Zawartość dodana przez wladmar
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> To jest wersja specjalnie dla PH. Żeby pracowali a nie siedzieli w aucie Chyba tak
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Obejrzyj inne filmiki 0-100 km/h 1.4 TDI. Ten silnik jest żwawy, tylko trzeba mocno wciskać pedał > gazu. Nie ma szans, by przekroczyć dane producenta. A to jest 15 sekund do 100, co moim zdaniem i tak jest zbyt optymistyczne. Jeździłem tym, to muł na poziomie 1.9 SDI.
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Nie ma limitu 50zł na płatności zbliżeniowe. > Jest limit 50zł na płatności bez podawania kodu PIN. A to dwie różne sprawy. To można zmienić na stronie banku, ustawić nawet i 5 kzł
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Raz jechałem Fabią 1.4 TDi i całkiem zrywne to jest Gdzie zrywna? 15 sekund do setki i Vmax 160 to "zrywna"? Osiągi na poziomie Matiza. To w ogóle nie jedzie! Zrobiłem tym 700 km i do tej pory po latach drży mi powieka, jak przypomnę sobie to traumatyczne przeżycie. > Po drugie bardzo mało pali Fakt. To jedyny plus tego silnika. Ale trzeba być masochistą, żeby ten jeden jedyny mały plusik przesłonił wszystkie minusy tej zbrodni motoryzacyjnej. Edit: Ten filmik to ściema. Silnik po ostrym tuningu albo jeszcze coś. Nie ma szans, by 70KM rozpędziły Fabię do 100 km/h w ciągu 10 sekund. Producent podaje 15.
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> o to, to, to. > Wsiadłem niedawno do takiej Fabii 1.4 i zastanawiałem się jak można to było kupić jako nowe? Chyba > nie jeżdżąc z tym silnikiem na jeździe próbnej. Ursus C330 z lat 80-tych ub. wieku miał lepszą > kulturę pracy
-
"Start-stop" - Zalety i wady.
> Pomijając już że cały post brzmi cytat z reklamy z Zientarskim to z powyższym można by mocno > polemizować. Właśnie. Uruchomienie silnika spalinowego NIGDY nie jest natychmiastowe, bezgłosne i bezwibracyjne. Fizyki się nie oszuka. I to słychać i czuć, niestety. O ile da się całkiem fajnie wyciszyć samochód i na postoju naprawdę nie słychać ani nie czuć silnika (zwłaszcza benzynowego), to moment rozruchu zawsze jest odczuwalny. I dlatego na stałe wyłączyłem system start&stop po kilku dniach. Może w przypadku manualnej skrzyni to się jeszcze jakoś sprawdza (wciskasz sprzęgło, w tym czasie pyr-pyr-pyr uruchamia się silnik, póki wrzucisz bieg to już działa), to w przypadku automatu to jakieś kuriozum. Puszczasz hamulec, wciskasz gaz, a tu wrrr... skrzynia szuka biegu, jeszcze pare sekund szarpania i można jechać! To nic, że wyprzedziło nas SC, za to jesteśmy ekologiczni!
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Sąsiad miał firmową TDI a teraz dostał nową. I mówi że się nie może przyzwyczaić do ciszy Niech nie wsiada do jakiejkolwiek benzyny, to może być szok
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Nie boj nie boj. BMW juz 3 cylindrowce pakuje. Kwestia czasu. Będą pewnie tylko w katalogu, żeby obniżyć emisję, podobnie jak 1.0 w Mondeo
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Spróbuj, zobaczysz że jest różnica. Ja też jeździłem Fabią HTP, wspomnianym matizem i wiedziałem, > czego mniej więcej się spodziewać, ale ten 1.0 EcoBoost naprawdę mnie pozytywnie zaskoczył. A muszę spróbować... Jak będę miał uraz psychiczny, to Cię znajdę
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Ale te Fabie (szczególnie TDI) są jedyne w swoim rodzaju. Nawet Matiz ma lepszą kulturę pracy Moja pralka ma lepszą kulturę pracy
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Jeździłem Fiestą EcoBoost 1.0 100KM. Też 3 cylindry, a byłem bardzo pozytywnie zaskoczony kulturą > pracy silnika i przyjemnym dźwiękiem. A mam porównanie, bo miałem kiedyś matiza Nie jeździłem. Ale miałem Fabię 1.2 HTP i raz jechałem Fabią 1.4 TDI (i tu i tam trzy cylindry) i nigdy więcej nie kupię trzycilndrowca. Ba, nawet nie wsiądę. Przepraszam, jestem miłośnikiem motoryzacji i pewnych rzeczy nie mogę tolerować.
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Powiedz to inżynierom VAG, którzy w 1,2 TSi zastosowali przewody z materiału, który jest > przysmakiem wszelkich gryzoni. > Aktualnie mam w rodzinie drugie z kolei auto z tym silnikiem i po wymianie kabli, zastosowaniu > śmierdzieli - odstraszaczy nadal były ślady. zobaczymy czy elektroniczny odstraszacz da radę. Pisałem o samochodach, nie o grupie VAG
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> No to wychodzi na to, że ani benzyniak ani diesel nie jest problematyczny. > No i można zamknąć temat Zgadza się, przynajmniej do 150 kkm wszystkie silniki teraz są bezproblemowe Pomijając, oczywiście, ewidentne buble, jak niektóre wyroby VW.
-
"Start-stop" - Zalety i wady.
> wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk na konsoli Niestety po którymś tam odpaleniu znowu się włącza, więc lepiej na stałe.
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> muszę > nie muszę świec i przewodów zapłonowych wymieniać co chwilę Świece wymienia się co 100 kkm, przewody juz dawno nie występują, fajkocewki, w zasadzie nie psujace się.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> nie za bardzo dramatyzujesz? nie mogłeś oddychać? Głupoty pisze, jak zwykle. Zanieczyszczenie powietrza w Irlandii
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Problem polega na tym, że głosy "diesel się psuje i jest drogo" dotyczą głównie aut z drugiej ręki. > Pierwsi właściciele zwykle doświadczają problemów z samochodami niezależnie od silnika - ot, jak > się trafi wadliwy egzemplarz. Oczywiście. Ale typowy polski nabywca auta szuka czegoś, co ma 10-15 lat. I diesel kosztuje tyle, co benzyna. A spala mniej. Więc bardziej się opłaca. I ma to sens, pod warunkiem, że się nie zepsuje
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> mysle ze to demonizowanie.Nic takiego nikgdy mnie nie spotkalo a mialem ich troche w stajni. Jak > cos padnie to sie po prostu wymienia poza ASO i nie wiem skad te kilkanascie tys? E no, znam przypadki BARDZO kosztownych napraw używanych diesli. Ale jak mówię - loteria i umiejętność kupienia niezajeżdżonego auta.
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> IMHO wszystko zalezy jaka roznica w cenie. Oczywiście. W przypadku aut, którymi ja jeżdżę wychodzi od 100 do 150 kkm. Czyli bez sensu.
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> No ale pozwólmy im na to, tak samo jak pozwólmy ludziom na posiadanie diesli. Widzisz, mnie też > dziwi jak można mieć sprzęt Apple, a jednak są ludzie którzy je wyznają. I to też zostawmy Ale ja nie mam nic przeciwko Tyle że nie ma to uzasadnienia logicznego, ale jak ktoś lubi klekot...
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> jak kupujesz w salonie,pytanie tylko kogo na to stac? w uzywce za diesla zaplacilem identycznie jak > za benzyne a nawet z racji ze benyzn jest malo byly zwyczajnie drozsze Zakup uzywki to loteria. Możesz wtopić nawet kilkanaście tysięcy w naprawę diesla.
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Mi się wydaje normalne, że ktoś woli własny pokój niż np. boksy... Jesteś lemingiem i masz kompleksy, wg kolegi Polarnego
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Mój "chory" punkt widzenia jest dużo zdrowszy od twojego - i to dosłownie. > Twój to jakieś rusko-lemingowo-kompleksowe pokazywanie, jakim to inni są plebsem. > Własny pokój w biurze ... Jeszcze złotą tabliczkę sobie przypnij i dodaj dopisek "hrabia". Po raz drugi piszę ci - uspokój się, bo znowu dostaniesz bana, a po co ci to?
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Tak dziwi mnie to bardzo. Mentalność nowobogackiego Ruska, którego stać na SUVa tu zaprezentowałeś. Uspokój się. > Zbiorkom jest klimatyzowany i ogrzewany - w czym problem? W Krakowie bywa, że tak. W Warszawie z tym gorzej. W Łodzi - > Bo drzwi sie otwierają na przystanku? Aż > tak jesteś chorowity? Nie jestem chorowity, ale lubię ciepło. I nie lubię, gdy jest za gorąco. Wolę stała temperaturę, to jest przyjemne. W zbiorkowie to jest nieosiągalne. > Może właśnie dlatego, że się kisisz w aucie. Zresztą - sam twierdzisz że > kilkanaście minut stania jest już uciążliwe (ja stoję zawsze, nawet gdy są miejsca). Stój jak lubisz Ja wolę przebywać w bardziej komfortowej pozycji. > Przez telefon w zbiorkomie rozmawiam i nie widzę problemu. W Krakowie za to możesz zapłacić mandat, we Wrocławiu wyproszą się z autobusu. I słusznie. > Poręcze brudne? Nie ubrudzisz się - ew. po przyjściu do pracy możesz umyć ręce. Ja swego czasu > jeździłem w bardzo jasnych spodniach i nigdy się nie ubrudziłem. Więc nie dramatyzuj, jak to > jest okropnie w tym zbiorkomie. czytaj
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> To prawda. Mam kolegę zapaleńca MTB który codziennie robił rowerem prawie 2x30km do pracy i z > powrotem. Wytyczył sobie optymalną trasę tak aby było jak najbezpieczniej (brak ścieżek > rowerowych na części trasy). Niestety któregoś razu TIR go zepchnął do rowu (a był już prawie > w domu) i niezbyt szczęśliwie połamał rękę Ja próbowałem jeździć po Krakowie. 1. Jest to bardzo niebezpieczne. 2. Jest to wybitnie niezdrowe - wdychasz spaliny, zamiast filtrowanego powietrza w aucie. IMHO - rower nie nadaje się do jazdy po Krakowie.