Zawartość dodana przez Bravus
-
Zakład blacharsko-lakierniczy. Oszustwo. Jak to rozegrać.
Fascynujące stwierdzenie. Wyjaśniło ono wszelkie moje wątpliwości i przypuszczenia.
-
Zakład blacharsko-lakierniczy. Oszustwo. Jak to rozegrać.
Coś tam jest, ale to by poszło pod spód, również w ic, tylko z drugiej strony. Zobacz na zdjęcie bez zderzaka, w którym miejscu jest załamanie i zdarty lakier na belce ?!?!
-
Zakład blacharsko-lakierniczy. Oszustwo. Jak to rozegrać.
Tak, jechaliśmy tym samym pasem ruchu na wprost. Warsztat ma opinie słabą, jednak z racji tego, że to auto służbowe nie miałem nic do gadania. Jedną szkodę tam robiliśmy i było ok. Teraz wyczuwam przekręt. Jakby nie było całki, to zrobiliby bez krzyku i nikt by się nie dowiedział.
-
Zakład blacharsko-lakierniczy. Oszustwo. Jak to rozegrać.
Nie dostałem takiej odpowiedzi. Jutro pomęczę ubezpieczyciela o wycenę szkody oraz zdjęcia z oględzin. Wtedy się wszystko wyjaśni.
-
Zakład blacharsko-lakierniczy. Oszustwo. Jak to rozegrać.
Oglądałem tą belkę po dzwonie, miała tylko muśnięcie od haka i ledwo zdarty lakier. Niestety ale spojrzałem tylko od strony kierowcy. Jednak nie kojarzę, żeby była wygięta. Następna sprawa, rejestrację to by mi zmiotło, a ona trzyma się na tych samych nitach, co przed dzwonem, a sama belka jest na wysokości środka tablicy rej. Żeby belkę tak pogięło musiałby dostać w E na rejestracji.
-
Zakład blacharsko-lakierniczy. Oszustwo. Jak to rozegrać.
Tyle już wydedukowałem. Hak musnął tablice rej. na ostatniej cyferce numeru i wbił się w IC. Auto w które przyłożyłem, nie nosiło prawie żadnych śladów zniszczenia. Dlatego tez uważam, że wgniecenie belki do tego stopnia nie nastąpiło w wyniku kolizji.
-
Zakład blacharsko-lakierniczy. Oszustwo. Jak to rozegrać.
Czołem Wszystkim W skrócie. Miałem kolizję z mojej winy, najechałem na auto z hakiem. Prędkość raczej znikoma, zdążyłem sprzęgło puścić do końca i się zagapiłem, bo auto przede mną się zatrzymało. Auto dojechało do domu o własnych siłach, jednak uszkodzony intercooler, zmobilizował mnie do skorzystania z AC oraz likwidacji innej szkody z OC sprawcy ( w innej części pojazdu ). Dzisiaj zadzwonili z warsztatu, że z AC będzie całka, bo naprawa ( samego przodu ) wychodzi 7800 netto na częściach ASO lub 4900 netto na zamiennikach. Zdziwiłem się skąd oni wytrzasnęli taką sumę. Pofatygowałem się do warsztatu, w którym stoi auto. Tutaj nastąpiło moje zdziwienie, że uszkodzenia są większe niż mi się wydawało, ale... Uszkodzenia wg mnie powiększył warsztat. Auto stoi bez zderzaka oraz reflektorów, lampy przy stłuczce nie ucierpiały. Wgięta belka pod zderzakiem, oraz poprzestawiane chłodnice, nie pasują do tego jak auto wyglądało po stłuczce. Autem jeżdżę od nowości, innych przygód z przodu nie miało. Poczekam cierpliwie,na zdjęcia rzeczoznawcy z wyceny szkody. Jeżeli wyjdzie, że powiększyli szkodę to będzie dym. Poniżej, zdjęcia auta chwilę po stłuczce oraz jedno z placu blacharza. Czy wgniecenie na pasie przednim nie wygląda jakby nie pasowało do reszty ? Hak wbił się w intercooler, na aucie w które wjechałem nie było większego śladu. Wgniecenie na belce zderzaka wskazywałoby, że zderzak i tablica rejestracyjna powinny mieć większe uszkodzenia. Innych zdjęć po kolizji nie robiłem.
-
WTF? Mandat a Urząd Skarbowy?
Prowadzę DG na pełnym VAT, ale zwrotu się żadnego nie spodziewam. Rozbawiła mnie ta sytuacja. Poczekam, może coś przyślą.
-
WTF? Mandat a Urząd Skarbowy?
U mnie z tym płaceniem w terminie to różnie bywa. Bardziej zastanawia mnie dlaczego odesłali mi kasę na konto, przelew zrobiłem tego samego dnia co dostałem pismo. Tytuły przelewów były na pewno ok. Szkoda mi czasu na wizytę w US, w celu zaspokojenia mojej ciekawości, czyli o co im chodzi.
-
WTF? Mandat a Urząd Skarbowy?
Podbijam wątek. @@Luke16 wyjaśniałeś coś w tej kwestii. W zeszłym tygodniu zapłaciłem, bo się US upominał. Dostałem dwa tytuły wykonawcze z oddzielnymi numerami. Dzisiaj dostałem zwrot jednego z nich na moje konto, w tytule napisali że nie mam zaległości. Korespondencji z US więcej nie dostałem.
-
WTF? Mandat a Urząd Skarbowy?
Nic Ci to nie da. Jak nie ściągną z konta, to zgłosi się poborca podatkowy. Tytuł wykonawczy zajęcia, ma swoją określoną ważność. US wysyłając Ci zawiadomienie o zajęciu, nawet Cię o tym informuje. Plusem tego jest to, że od mandatu nie ma odsetek, nie wiem natomiast czy wizyta smutnego Pana/Pani z US nie jest już dodatkowo płatna. Nawiasem mówiąc od stycznia tego roku,musiałem zapłacić za wszystkie mandaty od 2013 roku. Jak US udało się wyegzekwować ode mnie mandaty, które lada moment byłyby przedawnione, to poszli za ciosem i przysłali zestaw z 2014 i 2015. Wiem, że nie jestem odosobnionym przypadkiem. Wzięli się ostro za ściąganie należności. Co do zajęcia konta bankowego, to prawo mówi o kwocie wolnej od zajęcia ( 3x średnia krajowa ), w przypadku gdy na koncie masz mniej środków niż taka kwota US i tak nakaże bankowi zablokować konto ( przelewy internetowe i kartę ), a kwotę wolną od zajęcie można wypłacić tylko w okienku, w banku ( bank informuje o tym US ). Jak chcesz odblokować konto, to idziesz do banku i podpisujesz kwit, że zgadzasz się na zapłatę należności z kwoty wolnej od zajęcia ( jeżeli masz tyle na koncie ) Ciekawe jak sprawnie działa US w Opolu, bo teraz opolski US nadzoruje mandaty karne. ( od 01.01.2016 )
-
Opel Frontera - warte toto coś?
Czy Ty jeszcze szukasz potwierdzenia ? Jedź, płać i po temacie
-
Forester - wymiana olejów wszelakich + jedno pytanie poza konkursem
@@camel00 Sprawdź ładowane jeszcze raz ale pod obciążeniem. Nawiew, ogrzewanie szyby itd. Wynik poniżej 13.5 V uznałbym za słaby.
-
Daihatsu Rocky - wybijcie mi go z głowy
Prawda jest taka, brać to co będzie w najlepszym stanie, a zwłaszcza rama musi być zdrowa. Jak Galloper się widzi, to czemu nie. Nie będzie to auto do tyrki, więc psuć jakoś nadzwyczajnie się nie powinno.
-
Opony Silverstone AT-117 Special WSW
Co do Coopera, mam na Patrolu Discoverera STT, na czarnym nie znika ( nie jest to tylko moja opinia ). Natomiast pomimo wyglądu rasowego MT, opona w trudnych warunkach nie robi. Nazwałbym ją również AT+. Natomiast co do Duratraca, coś mi świta że jest tych opon coraz mniej. Nie pamiętam z czego to wynika, ktoś mi coś wspominał. Szkoda jakby się okazało, że np. za rok musisz kupić jedną a ich już nie będzie w ofercie.
-
[KzAK] min 200 KM 4/5 drzwi, nie kombi. Do wydania 20 tys
Faktycznie do propozycji Legacy się nie odniosłem. Jak znajdę egzemplarz bez gazu, nie polepiony jakoś bardzo, to jestem na tak. H6`ki się nie obawiam. Do Subaru mam sentyment, zwłaszcza po Imprezie GT. Szkoda, że musiałem ją sprzedać.
-
Opony Silverstone AT-117 Special WSW
Duratrac wg mnie to bardzo dobra opona AT+ Ceniona jest na wyprawach ( opinia dwóch znajomych osób ). Dodatkowo widziałem jak to robi w głębokim błocie oraz torfie. Powiem szczerze, że byłem miło zaskoczony. Silverstona w tym bieżniku nie znam. Hankook wygląda jakby miał się zaklejać w każdej brei. ( jak na MT ma małe odstępy między kostkami ) BFG AT2, nie różni się znacząco od pierwszego modelu. Przemodelowali delikatnie bieżnik i dodali więcej mięsa po bokach. Chyba wolałbym Duratracka Coopera ST maxx, znajomy ma w Hiluxie, tyłka nie urywa. Na mokrym słabo, w śniegu tak sobie, w piasku słabo. Błota u niego nie widziały i raczej nie zobaczą.
-
Daihatsu Rocky - wybijcie mi go z głowy
Cześć Tomir Nie wiem czy pamiętasz, ale mówiłem Ci, że jeszcze wrócisz do 4x4 Ostrzegę Cię tylko, że Samuraj jest bardzo spartański, twardy oraz nie wygodny. Jimny byłby w sam raz, ale nie ten budżet. Jak napisał Mati, rozważyłbym jednak Jeepa. Wcale to jakoś wielkie nie jest, po asfalcie jedzie przyzwoicie. V8 robi robotę dla uszu. Modyfikuje się bez problemu z zachowaniem względnego komfortu. Vitara też byłaby dobrym rozwiązaniem, kupując ze szmatą na dachu miałbyś namiastkę kabrio. Rocky`ego już poznałeś. Znasz wady i zalety. Ciśnienia raczej wielkiego nie masz, więc przejedz się kilkoma autami jakie są w Twoim zasięgu porównaj i decyduj. Jakbyś potrzebował jakiejś pomocy itp., to daj znać. Coś wymyślimy.
-
[KzAK] min 200 KM 4/5 drzwi, nie kombi. Do wydania 20 tys
Przypominam, że koszty eksploatacji nie są dla mnie istotne. Ceny części w kilku hurtowniach mam z rabatem warsztatowym. Mam dostęp do bardzo dobrze wyposażonego warsztatu. Na oryginalne części z BMW też mam rabat. Dodatkowo dwóch lewych rąk to raczej nie mam. W ostateczności bardzo dobrzy znajomi prowadzą warsztat ze specjalizacją BMW. Odpowiadając na Wasze propozycje. Kappa to ośka, więc odpada. Paśnik W8... Primo to VAG, Secudno to też masochizm, Tercio, to wcale tyłka nie urywa, ani to rakieta, ani to się nie prowadzi. Co do różnicy w stylach IS`a i GS`a, to oczywiście zdaję sobie sprawę, że to dwa odmienne auta. GS`em jeździłem, odpowiada mi jego komfort i prowadzenie. Na co dzień mam niewygodne auto służbowe, do zabawy mam bardzo niewygodną terenówkę. Potrzebuje jakiejś odskoczni. Na GS`a zdecyduję się, jak trafię nie polepionego GS430. Nie chciałbym kupić GS300 i później żałować że 230 koni na ten gabaryt to za mało. ( chociaż źle nie jest ). Ciśnienia wielkiego też nie mam, dlatego daję sobie dwa, trzy miesiące na poszukiwania. ( chyba pierwszy raz w życiu ), zazwyczaj nie ruszałem się po auto dalej jak 100 kilometrów od domu.
-
[KzAK] min 200 KM 4/5 drzwi, nie kombi. Do wydania 20 tys
Odpowiem Ci tak. Trzeba wiedzieć co kupić. Jak ktoś Ci opowiadał ile kosztuje zrobienie rozrządu z wymianą vanosów w 4.4 po lifcie, to pewnie się przestraszyłeś. Kwota jest astronomiczna, zgadzam się. W przypadku BMW nie odrzucam 3.0d, nie jest powiedziane że V8 to pewniak. 3.0d niewielkim nakładem robisz na 230-240 KM ważne aby z momentem nie przesadzić. V8 z przed liftu problematyczne bardzo nie jest.
-
[KzAK] min 200 KM 4/5 drzwi, nie kombi. Do wydania 20 tys
Uzasadnij proszę, na jakiej podstawie tak twierdzisz. W pierwszym poście masz napisane, że koszty utrzymania nie są istotne. Nie będę pisał dlaczego. Jak już poruszyłeś ten temat, to powiem Ci że utrzymanie ewentualnego V8, będzie mnie kosztować tyle co przeciętnego "Kowalskiego" utrzymanie czterocylindrowca.
-
[KzAK] min 200 KM 4/5 drzwi, nie kombi. Do wydania 20 tys
Przejrzałem rynek E34. To auto już jest drogie. W moim budżecie wyboru za dużego to nie ma. Belgia, Holandia, Litwa, Niemcy "igły" znacznie przekraczają założoną kwotę. Jak mam kupić auto, to chciałbym nim jeździć. Chciałbym pominąć wysiłek potrzebny na odgruzowanie agro-poprawek, bo to zazwyczaj jest najdroższe. E34 ma niezaprzeczalną zaletę. Staje się autem z duszą, co za tym idzie nie będzie już tanieć, jak wspomniał kilkukrotnie KoNik. Chyba wstępna decyzja zapadła. Zawężam krąg do wcześniej wymienionych, czyli BMW E39. E38 oraz Lexusów GS300/430. AMG fajne, ale ruda już pewnie swoje zrobiła. C5 Mk 2 też zacne auto, miałem z wypożyczalni przez kilka dni. Wygoda i komfort więcej niż zadowalające. Doszedłem do wniosku, że ośką nie będę chyba jeździł, co mocno zawęziło potencjalne zakupy. IS200 jeść nie woła, jeździ, skręca, hamuje. Na szczęście nie muszę go sprzedać, żeby coś kupić, dlatego będę badał rynek na bieżąco. Dopiero jak kupię następne auto, to go pogonię.
-
[KzAK] min 200 KM 4/5 drzwi, nie kombi. Do wydania 20 tys
Thesis oraz Vel Satis to raczej dla masochistów. Nie jestem targetem tych wynalazków. Chciałbym mieć świadomość, że auto odpali i dojedzie na mazury i z powrotem. Vel Satisem jeździłem, wygodne to nie powiem, ale nie dla mnie. E34 oraz E39 były brane pod uwagę od samego początku. @@konik Belgia czy lokalny rynek ? Nie chcesz czegoś przytargać przy okazji ? Edit: E34 w turasie jest jednym z nielicznych kombi jakie byłbym w stanie zaakceptować. Tylko musi mieć ten podwójny ( sprawny ) szyberdach.
-
[KzAK] min 200 KM 4/5 drzwi, nie kombi. Do wydania 20 tys
Vectra C wchodzi na listę, muszę tylko określić czy 2.8T nie jest jakoś nadzwyczaj awaryjne oraz czy budżet będzie wystarczający. Crown Victoria to jednak zbyt duży egzotyk. Sercu najbliżej do V8. W takim E34 540 automat będzie chyba czterobiegowy, manualnych skrzyń było w nich raczej niewiele. Co do GS`a i trzeszczących plastików, to się nie zgodzę. Jeździłem II gen i było bardzo cicho.
-
[KzAK] min 200 KM 4/5 drzwi, nie kombi. Do wydania 20 tys
Dzięki. Nie jestem ani zachwycony, ani zdegustowany. Być może jak się przejadę to mnie przekona. Filmy na YT pokazują, że jedzie to w akceptowalny dla mnie sposób. Bardziej obawiam się o ewentualny komfort ( niski profil opon ), ale tutaj też mogę być w miarę elastyczny, jak auto będzie miało w sobie to coś. Z drugiej strony ciężki silnik w ośce, może psuć radość z jazdy... Tak wiem, marudny jestem Zaproponuje ktoś coś jeszcze ?