Zawartość dodana przez denus
-
Koszt elektryki do domu.
> Po co podwójny?Radio i Tv? Chociazby dla dekodera PVR. > Skrętka wiadomo. Jedna to malo, bo czasem takim kablem trzeba puscic cos innego niz siec komputerowa. 3-4 to minimum, no chyba, ze pozniej chcesz zakladac male switche i robic kaskady. Dodatkowe pozeracze pradu.
-
Koszt elektryki do domu.
> Udziwnień nie ma, nie mam potrzeby montażu rzeczy, których nie będę używał, sterowanie światlem ze > smartfona itp sprawy to dla mnie czyste widzimi się i pochwal się innym, dom buduję pod swoje > potrzeby, więc staram się robić tak, aby mnie było wygodnie, czyli z pilota brama garażowa i > brama wjazdowa, reszta manualna. No dojdą jeszcze wszystkie podłączenia natynkowe (gniazdka, > włączniki, kabel antenowy do rtv) Dzis nie bedziesz uzywal, a za pol roku poczujesz potrzebe. W obecnych czasach prawie kazde urzadzenie mozna podlaczyc do netu. Jesli chodzi o kable antenowe to przynajmniej 2 na pomieszczenie. Jak brama garazowa na pilota, to dorob sobie do niej gdzies w domu jakis przycisk do otwierania zebys nie musial ganiac i szukac pilota jak ktos przyjedzie oraz wylaczenie jej zasilania np: na noc. > Wiem wiem, póki co mam wyprowadzone peszle od samego dachu w miejsca gdzie miały by być. I tak jakby czlowiek nie robil to pozniej zawsze czegos zabraknie albo rozwiazalo by sie to inaczej
-
Po co toto w kufrze centralnym?
Zmniejsz zdjecie, bo forum sie rozjezdza.
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Nawet te nowsze mazdy dalej maja problem z korozją? > Myślałem, że te generacje są już "poprawione" Na pewno jest lepiej niz we wczesniejszej generacji, bo tam po tylu latach to bywaly dziury na wylot . A jak bedzie z najnowsza to sie okaze za kilka lat. Ale i tak nic nie przebije 1,5 rocznego Puga 107 z przebiegiem 5 kkm. Na podlodze zero zabezpieczenia antykoryzyjnego tylko sam lakier co spowodowalo, ze na progach przy tylnych kolach jest juz gola blacha i korozja
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Jednak jeszcze ruda robi podchody do tego auta? Kwestia odpowiedniego zabezpieczenia czy raczej > problem, który w przyszłości może trochę napsuć nerwów? Widocznie do modelu GH jeszcze robi podchody, ta jest z 2008r. Na razie spod jest taki jak wyszedl z fabryki, w tym roku bedzie oczyszczony z rudych nalotow i zabezpieczony po calosci
-
Jakie macie prędkości na rondzie?
> na malym rondzie 50/60? chcialbym to zobaczyc A np: w Miedzylesiu, tam to 5km/h jest wyzwaniem
-
Accord VIII vs Mazda 6 GH
> Czy Mazda rzeczywiście ma takiej kiepskiej jakości plastiki w środku? Mam okazje jezdzic taka z silnikiem 2.5 i nie zauwazylem kiepskiej jakosci plastikow. Wiekszym problem to podwozie, ktore po 6 latach jest rude, zarowno karoseria jak i elementy zawieszenia czy ukladu hamulcowego. Co do mocy, to 170KM szalu nie robi w tym aucie, ale z drugiej strony samochod moze wazyc nawet ponad 1500kg. Do normalnego poruszania w zupelnosci wystarczy . Nie mialem okazji pojezdzic odmiana 2.0 Co do awaryjnosci, to ostatnio alternator (sterowany przez ECU silnika), sonda lambda (nowa kosztuje chyba ponad 1000zl), czujniki abs (zgnily).
-
Koszt elektryki do domu.
Malo, bo pewnie bez udziwnien, ostanie dwie budowy po sasiedzku to 15-18 tys zl. Pamietaj o skretkach i antenowych, bo pozniej bedziesz kombinowal i zalowal, ze nie zrobiles podczas budowy .
-
Wspólne latanko może?
Przez W-we to jutro nawet lepiej sie nie pchac, bo od 9:30 do 15:30 beda biegac po miescie co w polaczeniu z powrotami zaopatrzonych weekendowych "warszawiakow" moze grozic malym sajgonem
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Yaboll się nie zna. Instalka Denusa była dobrze zamontowana tylko ta woda co była w gazie w > stosunku 40.000 do (góra) 1 i co ją Denus całą (wodę ) zatankował do butli , zrobiła robotę , > czyli uszkodziła sterownik , reduktor i wtryskiwacze. Rozjechała mu też mapę benzynową > Bekę z tego mieliśmy cały dzień Skonczyles?? Jak nie to jeszcze powdychaj gazu. Widziales jak byla zamontowana instalka oraz jaka?? Jak nie to zamilcz i nie zmyslaj dodatkowych faktow, bo pewnie tylko potrafisz wrzucic klamoty pod maske, a nie zalozyc z glowa.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Denus stwierdził , że był dobrze zamontowany , więc pewnie sterownik sam wyszedł i się zalał , a > potem wrócił i już nie działał bo był zalany Sorry, ale do fabrycznych ECU silnika tez potrafi dostac sie wilgoc mimo tego, ze nigdy nie byly otwierane i sa zamontowane w miejscu przewidzianym przez producenta pojazdu. Dzieje sie tak np: w niektorych VAG'ach i nie trzeba specjalnie sie starac aby zgnil w srodku .
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
Ostatnie auto z LPG jakie mialem posiadalo instalacje IV gen. Zrobilem na niej okolo 40kkm. Przez pierwsze okolo 20kkm bylo ok, bez problemow, tylko wymiana filtrow. Niestety pozniej juz nie bylo tak slodko, reduktor, komputer, po ktorego zmianie ciagle rozjezdzala sie mapa dla benzyny, problemy z odpalaniem po dlugim postoju i pewnie jeszcze cos by sie znalazlo.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> 1L wody na 40000 L skroplonego gazu, jakoś się nie boję. Pod warunkiem, ze jej czesci nie trafisz w tych 30 litrach przy tankowaniu, bo akurat bedziesz zalewal resztki ze zbiornika na stacji paliw.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> To miałeś pecha albo natłukłeś w rok jakieś 80kkm , bo tak tez można Niecale 20kkm i wystarczy. > Miałeś źle zamontowany sterownik i tyle , bo chyba nie zalał się woda z gazu ? Byl dobrze zamontowany. > Tu nikt nie jest maniakiem. Ale jeśli mi mówisz o jakiejś wodzie w gazie , syfie zbiornikach , to > mi się od takich głupot ciśnienie podnosi. Niektorzy sa, nawet do kosiarki by montowali . Kazde paliwo zawiera wode, gaz tez. A skoro czegos takiego nie widziales to jeszcze dluga droga przed Toba. > W tygodniu wymieniamy po kilka czy nawet > kilkanaście butli i nigdy przez tych parę lat jak siedzę w gazie , nie widziałem wody w gazie. Butli na stacji paliw?? A gaz widziales?? W ktorej postaci?? Nie siedz tyle w nim, bo to niezdrowe. > Filtry są zasyfione bo po to są . To samo dotyczy się reduktorów , smoła się w nich zbiera i > jest to normalne. > No to ze wszystkim chyba tak jest. Jak jest coś nowe , to się psuje. A jak się zestarzeje to czasem > trzeba naprawić To teraz smola bedzie we wtryskach benzyny.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Co to za wymysły ?!? Jaka woda w gazie, to jest układ szczelny i zamknięty. Mietek na stacji LPG > otwiera sobie butlę z gazem i siup wiadro wody ?!? To sobie poczytaj: Np: Woda przedostaje się do LPG w wyniku mycia wodnego, będącego jednym z etapów produkcji. W ocenie specjalistów, jest ona jednym z najgroźniejszych zanieczyszczeń w autogazie, ponieważ może wiązać się z innymi substancjami, tworząc niekorzystnie oddziałujące związki. Dlatego na każdym etapie dystrybucji należy eliminować wodę zawartą w gazie płynnym. Niestety, w LPG zawsze pozostanie jednak pewna ilość wody, ponieważ ma ona zdolność (co prawda niewielką) do rozpuszczania się w węglowodorach. Rozpuszczalność maleje wraz ze spadkiem temperatury, a LPG wychodzący z produkcji ma temperaturę około 40°C, ponieważ jest poddawany procesowi suszenia, który ma na celu właśnie pozbawienie go nadmiaru wilgoci. Nie jest jednak możliwe usunięcie wody rozpuszczonej w węglowodorach, dlatego po załadowaniu cysterny, szczególnie w niskich temperaturach otoczenia, następuje skroplenie wody. W przypadku zbiornika naczepy-cysterny o pojemności około 40 tys. l, teoretycznie może wydzielić się ponad litr wody. Takie samo zjawisko może zachodzić w zbiornikach stacji benzynowych. > Woda to jest w zbiornikach benzynowych i diesla, bo tam się wilgoć z powietrza skrapla na ściankach > zbiorników i jest uwięziona po wpadnięciu do lżejszego od wody paliwa. Ale podobno są > specyfiki co potrafią wodę rozpuścić, na tyle skuteczne, że kiedyś wodę na stacjach potrafili > dodawać. W kazdym pojemniku sie skrapla, nawet w plastikowej butelce. Wystarczy roznica temperatur. > Miałeś skopany reduktor i przeciekał, stąd woda. Uwierz, że wtryski będą zachwycone czystym gazem a > nie produktem ropopochodnym z całą tablicą Mendelejewa, dodatków, uszlachetniaczy i wody. A g... prawda, nic nie przeciekalo. A wtryski sa zaprojektowane do benzyny, a nie paliwa zastepcznego. Skoro rodzaj substancji nie ma znaczenia to zalej silnik olejem do skrzyni biegow albo na odwrot i tak sobie jezdzij. Przeciez jeden i drugi smaruje.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> no to wybitny syf musiałeś tankować, sorry ale tylko tak to określić można. Mozliwe, ale niestety tego sie nie uniknie i dlatego jestem ciekawy jak dlugo pozyja nowoczesne wtryski benzyny gdy beda zasilane gazem. > komp mi też raz padł, diabli wiedzą od czego, zgasiłem auto i za 15min już nie wstał totalny zgon. > bez przesady, piszę z własnych doświadczeń ca 10.letnich różnych aut na LPG. > Są normalne czynności obsługowe, jest ich więcej niż dla noPb ale bez przesady z uciążliwością. > Koszty, w porównaniu do oszczędności, są niskie. Kiedys instalki byly mniej skomplikowane, podobnie jak samochody, co nie generowalo duzych kosztow. Czas pokaze jak to bedzie z nowymi przekobinowanymi rozwiazaniami.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Wymieniam filtry od LPG sam i nie wiem o jakim syfie piszesz, jedyne co widzę w filtrze ciekłej to > opiłki z pompy. Dwa lata temu wymieniałem zbiornik i żadnego syfu w nim specjalnie nie > widziałem. Filtry są tanie, wymienia się je na tyle często, że syfu na nich zbytnio nie widać. > Tankuję na markowych stacjach i to jedyne na co uważam. Jak się tak boisz syfu w LPG to zawsze do > tankowania możesz używać filtrów ceramicznych. Zawsze tankowalem LPG na markowych stacjach i niestety czesto w filtrze przy wymianie byl syf, a ten tez wszystkiego nie wylapie, chociazby wody. Po roku wymieniany mialem reduktor, bo go szlak trafil, w nim tez byl syf, a niedlugo pozniej padl komp od LPG, do ktorego podobno dostala sie wilgoc. Ja wiem, ze maniacy podlenku LPG zawsze beda go chwalic nawet jak nie do konca dziala poprawnie. Jedyny plus tego dla zwyklego kowalskiego, ze jezdzi sie taniej, do czasu az cos trzeba naprawic. Reszta to minusy.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Robiłeś jakieś badania , wyczytałeś z internetu czy są to Twoje prywatne przemyślenia ? Pewnie, a "zupa" ktora jest na dnie zbiornika po kilku latach uzytkowania jest w gratisie od producenta i nie ma negatywnego wplywu na instalacje i silnik Tak sie skladal, ze na wielu stacjach gaz jest kiepskiej jakosci i zawiera duzo syfu w sobie. Jezdzilem to wiem, z reszta widac po filtrach. Jak nie wiesz jakie reakcje zachodza w LPG i co ma na nie wplyw na jakosc tego paliwa to poczytaj sobie: link > A to myślisz że taki Prins nie robił badań? Chyba robił skoro produkują zestawy pod konkretne silniki. I co z tego, ze produkuja. W teorii wszystko ladnie dziala, w praktyce juz nie do konca. W nowoczesnych samochodach wystarczy troche wilgoci aby uniemozliwic poprawne dzialanie niektorych fabrycznych modulow i nawalic bledow w magistrali CAN, a tym bardziej w przypadku dokladanej druciarni. A robil badania dla syfiastego paliwa, glownie za wschodniej granicy ??
-
Wspólne latanko może?
> Ma być 20*C I deszcz, jak to w weekend > Prom Gassy - Karczew Chyba dotarl wczoraj wieczorem W zeszlym roku kilka razy sie przeprawialem z moto oraz rowerem.
-
Felgi aluminiowe a stalowe - grubość "obręczy"
> Bzdura. Miałem w GP alu 15'.... Bo pewnie nie miales najwiekszej tarczy halmulcowej (poza Abarth), ktore wystepuje np: w 1.9 mj. Tam stalowka 15" wchodzi na styk
-
antena radia fm
> to co proponujesz? > Nie chcę kabla wymieniać, swoją drogą to baaaardzo wujowy ten przewód jest - tak cienkiego włosa > daaawno nie widziałem To nie wymieniaj tylko poloz nowy do anteny, a stary niech sobie zostanie.
-
antena radia fm
> biednemu to zawsze wiatr w oczy Miale okazje potestowac, dzialala mizernie. Obecnie mam w domu, uzywam gdy robie jakies radia i tez slabo sciaga fale.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> odpowiedź uzasadnij, bo obawy można mieć, tylko do póki nie są podparte argumentami to jest rozmowa > w stylu 'to był zamach!' LPG jest bardziej suchym paliwem, czesto zawiera sladowe ilosci wody i innych zanieczyszczen, wieksza ilosc siarki, powodujaca korozje szczegolnie w polaczeniu z woda. Ciekawe jak to zniosa precyzyjne wtryskiwacze benzyny w nowoczesnych silnikach.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Jasne ,że tak . Zakładasz gaz i ciśniesz ile się da . Kto zakłada gaz po to żeby samochód stał w > garażu ? > Nie tylko u nas. Gazuje się po to żeby jeździć taniej , tak ciężko to zrozumieć? Czym jest auto? > Narzędziem. Takim jak młotek dla kowala. Jeśli kowal mógłby wybrać lżejszy młotek , który > zrobiłby tą samą robotę co ten cięższy , to który by wybrał??? > Auto służy do jeżdżenia , a im taniej się da tym lepiej. > A jak się zjeździ ( auto) to trafia na złom. > I tyle. Czas pokaze jakie beda oszczednosci z nowymi samochodami, rownie dobrze pozniejszcze naprawy spowodowane szybsza degradacja podzespolow pochlona oszczednosci na paliwie.
-
czy za 20 lat lpg bedzie nadal tak latwo...
> Dedykowana do konkretnego silnika VI-generacja jest łatwiejsza i szybsza w montażu niż zwykła > sekwencja. > Ja nie chcę szukać. Skoro jesteś taki znawca , to powiedz który konkretnie silnik i dlaczego. Skoro jestes znawca to tez powinienes wiedziec. A cos Ci mowia porcelanowe gniazda zaworow np: w Fordach czy Toyotach i zwiazana z nimi wyzsza temperatura spowodowana spalaniem gazu LPG ?? Dla ulatwienia jeszcze inny przyklad, z pol roku temu byl w tv o Huyndai'u i30 chyba z silnikiem 1.6, do ktorego nie wolno zakladac LPG. > Owszem , wiem. I nie umiera dlatego , że nie jest smarowany , a dlatego że zostaje zniszczony przez > wybuchy gazu. A guzik prawda, zeby jechac na gazie do kuchenek trzeba odciac benzyne, wtedy uklad chodzi na sucho, co powoduje jego szybka degradacje.
