Zawartość dodana przez Owcen
-
50 nie wiem po co
Około 17 wracaliśmy w pełnym umundurowaniu z wypadu do Słowacji, nad jeziorko orawskie.... Od 120-140....mil/h było już spoko A na poważnie, o ile przez górskie drogi, obłożone drzewami, było przyjemnie, o tyle po zawitaniu do Żywca, gdzie 30km ludzie stali w korku do Bielska.... było słabo... Jeszcze jakiś... nie obrażając nikogo...ale... Od Korbielowa chłopaki na 2oo zorganizowali sobie jakiś "zjazd"... Więc wszyscy, z powodu wąskich dróg, krętych, braku widoczności ciągnęli się za grupkami " sportowców" którzy sobie jechali po 2-3 równolegle z V-max 20-25km/h, uniemożliwiając jakiekolwiek manewry "puszkom". Dodatkowo, byli ochraniani przez "swoich dostarczycieli sprzętu". Czyli sytuacja wyglądała tak, że jechał "szportowiec", za nim Octavia z uchwytem na rowery na haku ( w miejsce Octawi można wstawić transportera, transita itd). Po kilku kilometrach zrobiła się nerwówka, i co niektórzy zaczęli bardzo niebezpieczne tańce na drodze.... Kolejne 25km w korku.... Od Bielska, dwu pas, ekrany....patelnia.... nic dodać, nic ująć.... nawet spora prędkość nie dawała szans na schłodzenie się choćby o kilka stopni....Całe szczęście, zostało tylko kilkadziesiąt kilometrów do domu
-
fz6 a moze vfr800'
Witam. Dobry znajomy ma VFR. Z tego co pamiętam 2000/2001 bez V-tec czy jakoś tak. Ostatnią "prawdziwą" jak twierdzi W każdym bądź razie, jako że sporo 2oo dosiadał, to rozmawiając z nim: - VFR mało pali - dobrze się prowadzi - da się nią pojechać w dalszą trasę - nadaje się do jazdy wokół komina, aczkolwiek średnio nadaje się do miasta, tu "święta trójca, Fazer/Hornet/Bandit" jest lepsza. Z minusów: - sypiąca się "elektryka" - problemy z "ładowaniem" - w mocnym upale, jak wczoraj, w korku potrafi się mocno zagrzać, aż za mocno. Układ chłodzenia sprawny, wentylatory na najwyższych biegach itd. - ciężko znaleźć coś, co będzie nadawało się do jazdy, bez wrzucenia sporego worka złota
-
GSF 1200 - nie odpala
> w 5kkm bo rodzina, dziecko, robota na pelen (i wiecej) etatu... ci co kreca po 10kkm rocznie > to sa zwykle single bez kredytu - czyli mlodzi i lekko podchodzacy do zycia Będę wyjątkiem od reguły zatem: - singiel - kredyt - pracuję sporo więcej jak na etacie - jest, dojazdy do niej też generują sporo km Zamawiam właśnie olej i filtr na drugą wymianę w tym roku....
-
Wyświetlacz biegów?
Zawsze można coś takiego
-
Duzy dealer ....
Witam. Duży "diler" w PL sądząc po KIA/ Hyundai/Ford, to taki, który ma w ogóle interesujące Cię auto w jakiejkolwiek konfiguracji wyposażenia/silnika na stanie. Żadna z powyższych marek w momencie zakupu nie dysponowała swoimi "hitami sprzedaży". KIA nie chciała w ogóle słuchać/rozmawiać z klientem. Miała $$ w pupie. ( 3 dealer test) Hyundai, pomimo wcześniejszych zakupów, "olał swojego klienta", więc zmieniliśmy dealera. Tu trzeba pochwalić Częstochowę i Zabrze. Ford, czytaj jw. pomimo zakupu kilku egzemplarzy, (Fiesta,Focus,Fusion) + chcieli nas oszukać. Używanego nie mam nerwów kupować ani czasu, a po przejściach z nowym.... mam póki co dość zakupów 4oo w PL.
-
Najtrwalsze silniki
VW 1.4 60km. Osiołek, ale bardzo przyjemnie się tym podróżuje. Fiatowska rodzina "Fire". Znam SC/CC 1.1 które jeżdzą po dzień dzisiejszy w pizzeriach itd. Od 1km na gazie i nie chcą się popsuć Nie do zabicia.
-
Wyświetlacz biegów?
Witam. Już Ci kiedyś napisałem. Naucz się słuchać 2oo. Żadne "wyświetlacze" nie będą potrzebne. Z drugiej strony, idąc opiniami innych o Tobie, to po co Ci wyświetlacz. Bieg zmienisz, jak moto już dalej się kręcić nie będzie chciało -> wtedy kolejny bieg
-
Skoro już wszyscy....
Witam. Tak profi nie umiem, podnóżki mnie ograniczają. Muszę dobrze "zawisnąć" na maszynie, aby przy krzeszącym iskry podnóżku sięgnąć kolanem ziemi Po kilku winklach, podnóżek jest na tyle gorący, że parzy mnie w stopę, pomimo butów na moto
-
ER6F czy Bandit 650F?
U mnie znajomi twierdzą, że wykonuje "żabę" Mają ubaw chłopaki, ale co poradzić
-
ER6F czy Bandit 650F?
Skóre konserwuje jakimś "niemieckim" wynalazkiem, S1000 czy coś takiego ( 40zł). Daje rade. Ostatnio nie było, i wypróbowałem z modeki środek (beznadzieja, drogie, mało wydajne, 45zł), i jakiś za 30zł, nevix firma się nazywała chyba, też lipa.
-
ER6F czy Bandit 650F?
> tez mam taki plan. ale do realizacji jeszcze dużo czasu i nie wiem czy np. nie skoncze na Warriorce 1,7l.... musi robić sporo "hałasu" z dobrym wydechem
-
ER6F czy Bandit 650F?
N a S to odwieczny dylemat. Całe szczęście, że rynek jest na tyle bogaty, że każdy może wybrać coś dla siebie Następne 2oo to też na 99%N. Aczkolwiek, wiadomo jak jest.... Jak się trafi "okazja", to się bierze.
-
ER6F czy Bandit 650F?
> W deszczu jeszcze miałem okazji sprawdzić naturalnych ograniczników Nic tak pięknie ze skóry nie zmywa komarów, pyłu itd jak rzęsista, letnia ulewa w ciepły dzień
-
ER6F czy Bandit 650F?
Jeździłem kilkoma motocyklami z owiewkami. VFr, SV, CBR, i niestety, ale z moim wzrostem, ciężko się schować idealnie za owiewką typowego sporta. Musiałbym dokładać dodatkową szybkę, a to zaś jakieś kombinacje. Typowe turystyki mi nie odpowiadają. Więc wybór, z racji przyzwyczajenia, padł na jedyny słuszny "wzór"..... Dodatkowa zaleta, dla których jest wadą, to właśnie wiatr. "Czuję" że jadę, a powyżej pewnego progu, lub w wietrzny dzień, nawet 120km/h to jak 250 na "ścigaczu"
-
ER6F czy Bandit 650F?
Widzisz, i to jest piękne. Mam nieco ponad 190cm. Jeździłem sporo SV650 2006r. A właściciel jeździł moją zabawką. Na koniec były dwa zgodne wnioski: - na SV wyglądam jak na "kocie" - bandit prowadzi się jak rower Co do wygody, zajmując poprawną pozycję, podręcznikową pozycję, obydwa zmuszają do mocnego pochylenia ( mam prostą kierownicę, a nie jak oryginał wywiniętą do góry i w stronę jeźdźca). Mój Bandit jest twardszy, jak SV. Więc tutaj, ja nie czułem zbytniej różnicy, nawet w SV kiera była bliżej mnie, co pozwalało na w miarę wyprostowaną pozycję Co do zalewania, jeżeli luzując chłodnicę, odchylasz "chlapacz", wyjmujesz mokrą fajkę, a następnie dmuchając kompresorem wylewasz z kanału "litr" wody, Po czym wkładasz fajkę i moto działa jakby nigdy nic, to ciężko stwierdzić, że to coś innego Fajka wygląda OK. A mimo to przepuszcza wodę do środka. Druga sprawa, że ta woda nie ma prawa wpłynąć do fajki, a tak się dzieje. Skoro przy składaniu, fajka na świece zachodzi "ciasno", tak samo fajka w klawiaturę i głowicę, to wszystko wygląda OK. A tak nie jest. Będziemy w niedzielę kombinować z nową fajką, może to coś pomoże
-
ER6F czy Bandit 650F?
> Jak rozumiem GSXR 600 K3 raczej nie należy do dobrych pomysłów? Chłopaki z MotoHybrid w Zabrzu odradzali mi mi GSXR-a. Dużo bardziej wytrzymała jest CBR-ka f4i. A i koszty serwisu są podobnież niższe. Nie są to moto z mojego kręgu zainteresowań, więc dużo więcej nie dopowiem. Pamiętaj, że są to zabawki które lubią obroty powyżej 10k.
-
ER6F czy Bandit 650F?
street triple -> OK superduke -> OK ducati 796/s4r -> To moje marzenie Też gustuje w "enkach"
-
RSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS vol.2 Reaktywacja!
Egzamin to dopiero początek. Gratulacje otrzymasz, jak "przeżyjesz" drugi sezon. Pierwszy jeszcze zazwyczaj ludzie traktują z sporo dozą ostrożności. Drugi sezon jest podobno krytyczny Szerokości i niech nigdy Ci się nie "śpieszy"
-
ER6F czy Bandit 650F?
Zakładając, że masz w granicach 180cm i mniej, ciekawym wyborem będzie SV 650. Jedynym mankamentem, jaki do tej pory wykryliśmy z kumplem, jest brak współpracy tego moto w przypadku jazdy w mocnym deszczu. Zalewa przednią fajkę. Pomimo, że jest tam taki gumowy "chlapacz". Fajka wchodzi ciasno, na świece też dość ciasno, a mimo to, po kilku kilometrach w deszczu zaczyna przerywać Może Fazer po 2006 roku ? Osobiście mi się podoba. Zwłaszcza że cena też nie jest powalająca. Do 15kzł coś powinno udać się kupić. Jeździłeś już Banditem ?
-
Części do Yamaszki na gwałt potrzebne...
Zestaw naprawczy wahacza do Bandita też jakieś bajońskie sumy kosztował, a i tak nie było w nim łożyska, które akurat u mnie się posypało. Zamiast wywalać worek "złota", w Zabrzu Maciejowie jest sklep z łożyskami/uszczelniaczami/oringami itd. Za 1/10 ceny zestawu z Allegro, kupiłem prawie wszystkie elementy. Nie mogłem dobrać łożyska dolnego amora, ale tu akurat wymieniając amortyzator, otrzymałem w przesyłce jako gratis "nowe"/"używane" w 500% lepszym stanie jak moje Powodzenia w odtwarzaniu fabryki
-
ER6F czy Bandit 650F?
Pierwsze, do nauki, mają takie być, co by po pierwszej glebie nie odstawić "power toy-a" do garażu na dwa miechy, zanim fundusze się pojawią
-
ER6F czy Bandit 650F?
Na początku się uparłem za zr-7. Na Śląsku/Małopolsce/w Opolskim było wtedy w sumie pięć (5) egzemplarzy. W momencie kiedy chciałem jechać z kasą oglądać egzemplarz z Gliwic, facet mi powiedział, że sprzedał. Roczniki te same z Suzi. 99r. Zr7 chciał wtedy 9 kzł, Suzi kupiłem za 7kzł. A więc na moim przykładzie, ani dostępność, ani $$ nie szły w parze z Kawą Banditów wtedy obejrzałem grubo ponad 10-15 egzemplarzy tylko na śląsku. Obecne 2oo były już egzemplarzem pod pierwszą dwudziestkę
-
RSSSSS
Osobiście, zdawałem na luzie. Stres mam w pracy. Egzamin poza "wstydem przed Ryśkiem", nie budził większych emocji. Ale ja byłem z tych, co nie powinni jeździć
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> Ale czekaj - to chyba musiało już być trochę temu? Sierpień 2011. Zdawałem na placyku przy wordzie, na tym z kostki. Miałem pecha trafić na cymbała. 8 lat doświadczenia przegrało z systemem Chociaż, Javę sprzedałem idąc na studia, przez 6 lat nie dotykałem 2oo. Gdyby kumpel nie kupił 2oo i nie wymusił na mnie, abym mu pokazał, czy umiem jeszcze jeździć, pewnie do dziś bym w "puszce" został. A tak, kilka razy pożyczył, i "klamka zapadła" W sumie, o ile na Shadow 600 mnie nie bawiła jazda, o tyle mając 1,5l 6cyl boxera pod "sobą".... to jest fan
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> W Bytomiu Dwa lata temu w połowie lipca nie był już terminów. Nie chcieli mnie zapisać do Bytomia. Rybnik miesiąc. Tychy 1,5 miesiąca. I tam od razu, po wyjściu z Rybnika pojechałem. Rozpoczynając batalie, która kompletnie nic mi nie dała