Zawartość dodana przez mdyrka
-
Jakie auto nie zmieści się na wysokość do garażu
> Mam taki przypadek: > Inwestor po pół roku obejrzał się że brama ma w świetle 205 cm wysokości i koniecznie chce 225 bo > mu auto nie wejdzie. > Jakie auta osobowe są wyższe od 205 cm? > Nawet hummer katalogowo się zmieści. Ale mowisz o wysokosci otworu w murze w swietle, czy o wysokosci bramy w swietle? Bo te parametry moga sie sporo roznic. I faktycznie, jak wspomnial moj przedpiszca - jak wyglada kwestia najazdu, bo to moze byc problemem.
-
pytanko na szybko - stłuczka
> W momencie zderzenia pan wyprzedzał w sposób niedozwolony samochód sygnalizujący zamiar skrętu w > lewo. Bo taki samochód można wyprzedzać tylko po prawej. W momencie zderzenia pani niezachowujac szczegolnej ostroznosci podczas wykonywania manewru zmiany pasa i kierunku ruchu nie ustapila pierwszenstwa pojazdowi znajdujacemu sie na pasie ruchu, na ktory wjezdzala. W wyniku tego spowodowala kolizje, uderzajac w bok prawidlowo wyprzedzajacego ja pojazdu. > Tylko coś mi nie pasuje w tym obrazku. Spodziewałbym się tam przynajmniej kawałka ciągłej co > przypieczętowałoby winę wyprzedzającego. Poki co to brak linii przypieczetowuje wine pani skrecajacej. Kierowca mial prawo wyprzedzac w tym miejscu, pani miala obowiazek ustapic pierwszenstwa pojazdowi znajdujacemu sie na pasie, na ktory zamierzala wjechac. Dodatkowo wjazd w bok oznacza, ze nie spojrzala nawet w lusterko. O winie wyprzedzajacego moznaby dyskutowac, gdyby wjechal on w bok auta, ktore juz wykonywalo skret. Ewentualnie gdyby sytuacja miala miejsce na skrzyzowaniu. Oczywiscie zawsze moga byc dodatkowe okolicznosci, jednak trudno mi sobie wyobrazic, jak mozna sie wybronic z uderzenia w bok samochodu wyprzedzajacego przy malych predkosciach.
-
pytanko na szybko - stłuczka
> A dlaczego nie obronienie zasygnalizowania zamiaru zmiany kierunku ruchu? A jesli kolega jako piewszy wlaczyl lewy kierunek, to on byl "w prawie". To jest slowo przeciw slowu. A nieustapienie jest ewidentne. Co innego, gdyby to kolega wjechal w bok skrecajacego auta - to bylaby inna sytuacja. > Dla jasności - nie podjąłbym się rozstrzygnięcia czyja wina na podstawie takiego opisu. > Dziwię się tylko stwierdzeniom "ewidentnej winy". Oczywiscie masz prawo w takiej sytuacji sie nie zgodzic z takim rozstrzygnieciem i nie przyjac ewentualnego mandatu. Jestem tylko ciekaw jak w sadzie obronisz wjechanie w bok samochodu, ktory zdazyl wyjechac zza Ciebie, zmienic pas i zrownal sie z Toba. Ty miales do pokonania 1m, on minimum 20 (wszystko toczy sie przy predkosciach typowo miejskich, wiec "nagle pojawienie sie wyprzedzajacego" odpada). Powodzenia
-
pytanko na szybko - stłuczka
> Art. 24. K.D. > 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: > (...) > 3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania > innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. Jest jeszcze inny: Quote: Art. 22 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. (...) 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony. Obronienie "zachowania szczególnej ostrożności" w przypadku wjechania w bok samochodu wyprzedzającego jest IMO niemożliwe, bo świadczy o absolutnym niepatrzeniu w lusterka. No chyba, że wyprzedzający ma drugą prędkość kosmiczną - ale wtedy nie mamy do czynienia ze stłuczką, a z wypadkiem i nie z "puknięciem", a z wyrwaniem zawieszenia i latającymi szczątkami samochodów (a raczej całymi samochodami).
-
pytanko na szybko - stłuczka
> Skąd ta pewność? > Przecież decydujące tu jest, kto rozpoczął wcześniej sygnalizację manewru/manewr. Quote: w rezultacie dostałem w przednie prawe koło i trochę w bok
-
pytanko na szybko - stłuczka
> ta Pani z auta A skręcała do "biedronki" skrzyżowania tam nie było tylko wjazd do biedronki w takim razie bezsprzecznie jej wina. Bo zakazu wyprzedzania/linii podwójnej ciągłej jak rozumiem nie było?
-
2015 Fiat Punto ....
> Samym 500 rynku nie zawojują. Klasa B - Punto, stary odświeżany kotlet), klasa C - Bravo, jedna > wersja nadwoziowa, stary kotlet, Bravo już nie ma w ofercie > klasa- D, brak. > Miejski SUV - przemalowany ciezki kloc Freemont, do tego nie tani, nie jedzie w dizlu. Mini Van - > 500L i ani to mini van, ani to ...no właśnie co? > Lipa Panie
-
2.0JTDM @170
> a ja polecam razem z dpf wyłączyć egr Powiem więcej... przede wszystkim wyłączyć EGR
-
Oryginalne czujniki cofania
> szukając czujników na Allegro natknąłem się na zestawy z kamerami cofania i teraz to mnie bardzo > zainteresowało Tylko średnio mi się podoba nakładka na lusterko która służy jako ekran ale w > Bravo nie ma gdzie zamontować ekranu. Myślałem też o wymianie radia na 2DIN ale to nie ta > kwota i obecnie nie mam takich środków... Mozna wymienic cale lusterko na wersje z wyswietlaczem LCD. Do tego kamerka w zderzak lub w podkladce pod tablice i gotowe.
-
Usunięcie FAP - jakie przeciw
> Tu za kazdym razem byl niebieski, w ostatnim przypadku to tak wygladalo jakby silnik palil wiecej > oleju silnikowego jak paliwa. Moze tak wlasnie bylo Sprawny diesel nie powinien IMO dawac takich objawow. Ewentualnie wyciety DPF i niezmieniony program - zalacza sie dotrysk paliwa, ktore idzie "w wydech"
-
Usunięcie FAP - jakie przeciw
> Dłuuuuuga droga przed nami > Mam DPF, ale pracuje w sposób niezauważalny. Jak dotąd (przejechane 35 tys.km) dwa razy zdarzyło > się, że wypalanie kończyło się na parkingu po przyjeździe do pracy (podwyższone obroty - 1000 > zamiast 800), trwało to krócej niż minutę. Podczas jazdy nic nie zauważyłem. Żadnych oznak > pracy DPF. Widac to glownie po spalaniu chwilowym w momencie, gdy zdejmiesz noge z gazu.
-
Honda Civic 99 - bagażnik rowerowy
> Czy do takiej hondy http://static.cargurus.com/images/site/2...-pic-18702.jpeg > da radę zamontować jakiś bagażnik na tył auta? (czyli na klapę albo na hak? - nie chcę na dach). > Czy jednak to wykluczone? Moim zdaniem nie powinno byc problemow z bagaznikiem na hak. Kumpel ma taki na Swiftcie '99 3D (podobna konstrukcja tylu auta) i jest zadowolony.
-
Usunięcie FAP - jakie przeciw
> Całkiem możliwe, że to "wypalanie" to efekt wycięcia filtra bez odpowiedniej zmiany > oprogramowania... Tak wlasnie podejrzewam... ale ja sie nie znam, ja mam tylko diesla z dpf i, o zgrozo, jezdze nim glownie po miescie.
-
Usunięcie FAP - jakie przeciw
> Ostatnio jechalem za Land Cruserem w ktorym trwalo wypalanie, kopec byl taki, ze samochod stal sie > ledwo widoczny. Ale mi ekologia, juz lepiej gdyby tego filtra nie mial. I to juz nie pierwszy > taki przypadek, jakies czas temu trafilem na nowa Avensis, a jeszcze wczesciej na Superb - > objawy identyczne. Bardzo dziwne. Moj podczas gdy wypala DPF podczas jazdy nie daje zadnych objawow. Gdy wypalanie nastapi na postoju, to pojawia sie przez jakies 30 sekund bialy dym (cos jak podczas jazdy w zimowy dzien) i pozniej jest juz normalnie.
-
Oryginalne czujniki cofania
> Czy te oryginajne czujniki mają wyświetlacz podający odledłość czy tylko sygnał dźwiękowy? Tylko sygnal.
-
Usunięcie FAP - jakie przeciw
> Tak, oczywiście. Był kiedyś test zafiry z filtrem i po wycięciu. Bez filtra były lepsze. Poprosze o link
-
Znak ograniczenia prędkości po prawej stronie drogi
> Straż miejska za winklem na moście z pewnością podziela Twój pogląd Ale oni tylko wykonują swoją > pracę pewnie nie podziela. Ale ja z nimi bym nie dyskutował Od interpretacji będzie sąd. > Ja jakiś czas temu stwierdziłem, że nie ma się co denerwować i zdrowia tracić. Tyle lat ludzie > narzekają, a prowodyr tego całego bałaganu ma się dobrze podobnie, jak sam bałagan. > A, że się RD nie zajmuję, mam inne rzeczy, które mnie ja na szczęście nie muszę na co dzień jeździć po tym mieście Współczuję tym, którzy muszą...
-
Znak ograniczenia prędkości po prawej stronie drogi
> Ale co w związku z tym? > Totem ma się dobrze i obowiązuje Jakby i ktos chcial wlepic mandat za przekroczenie ktoregos z tych znakow to bym go nie przyjal. Bo osoba, ktora pierwszy raz widzi takiego potworka to nie ma szans zeby wszystko "przyswoic". Swoja droga juz pare razy wyrazalem swoja opinie o ORD w Warszawie (glownie przy okazji prezentacji nowych "wspanialych" rozwiazan)
-
Znak ograniczenia prędkości po prawej stronie drogi
> Nad 'znaczeniem' oznakowania nie powinno się zastanawiać. Powinno być od razu jasne. Jak nie jest > to coś jest nie tak. > Że tak wkleję mój ulubiony przykład: takie coś jest niedopuszczalne... Na jednym słupku mogą być maksymalnie 3 znaki (+ewentualnie tabliczki do nich), między kolejnymi słupkami musi być minimum 10m (założyłem prędkości dopuszczalną 50km/h).
-
Znak ograniczenia prędkości po prawej stronie drogi
> O właśnie. Czasem widuje się znaki drogowe które mam wrażenie są radosną twórczością ekipy która > właśnie robi remont na/przy drodze. Czcionka nie ta, strzałki inne... Zgodnie z tym > rozporządzeniem mógłbym się bronić, że to nie znak. tak > Oczywiście wyrok sądu to inna sprawa otóż to > A, przypomniałem sobie. Między Pruszkowem a Piastowem w miejscu gdzie policja lubiła suszyć stało > ograniczenie 40 ale na słupku wysokości może metra i gdzieś z 5 metrów od krawędzi > drogi/asfaltu (gdzieś mam fotkę). to była furtka do walki. O ile policjantom w ogóle chciałoby się wypisywać świstki do sądu, bo jak sądzę klientów było sporo
-
Znak ograniczenia prędkości po prawej stronie drogi
> To mogłaby być niezła linia obrony przed sądem Mój promotor wymigał się w podobny sposób od mandatu. Jest specjalistą od ORD i został zatrzymany przez policję za przekroczenie prędkości. Zapytał, gdzie stoi znak - pokazali mu go, opowiedział: "Ja tego znaku nie widziałem. Zgodnie z rozporządzeniem o warunkach technicznych znaków i ich umieszczeniu między znakami powinno być w tym przypadku 15m, a jest ok. 5m. Ja mandatu nie przyjmuję, możecie Panowie skierować sprawę do sądu."
-
Znak ograniczenia prędkości po prawej stronie drogi
> Ale ta jednoznaczności wynika z tego rozporządzenia o 'warunkach technicznych znaków' a nie PoRD > czy rozporządzenia o znakach i sygnałach. I o tym właśnie piszę. Znając rozporządzenie o > warunkach technicznych - ok. Jest jednoznacznie. Tylko po co mi znać rozporządzenie o > odblaskowości znaków? > Czy ta jednoznaczność wynika z PoRD? Że znak (grupy A lub B) na drodze dwujezdniowej z więcej niż > jednym pasem ruchu jak stoi tylko po prawej to jest nieważny bo stawia się z prawej i z lewej > a jak jest tylko z prawej to chyba nie mnie dotyczy? Nie rozumiemy się... Oznakowanie na drogach powinno być zawsze ustawione tak, żeby było jednoznaczne i Ciebie jako kierowcy rozporządzenie o warunkach technicznych znaków i ich umieszczeniu nie powinno interesować. Ciebie jako kierowcę dotyczy PoRD. Ale rzeczywistość jest nieco inna. A co do sytuacji z postu tytułowego - IMO lepiej byłoby ustawić znaki na łącznicy tak, żeby nie były aż tak widoczne z drogi głównej. No ale, cóż... miało być dobrze, a wyszło jak zwykle
-
Znak ograniczenia prędkości po prawej stronie drogi
> Durex cośtam > Wiem, rozumiem. Tylko widzisz, bez sensu jest się doktoryzować z zawartości tego rozporządzenia > (m.in. o czcionkach jakimi robione są napisy i o tym jak ma 'odblaskiwać' znak). W każdym > razie bez sensu, żeby każdy zwykły kierowca - Kowalski miał te przepisy w małym palcu. > Jeżeli było by to wpisane chociażby w 'rozporządzenie o znakach i sygnałach' to powiedzmy, że każdy > tam zagląda chociażby dlatego, że tam właśnie narysowane są wszystkie znaki Ale założenie jest takie, że Ciebie jako kierowcę to nie powinno interesować, bo przecież oznakowanie jest wykonane prawidłowo i jednoznacznie, więc problemu nie ma
-
Znak ograniczenia prędkości po prawej stronie drogi
> IMHO ograniczenie obowiązuje na obydwu jezdniach. Przecież znaki(z wyjątkiem drogi > jednokierunkowej) zawsze są ustawiane po prawej stronie! Nie. Na drodze dwujezdniowej znaki zakazu musza byc powtorzone po lewej. > I zawsze albo na chodniku albo za > barierką. Nie widziałem nigdy znaku stojącego na jezdni. W/g mnie oznakowanie jest prawidłowe.
-
Fotelik a PoRD
> To już nie musi być w ustawie? > A może być w normie PN? ustawa i rozporządzenie w przeciwieństwie do Norm są ogólnodostępne, jeśli ktoś ma wątpliwości, to może do nich sięgnąć. Poza tym o ile pamiętam to stosowanie większości norm jest dobrowolne, a nie obowiązkowe.