Zawartość dodana przez wladmar
-
Czy ze szrotu można legalnie...
> Czyli w rozumieniu prawa samochodem jest kawałek blachy z wybitym vinem ? Nie jestem prawnikiem, nie znam się, ale z doświadczenia wiem, że po kasacji pojazdu i wyrejestrowaniu na szrocie usuwają VIN i formalnie nie jest to już samochód, tylko używane części zamienne. Oczywiście, nie da się już tego legalnie zarejestrować. Więc właściwie tak, samochodem w rozumieniu prawa jest kawałek blachy z wybitym VINem.
-
c15 vs tico
> to jakie miałeś te awarie?? Akurat nie ja, brat. Dużo się działo, bardzo dużo jak na tak prosty samochód (i to w miarę nowy, bo było to 10 lat temu): gaźnik świrował, z zawieszeniem cały czas coś się działo, nagrzewnica była wymieniana, alternator, sprzęgło, poduszki silnika... Psuło się to podobnie jak CC, niestety.
-
c15 vs tico
> Ktoś kto twierdzi, że Tico jest bezusterkowe opowiada bajki, koniec kropka Tico jest właśnie dobrym przykładem na to, że "proste" niekoniecznie znaczy "bezawaryjne".
-
Czy ze szrotu można legalnie...
> Z kolegą próbowaliśmy kupić Peugeota Boxera, niestety nie dało się. Pojedyncze elementy - tak, ale > w całości nie. Oczywiście, że da się. Kupuje się nie samochód, tylko części, a samochód przestaje być samochodem, jak się usunie wspawany VIN. Jak jest wycięty VIN, to są to tylko części używane i bez problemu się to kupuje, tak własnie robią szroty.
-
Czy ze szrotu można legalnie...
> ...kupić auto bez prawa rejestracji - na części? Można.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> No chyba że popisy za kierownicą zwiększają szanse na popisy w łóżku, wtedy można Ale to w wieku 50+
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Dokładnie o to mi chodzi. Zresztą nawet mając szybsze auto człowiek często pozwala innym dać się > wyprzedzić - jak np. jadą z dziewczyną - niech mają lepszy seks wieczorem, wujek Marek im to > daje w prezencie Ja tam zawsze twierdzę, że popisywać się przed laską trzeba w łóżku, a nie za kierownicą
-
Kara za parkowanie
> Witam , koleżanka dostała dziś karę za parkowanie bez ważnego biletu ( strefa płatna), lecz > kolerzanka niema PJ była kiedyś współwłaścicielką pojazdu i prawdopodobnie prowadził drugi > współwłaściciel , kontaktu do byłego współwłaściciela niema i teraz zastanawia się co z tym > fantem zrobić , > Podpowiedziałem aby zgłosiła fakt że nie ma PJ i niech namierzą drugiego właściciela bo > prawdopodobnie on wtedy prowadził, da to coś czy inaczej trzeba A można po polsku?
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Tak ale jak komputer nie ingeruje za bardzo to czujesz że jedziesz za szybko. Oczywiście, ale trzeba trochę się na tym znać. Prawda jest taka, że jesteśmy na forum motoryzacyjnym, więc siłą rzeczy tu są pasjonaci motoryzacji w większym lub mniejszym stopniu. 99% kierowców traktuje samochód jak narzędzie i w żaden sposób nie potrafi z tym narzędziem współpracować.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> A potem bez ostrzeżenia wylatujesz A to niezależnie od napędu
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Eee tam. Człowiek jeżdżąc RWD wyrabia sobie troszkę inne nawyki - np. dodawanie gazu w zakręcie > żeby go zacieśnić. A potem wsiadasz w FWD i z przerażeniem odkrywasz że ci ucieka zamiast > zacieśniać. Trzeba pokonywać ten zakręt na granicy przyczepności, żeby to zauważyć. Przy ESP nawet nie wiesz, na jaką oś masz napęd, najwyżej kontrolka mrugnie parę razy.
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> Ale przeciętny użytkownik i tak jeździ z włączonym ESP i nigdy nie poczuje różnicy. > Zdaje się że większość użytkowników BMW w Niemczech nie ma pojęcia, że ma auto tylnonapędowe - było > niedawno takie badanie No właśnie. Podczas normalnej jazdy jedyna różnica między FWD a RWD jest taka, że w aucie jest mniej miejsca (tunel, bagażnik) i samochód jest cięższy. 99% kierowców jeździ tak, że nie zauważy żadnej róznicy między FWD a RWD, pomijając to, o czym napisałem wyżej. Na torze zależy od umiejętności - wszystko ma swoje plusy i swoje minusy. Ale na torze tak naprawdę liczy się 4WD i nic więcej
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
> Ale moja Octavia w normalnym ruchu miejskim pali poniżej 7 l też 1.2 TSI więc Fabia spali jeszcze > mniej a ten Kraków to powinni zamknąć Radzionków: Populacja (31.12.2011) liczba ludności 17187 gęstość 1302,05 os./km To warunki pozamiejskie, nie miejskie
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
> Fabia 1.2 nie pali po Krk 7. Po Krakowie to w ogóle spalanie liczy się w motogodzinach, a autor mieszka w Trójmieście
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
> Cruze 1,8 141 KM pali śr. 8 l/100km. Można zejść w pobliże 7, ale co to za jazda > Auto waży ~1400kg. > Cruze z 6-biegową skrzynią i silnikiem 1,4T powinien być oszczędniejszy. Ale tu auto ma byc głównie na miasto i to dość zakorkowane. Cruze 1.8 w takiej jeździe będzie palił 10-11, Fabia 1.2 ok. 7. To jest duża różnica.
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
> Roznica 1l na 100km. Mnieszy silnik bedzie mocniej cisnal zeby jechal. Po mieście? Różnica w spalaniu będzie duuużo większa.
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
> Uzasadnij dlaczego fabia kombi jest lepsza od cruza? Spalaniem.
-
dylemat zakupowy młodego małżeństwa B/kompakt?
Fabia combi.
-
Jazda na 3 garach
> raczej odwrotnie, to Twoj przypadek byl wyjatkiem > ja mam przyklad Astry II i Lanosa, ktore dzialaly na "3" Być może
-
Jazda na 3 garach
> Tylko, ze tam chodzenie na 3 gary jest dosyc normalne...glownie dlatego, ze silnik jest > 3-cylindrowy > A w kwestii wibracji i wyrywanych poduszek to jest zupelnie co innego jak 3-cyl zaczyna nagle > chodzic tylko na 2. Katalizator, niestety, prawie od razu się zepsuł. Najwidoczniej nie każdy komputer odcina wtrysk przy braku iskry, zresztą chyba to jest możliwe tylko przy wtrysku bezpośrednim
-
Jazda na 3 garach
> Jak by to delikatnie powiedzieć....Jak się nie znam, to się nie odzywam... To się nie odzywaj Ja ten temat ćwiczyłem ostatnio w P107
-
Jazda na 3 garach
> Interesujace bardzo. Wydaje mi sie, ze silnik 2ZZ Toyoty jest duzo mlodszy niz 25 lat Wywalil > check z bledem misfire badz multiple misfire, odpial wtryskiwacz i tyle. Silnik nadal chodzil. Może być i tak, ale to raczej wyjątek.
-
Jazda na 3 garach
Zapchaniem katalizatora (bardzo szybko), wywaleniem checka, wyłączeniem silnika przez komputer. Generalnie w nowych autach nie bardzo się da jechać na trzech cylindrach. W starych gaźnikowcach bez komputera się dało, ale w nowych samochodach (czyli tak od 25 lat) po prostu silnik zostanie wyłączony, zapłon i wtryski odcięte i wywali komunikat "call service".
-
Opony całoroczne - how to?
> widzisz tam "od"? > To oznacza 13 cali stalówki i sam sobie musisz przykręcić Dokładnie tak Za alu 17'' w Norauto chcą 110 zł
-
No to gul mi skoczył. Nowy Type-R 300 KM
> A weź się przejedź jakimś nowoczesnym turbo. No jeździłem. Większe obroty = większe dmuchanie. Na niskich obrotach moment i moc daje albo pojemność, albo kompresor. Cudów nie ma. Oczywiście, jak silnik ma pojemność 3 litry + trubo, to ładnie ciągnie już od 2.000 (dzięki pojemności), ale przy silnikach 1.0-1.4 do 3.000 dzieje się niewiele, w porównaniu do większych obrotów, oczywiście. I, niestety, zwykłe cywilne dupowozy z turbo kończą się przy 5.000 zazwyczaj. W przedziale 3.000-5.000 jedzie to bardzo fajnie, owszem