Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wladmar

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wladmar

  1. > 3 nadbiegi w jednej skrzyni? masz jakis symbol tej skrzyni? Ośmiobiegowy automat xDrive.
  2. > nikt na to nie patrzy od czasu jak zaczęli podawać Njutonometry Też prawda > poza tym producent robi wszystko zeby spalanie było najniższe ai vmax to kwestia drugorzędna A jednak jest to ważne dla kupujących (nie wiem po co, ale jest). > guzik. maksymalna moc nie jest jednoznaczna maksymalna prędkość, bo moze być tak ze auto spuchnie > przy obrotach < maks moc i nie dotrze do niej, a bieg niżej już będzie poza zakresem. Oczywiście! Chodzi mi o to, że zazwyczaj jednak w trakcie jazdy z maksymalną prędkością silnik właśnie rozwija maksymalną moc. Pomijamy skrajne przypadku typu Fabii z 55 KM czy Evo z 400 KM. > zwłaszcza ze modeli skrzyń jest z reguły mniej niż wersji silnikowych. zatem wszystkich nie > zadowolisz. Jednak zazwyczaj przełożenia skrzyni są dopasowane do danego silnika. To nie jest drogie, producenci akurat na tym raczej nie oszczędzają. > oczywiście ze jest. przy powyżśzych założeniach zalezy tez od pogody. W praktyce, przy zwykłych, normalnych autach - nie.
  3. > btw. moje E38 ma na bank vmax na 4biegu. na 5tym nie dokręci. Typowe dla BMW i innych mocniejszych, usportowionych samochodów. Zazwyczaj IV (przy pięciu biegach) kończy się gdzieś w okolicach 140 km/h. W BMW nawet przy ośmiobiegowej skrzyni wyraźnie jednak czuć, że ostatnie 2 albo 3 to dosyć mulaste nadbiegi, do 200 idzie na IV lub V, dopiero potem wrzuca wyższe, przy czym na pewno Vmax nie osiąga się na ósmym biegu.
  4. > na pewno masz Vmax na końcu obrotomierza? bo to nie jest obowiązkowe. W zwykłych, popularnych, niesportowych autach tak jest. Producent robi wszystko, by Vmax była jak najwyższa (klienci kochają patrzeć na prędkość w katalogach, chociaż mieszkają 200 km od najbliższej autostrady), więc maksymalna moc=maksymalna prędkość, przy czym maksymalna moc = zazwyczaj odcince. Tak więc nie ma możliwości, żeby Vmax było wyższe, niż w katalogu. Nawet jeżeli ktoś chipem podwyższy moc dwukrotnie, to i tak Vmax pozostanie bez zmian.
  5. > Nie mierz wszystkich swoją miarą, a autostrad niemieckich autostradami polskimi Akurat polskie są lepsze od większości niemieckich Tyle że mało jest > Da się, choć łatwe ani przyjemne to nie jest do końca. > Dużo zależy od samochodu i oczywiście kierowcy, a głównie od ruchu na drodze. Tak, od ruchu. Autostrady w Niemczech są dosyć mocno zapchane, niestety, do tego dużo jest odcinków z ograniczeniem 130 i remontów. Wyższa prędkość średnia wychodzi mi na polskiej A4, niż na typowej niemieckiej autostradzie.
  6. > licznikowe... przekłamanie może być w zależność od kół jakie ma ~co najmniej 10 km/h, do tego nie > jest pokazana droga, może jedzie z wiatrem i z gorki... > Uwielbiam takie tematy, profesjonalny sprzęt w fabryce pokazuje 184km/h wg danych technicznych, ale > każdy user powie, że to ściema bo jedzie 200! Przy 250 km/h wg licznika jeszcze zostaje sporo obrotów, więc podejrzewam, że do 270-280 licznikowo bym dociągnął Tyle że przy 250 licznikowych GPS pokazuje 230, więc wszystko się zgadza (Vmax w papierach 250) Ale powyżej 250 (licznikowych) jakoś jednak strach I zużycie przy 250 na poziomie 25 l/100
  7. > licznikowe... przekłamanie może być w zależność od kół jakie ma ~co najmniej 10 km/h, do tego nie > jest pokazana droga, może jedzie z wiatrem i z gorki... > Uwielbiam takie tematy, profesjonalny sprzęt w fabryce pokazuje 184km/h wg danych technicznych, ale > każdy user powie, że to ściema bo jedzie 200! A producent celowo zaniża Vmax w katalogach, żeby nie wystraszyć dziadków, chcących kupić Skodę
  8. > nowy poziom abstrakcji osiągają wątki o spalaniu. > nie dość że 1.2 od VAG jedzie o 16km/h szybciej niż daje producent, to pali przy tym I ma bonusy, w papierach 105 KM, a na hamowni 130
  9. > Spoko, z opowieści znam Lanosa, którego właściciel twierdził, że 200km/h po autostradach to nonstop > jeździ bez problemu Kiedyś, dawno temu na kąciku Matizów za stwierdzenie, że Matiz nie pojedzie 160 km/h dostawało się bana
  10. > zalezy chyba od egzemplarza > ale pełno jest filmików jak 1.2 TSI 105 robi 200 Licznikowo. Przy Vmax (184 km/h) masz odcięcie i koniec, przełożenia skrzyni są stałe, nic więcej nie zyskasz. Nawet jeżeli producent dał jakieś bonusy, to będzie lepiej przyspieszał, ale Vmax nie przeskoczy.
  11. > a skad wiesz jak stroma byla gorka? No chyba że
  12. > Roomster o budowie kiosku osiąga 200 przy 1.2 TSI 105 > Ibiza, Fabia, Rapid na spokojnie 200+ czyli moze 200 w rzeczywistości wyciąną > gdzies widzialem film z Polo 1.2 TSI 105 przy prawie 200km/h spalał 12 litrów benzyny chwilowego W życiu Roomster 1.2 tyle nie pojedzie. W papierach V max 184 km/h. I tyle jedzie, a to co pokazuje licznik to wiesz
  13. > no ciekawe z jakiego powodu? bak/wlew sie deformuje? czy pistolety działają inaczej (z czym się nie > spotkałem, bo tankuje na dość losowych stacjach i wynik jest bardzo powtarzalny). Nie wiem
  14. > fascynujące jest to, że ktoś kto zna swoje auto, styl i powtarzalność jazdy i konstrukcję wlewu, > potrafi pisać o 5-8 litrach różnicy w "takim samym" tankowaniu No ale tak jest
  15. > To chyba w TIRze albo autobusie > Zazwyczaj tankuje do pelna jak zapali sie rezerwa > Roznice w ilosci paliwa nie przekraczaja 2 litrow do pierwszego odbicia pistoletu Zależy od auta W Fabii jak się zalało odpowietrznik, do wchodziło nawet do 12 litrów więcej Z tego zawsze korzystała obsługa na Shellu, wchodziło 50 litrów do 40-litrowego zbiornika i człowiek robił Ja generalnie tankuję na dwóch stacjach i po zapaleniu się rezerwy (i przejechaniu na niej paru km) przy tankowaniu "pod korek" różnica jest 5-8 litrów
  16. > Trzeba podac gdzie, jak czy byl wiatr jaki teren. Raz spali 13 a drugi raz 16. Wiec przy > predkosciach 180-250 nalezy podac ile sie wleje jak wspomina sie tylko o redkosci sredniej i > spalaniu. Poza tym przy prędkościach 190-200 komputer też bezczelnie kłamie. Chyba po to, by nie przerażać użytkownika Trzeba liczyć przy dystrybutorze, ale ta metoda też jest wielce nieprecyzyjna. Pełny zbiornik to plus-minus nawet 10 litrów, dużo zależy od ustawienia pistoletu i konstrukcji zbiornika.
  17. > Przypadek o którym ja piszę to była jazda wieczorem przez Niemcy do Polski. > TIR mi żaden nie wyjechał, dosłownie parę razy zwolniłem żeby ktoś mógł dokończyć wyprzedzanie, ale > to do prędkości rzędu 130-160. Generalnie pusto było. Po kilkunastu minutach takiej jazdy > człowiek się przyzwyczaja do prędkości i specjalnie się to nie różni od jazdy 130-150. Trzeba > tylko bardziej uważać wyprzedzając inne auta i przewidywać z większym wyprzedzeniem. Niemcy są > dość zdyscyplinowani i patrzą w lusterka więc nie jest tak źle. W Polsce bym się nie odważył. Oczywiście, zdarzają się takie warunki, ale rzadko, bardzo rzadko. I jazda z prędkością 200 niewiele się różni od 140, poza tym, jak słusznie zauważyłeś, trzeba bardziej przewidywać. I w Polsce też tyle nie jeżdżę, inna kultura jazdy
  18. > Ciężko mi uwierzyć w taką prędkość - musiałbyś przez około 50 minut jechać bez przerwy 200kmh, > to chyba była jakaś opuszczona albo zamknięta autostrada i nie chodzi mi o możliwości > auta, a o możliwości kierowcy, jazda z taką prędkością wymaga skupienia i na dłuższą metę > męczy trochę Ja lubię taką szybką jazdę Ale nie da się z taką prędkością jechać dłużej, niż parę minut. Zawsze ktoś wyjedzie, ktoś spowolni, TIRy się wyprzedzają i tak dalej. I znowu rozpędzanie z 90 do 200. Spalanie masakryczne, a żeby uzyskać realną średnią 190 km/h... Nie da się, naprawde się nie da. No chyba że jechać 250-270 km/h, ale podejrzewam, że i tak będzie ciężko, bo mało które auto tyle pojedzie , a przeszkadzajki w postaci TIRów i innych użytkowników, wyprzedzających przy 150 km/h nadal będą mocno obniżać średnią.
  19. > To też. Moje dane są z solidnego kawałka trasy przejechanego z taką prędkością po niemal pustej > autostradzie. Tempomat zmuszony byłem wyłączyć może ze dwa-trzy razy i to na chwilę. Zaraz > potem "resume" i jazda jak wcześniej. IMO miałem dość mały błąd. Nie podaję tutaj mojego spalania, bo temat o TDI, ale naprawdę ciężko jest miarodajnei to zmierzyć. Wiatr - jadąc do Wrocławia zazwyczaj spala o litr-dwa więcej, niż z powrotem (wiatr wieje zazwyczaj z zachodu). Wjeżdżając na górę św. Anny spalanie wynosi z 15/100, ale za to zjeżdżając 3/100 Przy czym jest to 8 kilometrów. Przy tej samej prędkości średniej spalanie może się diametralnie różnić. Jeżeli jedziemy na tempomacie 140 km/h i jest to noc bez większego ruchu, uzyskujemy średnią V 130, to spalanie będzie inne, niz w przypadku tej samej średniej, ale w dużym ruchu, gdzie co chwila trzeba przyspieszać i hamować. Do tego dochodzi styl jazdy.
  20. > Poczekajcie jeszcze, to będzie można lać ze śmiechu. Już widzę teksty, że auto o mocy 120KM, gdzie > dla niego prędkość ok. 200km/h to jest praktycznie 100% obciążenia silnika pali 8 litrów. Mało które auto o mocy 120 KM jest w stanie osiągnąć 200 km/h. A podawanie spalania przypomina mierzenie się siurkami - tyle ze im mniejszy, tym lepiej Nie wspominając o tym, że większość po prostu kłamie, albo nei ma pojęcia co to prędkość średnia, odcinek drogi i tak dalej.
  21. > Avensis 2010r 120 km > po niemcowni szła pełnym ogniem między 160 - 200 > średnie spalanie wyszło w ok 7l, gdyby nie mgła i roboty drogowe to by było 180-200 więc pewnie ok > 8 l W życiu! Opory powietrza Różnica w spalaniu między 180 a 190 to zazwyczaj już około 2 litrów. Realnie różnica między 150 km/h a 200 km/h wynosi ok. 6-7 litrów.
  22. > Jeździłem trochę takimi drogami i jak dla mnie to mocno średnie rozwiązanie, przynajmniej w naszych > warunkach. Nie ma żadnej płynności ruchu - zaczyna się drugi pas, to wszyscy zjeżdżają na lewy > i gaz do dechy żeby zdążyć wyprzedzić jak najwięcej samochodów zanim ten pas się skończy. Tak, przy czym z przodu kolumny wyprzedzających próbuję przyspieszać jakieś Tico czy Fabia, która przez kilometr wyprzedzi aż jednego TIRa i generalnie wszystko pozostaje jak było, na dodatek jak pas się kończy, to nagle okazuje się, że 10 aut nie moga się wbić na prawy pas
  23. > obejrzyj se kokpit nowego camaro i pandy 3 Panda jak to Panda, ale to Camaro jest naprawdę okropne
  24. > typowa demagogia. ile razy w życiu uratowała Ci tyłek "nowoczesność" pojazdu? wszyscy się > podniecają testem łosia - ile razy go robiłeś w realu? motoryzacyjna prasa brukowa wyprała > kupującym ww. "testami" mózgi i godzą się na tandetę, drewniane zawieszenia, pierdylion > pikadeł od pasów, świateł, mrozu, drzwi itp... pod plakietką "bezpieczeńśtwa". Kilka razy na pewno. ESP Swego czasu miałem wypadek Skodą Fabią - przywaliłem w nieoświetlony ciągnik, który wyjechał z podporządkowanej. Prędkość była ok. 70-80 km/h, uratowały mnie poduszki i strefy zgniotu, parę siniaków i złamań, po 3 tygodniach wróciłem do zdrowia. Gdybym jechał bardzo ładną starą Skodą Rapid, to pewnie bym zginął. > poza tym: ciężkie? - stare, są / były bardziej komfortowe. W żadnym wypadku BMW z lat 80 nie będzie bardziej komfortowe od obecnych. Fotele są lepsze, wyciszenie i tak dalej. > komfortowa temperatura? to temat > ogarnięty od 60tych lat. Jasne... Dwustrefowa klimatyzacja z czujnikiem nasłonecznienia? W którym aucie z lat 60. masz takie coś? > rozmawianie przez telefon? ja np. nie używam bluetooth w aucie, nie > odbieram też telefonów (chyba że muszę) - to taka strefa bez GSM (niedawno mi się ten tryb > włączył). mam czas na radyjo/mp3. Twoje prawo Możesz też włączyć tryb "nie otwieram okien, więc po co mi elektryczne podnośniki" A ja sporo rozmawiam przez telefon. > ale jak już, to moduł bluetooth - to kilka dych i masz w > każdym aucie. Daj spokój, jakieś dokładany badziew, dyndający nad głową, albo przywiercony do deski Wolę słyszeć głos w głośnikach, czytać smsy na dużym ekranie i trzymać telefon w kieszeni, w ogóle się o to nie martwiąć. > btw. jak wraca się do domu "bezpiecznym"? W jednym kawałku, bez bólu kręgosłupa, nie spoconym i nie zmarzniętym
  25. > ale to nie chodzi o jeżdżenie na co dzień, chodzi o to jak Ty się z tym czujesz jako klient - ale > jak widać OK > ja uważam że płacąc kupę kasy za wóz, tak bogatej firmie - nie ma być kompromisów. Nie lubię tego > typu kompromisów "Kupa kasy" to też rzecz względna. Jak kupujesz Octavię za 60 kzł i narzekasz na plastiki, to Ci powiedzą - "co pan narzekasz za taką kasę, idź pan do Mercedesa, tam masz pan lepsze plastiki, ale kosztują 200 kzł". Idziesz do Mercedesa i narzekasz na plastiki, to powiedzą "co pan narzekasz za taką kasę, idż pan do Bentley, tam mają lepsze za 800 kzł". Idziesz do Bentley.... i tak dalej

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.