Zawartość dodana przez wladmar
-
oczywista oczywistość....spalanie i "10 mniej"
> bo to nuda Właśnie Dlaczego wszyscy nie jeżdżą Pandami z LPG, przecież to się najbardziej opłaca
-
oczywista oczywistość....spalanie i "10 mniej"
> Dlatego trzeba nauczyć się korzystać ze skrzyni biegów. Tak jak z manualnej. Po to jest Jak ktoś chce oszczędzać 4 zł na 100 km, to pewnie Jak dla mnie - wciskam gaz mocniej, auto przyspiesza szybciej, wciskam mniej - jadę wolniej, ot i cała filozofia
-
oczywista oczywistość....spalanie i "10 mniej"
> W nowych autach z funkcją wyboru trybu jazdy biegi potrafi automat zmieniać przy niskich obrotach. Oczywiśćie. Ale jak wciśniemy gaz na 3/4, jak sugerują ekodrajwerzy, to siłą rzeczy komputer uzna, że chcemy szybciej przyspieszyć i zredukuje o 3-4 biegi.
-
Kto winny- sytuacja hipotetyczna
> Dokładnie tak. Jest jeszcze szansa na współwinę. Jeżeli będzie stłuczka, to może być współwina (nie musi, zależy od sądu). Jeżeli to sprawa karna (ktoś jest ranny lub zabity), to o żadnej współwinie nie może być mowy. Ma być wskazany sprawca, który odpowie wg kodeksu karnego.
-
[Generali] Wycena i co dalej?
> Okej, pytanie brzmi: > Czy nadal tak mogę zrobić, jeśli sprawa została już zgłoszona w TU i był rzeczoznawca, który > dokonał wyceny? To zależy, czy już pisemnie zgodziłeś się na wypłatę gotówki. > I co to dla mnie znaczy, że szkoda całkowita? TU wycenia wartość auto przed zdarzeniem załóżmy na 5000 zł. Szkoda całkowita, czyli cena naprawy przekracza wartość pojazdu. Wrak wyceniają na 4500 zł, dostajesz 500 zł i wuala To tak z grubsza.
-
oczywista oczywistość....spalanie i "10 mniej"
> z przepisami do +10kmh > A ile czasu zyskasz spieszac sie? Zależy od trasy. Na autostradzie (powiedzmy Kraków-Wrocław) można zaoszczędzić nawet 30 minut, zwiększając prędkość o 20-30 km/h. Na zwykłej trasie - loteria, w mieście nie ma sensu.
-
oczywista oczywistość....spalanie i "10 mniej"
> Wcale nie jestem zwolennikiem teorii eko o przyspieszaniu (prawie max wciśnięty pedał gazu + > wczesne przełączanie na wyższy bieg) To się sprawdza w przypadku samochodów z ręczną skrzynią, w przypadku automatu to głupota - wciskasz mocniej gaz, obroty lecą na 5-6 tysięcy i nici z oszczędności.
-
1.0T Ecoboost 100KM + chip tunning rozwazania teoretyczne.
> Civic 2.2 diesel Zacny silnik
-
1.0T Ecoboost 100KM + chip tunning rozwazania teoretyczne.
> Moj odcina przy 88 na 2b. 7km/h to raczej nie jest przepasc W jakim aucie?
-
1.0T Ecoboost 100KM + chip tunning rozwazania teoretyczne.
> chyba jak bedzie mial tylko 2 biegi Jeden do przodu i jeden do tyłu
-
1.0T Ecoboost 100KM + chip tunning rozwazania teoretyczne.
> Diesel ma skale krotsza na obrotku ale dluzsza skrzynie, max predkosci na poszczegolnych biegach > nie roznia sie jakos kosmicznie na niekorzysc sadzomiota Diesel na II osiągnie 95 km/h?
-
Docieram sprzęt...
> Bez foto się nie liczy! To nie cycki
-
Docieram sprzęt...
> Dlatego tryb możesz sobie skonfigurować. Ja lubię ustawienie zawiasu i układu kierowniczego w > trasie na sport a skrzynia i silnik na comfort. > W zależności od stanu drogi przełączam zawieszenie pomiędzy comfortem a sportem. Muszę to opanować, na razie nie idzie mi
-
Docieram sprzęt...
> W starszych modelach wystarczyło przytrzymać przycisk DSC/ASC. Ja pierwszą zimę w bmw (2005r) > zrobiłem na łysych oponach letnich. Można powiedzieć, ze nabrałem wtedy respektu do tylnego > napędu, który w zasadzie bez kontroli trakcji jest mocno nieprzewidywalny. > To nie pomaga ? Musi być gdzies w menu... Poszukam
-
Docieram sprzęt...
A, i jeszcze jedna rzecz, która mnie wkurza (chociaż może po prostu nie znalazłem jeszcze jak to zrobić) - nie da się wyłączyć ESP! W Lancerze da się wyłączyć przyciskiem i można było poszaleć na torze lub lotnisku, tutaj dupa. Co mi ze słusznego napędu, skoro elektronika nie pozwala na przyjemności?
-
Docieram sprzęt...
> Nowe beemki to już nie to samo, ale jeśli to pierwszy Twój wóz tej zacnej marki to gratulujemy i > witamy w gronie Tak, to pierwsze BMW > Obsługą się nie przejmuj, przyzwyczaisz sie do tego stopnia, że inne wozy będą dla Ciebie czarną > magią, a każda beemka prosta jak drut. Oby Póki co czuję się jak weteran I WŚ obsługujący kuchenkę mikrofalową > Spalanie jak to spalanie - one nie zuzywają, one poprostu chleją. Tak mają i juz - jest to znany > fakt Wiem o tym i nie spodziewałem się niczego innego. Wiem, że Panda z LPG jest oszczędniejsza, ale nie chcę Pandy > Ciekawi mnie opinia pobierania oleju - rozumiem ze to silnik z TB. Czy po pierwszej zmianie oleju > wlewają jakiś inny ? Tak. Podobno ten fabryczny służy dobremu dotarciu (jakieś tam dodatki ma czy coś) i po 3 kkm leją inny, a przestaje chlać po 5 kkm (tak piszą na forach).
-
Docieram sprzęt...
No i zawitałem na kącik Bawarii w końcu Ujeżdżam bolid od czwartku, zrobiłem 1700 km (akurat trafiły się długie trasy). Za wcześnie na razie o jakieś poważniejsze opinie czy opisy, ot pierwsze wrażenia. - Szarpię się z menu i obsługą Intuicyjne to to nie jest. Pierwsze auto, w przypadku którego muszę czytać instrukcję Wsiadłem, przejechałem kilometr, stanąłem i pół godziny musiałem czytać instrukcję, żeby móc jechać dalej. Mnóstwo trybów skrzyni, zawieszenia, blablabla, na sport fajnie zmienia biegi, ale jest za twardy, na komforcie zamula i buja, coś miga zawsze, coś piszczy, o coś prosi, czegoś się domaga. Słowem - samochód jest mądrzejszy ode mnie i mnie to wkurza Ale w końcu opanuję - Skrzynia działa fajnie, ale IMHO w porównaniu do CVT to mały kroczek wstecz. Ale nie przeszkadza - Przyspiesza bardzo dobrze, ale dupy nie urywa. Ot, całkiem szybki samochód, ale oczywiście nie sportowy - Spalanie katalogowe można zwinąć w zgrabny rulonik i wsadzić sobie w dupę O ile Japończycy podają całkiem zbliżone do realnego (no możę +10%), to BMW zaniża o 50-80%. No ale może po dotarciu będzie palił mniej, chociaż nie sądzę. - Żre olej, po 1500 km zamrugał, że jest poniżej minimum. Ale wszyscy twierdzą, że po dotarciu i pierwszej zmianie po 3000 km problem znika. Mam nadzieję, bo nienawidzę dolewać oleju. Tyle póki co z negatywów. O pozytywach pisał nie będę, są oczywiste - kapitalne fotele, świetne prowadzenie i tak dalej. Czy auto jest warte tych pieniędzy? Zobaczymy...
-
Ruda
Walka z rudą jest zawsze przegrana. Tak samo jak walka z ogólnym starzeniem się i zmęczeniem samochodu. Zrobisz kapitalkę silnika - po 200 kkm jest znowu do zrobienia... Tak samo z rdzą - naprawisz coś, po paru latach znowu wylezie. Pytanie - warto robić czy nie? A to już zależy od tego, ile lat chcesz jeździć autem. Jak kupujesz nowe i sprzedajesz po 5 latach - lata ci rdza, zużycie i w ogole wszystko. Jak kupujesz używane, to zależy od wartości i znowuż, ile chcesz tym jeździć. Pakować połowę wartości auta w naprawę i konserwację jest IMHO bez sensu. I w ogóle - co komu przeszkadza rdza? Jak nadwozie jest sztywne i całe, to rdza ma wymiar wyłącznie estetyczny. Dziwne, że nie przeszkadza ludziom zużycie hamulców, silnika i wielu innych rzeczy, wpływających na komfort jazdy i bezpieczeństwo, a rdza akurat przeszkadza.
-
Mitsufiksu Lancer. Co mnie czeka?
> Luz zaworowy na bank będzie do regulacji. Nie było takiego przypadku na mitsumaniakach żeby nie było Po 100 kkm miałem luzy w normie. Ale nie mam LPG.
-
Świece irydowe
> lpg często obnaża słabości elementów zapłonowych- jak ktos ma kable twarde jak pręty albo świece na > wykończeniu to się brzydko zdziwia Nie zmienia to faktu, że montaż LPG to PSUCIE auta. Może i się opłaca, ale mimo wszystko to psucie.
-
Świece irydowe
> chyba jednak wypada Jak ktoś psuje sobie auto, montując LPG, to jego problem.
-
Świece irydowe
> Ile kosztuje świeca, a ile cewka? > Zużyta świeca potrzebuje większego napięcia dla iskry. A większe napięcie to większe obciążenie > cewek... Jakaś teoria spiskowa W instrukcji jest napisane, żeby wymieniać świece po 100 kkm i tak trzeba robić Wyciąganie świeć co 30 kkm i sprawdzanie szczelin czy czegoś tam uważam za dziwne
-
Świece irydowe
> Ja wykręcam. Sprawdzam szczelinomierzem szczelinę. Jestem nienormalny ? A po co? Skoro zapłon nie wypada, komputer nie ma błędów, to jaki to ma sens?
-
Świece irydowe
> Była już taka sytuacja w turbo kamerze, tyle że jak dobrze pamiętam dotyczyło świec > żarowych...także byłbym ostrożny z tak świetnym samopoczuciem. Racja może być po Twojej > stronie, ale racja to nie wszystko. Wiadomo, że w razie czego trzeba zawalczyć
-
Świece irydowe
> Chyba, że zapytają czy "wykręcać na pana odpowiedzialność?" Oni robią - ich odpowiedzialność. > albo zrobią to bez pytania, tyle że do winy nie będą się poczuwać. Auto będzie stało, a Ty będziesz się sądził... Jak przyjechałem na wymianę świec, a ASO zepsuło głowicę - ich problem.