Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wladmar

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wladmar

  1. > To jest wersja specjalnie dla PH. Żeby pracowali a nie siedzieli w aucie Chyba tak
  2. > Obejrzyj inne filmiki 0-100 km/h 1.4 TDI. Ten silnik jest żwawy, tylko trzeba mocno wciskać pedał > gazu. Nie ma szans, by przekroczyć dane producenta. A to jest 15 sekund do 100, co moim zdaniem i tak jest zbyt optymistyczne. Jeździłem tym, to muł na poziomie 1.9 SDI.
  3. > Nie ma limitu 50zł na płatności zbliżeniowe. > Jest limit 50zł na płatności bez podawania kodu PIN. A to dwie różne sprawy. To można zmienić na stronie banku, ustawić nawet i 5 kzł
  4. > Raz jechałem Fabią 1.4 TDi i całkiem zrywne to jest Gdzie zrywna? 15 sekund do setki i Vmax 160 to "zrywna"? Osiągi na poziomie Matiza. To w ogóle nie jedzie! Zrobiłem tym 700 km i do tej pory po latach drży mi powieka, jak przypomnę sobie to traumatyczne przeżycie. > Po drugie bardzo mało pali Fakt. To jedyny plus tego silnika. Ale trzeba być masochistą, żeby ten jeden jedyny mały plusik przesłonił wszystkie minusy tej zbrodni motoryzacyjnej. Edit: Ten filmik to ściema. Silnik po ostrym tuningu albo jeszcze coś. Nie ma szans, by 70KM rozpędziły Fabię do 100 km/h w ciągu 10 sekund. Producent podaje 15.
  5. > o to, to, to. > Wsiadłem niedawno do takiej Fabii 1.4 i zastanawiałem się jak można to było kupić jako nowe? Chyba > nie jeżdżąc z tym silnikiem na jeździe próbnej. Ursus C330 z lat 80-tych ub. wieku miał lepszą > kulturę pracy
  6. > Pomijając już że cały post brzmi cytat z reklamy z Zientarskim to z powyższym można by mocno > polemizować. Właśnie. Uruchomienie silnika spalinowego NIGDY nie jest natychmiastowe, bezgłosne i bezwibracyjne. Fizyki się nie oszuka. I to słychać i czuć, niestety. O ile da się całkiem fajnie wyciszyć samochód i na postoju naprawdę nie słychać ani nie czuć silnika (zwłaszcza benzynowego), to moment rozruchu zawsze jest odczuwalny. I dlatego na stałe wyłączyłem system start&stop po kilku dniach. Może w przypadku manualnej skrzyni to się jeszcze jakoś sprawdza (wciskasz sprzęgło, w tym czasie pyr-pyr-pyr uruchamia się silnik, póki wrzucisz bieg to już działa), to w przypadku automatu to jakieś kuriozum. Puszczasz hamulec, wciskasz gaz, a tu wrrr... skrzynia szuka biegu, jeszcze pare sekund szarpania i można jechać! To nic, że wyprzedziło nas SC, za to jesteśmy ekologiczni!
  7. > Sąsiad miał firmową TDI a teraz dostał nową. I mówi że się nie może przyzwyczaić do ciszy Niech nie wsiada do jakiejkolwiek benzyny, to może być szok
  8. > Nie boj nie boj. BMW juz 3 cylindrowce pakuje. Kwestia czasu. Będą pewnie tylko w katalogu, żeby obniżyć emisję, podobnie jak 1.0 w Mondeo
  9. > Spróbuj, zobaczysz że jest różnica. Ja też jeździłem Fabią HTP, wspomnianym matizem i wiedziałem, > czego mniej więcej się spodziewać, ale ten 1.0 EcoBoost naprawdę mnie pozytywnie zaskoczył. A muszę spróbować... Jak będę miał uraz psychiczny, to Cię znajdę
  10. > Ale te Fabie (szczególnie TDI) są jedyne w swoim rodzaju. Nawet Matiz ma lepszą kulturę pracy Moja pralka ma lepszą kulturę pracy
  11. > Jeździłem Fiestą EcoBoost 1.0 100KM. Też 3 cylindry, a byłem bardzo pozytywnie zaskoczony kulturą > pracy silnika i przyjemnym dźwiękiem. A mam porównanie, bo miałem kiedyś matiza Nie jeździłem. Ale miałem Fabię 1.2 HTP i raz jechałem Fabią 1.4 TDI (i tu i tam trzy cylindry) i nigdy więcej nie kupię trzycilndrowca. Ba, nawet nie wsiądę. Przepraszam, jestem miłośnikiem motoryzacji i pewnych rzeczy nie mogę tolerować.
  12. > Powiedz to inżynierom VAG, którzy w 1,2 TSi zastosowali przewody z materiału, który jest > przysmakiem wszelkich gryzoni. > Aktualnie mam w rodzinie drugie z kolei auto z tym silnikiem i po wymianie kabli, zastosowaniu > śmierdzieli - odstraszaczy nadal były ślady. zobaczymy czy elektroniczny odstraszacz da radę. Pisałem o samochodach, nie o grupie VAG
  13. > No to wychodzi na to, że ani benzyniak ani diesel nie jest problematyczny. > No i można zamknąć temat Zgadza się, przynajmniej do 150 kkm wszystkie silniki teraz są bezproblemowe Pomijając, oczywiście, ewidentne buble, jak niektóre wyroby VW.
  14. > wystarczy nacisnąć odpowiedni przycisk na konsoli Niestety po którymś tam odpaleniu znowu się włącza, więc lepiej na stałe.
  15. > muszę > nie muszę świec i przewodów zapłonowych wymieniać co chwilę Świece wymienia się co 100 kkm, przewody juz dawno nie występują, fajkocewki, w zasadzie nie psujace się.
  16. > nie za bardzo dramatyzujesz? nie mogłeś oddychać? Głupoty pisze, jak zwykle. Zanieczyszczenie powietrza w Irlandii
  17. > Problem polega na tym, że głosy "diesel się psuje i jest drogo" dotyczą głównie aut z drugiej ręki. > Pierwsi właściciele zwykle doświadczają problemów z samochodami niezależnie od silnika - ot, jak > się trafi wadliwy egzemplarz. Oczywiście. Ale typowy polski nabywca auta szuka czegoś, co ma 10-15 lat. I diesel kosztuje tyle, co benzyna. A spala mniej. Więc bardziej się opłaca. I ma to sens, pod warunkiem, że się nie zepsuje
  18. > mysle ze to demonizowanie.Nic takiego nikgdy mnie nie spotkalo a mialem ich troche w stajni. Jak > cos padnie to sie po prostu wymienia poza ASO i nie wiem skad te kilkanascie tys? E no, znam przypadki BARDZO kosztownych napraw używanych diesli. Ale jak mówię - loteria i umiejętność kupienia niezajeżdżonego auta.
  19. > IMHO wszystko zalezy jaka roznica w cenie. Oczywiście. W przypadku aut, którymi ja jeżdżę wychodzi od 100 do 150 kkm. Czyli bez sensu.
  20. > No ale pozwólmy im na to, tak samo jak pozwólmy ludziom na posiadanie diesli. Widzisz, mnie też > dziwi jak można mieć sprzęt Apple, a jednak są ludzie którzy je wyznają. I to też zostawmy Ale ja nie mam nic przeciwko Tyle że nie ma to uzasadnienia logicznego, ale jak ktoś lubi klekot...
  21. > jak kupujesz w salonie,pytanie tylko kogo na to stac? w uzywce za diesla zaplacilem identycznie jak > za benzyne a nawet z racji ze benyzn jest malo byly zwyczajnie drozsze Zakup uzywki to loteria. Możesz wtopić nawet kilkanaście tysięcy w naprawę diesla.
  22. > Mi się wydaje normalne, że ktoś woli własny pokój niż np. boksy... Jesteś lemingiem i masz kompleksy, wg kolegi Polarnego
  23. > Mój "chory" punkt widzenia jest dużo zdrowszy od twojego - i to dosłownie. > Twój to jakieś rusko-lemingowo-kompleksowe pokazywanie, jakim to inni są plebsem. > Własny pokój w biurze ... Jeszcze złotą tabliczkę sobie przypnij i dodaj dopisek "hrabia". Po raz drugi piszę ci - uspokój się, bo znowu dostaniesz bana, a po co ci to?
  24. > Tak dziwi mnie to bardzo. Mentalność nowobogackiego Ruska, którego stać na SUVa tu zaprezentowałeś. Uspokój się. > Zbiorkom jest klimatyzowany i ogrzewany - w czym problem? W Krakowie bywa, że tak. W Warszawie z tym gorzej. W Łodzi - > Bo drzwi sie otwierają na przystanku? Aż > tak jesteś chorowity? Nie jestem chorowity, ale lubię ciepło. I nie lubię, gdy jest za gorąco. Wolę stała temperaturę, to jest przyjemne. W zbiorkowie to jest nieosiągalne. > Może właśnie dlatego, że się kisisz w aucie. Zresztą - sam twierdzisz że > kilkanaście minut stania jest już uciążliwe (ja stoję zawsze, nawet gdy są miejsca). Stój jak lubisz Ja wolę przebywać w bardziej komfortowej pozycji. > Przez telefon w zbiorkomie rozmawiam i nie widzę problemu. W Krakowie za to możesz zapłacić mandat, we Wrocławiu wyproszą się z autobusu. I słusznie. > Poręcze brudne? Nie ubrudzisz się - ew. po przyjściu do pracy możesz umyć ręce. Ja swego czasu > jeździłem w bardzo jasnych spodniach i nigdy się nie ubrudziłem. Więc nie dramatyzuj, jak to > jest okropnie w tym zbiorkomie. czytaj
  25. > To prawda. Mam kolegę zapaleńca MTB który codziennie robił rowerem prawie 2x30km do pracy i z > powrotem. Wytyczył sobie optymalną trasę tak aby było jak najbezpieczniej (brak ścieżek > rowerowych na części trasy). Niestety któregoś razu TIR go zepchnął do rowu (a był już prawie > w domu) i niezbyt szczęśliwie połamał rękę Ja próbowałem jeździć po Krakowie. 1. Jest to bardzo niebezpieczne. 2. Jest to wybitnie niezdrowe - wdychasz spaliny, zamiast filtrowanego powietrza w aucie. IMHO - rower nie nadaje się do jazdy po Krakowie.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.