje tego samego. Za to może być alternatywą dla Hyundaia i30 1.6 120KM za 60 tys. pln I tyle chciałem przekazać, dziękuję
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Z tym że wtedy nie bardzo uprawnione jest twierdzenie: "auto jest złe, bo nie spełnia wymyślonych > przeze mnie kryteriów". nie twierdzę że jest złe, bo nie spełnia moich kryteriów. Twierdzę, że przy pewnych założeniach po prostu Cruze nie jest konkurencją dla innych kompaktów, pewnie z założenia nie miał być. Popatrz na ofertę silników benzynowych focusa,golfa,astry,leona. Od około 80KM do 180KM, a niektóre jeszcze mają wersje usportowione GTI czy Cupra. Do tego wyposażenie typu aktywne zawieszenie, czego po prostu nie ma w Cruzie. Mnie np. bardzo sposobał się nowy Leon. Zwłaszcza wersja FR ze sportowymi akcentami i pseudosportowym, utwardzonym zawieszeniem. Jest takie w Cruzie?
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Za to oferuje bardzo porządne diesle, które trochę dystansują konkurencję. być może, ale mnie np. diesle nie interesują
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> 1,4 T i tak nieźle sobie radzi z tą masą w porównaniu do wolnossących 1,6 czy 1,8 no właśnie, masz do wyboru 3 silniki w tym dwa przestarzałe, paliwożerne i o marnych osiągach, jeden trochę lepszy. Ale to nadal mało. Oczywiście dla wielu to będzie plus, bo sobie załozą LPG i będą jeździć tanio. Bo to samochód właśnie dla takich osób, wymagających, żeby jeździć, żeby było tanio i niewiele więcej. Oczywiście nie twierdzę że to źle, ale Cruze po prostu jest tak spozycjonowany, żeby nie oferował tego co często oferują inne auta (np. pożądnego silnika benzynowego)
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> A w czym odbiega od normalnego europejskiego samochodu np. Chevrolet Cruze w cenie 50 kzł > Silnik 1,8 140KM ze zmiennymi fazami rozrządu. 6 poduszek, ABS, ESP, TC, czujniki parkowania, > światła p.mgnielne. Radio z USB i bluetooth, sterowanie z kierownicy, tempomat. ****** w > testach zderzeniowych > p.s. > Odpowiem. Odbiega głównie ceną jesteś zaślepiony tym Chevroletem. Nie twierdzę, że jest zły, ale masz porównanie z innymi kompaktami?
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Ale tez jest przyzwoicie wyposazony. Za 5k wiecej mialby tempomat i bluetooth. Czyli da sie taniej. bluetooth ma
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> A co to znaczy dobrze wyposażony - bo tak się zastanawiam co poza klimą może byc przydatne ja teraz robię rozeznanie rynku. Szukam kompakta z silnikiem benzynowym, który będzie odczuwalnie dynamiczniejszy niż mój obecny fiat (1.4 120KM), będzie się dobrze prowadził, będzie miał klimę (może być manual), tempomat, bluetooth i nie będzie raził plastikiem, czyli przynajmniej skóra na kierownicy, lewarku itd. Nie są to chyba jakieś straszne wymagania? I na razie wychodzi tak: Leon 1.4 TSI 140KM w wersji FR za około 75 tys, mazda 3 2.0 165KM za 77 tys. Niestety, tak wychodzi. Za niewiele ponad 60 tys. pln mój tata kupił w zeszłym roku Hyundaia i30 1.6 120KM. Ale takiego nie chcę, to taki samochodzik dla emeryta
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Dlatego Lanos jest lepszy od Mazdy? wychodzi na to, ze najlepiej w ogóle nie mieć samochodu, wtedy nic nie zardzewieje
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> Tak, szczegolnie jednostki z olbrzymia turbodziura. Dobre n/a takze potrafi ladnie i harmonicznie > rozwijac moc olbrzymia turbodziura jest imho wtedy, gdy moc wynika za bardzo z turbo, a za mało z pojemności. Potrzebny jest dobry kompromis. Ale mała turbodziura jest imho całkiem do przeżycia. Wolę zdecydowanie silnik 1.4 turbo, taki jak mam we Fiacie, czy taki 1.4 TSI w Leonie o mocy 120KM niż wolnossący 2.0 w maździe o tej samej mocy. Przy jeździe miejskiej, typu ruszanie spod świateł, jedynka, dwójka, trójka, hamowanie nie ma tu może większej różnicy i mazdą też jeździ się dobrze. Za to kolosalna różnica jest jak jadę 120km/h autostradą na 6 biegu, pod lekką górkę. W 1.4 turbo wciskam gaz, turbinka zaczyna pompować i przyspieszam, nawet niech będzie z lekkim lagiem. Może nie wciska w fotel, ale czuć, że samochód przyspiesza. W maździe 2.0 wciskałem gaz i zupełnie nic się nie działo, samochód utrzymywał tę samą prędkość. Oczywiście można zredukować na 4, tylko że ja nie chcę. Przyzwyczaiłem się że nie muszę, że nie muszę słuchać wycia silnika i spalać niewiadomo ile paliwa. Po prostu jest wygodniej i przyjemniej
-
Polecam test Mazdy 3 i Focusa w Motorze
> z tego wynika, że jako posiadacz innego mikrosilnika z turbiną pędzonego benzyną mam też niewiele > wieksze spalanie od wspomnianego focusa. > Przy spokojnej jeździe poza miastem i nie przekraczając 100km/h pali mi 7.6. Jak jeźdżę "normalnie" > dośc dynamicznie to koło 10, a jak ostro to koło 12 > ludzie nie pitolcie głupot żeby cokolwiek powiedziec o spalaniu danego auta trzeba sprawdzic je w > jakichś warunkach standardowych. Poza tym jak już pisałem - to że jednemu ten focus pali 8, a > mazda 7 nie znaczy że jak inny Zenek do niego wsiądzie to bedzie tak samo - moze Zenkowi focus > spali 6 a mazda 8 dokładnie, albo nawet 10 dziś byłem przejechać się tą mazdą 3 z silnikiem 2.0 120KM. Dziecko wysłałem na tydzień do babci to mam czas pochodzić po salonach Wczoraj jeździłem Leonem 1.4 TSI 122KM. Tryb jazdy bardzo podobny: uruchomiony zimny silnik, trochę jazdy po mieście, trochę po autostradzie, trochę znowu po mieście, kilka mocniejszych depnięć, żeby przetestować osiągi, ale ogólnie jazda raczej spokojna, taka jaką uprawiam na codzień. Oczywiście trasa trochę inna, bo salony w innych miejscach, ale bardzo podobna: miasto, obwodnica, miasto, ta sama pora, trochę korków, ale niedużo. Leon wczoraj pokazał spalanie 6.8l/100km, a mazda dzisiaj 8.3l/100km. Do tego mazda jest odczuwalnie mniej dynamiczna, albo inaczej: jak to silnik wolnossący trzeba ją wysoko kręcić, żeby mieć dynamikę podobną jak w Leonie, a wtedy spalanie rośnie. Chyba ja już po prostu przyzwyczaiłem się do silników turbodoładowanych i jeżdżę w trybie "turbobenzyna" dlatego Leon spalił mi dużo mniej. Ogólnie raczej się do trójki zniechęciłem niż zachęciłem. I coraz bardziej utrwalam się w przekonaniu, że downsizeing, to jest jednak dobra rzecz co do cen, to na dzień dobry, bez żadnego targowania w Seacie zaproponowali niecałe 10% rabatu, a w maździe alarm i dywaniki
-
Motogodziny silnika .... diesel
> Ogólnie moja Vectra przyjechała z Holandii dawno dawno temu z oryginalnym przebiegiem ... dziś ma > 300 tys km i boje się to wystawić na sprzedaż..... > Przejrzałem allegro i z tego rocznika moja vectra będzie z największym przebiegiem ( w teorii) > .... Wszystkie mają max 200kkm > Masakra jakaś koleżanka kiedyś sprzedawała vectrę A, którą jeździła do pracy prawie 100km w jedną stronę. A auto już kupiła ze sporym przebiegiem. Nie wiem ile to miało nalatane, ze 300 - 400 tys. km. Pierwszy kupujący przyjechał, obejrzał i kupił