Zawartość dodana przez ZUBERTO
-
[H] Luzy zaworowe w A16XER jak w Z16XER, Z16XEP?
> To co podałem to wartości nominalne. Twoje są wartościami granicznymi tolerowanymi przez fabrykę. Dzieki.
-
[H] Luzy zaworowe w A16XER jak w Z16XER, Z16XEP?
> Tak, są takie same: 0,25 / 0,3mm. wszedzie bylo tak: ssace - 0,21-0,29 wydechowe - 0,27-0,35
-
[H] Luzy zaworowe w A16XER jak w Z16XER, Z16XEP?
Jest ktos w stanie odpowiedziec mi na pytanie z tytulu (chodzi o wartosci czy takie same jak w manualu kol. wszim, a nie sam sposob regulacji)? Nastraszyliscie mnie w watku kolegi i postanowilem po swietach wziac sie za to.
-
Czym pomalować drewniany chlebak?
Prosciej, bezpieczniej i mozliwe ze taniej bedzie jak juz Ci proponowani kupic nowy
-
Wielka kontrola stacji benzynowych
> Zrobiłem jeszcze inaczej. Przetestowałem wszystkie dystrybutory na jednym: "oszole" i okazało się, > że na paliwie z jednego z nich zajeżdża się znacznie dalej. I teraz się go trzymam. Chcialem juz o namiar krzyczec, ale przypomnialem se ze na LPG jezdze
-
Thalia 2001 - da sie aktywowac automatyczne swiatla?
Czesc. Z doskoku zajrze czasem tutaj i ja, a ze auto nieswieze to pewnie i czesciej niz mysle. Kupilem tesciowi taka kolubryne i notorycznie zapomina wylaczyc swiatel. Da sie w tym cudzie cos odpalic z pozycji kompa aby swiatla same sie zapalaly i gasly po odpaleniu/zgaszeniu samochodu, czy trzeba isc w dokladane uklady? Swoja droga, tes ostro na to, bo juz 3x musial "pradu pozyczac", a w starym Clio z 1991 mowi, ze same sie zapalaly/gasly
-
Malowanie podłogi w garażu
Ten garaz to na rower czy samochod? Pewnie tak foto wyszlo, ale wyglada jakby dla europejskiego mieszczucha byl budowany, a nie powazne auto.
-
[AH] Woda cieknie drzwiami
> uszczelka to raczej na pewno, ale może być też sparciała membrana głośnika, ja musiałem wymienić u > siebie przy okazji wszystkie głośniki z tego powodu po 8miu latach od produkcji Rozebralem jedna strone, przod i tyl. O dziwo tyl wydaje sie byc OK, z przodu uszczelka glosnika rozerwana i cala nasiaknieta woda. Profilaktycznie dorobilem daszki glosnikom i pociagnalem oba uszczelniaczem. Polamalem tylko 1 spinke (od trojkata przy lusterku) , jak na mnie to i tak niezle Niestety, nie mam takiej w swoich zapasach, ale ze w oczekiwaniu na sprawdzenie nie zlozylem tego z powrotem do konca to nie problem. Zabraklo mi dzis czasu na sciagniecie plastikow ze slupka i progow. Teraz zastanawiam sie, czy mozliwym jest ze to co cieklo z przodu zalalo mi dywanik z tylu?
-
[AH] Woda cieknie drzwiami
> Zawsze myślałem że ten problem dotyczy tylko Astry G i przednich drzwi z niefabrycznymi głośnikami W obydwu moich AH po duzych deszczach pojawialy sie male ilosci wody na uszczelkach, w zaleznosci od tego jak staly po prawej lub lewej stronie (przod i tyl). Czytajac fora, dowiedzialem sie, ze w tych autach to praktycznie normalka, mialem sie zajac ale jakos zlecialo. Jednak to co zastalem teraz mnie przerazilo. Nie wiem nawet jakie mam glosniki, ja tam nigdy nie grzebalem, ale stawiam raczej ze oryginal, 1 auto ma prawie 4 lata i troche teraz zaluzje, ze nie meczylem o to ASO na gwarancji. Nie wiem czy w takim czasie mogla sfatygowac sie uszczelka glosnika, czy to cos innego. Rozbiore to moze cos wydedukuje.
-
[AH] Woda cieknie drzwiami
> Ani jednej spoinki nie polamalem przy demontażu na obu drzwiach przednich...wystarczy podważać za > spinke i będzie dobrze. > Gorzej jest wydrzeć górne mocowanie to od szybą Zaopatrzylem sie w wiedze jak rozbierac poszycie drzwi i dzis mam nadzieje znalezc czas za zabranie sie za to. Jak polame spinki to dzien czy 2 bez boczkow tez pojezdzic moge. Narazie profilaktycznie samochod trzymam i w domu i w robo w garazu.
-
[AH] Woda cieknie drzwiami
> jakiś tekst Dzieki, wiedzialem, ze na Ciebie moge liczyc. Na szczescie ja jeszcze z tych dinozaurow co takie rzeczy na miejscu kupuje, nie wysylkowo.
-
[AH] Woda cieknie drzwiami
Wszystko co na ten temat czytalem tyczylo sie z reguly przednich drzwi. Do dzisiaj wydawalo mi sie, ze mam problem z przodem, a jeziorko zastalem z tylu No nic, po swietach czeka mnie rozebranie paru sztuk drzwi (w obydwu czasami stoi woda na uszczelkach), a znajac zycie to za wczasu spinek musze poszukac
-
[AH] Woda cieknie drzwiami
Podrzućcie dobrzy ludzie linki o tym co w tytule (woda po głośniku, na uszczelke i dywaniki). Jest późno i zaćmienia chyba dostałem, albo z szukajka mnie nie lubi. Nie zrobiłem na gwarancji, teraz będę sam musiał dłubać. Pewne doświadczenie mam, uszczelniałem Fabie, też wada fabryczna, ale deko inny problem.
-
Panele-gdzie dylatacje?
> Ale mi sie rozchodzi o ksztalt podlogi i rozne sily w roznych jej miejscach Jestes w stanie je policzyc?
-
Jak sprawdzić szczelność kanalizacji / odpływów
Mi ostatnio zaczelo tak walic. Okazalo sie, ze to z nieuzywanego brodzika, wyschla woda w syfonie. Dziwne tylko, bo byl myty tydzien wczesniej i cos tam wody polecialo jednak (przez sciane mam kotlownie to jednak moze wygrzalo).
-
Koszt przylacza gazowego ('wewnetrznego')?
> Z tego co wiem to ZE wystawia taki papier, że pryzłącze jest gotowe i odebrane u nich. W Twoim rejonie moze tak Pewnie inspektor przejal ten zwyczaj
-
Koszt przylacza gazowego ('wewnetrznego')?
> ale to oczywista oczywistość , jednym z papierów które sie składa do PINB jest protokół odbioru > przyłącza(y). Bez tego raczej nie przejdzie. Ja mam niegotowe przyłacze i jadę z tymczasowego > z racji tego RWE, które nie potrafi w 2 lata wybudować przyłacza na kilku metrach. > Przyczepił się nadzór do tego, na szczęście załatwiała mi to babka co się tym od dawna zajmuje > i wybroniła się, że dom powstał na miejscu starego gdzie było przyłącze i to tylko zmiana > była. Tak bym nie mógł odebrać budynku W moim jezyku przylaczem w przypadku kablowego jest czesc sieci (np. kabel ze slupa do złącza) do zlacza gdzie masz licznik, czesc zalicznikowa nazywam WLZ-tem (i w tylku mam inne definicje choc je znam). Skoro inwestorem, wlascicielem tej czesci byl/jest ZE (nie wnikam tez jakie papiery na budowe tego musial miec i co komu zglosil) to Ty na to zadnego papiera miec nie bedziesz.
-
Koszt przylacza gazowego ('wewnetrznego')?
> Chyba faktycznie macie racje Projekt i pozwolenie mam wspolne dla budynku i instalacji, > projektanci branzowi tez oczywiscie osobni, ale wszystko razem 'spiete', jeden dziennik > budowy, jedno pozowolenie, itp. Kierownika budowy zalatwi wykonawca, wiec faktycznie bedzie > osobny > Co do odbioru to i tak gazu potrzebuje i tak, wiec nie przewiduje takiej opcji A Ty sam nie gazem sie wlasnie parasz? Czy z kims Cie pomylilem?
-
projekt domu - jaki to?
> Mnóstwo takich pseudodworków teraz powstaje. W tym ze zdjęcia brakuje 2 kolumn przy wejściu. Jest > tylko balkonik, który komplikuje budowę, zwiększa koszt, stanowi miejsce ucieczki ciepła i > jest praktycznie nieprzydatny. Kto i po co będzie wychodził na balkon, mając ogród? Wzięło się > to zapewne stąd, że mieszkańcy wsi kiedyś zazdrościli balkonów mieszczuchom z bloków i też > chcieli mieć bardziej "miejskie" domy > k. Po czesci moze i masz racje, ale nie kazdy chce mieszkac w betonowym bunkrze o idealnym ksztalcie polowy kuli, bo wtedy najmniej ciepla mu ucieknie. Rozumiem, ze Ty uwazasz to za zbedne, a ja ze balkon zaprojektowany z glowa dodaje uroku domowi. Dlatego mimo wszelkich opisywanych przez Ciebie wad i mozliwych problemow chcialem miec i wykusz i balkon.
-
Koszt przylacza gazowego ('wewnetrznego')?
Miec architektoniczne i gazowe troche trudno raczej, ale mozliwe ze sa tacy multifachowcy. Projekt mozesz fiuknac na wszystko razem, tyle ze kazdy projektant odpowiada za swoja czastke i wszyscy firmuja projekt budowlany w swoim zakresie swoimi papierami. Co do oddania budynku do uzytku to jak to w zyciu bywa, jeden odda dom bez tego co reszta pozwolenia zawierala, a innemu sie nie uda. PS. Ostatni przypadek z zycia. Facetowi nie chcieli przyjac budynku bez papierow na przylacze energetyczne, ktorego inwestorem nie byl on, a PGE (ponoc nie dalo sie wytlumaczyc tego). Dodam, ze wyjatkowo na zalicznikowy WLZ gosc mial pozwolenie. Inwestorem byl ktos troche bardziej kumaty od przecietnego budujacego, bo para sie mala deweloperka i kilka domkow na rok wypuszcza. Bede sie z nim za tydzien widzial to zapytam jak wybrnal z tematu.
-
Pierwszeństwo na rondzie
> Skoro zmusił pojazd mający pierwszeństwo do zatrzymania czy zmiany prędkości, to wymusił > pierwszeństwo. Tylko pierwszenstwo powinnismy rozpatrywac w momencie wjazdu na skrzyzowanie, liczac ze duzy potrzebowal 10s na wtarabanienie sie, a maly zrobil to w 1s (niejako w biegu). Kolega twierdzi, ze ciezarowego nie bylo, wiec powyzsze nie zachodzi.
-
Pierwszeństwo na rondzie
> Zupełnie nieistotny szczegół. Skoro nie wjechał na rondo cały, to znaczy że nie ustąpił pojazdowi > znajdującemu się na rondzie wjeżdżając na nie. Bardzo istotny szczegol. Duzy zestaw mogl zaczac startowac na rondo/skrzyzowanie jak osobowka byla dobre kilkadziesiat metrow przed jak to piszesz "swoja kielnia". Troche kultury i po sprawie, nie trzeba liczyc sekund, metrow i udowwadniac kto nie jest jeleniem.
-
Pierwszeństwo na rondzie
> A włączanie kierunkowskazu podczas jazdy po rondzie jest według mnie bez sensu i nic nie daje. > Skąd ktoś inny dojeżdżający do ronda mam wiedzieć, że Ty skręcasz w lewo? Sprawa dyskusyjna. Dojezdzajacy nie bedzie wiedzial, ale jadacemu za Toba jakas wiedze przekazujesz Choc wiem, ze skoro sygnalizujesz to nie znaczy ze skrecisz (taka analogia do migania swiatlami cofania).
-
Rozmowa przez telefon podczas jazdy.
> Czyli jeśli przytrzymuję ramieniem a ręce wolne to jest OK? > No to super. Już nie będę jeździł z duszą na ramieniu. Zima w kaptur se telefon poloz
-
Pierwszeństwo na rondzie
> ... zdarzenie miało miejsce przy kielni ciężarówki, a nie osobówki. Więc wina > kierownika ciężarówki. Szczegol, ze ta "kielnia ciezarowki" jest na rowni z konczem naczepy