Zawartość dodana przez master22221
-
[G] hamulec ręczny - łapie na ostatnim "ząbku"
> Samoregulator może szwankować Quote: siła hamowania tyłu wzorcowa "w normie" ... więc tylko linka, IMO. Pozdr.
-
[G] hamulec ręczny - łapie na ostatnim "ząbku"
> siła hamowania tyłu wzorcowa "w normie" Tu trzeba zrobić regulację linki, pewnie podczas wymiany bębnóe/układzin mechanik zapomniał... Jak co, to regulujesz nakrętką pod dźwignią ręcznego, trzeba zdjąć mieszek. Pozdr.
-
Pytanie o zbiornik LPG
> od kiedy wbijaja w DR date montażu LPG? albo gdzie wbijaja? szukałem u siebie i nie znalazłem. To mogą Ci DR zatrzymać podczas kontroli drogowej. LPG musi być wpisane w DR. Co do daty, to i tak diagnosta wie, kiedy był montaż LPG, bo ma dostęp co CEPIK-u. > dla nie których diagnostów wystarczy pokazac ważna homologację ... a diagnosta wtedy porównuje nr zbiornika na homologacji z nr na zbiorniku i... zauważa stary typ wielozaworu. DR zatrzymuje i wracamy na lawecie. Pozdr.
-
[G] X16XEL szarpnięcie i zapala się check engine
> przyczyną może być czujnik położenia wału korbowego, Wszystko na to wskazuje. Sprawdź na początek połączenie wtyk-gniazdo tego czujnika (w pobliżu alternatora), potraktuj KontaktemS lub innym preparatem do styków (tylko nie WD-40!). Pozdr.
-
Pytanie o zbiornik LPG
Diagnosta widzi w DR rok montowania LPG i do 10 lat raczej nie spogląda na zbiornik. Po 10 latach od tej daty spojrzy i jak nie zobaczy elektrozaworu na zbiorniku to zatrzyma ci DR [usterka zagrażająca bezpieczeństwu], bo takie teraz są przepisy, co zaskutkuje powrotem do domu na lawecie. Pozdr.
-
[AG VB] Nakrętki amortyzatora przedniego.
Pocieszę Cię, że ja też w pierwszej chwili zgłupiałem, bo myślałem, że coś źle poskręcałem. Dopiero porównanie starego zestawu z nowym ujawniło wyższe nakrętki. Wtedy doszedłem, że ta szczelina nie ma znaczenia, pod warunkiem, że można zamknąć maskę. Pozdr.
-
[AG VB] Nakrętki amortyzatora przedniego.
> są 2-3x wyższe, przez co górny odbój (ten nad kielichem) odstaje w podejrzany sposób. Nie szkodzi, wielkość szczeliny nie ma znaczenia. Przecież samochód nie podskoczy, żeby kielich stuknął w pokrywkę. Możnaby nawet jeździć bez pokrywek. Pokrywka jest potrzebna tylko podczas podnoszenia samochodu, żeby McPearsony nie wyleciały z kielichów. Poza tym używanie starych nakrętek nie jest wskazane: poprzedni mechanik mógł je zbyt mocno zakręcić i odkształcić plastycznie. I jeszcze jedno: jesli masz zaufanie do producenta amortyzatora, to dlaczego mu nie ufasz w sprawie nakrętki? PS. Żeby nie było, to ze 2 lata temu wymieniłem amorki na Kayaby i nakrętki faktycznie były nieco wyższe, przez co pokrywka stoi wyżej, niż poprzednio. I nic się nie dzieje... Pozdr.
-
Wycena szkody
> Właśnie otrzymałem kosztorys 604zł netto. Ja w 2011 r. za odcisk tablicy rejestracyjnej na tylnym zderzaku dostałem z Warty ponad 1200 zł za: demontaż, lakierowanie i montaż... A po drugie, to jakie ceny netto? Domagaj się VAT i na 100% dostaniesz... Pozdr.
-
Nie gasnie oswietlenie nad lusterkiem astraG
> jak wyjac ten wyłącznik... Manuala nie ma, bo nie trzeba: 1 - wyciągasz gałkę do siebie 2 - wkładasz w nią od dołu płaski wkrętak i zdejmujesz gałkę 3 - po zdjęciu gałki w otworze po prawej i lewej stronie widać blaszki z otworkami 4 - w otworki po prawej i lewej wkładasz 2 cienkie wkrętaki i odginasz blaszki do osi gałki 5 - "trzecią ręką" pociągasz za oś gałki i przełacznik masz w ręcach!!! Pozdr.
-
Nie gasnie oswietlenie nad lusterkiem astraG
Tą lampką steruje multitimer. Reaguje na nast. sygnały: - otwarcie drzwi - zapala - zamknięcie drzwi - gasi płynnie - włączenie zapłonu - gasi natychmiast - wyciągnięcie pokrętła świateł - zapala - wciśnięcie pokrętła świateł - gasi natychmiast - chyba jeszcze zapala po otwarciu zamków pilotem, ale nie jestem pewien... Tyle, co pamiętam. Jesli lampka reaguje na włączenie świateł, to może w wyłączniku jest zwarcie (luźna blaszka) i idą fałszywe sygnały do multitimera? Pozdr.
-
[G] skrzynka przekaznikow
> a jesli to jest od wentylatora chlodnicy, to sobie mozna czekac i czekac... Niekoniecznie - na 99% zapali się Check! Pozdr.
-
[G] Anti Theft Warning System
Moduł jest w prawym przednim słupku, wystarczy odkręcić 1 wkręt, zdjąć osłonę i go zobaczysz. Po ilości kabelków dojdziesz, który to. Poza tym alarm uruchamiasz drugim naciśnięciem pilota i słychać kwiknięcie syrenki, ale to dowód, że masz alarm, ale niekoniecznie GM, bo dołożony alarm tzw, bezkluczykowy działa podobnie. Pozdr.
-
[G] skrzynka przekaznikow
Pierwszy raz widzę takie dwa obok siebie, najprościej włącz silnik i wyjmij ten drugi, jak nie zgaśnie to sprawdzaj po kolei, co w aucie nie działa, to prosta analityczna bezinwazyjna metoda. Pozdr.
-
[G] Anti Theft Warning System
> w astrze G w ogole jest... pewnie to musialby byc alarm fabryczny - byly takie? Były, i na schematach również są... jest to moduł ATWU (anty-theft warning unit) zamiast CDL (central door locking) - ta sama skrzyneczka, ale więcej pinów obsadzonych. Pozdr.
-
[G] Plus po kluczyku do swiateł dziennych - blisko lamp
> lampki pięknie świecą To się pochwal, jakiej mocy kupiłeś (najlepiej zmierz prąd na ich bezpieczniku, bo kartony ZAWSZE kłamią), ile za nie dałeś i czy pod słońce z odległości ok. 50-80m widać, że swiecą? każdy podziwia, jak świecą wieczorem lub w ciemnym garażu, ale przecież to nie o to chodzi!!! Pytam, bo niedawno (lato 2013) miałem przygodę z dziennymi i przeżyłem pełne rozczarowanie: nie świeciły tak mocno jak powinny, parowały, zalewały się wodą, w końcu w jednej 3 ledy przestały świecić i... zwrócili mi pieniądze, tylko niesmak i kabelki w samochodzie pozostały (stąd wiedziałem, gdzie japrościej podłącvzyć w 2 opcjach do wyboru). Zraziłem się do dziennych tak, że już na pewno żadnych nie kupię, chyba, że będą fabryczne. Pozdr.
-
[G] Plus po kluczyku do swiateł dziennych - blisko lamp
> ten od pompy paliwa czy zasadniczo pomierzyć Jest różowy, styk "15" to "86" na przekaźniku i "4" na kostce. Żadnych problemów nie będzie, bo to prawdziwy "plus po stacyjce", lampy będą świecić po przekręceniu kluczyka! A jak podłączysz pod "87", czyli "8" na kostce, to zasilanie pompy - będą świecić, gdy silnik pracuje (a właściwie pompa). Żadnych problemów nie będzie, bo lampy biorą znikomy prąd... Pozdr.
-
[G] Plus po kluczyku do swiateł dziennych - blisko lamp
Mozna podłączyć pod zasilanie przekaźnika pompy paliwa: silnik pracuje = światła świecą, u mnie ten przekaźnik jest w pudełku pod maską. Pozdr.
-
[G] pompka paliwa?
> Gdzie mozna kupic taki przewod i jakiego to jest typu? Można kupić w każdym porządnym sklepie motoryzacyjnym, przewód jest sprzedawany na mb, czyli można kupić np. 70 cm. A typu jest: "do paliwa" o średnicy wewnętrznej: <tu podajesz, jaką w mm lub pokazujesz stary przewód i Pan Sprzedawca mierzy go Suwmiarką> Pozdr.
-
skakanie auta
Może odpadł ciężarek z dłuższej półosi? Półoś wtedy zachowuje się jak skakanka... Pozdr.
-
wymiana filtrów
Ja też kiedyś użyłem do sprawdzania szczelności płynu do naczyń. Po kilku miesiącach te miejsca, gdzie psikałem zrobiły się zielone... Pewnie w tym płynie było coś, co powoduje korozję miedzi... Wtedy (ok. 2006 r.) zainwestowałem ok. 16 zł w specjalny płyn do sprawdzania szczelności - takie białawe mleczko, ładnie pokazuje bąbelki, bo nie jest przeźroczyste!!!. Po zaschnięciu po jakimś czasie odpada, bo go nie widzę. Taka butelka wystarczy na kilka lat i na dwa samochody, bo zużywa się niewiele. Ten, co wtedy kupiłem jeszcze mam i działa! [OT] IMO jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to nie ma co dziadować. I tak, na LPG zaoszczędzamy sporo kasy... jak tu czytam np. o regeneracjach parowników chińskimi membranami i o późniejszych problemach to zadaję sobie pytanie: skąd się bierze ta chciwość? Przecież tanie autko chyba zasłużyło, żeby mu raz na 100.000 km kupić NOWY parownik za 190 zł (z przesyłką!), jesli w tym czasie zaoszczędziło 25.000 zł? Albo kupowanie za grosze demontowanych starych butli LPG z papierami... żenada: nowa butla kosztuje ok. 290 zł (z przesyłką!) z legalizacją na 10 lat!!! Pozdr.
-
rozrusznik ma kaprysy
> ani jeździć na samym akumulatorze. Będę jechał na alternatorze, tu chodzi tylko o 2x rozruch na holu, ale zastanowię się na tym rozwiązaniem, IMO sam krawężnik nie wystarczy, trzeba będzie użyć dodatowo podnośnika+kobyłki... Pozdr.
-
rozrusznik ma kaprysy
No to odpowiem, co wiem: 1. nie wal w rozrusznik, bo ma magnesy stałe przyklejone do obudowy, magnesy są kruche i mogą pęknąć. 2. wymiana szczotek na aucie - półśrodek - przecież potencjalne przyczyny braku styku to: - za krótkie, zużyte szczotki - rant na komutatorze podnoszący szczotki, który trzeba przetoczyć lub spiłować - brud w szczelinach komutatora podnoszący szczotki, który trzeba wydłubać - lub wszystko powyższe na raz a poza tym, robota "na lusterka", bo z kanału rozrusznik stoi bokiem, to większa gehenna i ryzyko zwarcia, tak myslę... 3. Ja mam plan taki: - kupuję szczotki wraz ze szczotkotrzymaczem tu: klik za 14 zł z odbiorem osobistym. - jadę do kolegi na podjazd i wymontowuję mój rozrusznik, izoluję porządnie odłączone przewody! - zrzucam auto z podjazdu i zapalam na holu (mała prędkość, full akumulator, 4 bieg, małe ryzyko!), wracam do domu - w domu na spokojnnie naprawiam rozrusznik: spiłowanie rantu na komutatorze, oczyszczenie szczelin, nowe szczotki i szczotkotrzymacz, a jak trzeba to dokupię tulejki i zamontuję - zapalam auto na holu i wracam do kolegi na podjazd - montuję naprawiony rozrusznik - wracam do domu w pełni szczęścia.... Pozdr.
-
rozrusznik ma kaprysy
> problemem może byc też uzwojenie wzbudzenia z jego połączaniami włącznie. W rozruszniku Valeo D6RA prąd ze styków automatu idzie bezpośrednio na jedną ze szczotek, a z drugiej płynie od razu do masy. Stojan stanowią magnesy stałe, nie ma więc uzwojenia wzbudzenia. Pozdr.
-
wolne tankowanie
Może odgiął rurkę tankowania podczas montażu zderzaka, potem wyprostował i zrobiło się zwężenie, czyli kryza, która tłumi przepływ...? Trzeba zajrzeć pod zderzak i obejrzeć tę rurkę. Pozdr.
-
rozrusznik ma kaprysy
> czy zadziala, jak na krotko podlacze cewke (mam jej plus i minus, wiec wystarczy rownolegle do aku podpiac). W świetle tego, co napisałem na dole, chyba nie... Napiszę tutaj, co odnalazłem w necie, konkretnie na forum elektroda.pl, skąd fragment oraz schemat załączam, istotne fragmenty wytłuściłem: Quote: W rozrusznikach elektromagnes włączający ma dwa uzwojenia, i dwie funkcje: - włączyć zasilanie dla silnika elektrycznego (rozrusznika) = czyli robi za stycznik-przekaźnik - włączyć sprzęgło mechanicznie podłączające wałek rozrusznika do silnika spalinowego (do dużego wieńca zębatego na kole zamachowym silnika). Aby to zrobić - elektromagnes musi mieć sporą siłę. Spora siła wymaga albo sporego prądu, albo duuużo zwojów. Aby ograniczyć ten spory prąd (który się przyda na kręcenie rozrusznikiem), elektromagnes ma dwa uzwojenia, ze wspólnym plusem załączanym stacyjką. Minus jednego uzwojenia L2 (podtrzymującego, o dużej liczbie zwojów i cieńszym drucie) jest podłączony do masy rozrusznika (czyli minusa zasilania). Minus drugiego uzwojenia L1 - przeważnie jest łączony do samego wyprowadzenia rozrusznika. 1. załączamy stacyjkę, podajemy +12v z akumulatora na rozrusznik. Oba uzwojenia L1 i L2 elektromagnesu są zasilane. W tym stanie silnik rozrusznika jeszcze nie jest zasilany (bo elektromagnes się nie poruszył), ale ze względu na swoją sporą moc - silnik jest widoczny praktycznie jak zwarcie do masy, więc przez oba uzwojenia płynie prąd - siła działająca na stalowy walec w elektromagnesie jest spora 2. elektromagnes rusza swoim rdzeniem, wciąga go, równocześnie wypychając zębatkę napędową - i na końcu ruchu przyciska płytkę miedzianą, zamykającą obwód zasilania styków prądowych, zasilających silnik rozrusznika. Skoro na uzwojeniu L1 na jednym końcu jest +12v z stacyjki, a na drugim końcu +12v puszczone przez styki prądowe - to już przez L1 prąd nie płynie, a jedynie przez L2 - jest to mniejszy prąd, wystarczający by utrzymać rdzeń elektromagnesu i włączone styki (by rozrusznik kręcił). Wygląda na to, że u nas też są 2 cewki, więc mamy rozwiązanie, dlaczego gdy automat nie stuka, pobiera te 6-7A!!! Bo działa TYLKO jedna cewka!!! IMO jest to L2, czyli ta podtrzymująca o mniejszym prądzie (6A z 30A). Ponieważ jest ona podłączona do masy i działa, więc Twoja teoria, że to masy brak jest BŁĘDNA. Więc gdzie robi się przerwa??? Na Cewce L1 (która powinna dać brakujące 30-6=14A)!!! A co powoduje przerwę, usuwalną za pomocą młotka? Oczywiście zawieszająca się lub kończąca się szczotka!!! Przerwę w uzwojeniu wirnika (przez który przechodzi prąd cewki L1) wyeliminowałem, gdyż stukanie młotkiem nie obróciłoby wirnika, aby ustawić szczotki na sprawne zwoje... Moją teorię można zweryfikować : - rozbierając uszkodzony automat i licząc uzwojenia: 1 czy 2? lub - mierząc omomierzem wyjścia obu cewek posługując się załączonym schematem, L1 powinna mieć ok. 1 R lub mniej, a L2 ok. 2 R (co wynika z prądu 6A). Choć ja jestem pewien na 99%, że są dwie cewki, powtarzalność tych 6-7 A nie jest przypadkowa... Co ty na to? Poniżej inny rysunek automatu z 2 cewkami: 1.akumulator 2.stacyjka 3.sprężyna zwrotna 4.styki elektromagnesu 5.uzwojenie trzymające 6.uzwojenie wciągające 7.uzwojenie wzbudzające rozrusznika (w Valeo D6RA nie występuje, są magnesy stałe) 8.komutator PS. Uzupełniam moją listę kaprysów: - 30.11.2013 - 30.12.2013 - przerwa - 02.03.2014 - 24-03-2014 - 28-03-2014 Pozdr.