Zawartość dodana przez wladmar
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Owszem z pozycyjnymi. Ale wolno tak jeździć. Nie, nie wolno jeździć na pozycyjnych, choćby i z przeciwmgielnymi. > W BMW naprawdę się nie da? Muszę kiedyś pooglądać. Skomplikowane to jest, może jeszcze nie doszedłem jak A i za bardzo nie próbowałem, włączam przeciwmgielne raz na 5 lat i od razu wyłączam, bo i tak nic to nie daje.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Jeśli mówisz o Mitsu to się da. O BMW. W Mitsu się dało (ale chyba tylko razem z pozycyjnymi, a tak jeździć nie wolno).
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> Przednie sa nieobowiazkowe, w zwiazku z tym nie wystepuje w biedawozach. > Widocznie Volvo postanowilo do nich nawiazac A co w tym dziwnego? Chińskie auta mają być tanie
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
> a wyłączasz mijania jak jedziesz na p/mgielnych ? A da się tak w ogóle zrobić? U mnie się nie da.
-
dlaczego VOLVO zrezygnowało z świateł przeciwmgielnych ?
Jedyny pożytek ze świateł przeciwmgielnych to doświetlanie zakrętów. Funkcja podstawowa jest potrzebna tak rzadko, że może jej w ogóle nie być. Przez 10 lat włączyłem może ze 3 razy.
-
Bariery linowe - co sądzicie o takim pomysle?
> Nie przypominam sobie takich problemów jak jeździłem Fabią Ja też nie, to znaczy w moim przypadku Ale sam wiesz, że stereotyp dziadka w srebrnej Fabii skądś się wziął
-
Jaki nowy SUV 4x4 do 130 tys zł w leasing polecacie?
Nowy Outlander jest bardzo fajny
-
Błąd lakiernika?
Gwarancja jest chyba na rok, więc nie bardzo.
-
Toyota w ślad za Teslą idzie
> (...) > Teoretycznie etanol (bądź inne alkohole) można też uznać za odnawialny zasób, jeśli jest > odpowiednio produkowany. Zwiększenie spalania produkowanego przez fermentację produktów > roślinnych alkoholu (a nie przez syntezę chemiczną) mogłoby nas trochę zbliżyć do obiegu CO2 w > przyrodzie, a nie tylko i wyłącznie emisji. Ale droga do tego daleka, a dodatkowo trudno > przewidzieć jakie byłyby konsekwencje przestawienia sporej części rolnictwa na paliwo. Póki co nadal jest tak, że ilość paliwa kopalnego, zużytego do produkcji alkoholu jest większa, niż zasilanie samochodów paliwem kopalnym. Czyli na 1 litr alkoholu jako paliwa trzeba zużyć znacznie więcej niż litr ropy naftowej. Czyli nie opłaca się i jest bardzo nieekologiczne (szybsze zużycie niedonawialnych zasobów). Wyjątkiem są kraje, gdzie są znaczne tanie (!) zasoby rolne w połączeniu z drogą ropą naftową i jej przetwórstwem (np. Brazylia). Tam się opłaca jeździć na alkoholu. W naszym klimacie - nie ma szans.
-
Toyota w ślad za Teslą idzie
Wodór to raczej ślepy zaułek. Wodór trzeba wyprodukować, żeby potem spalić. Siłą rzeczy więcej energii idzie na uzyskanie wodoru, niż z jego spalenia, fizyki się nie oszuka. To może mieć sens w przypadku, gdy energetyka jest oparta na elektrowniach jądrowych, a ropy nie ma w ogóle. Będzie drogo, ale da się jeździć. Obecnie sytuacja wygląda w ten sposób: spalamy paliwa kopalne, by uzyskać energię, następnie zużywamy energię do produkcji wodoru, potem spalamy wodór, uzyskując energię, potrzebną do napędzania samochodu Absurd. O wiele lepiej jest skrócić ten cykl (i strat), redukując to do: spalamy paliwo kopalne - uzyskujemy energię potrzebną do napędzania samochodu. Co mamy obecnie, spalając benzynę. Dopóki jest ropa (a jest jej mnóstwo, wbrew pozorom) i jest poniżej pewnej ceny, nic innego się nie opłaca.
-
realne spalanie - był taki wątek
> A 185km/h (licznikowe, wg gps było wówczas równo 10 mniej) w kompakcie z benzyną 1.4 75KM zasilaną > LPG IV-gen.? Bajka czy nie? Nie. Fabią z 1.4 75 KM bez problemu jeździłem 185 km/h (licznikowo, oczywiście). Ale między 185 a 200 jest naprawdę przepaść, fizyka się kłania. Opór powietrza to v^2, żeby osiągnąć 200, trzeba już mieć grubo ponad 100 KM, do osiągnięcia 250 już potrzebujesz ponad 200 KM. Fotka moja sprzed chyba 8 lat, oczywiście zrobiona na niemieckiej autostradzie
-
Uszkodzenie auta na nieodśnieżonej drodze a roszczenia
> Dzisiejsza aura skłoniła mnie do takich rozważań. > Prezydent miasta tak ochoczo kroi podwykonawców za ewentualne opóźnienia w odśnieżaniu ulic... Czy > w takim razie urząd odpowiada za uszkodzenia pojazdów, mające związek z nieodśnieżeniem dróg > miejskich na czas? Oczywiście. Jeżeli udowodnisz, że szkoda powstała wskutek zaniedbania zarządcy drogi, a nie wskutek np. nadmiernej prędkości.
-
realne spalanie - był taki wątek
> Fizyki nie oszukasz. Do jazdy z prędkościami ok. 200 km/h bez 200+ KM nie ma co podchodzić. Oczywiście. I bajki o jeździe 200 km/h z silnikiem 1.2 105 KM... Cóż, to są bajki
-
realne spalanie - był taki wątek
> Jak dotąd jedynym autem w którym doświadczyłem braku zadyszki powyżej 170 km/h, był Lancer Evo. Moje obecne auto też daje radę, ale z pewnością Evo jest zdecydowanie nie do pobicia
-
realne spalanie - był taki wątek
> nie. to dane z kalkulatora obliczone na rzeczywistą prędkość, a nie na wskazanie licznika. A, no to co innego > aaaalbo to auto osiąga VMax poniżej mocy maksymalnej. naprawdę tak trudno w to uwierzyć? Ależ oczywiście Ale z tego co obserwuję, to jednak wyjątek. Mogę się mylić, oczywiście, jestem tylko amatorem.
-
realne spalanie - był taki wątek
> no ale tu masz jak byk Vmax przy 4600 a moc max przy 5000. czyli potwierdza się to o czym pisałem > i co pisze Cinos. a przy tym przełożeniu 400 obr to ładne pare km/h. > czyli skrzynia jest tak zestopniowana, ze juz dostaje zadyszki grubo przed odcinką i przed > osiągnięciem mocy. i to nie jest egzotyka, to nie jest nic niespotykanego. Nie, przy 4600 nie jest Vmax. Vmax licznikowe, czyli pewnie o 5-10% mniejsze od prędkości faktycznej. Gdyby dociągnął do 5000 obrotów, czyli do mocy maksymalnej, to osiągnąłby właściwą prędkość maksymalną. A nie może jej osiągnąć z wielu powodów - pogoda, włączona klima, dwie osoby w aucie i tak dalej.
-
realne spalanie - był taki wątek
> ej no halo, co by sie zgadzalo > Quote: > Licznikowo. Przy Vmax (184 km/h) masz odcięcie i koniec, przełożenia skrzyni są stałe, nic więcej > nie zyskasz. Nawet jeżeli producent dał jakieś bonusy, to będzie lepiej przyspieszał, ale Vmax > nie przeskoczy. > przełożenia skrzyni sa takie ze jakby miał moc to by i pojechał ponad 210 według kalkulatora > jakby silnik się "skończył" na max mocy czyli do 5000 to by mial 211km/h a jakby o 500 wiecej to i > 233km/h realne według kalkulatora skrzyni Nie, to tak nie działa. Moc maksymalna jest przy pewnych obrotach (niekoniecznie tam jest odcięcie, często odcięcie jest dalej, co i tak jest nieistotne przy Vmax). Jeżeli gifty czy program są w stanie podnieść moc na wyższych obrotach, niż w standardzie, a przy tym odcięcie jest jeszcze dalej, to wtedy Vmax może się zwiększyć. Ale to jakieś egzotyczne przypadki raczej.
-
realne spalanie - był taki wątek
> Inne marki oczywiście nie przekłamują licznikowej prędkości ? WSZYSTKIE marki przekłamują! > Octavią 1.2 TSI jechałem prawie 210 licznikowe więc w 200 Roomsterem wierzę. > Te silniki mają fabrycznie spory ,,gift'' w mocy i bez dłubania dochodzą do 120 km w serii. Gifty nie mają znaczenia przy prędkości maksymalnej. A 210 licznikowe to właśnie te 196 katalogowe.
-
realne spalanie - był taki wątek
> 105KM przy 5000 obr/min No to by się może i zgadzało... Licznikową prędkość pomijamy, realna jest pewnie o 10-15 niższa, czyli auto nie osiągnęło Vmax, więc i obroty nie były maksymalne, ani moc, z różnych powodów (temperatura, włączona klimatyzacja, brudny filtr powietrza i tak dalej). Odcinka, oczywiście, nie zawsze jest przy maksymalnej mocy, ale wyżej i tak nie ma sensu kręcić przy osiąganiu Vmax, zresztą i tak nie pojedzie
-
realne spalanie - był taki wątek
> http://www.vwgolf.pl/dane-techniczne/predkosc-obrotowa/ > odpaliłem ten kalkulator > dla Ibizy 1.2 TSI 105 km i filmik na ktorym dobrze widac obroty > > 2.16 > 197km/h 4600obroty silnika > opony seria 185/60 R15 > przełożenie główne z katalogu seata 3.625 > przełożenie biegu z katalogu seata 0.74 5bieg > odcięcie jest pewnie przy ponad 6krpm > a predkosc przy 4600 to jest 194km/h > V-max według Seata 190km/h z 1.2 TSI 105km > ani sie nie zgadzaja Twoje mądrości co do długości skrzyni ani co Vmax przy odcięciu A przy ile jest moc maksymalna?
-
realne spalanie - był taki wątek
> Co to jest nadbieg? > - bieg o przełożeniu mniejszym od 1? Tak.
-
realne spalanie - był taki wątek
> fajna taka skrzynia, ciekawe jakich sygnałów wymaga do pracy Oczyma wyobraźni widzę ją wszczepioną > do W108 z 5,6 Wolę CVT, ale ta skrzynia działa prawie tak dobrze jak CVT, jak dodadzą jeszcze z 10 biegów, to już będzie całkiem dobrze
-
realne spalanie - był taki wątek
> no wlasnie nie wiem czy zazwyczaj. zazwyczaj wlasnie jak testowałem swoje auta za młodu, to > większość jednak do odcinki nie docierała. A przy Vmax to też zależy od kondycji samego silnika. Jak nie ma 100% mocy, to nie dojdzie do odcinki. > nie. skrzynia ma stałe przełożenia. i często montuje się 1 model, do kilku wersji silnikowych. Np. do których? Z tego co ja zauważyłem, jednak zawsze się różnią, ale mogę się mylić. > btw. nie wiem co za debil wsadził skrzynię i przełożenie główne do mojego P508. długości tych > biegów, powinny wymagać przynajmniej Ekologia.... > oczywiscie ze tak. przy -10 i przy +30 jezdzą radykalnie inaczej. zwłaszcza to czuć w mułach ok 100 > KM. po to podaje się parametry podczas hamowania, czy ustala normy przy pomiarach > oficjalnych... Oczywiście, spalanie i Vmax będą różne przy -20 i przy +30!
-
realne spalanie - był taki wątek
> 2 nadbiegi > 4.714 3.143 2.106 1.667 1.285 1.000 0.839 0.667 O, dzięki, nie mogłem znaleźć przełożeń
-
realne spalanie - był taki wątek
> to pewnie przez to mu pistolet odbija od 5-8 litrów wcześniej czasem jakieś "gumowe" to bmw No kurde no, naprawdę odbija od 5 do 8 Nie wiem czemu, nie wiem jak, ale tak jest