Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

wladmar

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wladmar

  1. > Natomiast zawiozlem wtryski do sprawdzenia i okazalo sie ze kaplica Ale nie kopcił, nie było czuć zamulenia? Dziwne, nawet przy jednym lejącym wtrysku widać dym i nie jeździ już jak dawniej.
  2. > no jezdi tak duzo ze ojojoj... Generalnie mysle ze diesla nastepnym razem nie dotknie Diesel świetnie nadaje się do klasycznego użytkowania "leasingowego". Nowe auto, jeździ przez 4-5 lat, w tym czasie robi 150-200 kkm i idzie na sprzedaż. Wtedy ma to sens W innych przypadkach nie bardzo. Jakoś nie słyszałem o rozbiegnięciu się na gwarancji
  3. > jutro inspekcja endoskopem... Jak nie wkręcił się na zylion obrotów, nie przegrzał się i nie kręcił zbyt długo, to jest szansa, że nic się nie stało, miejmy nadzieje...
  4. > Wtopa straszna, ale i nauczka na przyszlosc... > I zeby nie bylo, a nie mowilem kup benzyne i zagazuj No diesel ma sens jak się dużo jeździ, kupuje nowego i sprzedaje z przebiegiem 150 kkm. Kupno używanego diesla to zawsze mina - większa lub mniejsza
  5. > w misce bylo uwaga, 12L plynu (olej+ropa) wiec nie wypilo pewnie nic... ot ciekawostka... Pierwszy > diesel w domu i odrazu taka wtopa Wspołczuję Silnik uszkodzony czy udało się w miarę szybko opanować?
  6. > Powietrza też, nie wiem czy we wszystkich ale są klapy gaszące przynajmniej widuję takie w JTD. Nie we wszystkich to jest, zresztą klapa też nie zawsze działa. Inaczej nie byłoby tyle "kominów"
  7. > Lejące wtryski mogły spowodować znaczne podwyższenie stanu oleju, a olej poprzez odmę był spalany > zamiast paliwa. Dopóki starczało oleju to silnik pracował. I moim skromnym zdaniem to jest właśnie to
  8. > pompca Cr pedzona z walka ?? No teoretycznie tak. Ale po wyłączeniu zasilania samochodu (wyjęcie kluczyka) powinna byc blokada, zawory czy jeszcze jakoś, generalnie przy sprawnym układzie nie powinno się tak dziać. Inaczej w ogóle nie dałoby się go wyłączyć Zasadniczo wyłączenie diesla polega na odcięciu paliwa przecież. A przy rozbiegnięciu spala olej silnikowy i odcięcie paliwa nic nie daje.
  9. > tutaj po przekreceniu kluczyka trzeba bylo jednak motor zdusic, dzisiaj po sprawdzeniu wtryskow > okazalo sie ze wszystkie leja, dodatkowo jeden z nich nawet bez sterowania puszczal... Dziwne... Skąd w takim razie brał paliwo? W starych dieslach ze zwykłą pompą lub pompowtryskiwaczami mógł sobie zasysać ze zbiornika, ale z szyną CR?
  10. > Czy moze byc tak ze motor dostal szalenczych obrotow tylko i wylacznie z racji lejacych wtryskow ?? Teoretycznie tak... Ale po odcięciu pompy (czyli wyłączeniu zasilania) powinien zgasnąć. Klasyczne rozbiegnięcie to zasysanie oleju z silnika i wtedy nie da się go zatrzymać w żaden sposób.
  11. > Ta możliwość się pojawi gdy się udowodni że czynności które policjant podjął nie były konieczne i > bezpośrednio przyczyniły się do powstania szkody. Otóż to. Ważne jest to "i". Musi być SZKODA i przyczyną tej szkody muszą być NIEWŁAŚCIWE działania policjanta. Przy czym "szkoda" w rozumieniu prawa musi bezpośrednio wynikać z przyczyny zajścia. Za cholerę wysypanie się zużytej (czy nawet nowej) turbosprężarki nie da się bezpośrednio połączyć z poleceniem policjanta, poza tym policjant działa zgodnie z prawem. Zostało to wyjaśnione już dawno temu, nie rozumiem o co jeszcze pić pianę. A oskarżyć można każdego o cokolwiek, takie jest prawo
  12. > Czyli gdy po kilku godzinach od drobnej kolizji odpadła mi ramka od tablicy rejestracyjnej, to ta > kolizja nie była bezpośrednią przyczyną? Nie wiadomo. Jeżeli uszkodzenia powstały w wyniku kolizji, to tak. To łatwo udowodnić. Natomiast jeżeli odpadnie po tygodniu, to prawdopodobieństwo znacznie maleje. Dlaczego oględziny pojazdu po wypadku/stłuczce dokonuje się ASAP? Właśnie po to, by wiedzieć, które uszkodzenia są skutkiem kolizji, a nie starzenia się samochodu i naturalnego zużycia, a także celowego działania. Turbina po 100kkm ma prawo się wysypać (dlatego producent daje gwarancję na 100kkm) i choćby to nawet stało się przy policjancie, przyczyną jest po prostu zużycie mechaniczne, a nie zgaszenie silnika. > Więc skąd w jedynej merytorycznej odpowiedzi na temat wzięła się możliwość dochodzenia od niego > odszkodowania? Nadal nie rozumiesz. Jeżeli czujesz się pokrzywdzony - zawsze możesz iść do sądu. Nawet jeżeli uważasz, że przyczyną rdzy na aucie są prądy z telewizora. Wolno Ci
  13. > Jak w temacie nie zostalo zgloszone w terminie mozna to zglosic po tym czasie bez konsekwencji ??? Zazwyczaj tak, nie czepiają się.
  14. > Bezpośrednia, tylko że efekt nie zawsze od razu widać. Nie. Bezpośrednia jest wtedy, kiedy skutek jest natychmiastowy i oczywisty. > Ale wniosek jest taki sam - nie sposób udowodnić winę policjanta. Bo nie ma żadnej winy policjanta.
  15. > Zgadza się - problem jest w udowodnieniu przyczynowości. > Niemniej jednak ona jest. Gdyby nie było, producent nie pisałby o studzeniu silnika. Może i jest, ale nie bezpośrednia, a to jest bardzo ważne. Wjechanie na bardzo wysoki krawężnik uszkadza samochód. Jeżeli policjant wyda polecenie wjechać na taki krawężnik (może to zrobić, a Ty musisz wykonać), to uszkodzenia są natychmiastowe i oczywiste. W sądzie wygrasz. W przypadku uszkodzenia turbiny nie ma szans, bo związek przyczynowo-skutkowy jest bardzo nieoczywisty nawet dla producenta (inaczej ZABRANIAŁBY, tak jak zabrania wkręcania silnika na obroty za "czerwoną kreską").
  16. > Już chyba 2 albo 3 razy napisałem, że uznaję to za satysfakcjonującą odpowiedź na moje pytanie. OK, ale chyba nie całkiem. Bo cały czas pytasz, czy policjant MOŻE, mimo iż producent NIE ZALECA. Prawidłowa odpowiedź jest - tak, może. I musisz to wykonać.
  17. > Zatem tak jak Ci napisałem - po kontroli zaczynasz dochodzić swoich praw. naturalnie w Twojej > gestii leży udowodnienie że poniosłeś szkodę. Oczywiście, sam o tym pisałem, zgadzam się Nikt nikomu nie broni iść do sądu i udowodnić, że w wyniku zatrzymania przez policję zepsuł się samochód, czy kury przestały się nieść. Jak się udowodni - będą płacić Natomiast jest obowiązek wykonywania poleceń policjanta. Jest i kropka. Potem można skarżyć.
  18. > Nie wiem jak w Polsce ale np w Niemczech standardowa procedurą jest, żer policjanci podchodzą do > zatrzymanego pojazdu z dwóch stron majac otwarte kabury i dłonie na broni - nawet jeśli to > jedynie rutynowa kontrola. Na kursach jazdy uczą aby w wypadku kontroli nocą zapalić światło > we wnętrzu auta, kierowca nie zdejmuje rąk z kierownicy, pasażer trzyma je na desce > rozdzielczej a pasażerowie siedzący z tyłu na zagłowkach przed nimi. Jeśli w celu wyjęcia > dokumentów musimy gdzieś gmerać to mamy poinformować o tym policjanta. W Polsce teoretycznie jest podobnie. Podczas kontroli trzeba otworzyć szybę i trzymać ręce na kierownicy. Tyle że nikt się tym nie przejmuje
  19. > Skoro MOŻE powodować, to znaczy że niekiedy POWODUJE. Nie za każdym razem, ale jednak. > Nie należy przejeżdżać przez głęboką kałużę, bo MOŻE to spowodować uszkodzenie silnika. Kiedyś > wjechałem i uszkodziłem silnik (koszt 1600). Ale przecież takie wjechanie nie zawsze powoduje > uszkodzenie, więc w czym problem? Problem w tym, że skutek (uszkodzenie) nie wiąże się bezpośrednio z ewentualną przyczyną (wyłączenie silnika przed upływem minuty). Żaden mechanik czy rzeczoznawca nie stwierdzi, że turbina padła dlatego, że parę razy po pałowaniu od razu wyłączyłeś silnik. To trochę tak, jakbyś oskarżał policjanta o zarażenie Cię grypą podczas zatrzymania.
  20. > Jeżeli producent pisze wprost, że czegoś robić NIE NALEŻY, to nie znaczy, że można to olać ze > względu na ochronę środowiska. Bo gdyby można było tak robić, to producent nie powinien tego > pisać. Może i nie powinien. Ale policjanta nie interesuje co uważa producent. Ma swoje procedury. > Widzę, że wchodzimy w scenariusze ataku obcych. > A dlaczego nie strzela od razu? W sumie jeden z mistrzów już taki scenariusz podał. Jeżeli nie wykonujesz poleceń policjanta - ma prawo strzelać, przynajmniej w niektórych krajach. Co w tym dziwnego?
  21. > Quote: > niezrobienie tego nie powoduje żadnych uszkodzeń Bo nie powoduje. MOŻE powodować i dlatego niektórzy producenci ZALECAJĄ pewne rzeczy. Producent zaleca = prawda. Niezrobienie tego powoduje awarię - nieprawda. Niezrobienie tego może powodować szybsze zużycie = prawda.
  22. > W Yarisie byla nalepka aby nie gasic od razu d4d po jezdzie z vW Lacetti znow pisali aby w mroz > rozgrzewac silnik na postoju. W Matizie też pisali, żeby po odpaleniu w zimie nie ruszać przez 30 sekund.
  23. > Na podstawie opinii dyskutantów w tym wątku. Twojej też. Jakiś przykład MOJEJ wypowiedzi w tym wątku, że wskazówki producenta to mit? Czekam.
  24. > A czy ja twierdzę że masz to robić? Policjant ma prawo kazać ci wysiąść w zimie i to może być > uzasadnione. Nie to co wyłączanie silnika pół minuty wcześniej. Chociażby w trosce o ochronę środowiska. MA PRAWO. Może nie chce wdychać szkodliwych spalin? > No właśnie - bo? > Że bagażnik chce sprawdzić, to rozumiem i tego nie kwestionuję. Polecenie wyłączenia silnika ma uniemożliwić ucieczkę albo przejechanie policjanta. Policjant ma prawo zakładać, że jesteś pijanym świrem i w trosce o swoje bezpieczeństwo żąda natychmiastowego wyłączenia silnika. Co w tym trudnego?
  25. > Ale współczesne wskazówki producenta co do eksploatacji to też mit. Na jakieś podstawie tak twierdzisz?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.