Zawartość dodana przez wladmar
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> większej bzdury nie słyszałem! człowieku skąd ty bierzesz takie brednie? > zabierają cię na badanie krwi i po otrzymaniu wyniku odwożą z powrotem? > sory ale powinieneś dostać bana za takie herezje! > Próbka krwi jest pobierana przez lekarza, plombowana i wysyłana LK KWP i po otrzymaniu wyników > podejmowane są kolejne decyzje, a nadmienię, że w takim przypadku zatrzymane jest prawo jazdy! > edyta > badanie w LK KWP trwa od kilku dni do kilku tygodni, w zależności jak są robotą obłożeni > edyta 2 > LK KWP Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej Policji Skąd masz takie informacje?
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Właśnie coś czytałem o takim przypadku. Piękny przykład zalegalizowanego bezprawia do udowadniania, > ilu to pijaków jeździ za kółkiem. No i o to właśnie chodzi. O statystykę i o kasę do budżetu. Dlatego ja się w to nie bawię i korzystam z mojego prawa do badania krwi. "Świeczka" - OK, ale jak coś wyjdzie, to tylko krew, a nie żadne tam alkomaty.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Chodziło mi o 0.19 jako drugi pomiar, gdy po pierwszym przekroczył 0.2 No to jak najbardziej sąd ma podstawy, żeby zabrać PJ
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Polarny mi odpowiadał, a ja pytałem o drugi. OK Chodzi mi właśnie o to, że wynik badania alkomatem (homologacja i takie tam) może być wiążący dla sądu. I jeżeli pierwszy wynik da 2.5, a drugi po 5 minutach 0.0, to i tak sąd ma prawo zabrać ci PJ. I często tak robią, niestety. I możesz się odwoływać, kłócić, bla bla bla, ale PJ i tak już nie masz. A znając nasze alkomaty (testowałem kiedyś policyjne), mogą pokazywać naprawdę bajkowe rzeczy. I dlatego niech każdy robi co chce, ja nigdy nie zgadzam się na alkomat, zawsze chcę badanie krwi (na szczęście zdarza mi sie to raz na dwa-trzy lata). Badanie krwi jest na 100% wiarygodne, próbki są przechowywane przez 3 miesiące, zawsze można udowodnić, czyja to krew (badanie DNA), więc ten wynik faktycznie jest PRAWDZIWY. A nie jakieś tam dmuchanie w cholera wie co, kalibrowane cholera wie kiedy przez cholera wie kogo.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Być może po to, żeby sprawdzić czy alkohol wyparowuje zgodnie z harmonogramem. Jeżeli gostek miał > np. 0.19, to oznaczało że 15 minut wcześniej faktycznie przekraczał 0.2 - i za to został > ukarany. Nie, jeżeli ma 0.19 i jest to pierwszy pomiar, to badany jest TRZEŹWY i kropka. Dziękuję, szerokiej drogi.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> To już jest gdybanie co zrobi sąd. A sąd często uznaje po prostu pierwszy wynik z alkomatu (nie ze "świeczki"!) i tyle. Koniec, kropka. Dlatego jeżeli na "świeczce" coś wyjdzie, trzeba jechać na krew. Ten wynik jest wiążący
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Wiem, ale zakładam że "świeczka" pokaże OK. Jeżeli OK, to jedziesz dalej, jeżeli coś wskazała - to masz wybór: alkomat albo badanie krwi. Ja wybieram badanie krwi, moje prawo.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Wtedy wlasnie mozesz poprosic o badanie krwi Właśnie tak
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Tyle że teraz chyba już nikt nie używa alkomatów lecz "świeczek". Więc problemu nie ma - dmuchasz > przez okno i jedziesz dalej. Tak, ale jak "świeczka" pokaże że coś jest, to wtedy dmucha się w alkomat. I ten wynik jest wiążący. Sama świeczka ma zbyt duży błąd pomiaru, sąd tego nie uznaje. Alkomat już tak.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Wydaje mi się, że wynik ze "świeczki" nie jest wiążący. Jeśli pokaże ok - jedziesz dalej. Jeśli nie > - wtedy jest dobra chwila żeby się ewentualnie nie zgodzić na tradycyjny alkomat. Owszem. Wynik ze "świeczki" nie jest wiążący. Z alkomatu już tak. A alkomat potrafi różne cuda pokazać. Dlatego ja zawsze decyduję się na krew, nie na alkomat. Mam do tego prawo.
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> Nie szkoda Ci czasu? Nie. Dzieje się to na tyle rzadko, że nie szkoda. A nie chcę dać się złapać na wadliwy alkomat czy błąd pomiaru (zjedzony batonik, płyn do szyb w powietrzu i takie tam, służące nabijaniu statystyki).
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> A co się dzieje z autem w tym czasie? Stoi sobie zaparkowane w miejscu zatrzymania lub niedaleko (żeby było bezpieczniej). Po badaniu krwi i wyniku 0.0 odwożą z powrotem (nie wiem czy muszą czy nie, mnie zawsze podwożą do auta).
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
> To ja bym, musiał pare razy w tygodniu jeździć na krew... Ja miałem ostatnią kontrolę.... rok temu jakoś. Poprzednio ze trzy lata temu. A jeżdżę sporo. I zawsze jedziemy oddać ktrew
-
Który wynik na alkomacie jest wiążący?
Dlatego NIGDY nie zgadzam się na żadne tam dmuchanie. Tylko krew.
-
Co będzie youngtimerem za 15lat
> Nadal te same auta. Po prostu "youngtimer' to będzie określenie stosowane do samochodów > produkowanych przed wynalezieniem hybryd. oldtimer to będzie nadal coś przed ogólną > komputeryzacją a zabytek coś odpalane na korbę Za 20 lat youngtimerami będą samochody z silnikiem spalinowym
-
Co będzie youngtimerem za 15lat
> Jak już to jakiś CC Schumacher czy coś w tym stylu. No bez przesady
-
Nowe auto - klima, tempomat, tanio.
Z tego co wymieniłeś brałbym Skodę
- BMW F45
-
Fabia 1.4 tdi 70km opinie
> Dużo lepszy pod względem kultury pracy, jest równie mały 1.4HDi od PSA. Jednak ten jeden cylinder > robi drastyczną różnicę. Oczywiście Małe diesle potrafią być całkiem przyjemne (jak na diesla), ale trzycylindrowy diesel Za coś takiego powinni bić nogami, naprawdę. To kpina z użytkowników.
-
Fabia 1.4 tdi 70km opinie
> Na pewno jest oszczędny I to jest jego jedyny, ale to jedyny plus. Wolałbym chyba jednak stary PKS Mam do tej pory tiki nerwowe po przejechaniu trasy Kraków-Warszawa-Kraków ładnych parę lat temu. To było wyjątkowo traumatyczne przeżycie. Nie jedzie (przy czym nie jedzie nieliniowo - raz nie jedzie bardziej, raz mniej, po wciśnięciu pedału gazu zachowuje się jak asmatyk biegnąc maraton), klekocze (za mało powiedziane... klekocze to diesel V6, a ten po prostu rozwala uszy), wibruje (bałem się o plomby w zębach). To ma 3 cylindry! Diesel! Moim zdaniem jazda czymś takim powinna być za karę - zabicie kogoś czy coś. Owszem, mało pali, ale naprawdę nie warto tak się męczyć
-
Fiat 500L - mój mini test!
> to nie jest imho segment B. Segment B to Fiat Punto, Citroen C3, Kia Rio. Natomiast Fiat 500L, > Citroen C3 Picasso, Kia Venga to taki trochę powiększony / nadmuchany segment B Ale > oczywiście nie kompakt. I ceny też są gdzieś pomiędzy B a C Zgadzam się, ale chodzi mi o to, że bez sensu jest porównywać samochody róznych segmentów. Skoro już jesteśmy w segmencie B, podsegmencie minivanów, to w ramach tego trzeba się poruszać. Leon jest tu w ogóle od czapy. Na dodatek autor twierdzi, że Leon jest mniejszy... a to już nieznajomość podstaw, niestety.
-
Fiat 500L - mój mini test!
> Nie przejmuj się, camel00 sam zrobił błędy w każdym ze swoich trzech zdaniań I Ty również
-
Fiat 500L - mój mini test!
> A siedziałeś kiedyś w 500L? W porównaniu z Leonem jest duuużo więcej miejsca w środku. Może to > tylko wrażenie przez to, że jest dużo wyższy... nie wiem. Siedziałem. Jest ciasno. Leon jest większy, niewątpliwie. To "wrażenie" to tylko zabieg psychologiczno-marketingowy, wynika z większej przestrzeni nad głową. Leon też nie jest mistrzem przestrzeni w środku, ale jednak różnica między kompaktem a nadmuchaną klasą B jest oczywista.
-
Fiat 500L - mój mini test!
> W środku tak. Na wysokość i szerokość też. Na długość chyba są podobne. Bzdura. Jest mniejszy tylko na wysokość. Leon jest dłuższy i szerszy. W środku ma zdecydowanie więcej miejsca. Jedyne co - 500L ma więcej miejsca nad głową, no ale w końcu ma to być minivan. Sam zresztą napisałeś: Quote: Samochód sprawia wrażenie bardzo dużego, choć w rzeczywistości powstał na płycie podłogowej Punto i jego długość to zaledwie 4,14 metra! Gdzie Punto, a gdzie Golf/Leon? To jest auto klasy B i błędem jest porównywać 500L do kompaktów, to inny segment. I jak na segment B 500L JEST zbyt drogie.
-
Fiat 500L - mój mini test!
> I to pytanie które mnie nurtuje - kto jest potencjalnym nabywcą tego pojazdu (500L)? Bo jakoś nie > widzę kto mógłby się na to skusić. Bardzo kobiece auto, tak to ujmę