Zawartość dodana przez bart220
-
kupno niepewnego 2.0 TDI 140KM
> Tak, a turek z uśmiechem na twarzy pojedzie z tobą do ASO. > Znając życie spuści Cie na drzewo bo i tak zaraz znajdzie innego chętnego na to auto. Na magię tego znaczka jest wielu chętnych.Więc w jakim by stanie nie był ,to się sprzeda.A licznik wiadomo zrobi się 170tys i pójdzie....
-
kupno niepewnego 2.0 TDI 140KM
> hipotetycznie: > kupujemy coś ze stajni VAG z silnikiem 2.0 TDI 140KM > silnik z pierwszego wydania z lat 2003 - 2007 > samochód od tzw: turka > co należy przy silniku sprawdzić / wymienić po kupnie? Widzę ,że kolega lubi okazję tzn -JAY okazje. Cytując ze złomnika. ,,Obowiązkowy tekst: dobrze, że kupiłeś diesla, wychodzi dużo taniej niż benzynowy! (po tym tekście radzę wykonać szybki unik przed ciosem w mordę) Passacik B6 2.0 TDI 16V z pompowtryskiwaczami to samochód wyjątkowy. Wszyscy chcieliby go mieć, a gdy już go mają, to marzą o tym, by się go pozbyć. A mimo to grupa tych niezrażonych marzycieli nadal jest ogromna i wystarczy przywieźć z Rajchu najtańszą beszóstkę, odkleić te bananowe płachty, żeby ludzie rzucili się na nią, zanim nawet zdąży się wystawić ogłoszenie. W sumie licznik można cofnąć nawet przy kliencie, bo nieważne czy on to wie, że w rzeczywistości 130 tys. to 360 tys. km, ważne że można potem pokazać sąsiadowi. Oczywiście jeśli dany Passat w ogóle gdzieś dojedzie, ponieważ w silniku tym zacierał się napęd pompy oleju (najpierw kwadratowy trzpień się wyokrąglał, a potem łańcuch ścinał zęby na zębatce, w zależności od typu i rocznika), a także z wielką gracją pękała mu głowica, co kończyło się efektownym wessaniem płynu chłodniczego do cylindrów. Przypadek opisany na stronie www.vwszrot.pl nie jest bynajmniej odosobniony, tylko mało który szczęśliwy właściciel Passata po pierwsze umie coś do sensu napisać, po drugie zwykle musiał sprzedać komputer, żeby sfinansować naprawy tego jakże oszczędnego i dynamicznego silnika'' Aaaa...nie zapomnij odwiedzić TEJ strony.Jeden z moim klientów ,człowiek wykształcony ,elokwentny gdy wspomina swojego passata z tym silnikiem to używa sformułowań jak najgorszy żul z pod budki z piwem,ba zawstydził by niejednego szewca
-
Ocena stanu akumulatora
> Co powiecie na temat tego akku? Ma 5 lat, oryginalny z fabryki,do diesla. Jedyną rzeczą, która mi > się rzuca w oczy to przy porannym odpalaniu jest bardziej "ociężały" rozruch niż kiedyś... > Czy napięcie rozruchu 10,38V jest akceptowalne, czy już coś może oznaczać? Co to za aku jaka pojemność?
-
Szukam wad dla auta
> chodzi o sama chec posiadania szybszego auta > ze jak bede mial ochote to sobie wrzuce usb i pojade sobie posmigac po miescie albo sobie pojade > szybko gdzies jak bede musial noca > w korkach mi wystarcza Punto ktore kosztuje grosze Jak tak rozpatrujesz tą sytuację to bierz.Choć nigdy nie byłem zwolennikiem (drugiego)auta na weekendy.No chyba ,że jakiś ,,autobus''
-
Szukam wad dla auta
> P.S Porónujesz Magnateca 10w40 do slx-a professionala 5w40,nie mam pytań. Ja to często widzę jak kupują wysyłkowo filtry i olej-zestaw filtrów najcześciej Mann ale olej to już ,,zwykły'' Edge 5w40 lub 5w30 .W końcu edge to edge Też się nikt nie pyta w końcu wiadomo ,że sprzedawca to oszust
-
Szukam wad dla auta
> już bez przesady. nie piszcie takich rzeczy. 800zł za olej z filtrami? u mnie na osiedlu w sklepie > motoryzacyjnym 5l castrola 5w40 kosztuje 155 zł. filtry są od 20 Misiu kolorowy Castrola 5w40 jest kilka odmian.Ostatnio do hybrydy facet kupował u mnie po 70 zł za buteleczkę (fakt ,tutaj akurat 0w20).
-
Szukam wad dla auta
> 10 tys na dzień dobry każdy wlasciciel Pandy/Fabii/Lacetti na AK tak powie Jak trafisz na ulepa to ten pakiet startowy różnie może wyglądać i u posiadaczy aut które powyżej wymieniłeś.Odnośnie tego co napisałeś powyżej jeśli kolega chce się ,,lansować '' to może rzeczywiście potrzebuje takie auto
-
Szukam wad dla auta
A codziennie > pożyczać, nawet od kumpla, się nie opłaca... Trzeba mieć to auto I nie piszę tego w > znaczeniu negatywnym Widzisz codziennie widuje ludzi którzy przesiedli się z Auto A do ,,nowego''.Szok jaki przeżywają ,gdy okazuje się ,że sprzęgło kosztuje 3tys albo zbiornik paliwa występuje z oryginału widzę dość często.I nie piszę to z pustym porównań,tylko z doświadczenia.A trzeba założyć ,że auto które ma parę lat i zostało wypuszczone jako ,,top'' nikt nie używał do spokojnej jazdy po mieści.Od wyjazdu z fabryki zapewne ,dostawało ostro w palnik.Co też przełoży się na drenaż portfela.Więc jeśli takie auto mu się podoba ,to może poszukać modelu oczko albo dwa niżej.Większy wybór będzie.
-
Szukam wad dla auta
> I wlasnie o to chodzi w tym wątku - Cinos wyraźnie napisał , ze będzie jeździł 5kkm rocznie. Wiec > zanim przejedzie 20kkm to dawno to auto sprzeda zapewne Wiec nawet jak wlozy używane sprzęgło > to te kilkanaście tys powinno wytrzymać > A ktoś niżej mu pisze "nie stać Cie na utrzymanie" tak jakby Cinos chciał tym autem zrobić 100kkm > - taka odpowiedz jest po prostu smieszna... Używane sprzęgło które nie wiadomo ile może wytrzymać ,może i po tysiącu mu się rozlecieć.Oczywiście znam ludzi którzy wkładają używane klocki,tarcze etc ale dla mnie to motoryzacyjna patologia.Weź też pod uwagę koszta robocizny.I to że auto które stoją a nie jeżdżą nie do końca częściej omijają awarię.
-
Szukam wad dla auta
> O nie, ja dostrzegam istotną różnicę między tym co określamy jako "część używana" a "część ze > szrotu", nawet jeśli większość części używanych pochodzi ze szrotu. Wiesz o co chodzi, różnica > jak między "made in China" a chińszczyzną. Chodzi o to aby auto nie było skarbonką.Nie wszystko też ,da się założyć używane(tzn może i się da ale efekt będzie niezadowalający). IMHO Jeśli to auto ma robić 5 tys rocznie to ,nie wiem czy nie lepiej się szarpnąć na te parę wyjazdów na wypożyczalnie.A i za każdym razem można mieć coś innego.
-
Szukam wad dla auta
> i wyjasnil ze wcale drogo być nie musi - i odpowiedzi wlascicieli można traktować poważnie, a > innych... nie za bardzo. > Absolutnie nie miałem na myśli Ciebie Kupując auto kupujący nie zawsze widzi wady-,,napala się'' i potem łatwo wcisnąć mu ulepa a wszystkie wady są nieistotne.Jako Mirek sam wiesz najlepiej.Nikt nikomo w portfel nie zagląda ,czasem po prostu bezstronna opinia kogoś z boku przynosi otrzeźwienie.Dlatego też ludzie kupując auta biorą ze sobą pół rodziny.
-
Szukam wad dla auta
> Tak na prawdę wchodząc do sklepu i chcąc pokazać, że ceny nie są kosmiczne - myślałem, że będą > wyższe. Posprawdzaj jeszcze elektrykę,czujnik,turbinę i nie zapomnij o sprężynach.BTW do kosztów sprzęgła dolicz koło dwumasowe.
-
Szukam wad dla auta
> Rozumiem. Wg. profilu masz Mazdę 626. Obecny odpowiednik to Mazda 6 która w podstawowej wersji > kosztuje 90k zł, w każdej następnej powyżej 110k zł. Pytanie czy Ty rozumiesz? Widzę iż dalej nie rozumiesz.W przypadku używanego auta 10-15 letniego różnicę pomiędzy markami (cenowe,%) są niewielkie.I tak samo kupił bym Dacię gdyby wyposażenie ,stan mi odpowiadały.Nie patrząc na to ,że jak ktoś ją kupował to dał za nią 50 a nie 100.Co dla 2 czy kolejnego właściciela ,to ile zapłacił pierwszy jest bez większego znaczenia.Dla przykładu napisałem Ci o domu.Możesz się zgadzać z moją koncepcją lub też nie.Przymusu nie ma. Jeśli Cinosa stać na utrzymanie takiego autka ,to daj mu Boże.Natomiast jak kupuje ,je po to by nastolatki pod dyskoteką ściągały majtki przez głowę a on sam mieszka z rodzicami to trochę krótkowzroczne plany na przyszłość.
-
Szukam wad dla auta
> Zdajesz sobie sprawę, że jakiś "idiota" musi najpierw kupić samochód, żeby później taki mądry i > bystry chłopak jak Ty, mógł nim jeździć? Chyba nie do końca zrozumiałeś przekaz.Po prostu uważam za głupotę ,zakup pojazdu za 100tys.Tak samoż jak zakup domu o powierzchni 800 i więcej metrów etc,etc.
-
Szukam wad dla auta
> czyli zakup praktycnzie każdego nowego auta jest dla Ciebie idiotyzmem W cenach rynkowych 100 tysięcy tak.Rozumiem kogoś kto kupuje Dacię czy inne woziło za 40-50 z zamiarem jeżdżenia tym przez 10 lat. > bo ja wiem. ja mam teraz male dziecko i jakby sietrafiło fajne 3d warte zakupu, to bym się pogodził > z tą "drobną" niedogodnością. zwłaszcza ze mowa o aucie które prawie nie jezdzi... nie uważam > tego za kompletną dyskwalifikację. Chyba mało wozisz swojego dzieciaka.Codzienne odchylanie fotela ,wsadzanie -wysadzania jest mocno problematyczne w 3d szczególnie dla kobiet.Jedyny plus -nie będzie bawić się drzwiami(w sensie próba otwarcia).Ale nawet w moim archaicznym wehikule z roku 2000 ,jest zwykły cycek blokada otwarcia od wewnątrz(przed dziećmi).
-
Szukam wad dla auta
> beda dzieciaki to sie auto zmieni. mi sie też urodziło jak miałem 3d megane i nie było problemu. a > "takiej fury" tzn? kompakt z R4, na bazie Golfa? kompromis parametry - cena jest w takim > wypadku praktycznie nie do pobicia. > i 50 tys za auto, które nowe stoi ile? ok 140? to normalna cena. Wybacz ja może jestem dziwny ale zakup auta które traci na wartości po paru latach 50% ceny wyjściowej za cenę mieszkania -kawalerki jest dla mnie zwyczajnym idiotyzmem.Jak miałem 20 lat to też uważałem ,że tylko 3d.Cinos jest w tym wieku ,w którym może mu się za chwile zmienić Co do tytułu wątku to ja widzę wadę -3 furtki.
-
Szukam wad dla auta
Pierwsze co pomyślałem to daje mojemu dostawcy pizzy za duże napiwki Teraz na poważnie-po co Ci takiego auto w 3d,za chwile dzieciaki rodzina lepiej kombiaka kup.Stać Cię na eksploatację ,takiej fury?No i to co koledzy mówili powyżej -50 patyków za 7 letnie auto?
-
Tarcze hamulcowe nawiercane/nacinane
> Witam. > Szukam Tarcz hamulcowych do forda expedition. Model dość mało popularny więc i wybór tarcz i > klocków marny. Tutaj już sobie sam odpowiedziałeś. > Na allegro są głownie chińskie wynalazki które już przerabiałem i ciągle się krzywiły. Znalazłem > coś takiego : > cena przyzwoita > http://allegro.pl/tarcza-przod-expedition-navigator-advanced-tech-i4778221932.html > Są też droższe > http://allegro.pl/tarcza-przod-expedition-navigator-high-performance-i4728875305.html > Warto dopłacić? > Takie nawiercane/nacinane maja mniejsze szanse na wyginanie pod wpływem temperatury? > Wiem że są na AK ludzie co handlują częściami i może maja w ofercie coś jeszcze innego markowego Nie jestem ekspertem od amerykańców.Ale bardzo często jest wada fabryczna na zasadzie co nie włożysz i tak się pokrzywią.Auto może być po prostu ,,za cieżkie'' a tarcze ,czy też zaciski słabo dopasowane po taki tonaż. Podaj na PW -co dokładnie potrzebujesz-dane auto ,zobacze co jest dostępne.
-
[Jak?] Kupno starego auta na Słowacji
> Witka, > Chcę kupić Skodę Rapid (bardzo ładnie utrzymaną) z lat 80tych na Słowacji. Natomiast brakuje mi > wiedzy nt "papierologii". W w związku z tym mam pytania do znawców tematu czy: > 1. Mogę takie auto zarejestrować w PL? (niekoniecznie jako zabytek). > 2. Jakie OC potrzebuję żeby wrócić na kołach (słowackie, polskie?)? > 3. Jakie inne dokumenty są potrzebne ? > [zdjęcie poglądowe] > Pozdrawiam. Ile taka skoda?Tak z ciekawości plus więcej fotek poproszę
-
Dywaniki gumowe, jaki producent?
> Cos sprawdzonego, nie smierdzacego, z wyzszym bokiem ? geyer&hosaja ,mają wersje z wyższymi bokami,nie śmierdzą.
-
Koncentrat bez wody do układu chłodzenia
> To zależy na jakim glikolu jest ten koncentrat. Na tej stronie jest wykresik jakiś tekst i jak > widać dla glikolu polipropylenowego takiej zależności nie ma a chyba ten jest najczęściej > obecnie stosowany Mylisz glikole.W płynie najczęściej jest etylenowy a propylenowy masz np w paście do zębów.
-
Koncentrat bez wody do układu chłodzenia
> Temat z cyklu "rozmowy w pracy". > Dyskusja dotyczy koncentratów do układu chłodzenia. > Jedni twierdzą, że _sam koncentrat_ bez dodatku wody lub z jej małą zawartością wytrzyma (czyli nie > zamarznie) w niższej temperaturze niż wskazuje etykieta i np. na Syberii tak się robi. > Do tego nawet aerometr wykazuje temp. zamarzania poniżej -30 stopni C dla samego koncentratu. > Drudzy, że sam koncentrat bez wody lub z jej małą zawartością zamarznie szybciej, niż ten zrobiony > wg. etykiety np. 1:1, i jeśli dla stężenia przykładowego 1:1 minimalna temp. wynosi ok. -30 > stoapni C to zwiększony dodatek koncentratu nie spowoduje polepszenia jego "zamarzalności". > Co o tym sądzicie? Nudzi wam się w pracy.Ale.... Dodatek koncentratu do jakieś tam ilości będzie powodował niższą temperaturę zamarzania.Po przekroczeniu proporcji woda:płyn temperatura będzie rosła.Była taka krzywa kiedyś bodajże na stronie Dynagela.
-
Coz to za kontrolka?
> Mowila, ze kontrolka raz jest, raz jej nie ma i nie wie od czego to zalezy > Ale faktycznie wszystko wskazuje ze to pokazuje, ze silnik jest zimny i mu w palnik dawac nie mozna Takie idioten kontrolka dla kobiet
-
Coz to za kontrolka?
> Znajomej w subaru imprezie gh swieci sie kontrolka 3-21 na niebiesko > Wiecie co moze to oznaczac? Za malo plynu? Masz wątek jakiś tekst google Ci przetłumaczy
-
amatorskie zabezpieczenia podwozia
> Konkretnie co i gdzie kupić? > W szukajce przewinęła mi się nazwa Permatex, a do przygotowania powierzchni Fertan. > Ktoś coś poleci? Generalnie środki mają podobne działanie.Bardziej dostępny jest Boll.Sam chcesz robić?Pędzelkiem?