Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

maro_t

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez maro_t

  1. może dla Ciebie. Mnie się zazwyczaj kombi bardziej podobają niż obcięte za wcześnie hatchback'i . Zresztą dlatego kilka lat temu kupiłem kombi że mi się bardziej podobało takie nadwozie. A potem się okazało że jest gdzie wozić psa, albo drabinę
  2. no, jedna z ostatnich szans na nieprzekombinowany, rodzinny, w miarę wygodny samochód z normalnym silnikiem i klasycznym automatem. Pod warunkiem że nadal dają 5 lat gwarancji bo w Oplu się przydaje
  3. tak jak piszesz to jest w pluginach. I to i tak nie wszytkich bo już to jakoś ogarnęli i mają zbliżone osiągi z pełną baterią i rozładowaną. HEVy raczej mają powtarzalne osiągi
  4. też takie miałem wrażenie podczas jazdy Toyotą. Osiągi widać głównie na prędkościomierzu. Jak nie ma zmian biegów, nic nie szarpie, nie walnie w plecy, to ludzie myślą że nie jedzie. A bywa dokładnie odwrotnie.
  5. dobra, to może się wypowiem. Nawiązywać do historii kolegi rajdowca nie będę, bo chyba nie ma sensu . Ale o samym samochodzie. Też mam cały czas oprócz e-powera Astrę, która ma 200KM i manualną skrzynię. Osiągi w danych obu tych aut są bardzo podobne, ale odczuwalne różnice w jeździe tymi autami są ogromne. Jakbym miał oceniać na wyczucie to Astra wydaje się dużo szybsza. Ale założę się że jakby zmierzyć osiągi to Nissan będzie lepszy. Bo Astra ma klasyczny silnik, głośniejszy wydech, bo jak szybko zmieniam bieg to trochę szarpnie, czuć że jedzie, obroty rosną "normalnie", można dokręcić do czerwonego, albo nawet do odcinki, coś się dzieje. Nissan przyspiesza liniowo, jak elektryk. Przy niższych prędkościach silnik spalinowy nie wchodzi na wysokie obroty, dopiero przy wyższych, nie czuć tego mechanicznego przełożenia pedał-bieg-obroty-koła. Jest nieźle wyciszony, nie traci czasu na żadne zmiany biegów i zwyczajnie wydaje się że nic się nie dzieje, a to że jednak się dzieje widać tylko po prędkościomierzu.
  6. niestety trzeba trochę zmienić podejscie, bo dziś to wygląda inaczej. Zresztą mnie się np. między innymi dlatego spodobał nowy qashqai. Z jednej strony ma sterczący ekran i wyświetlacz zamiast klasycznych zegarów, ale z drugiej duże fizyczne guziki do wszyskich funkcji, klimatyzacji, ogrzewania siedzeń, szyb itd. I jest tak pomyślany, że mimo tej cyfrowości wszystko jest tam gdzie się spodziewasz, możesz wsiadać i jechać. A te wszystkie bajery i ustawienia możesz rozkminiać ale nie musisz. No ale z drugiej strony systemy ostrzegawczo - asystujące są bardziej wrażliwe i bardziej ingerują w jazdę, czasami powodując wręcz niebezpieczne sytuacje. No ale z tym niestety już trzeba się pogodzić bo innych aut już nie ma.
  7. ta Twoja Optima to jest ta sama generacja aut co moja Astra K. Zresztą kolega też ma taką Optimę rocznik 2018. I to jest moim zdaniem generacja samochodów optymalna pod względem "cyfrowości" i "tabletowości". Z jednej strony już jakieś ekrany są, ale nie takie ordynarne wielkości telewizorów sterczące z deski, służą raczej do ustawień rzadziej używanych funkcji, jak barwy dźwięku radia, programowania stacji, czy ustawień samochodu (światła powitalne, włączanie tylnej wycieraczki przy wstecznym itd) które ustawiasz raz i więcej nie zmieniasz. Ewentualnie do wybrania numeru telefonu. A do wszystkich rzeczy potrzebnych do jazdy masz normalne guziki, dźwignie itd. Tak samo te wszystkie asystenty, rozpoznawania znaków itd. Znaki czyta, ale mi niczym nie pika ani nie miga na desce jak przekraczam prędkość o 1km/h, ostrzega przed kolizją jak widzi że ktoś przede mną hamuje a ja jeszcze nie, ale nie próbuje mi szarpać kierownicą czy hamować za mnie. To jest dla mnie taki optymalny kompromis między prostym samochodem, a takim, który czasem stara się mi pomóc ale nie irytuje i nie przeszkadza.
  8. peugeot 308
  9. Insignia. Ostatnio jak bylem w Oplu to się zdziwiłem że jeszcze to sprzedają, ale jest. Silnik 2.0, kombi. Normalne nieprzekombinowane, nieudające żadnego "premium" auto do jazdy w dłuższe trasy
  10. też bym używał całorocznych gdyby nie to że lubię letnie gumy. Jakieś twardsze, o bardziej sportowej charakterystyce. I stabilność jaką dają przy wyższych prędkościach, czy jak czasem mam ochotę docisnąć na jakimś łuku. A co do temperatur to śmiech śmiechem, ale serio nie czujesz różnicy jak zachowuje się letnia opona w temperaturze 25 stopni VS 5 stopni? Nie twierdzę że to śmierć w oczach, ale różnice jednak czuć.
  11. ja mam zasadę że nie ruszam klimy dopóki nic się nie dzieje. A na codzień pilnuję podstawowych zasad, czyli żeby ją włączyć raz za czas nawet zimą, a latem wyłączam chwilę przed dojazdem do celu. Serwis zlecam tylko jak uważam że coś jest nie tak. Po pięciu latach w Oplu wydało mi się, że działa gorzej, głośniej i podejrzewałem ubytek czynnika, więc na przeglądzie zleciłem sprawdzenie i ewentualną diagnozę. A oni mnie od razu namówili na jakieś czyszczenie i odgrzybianie i w sumie też zapłaciłem za serwis klimy dużo. Okazało się że ubytek czynnika jakiś był, ale według nich jeszcze w normie jak na taki okres czasu.
  12. tam serio wchodzi tylko 2.5 litra oleju? Czy już wstyd im było po prostu policzyć za więcej litrów? Bo jak patrzę na swoją fakturę z Opla to wychodzi że 2,5 litra oleju fiatowskiego jest droższe niż 5,5 litra oplowskiego
  13. no tak, sam tablet pewnie jest tańszy, ale weź pod uwagę, że jak już ten droższy fizyczny przycisk zaprojektowali, wyprodukowali i zamontowali to nic z nim nie trzeba było robić. Obecnie samochód to w dużej części oprogramowanie, którego część też obsługujesz tym tabletem. I ktoś je musiał napisać, przetestować, ktoś je cały czas rozwija, aktualizuje itd. Jadąc na przegląd już ważniejsza w autach staje się aktualizacja softu niż wymiana oleju. No i za to płacimy. Nie powiedziałbym że to jest tańsze.
  14. ja uważam tak jak pisze @Maciej__. Żeby przy takich warunkach i niewielkich przebiegach rozglądać się za klasą B. To są już naprawdę dojrzałe auta, a w Twoim budżecie już będziesz mógł wybierać, powinno nawet wystarczyć na automat. Albo zaoszczędzisz trochę.
  15. dokładnie. Na trasy ekspresówkami to ja bym miał wymagania żeby przy 120km/h było w miarę cicho i żeby fotel był wygodny.
  16. Na pewno normy robią swoje, jednak skąd taki ruch koncernu żeby np. Polo kosztowało 103 a audi A3 sedan 111. Czyżby tak budżetowe auta się poprawiły jakościowo, a może premium na pysk spadły w tych sprawach. dlatego że Polo musi mieć te same systemy bezpieczeństwa, te same kamery, radary, pikacze, ten sam gpf, co ma audi i inne rzeczy które UE wymaga. A to wszystko wymaga takich samym aktualizacji oprogramowania klepanego przez tych samych programistów. Więc to są prawie te same auta. Różnią się pewnie tym, że audi ma kilka kg więcej mat wygłuszających, trochę więcej blachy i lepszego plastiku, lepiej zestrony zawias, ale to są akurat tanie rzeczy w porównaniu z tymi wymienionymi wyżej
  17. maro_t odpowiedział Maciej__ na temat - Motokącik
    to miałeś wersję jeszcze made in Korea. Chyba od 1999r były made in FSO na plastikowych Dębicach. Ale za to miały wygodniejsze fotele
  18. Tak i jeszcze Yaris cross musi sobie swoje kosztować ponad 120 kzl no i się zgadza. Yariss Cross 120 tys, Corolla Cross 160 tys, Rav4 200 tys. I każdego z nich najlepiej od razu z salonu zabrać lawetą na konserwację podwozia
  19. No, Ravka to też dobry przykład motoinflacji. Tu jeszcze doszedł fakt, że wprowadzili Corollę Cross, model trochę mniejszy i trzeba było zrobić na nią miejsce w cenniku
  20. maro_t odpowiedział Maciej__ na temat - Motokącik
    ale będzie norma dotycząca emisji pyłu z opon. Czyli kupując nowe auto trzeba będzie mieć na uwadze, że fabryczne plastikowe, twarde, bez przyczepności ale za to niepylące opony do kosza albo na olx, a kupić trzeba porządne, trzymające przyczepność. Jak kiedyś w Lanosach wywalało się fabryczne Dębice jeśli komuś było życie miłe
  21. jak ostatnio byłem w Oplu to obok mieli salon Fiata i stało tam tylko kilka 500-tek, w tym elektryczna za ~180 tys. pln. Ale był też Jeep. I przejechałem się elektrycznym Avengerem. Cudne autko do codziennych jazd wokół komina. Zaraz zrobią bliźniaka we Fiacie to oferta Fiata będzie ciekawsza
  22. hmm, masz inną stronę Fiata niż ja? ale tak czy inaczej to pamiętając, że jeszcze kilka lat temu to auto w wersji sedan miało cenę z 4 z przodu, to chyba faktycznie najlepszy przykład tego co się dzieje teraz na rynku
  23. mają swoje procedury. Jak klient zgłasza zapadnięte sprzęgło, to robią jakieś pomiary czegośtam. I albo wymieniają sam wysprzęglik, albo cały taki zestaw podzespołów. Dopóki nie musiałem płacić to nie wnikałem bardziej. Coś jest na rzeczy, bo dużo ludzi ma problemy z tymi sprzęgłami, często nawracające. A skrzynie w Astrach K już są lepsze, a poza tym w moim 1.6 jest jakaś inna niż m32 w 1.4
  24. ja pamiętam że skrzynię biegów naprawiałem przy 90 tys. km
  25. no to jeszcze raz hop, odświeżamy wątek sprzed pięciu lat. Właśnie minęło 5 lat od zakupu Astry i należy się małe podsumowanie. Przebieg na dziś: 105 tys km. Może i mechaników dobrze nie poznałem, ale nie obyło się bez problemów. Jakbym ten samochód podsumował jednym słowem po tym czasie? Przeciętny. To dobre słowo. Najlepsza w nim okazała się gwarancja na 5 lat . Po dwóch latach był jakiś wyciek, naprawili, od tego czasu jeszcze była naprawa gwarancyjna zaworu evap, odmy (wymieniona razem z pokrywą zaworów) no i w maju tego roku wymiana wysprzęglika, pompy sprzęgła, pompy ABS, jakiegoś całego zestawu, który standardowo wymieniają jak sprzęgło wpada w podłogę. Koszt według ich wyceny tej ostatniej naprawy to około 10 tys zł: części i robocizna. Także bardzo opłacało się przedłużyć gwarancję do 5 lat za 2 tys. pln. Udało mi się naprawić wszystkie typowe usterki w tym modelu o których czytałem na forach i teraz mam nadzieję na bezproblemową eksploatację, bo na razie samochód zostaje. Nie będzie już robił takich przebiegów jak wcześniej, to może jakoś jeszcze posłuży. A poza tym jeździ jak jeździł, wnętrze znosi przebieg i czas bardzo dobrze, poza elementami piano black, w okolicach lewakra i pokręteł które już składają się głównie z rysek. Jest to samochód tak jak napisałem pod wieloma wzlędami po prostu przeciętny. Przeciętnie wykonany, o przeciętnej jakości (nie jest tak awayjny jak Fiat, ale do bezawarnyjności mu dużo brakuje), ma kilka rzeczy ponadprzeciętnych jak fajny silnik i mega wygodne fotele, które uwielbiam i często nawet w autach kilka razy droższych którymi gdzieś tam mam okazję się przejechać, nie siedzi mi się tak dobrze. Ale poza tym kompakt jak kompakt, zawieszenie jest ok, prowadzenie jest ok, jakość plastików, spasowania i montażu jest poniżej ok. Natomiast pod względem kosztów wypada świetnie. Zapłaciłem za niego w 2018 roku 85 tyś zł. Nawet wtedy to była dobra cena jak za takie auto. Pamiętam że podobnie wyposażonego Leona kombi 190KM wycenili mi wtedy na 99 tys. Ale biorąc pod uwagę gwarancję i fakt, że nie płaciłem na razie za żadną naprawę to eksploatacja jest bardzo tania. Raz że ASO Opla ma przyzwoite ceny jak na ASO, a dwa że z takich czynności serwisowych poza wymianami oleju, filtrów, płynów i dwa razy świec to chyba nic nie było robione. Pamiętam że we Fiacie Bravo trzeba było robić rozrząd na pasku, świece co 30 tys, tutaj rozrząd jest na łańcuchu, a świece co 60 tys. Chyba jedyne rzeczy przez te 5 lat poza tymi standardowymi to raz wymieniłem wycieraczki i raz gumową nakładkę na pedał sprzęgła, bo ja mam jakąś taką stopę że w każdym aucie te pedały szybko ścieram. ASO Opla oceniam dobrze. Ceny jak na ASO OK, co było zepsute to umieli naprawić, nie czułem żeby mnie nigdy na coś naciągnęli. Teraz tydzień temu zdecydowałem się jeszcze pojechać na normalny przegląd żeby go przetrzepać przed końcem gwarancji. Tym razem było sporo rzeczy bo doszła wymiana świec i serwis klimy (pierwszy raz w tym aucie) i zapłaciłem 1800zł. Nowych usterek nie znaleźli i oby tak dalej.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.