Zawartość dodana przez 4thelement
-
[ChZAK] Remont i renowacja Simsona S51
> ładny Enduro Daruj sobie polerowanie silnika i dokładanie obrotomierza. Rozumiem, że będziesz > wykonywał dla kogoś prace ale sprzęt nie należy do Ciebie? jestem dziś po rozmowach z właścicielem sprzętu. Instalacja pod obrotomierz którą znalazłem jest dokładana jeszcze za czasów kiedy jego ojciec tym jeździł - na dziś nie chce mieć obrotomierza zatem samą instalację zostawię zaizolowaną na przyszłość. Z polerowaniem dekli silnika - uznaliśmy że będzie to wieśniacko wyglądać - zostaną one tylko wyczyszczone papierem ściernym aby nadać im blask nowości, to samo będzie z głowicą, amortyzatorami, deklami bębnów hamulcowych. okazało się dziś również że simek był malowany - oryginalny kolor to zielony. Decyzja że ma być szary w metallicu - tak też będzie zrobione. Właściciel zachciał sobie aby coś wykombinować z osłoną wydechu, stara i tak jest złamana, a nową chce taką aby sięgała 20cm dalej w stronę końca wydechu - to z racji tego że lubił się poparzyć zsiadając z niego. Na chwilę obecną simek jest pozbawiony zbiornika paliwa, błotników, wydechu, siedzenia - od jutra zabieram się za silnik - trzeba rozebrać, pooglądać co jest do wymiany - kupić nowe części - tutaj dylemat czy części marki IFA czy MZA- ale na razie przemawia za mną oryginał IFA. Dodatkowo muszę sprawdzić co z gaźnikiem będzie i jaki tam model jest bo z oględzin pobieżnych gaźnik a raczej to co w nim siedzi nie jest super ekstra - stare paliwo i rdza z baku zrobiła swoje. na koniec pozostaje zakup nowej przedniej felgi i wypolerowanie tylnej. Najważniejsza dla mnie na dzień dzisiejszy jest mechanika - wygląd zostawiam na koniec - a z mechaniką wiem że motorek palił do ostatniej chwili więc źle nie będzie.
-
[ChZAK] Remont i renowacja Simsona S51
Znajomy przytargał do mnie pewnego klasyka z roku 1983. Plus taki że jest prawie kompletny w tym pości będę się starał na bieżąco opisywać postęp prac jakie będą wykonywane przy Simsonie Stan techniczny- kiepski. Simek przestał w piwnicy jakieś ponad 15 lat nie ruszany. Na moje nieszczęście niezalany cylinder - w konsekwencji silnik stoi dęba. Na dzień dzisiejszy cylinder zalany naftą - postoi parę dni i zobaczymy czy da radę ruszyć. W planach kapitalny remont silnika, remont gaźnika, nowe obicie kanapy, nowy bak, dołożenie obrotomierza, wymiana przedniej felgi, przepolerowanie tylnej felgi, uporządkowanie instalacji elektrycznej oraz nowy lakier Na koniec planowane jest polerowanie silnika - aczkolwiek nie wiem czy nie będzie to wyglądało nazbyt wieśniacko. Poniżej zdjęcia ze stanu w jakim dotarł do mnie [image][/image]
-
Problem z zawieszeniem?
> Przegub zewnętrzny. jak stuka zewnętrzny to ja dobrze wiem, napisałem w pierwszym poście że nijak mi ten odgłos nie pasuje do przegubu zewnętrznego, ale dziękuję za sugestię
-
Problem z zawieszeniem?
> Odezwą się właśnie bez obciażenia. usterka zdiagnozowana przegub wewntrzny prawy dostał luzu. Przy okazji wymiana uszczelniaczy półosi oraz asekuracyjnie wymiana przegubu z lewej strony bo i tak mi się z lewej strony leje przez uszczelniacz więc robota ta sama Jak się dziś wyrobię to napiszę o efektach prac Prace zakończone Nie obyło się bez problemów - jeden z wymienionych przegubów rozleciał się zanim koła dotknęły ziemi. Obstawiam że coś zwaliłem - ale szybka reakcja i po problemie. Z prawą stroną męczyłem się 3h, z lewą 1h - a wymiana rozwalonego przegubu na lewej stronie na koniec zajęła mi 20 minut
-
Problem z zawieszeniem?
> przeguby wew., mechanizm roznicowy o z przegubami to by też coś pasowało bo raz za czasu było czuć drgania w trakcie przyspieszania - tyle że one to raczej też by się odzywały chyba w trakcie obciążenia a nie jeśli są totalnie wyluzowane? czyż nie? mechanizm różnicowy to raczej odpada - skrzynia jest po lewej stronie auta- odgłosy słychać ewidentnie od prawej strony
-
Problem z zawieszeniem?
Jest taki problem w Octavi I, na skręconych kołach w lewo, tocząc się słychać terkotanie z prawej strony, czuć takie delikatne uderzenia w podłogę- problem występuje tylko tocząc się na luzie albo na jedynce na jałowym biegu. Przy większych prędkościach lub większym obciążeniu koła/przegubu terkotania nie ma. Z tego co na pewno jest do zrobienia to sworzeń (czuć delikatny luz) oraz łącznik stabilizatora. Czy którakolwiek z tych rzeczy może się przyczynić w większym lub mniejszym stopniu do tych odgłosów? Usterka pojawiła się nagle. Auto nie katowane (jeździ nim moja w stylu jakim przystało na użytkowniczkę Skody) zatem przegub zewn. nijak mi pasuje okolicznościami wystąpienia usterki, jednocześnie gdyby to był przegub to słychać by było na obciążeniu przegubu a nie na totalnym luzie.... Łożysko? Nic nie wyło jak dotąd, nie wyje nadal. Przebieg łożyska ok.50kkm. Jutro co prawdę jadę na ścieżkę - może coś wyjdzie w trakcie - potem zabieram się za wymianę wytłuczonych części. Coś Wam przychodzi do głowy na co jeszcze zwrócić szczególną uwagę.
-
Prośba w sprawie doboru oleju.
> Megane 2, 2003r, 2.0 benzyna, przyjechała do nas z Germanii. Trzeba zrobić dolewkę oleju, co > doradzacie. Tak, wiem, olej trzeba zmienić, niedługo to zrobię. przecież to masz kartkę z 2011r....myślisz że od 2012 olej się nie zmienił? wlej cokolwiek co spełnia wymagania oleju 5w40
-
Pompa silnika AAZ - chyba popsułem
> Witam wszystkich > Dopiero raczkuje w temacie golfa 1.9 TD, ale czerpiąc informacje z forum całymi garściami zabrałem > się za wymianę Pin'a. Chciałem zdjąć również górę pompy w celu amputacji dławika.... i tu zonk > - nie wiedziałem jak to rozebrać do końca - trzymały jakieś dźwigienki, coś sprężynowało. > Ogólnie poddałem się, trzeba złożyć co się rozkręciło. Dekiel ciężko było utrafić powrotnie na > swoje miejsce, za którymś razem się udało...niby wskoczył. Poskręcałem wszystko do kupy i pupa > - silnik nie pali > Nie wiem czy może jednak góra nie wskoczyła w swoje miejsce, może ktoś poratuje info jak to > poprawnie złożyć > Czy może poprostu pompa jest zapowietrzona (poluzowałem rurki na wtryskach - nie daje paliwa) - tu > przyda się info jak jej przemówić do rozsądku. > Przegrzebałem google ale niestety bez rezultatu, będę wdzięczny za pomoc nie wiem czy tam w tej pompie jest nastawnik, jeśli tak to bez znaków z pierwotnego ułożenia będzie trudno.... pompa to jedyna rzecz w swoim aucie której nie ruszam - jak widzisz łatwo coś spierniczyć i potem jest problem
-
Coś do projektowania...co poleciacie
Szukam jakiegoś programu do projektowania wnętrz, chodzi mi o wykończeniówkę przeglądam sporo programów firmowanych przez firmy produkujące ceramikę łazienkową czy też produkujące glazurę ale nie tego szukam.... obecnie używam programu Sweet Home 3D ale nie do końca spełnia moje wymagania - brak mebli, brak wzorów płytek, kolorów ścian..... fajnie jakby było coś darmowego.....za czym się rozglądać?
-
Karta Ratownicza pojazdu
> Jak głupia, przecież sprawdzono > "Sprawdzono, że precyzyjna informacja dla służb ratowniczych na temat konstrukcji i wyposażenia > samochodu skraca czas akcji ratowniczej o nawet 30%, co przekłada się na 6 do 9 minut, w > zależności od rozmiaru uszkodzeń samochodu. W wielu sytuacjach może to być czas decydujący o > przeżyciu ofiar wypadku. " > I biel staje się jeszcze bielsza! Jaki target żywi się tym chwytem, coż, Autorkę wątku można pytać. chłyt martetingowy bez znaczenia...powiem krótko
-
Kosa z Biedronki
> W zeszłym tygodniu kupiłem podobną w Leroy Merlin za dużo niższą cenę. Do podkaszania trudno > dostępnych miejsc, skarp wystarczy. Co nie da rady żyłką, wytępisz tarczą. Pilnować mieszanki, > zmienić świecę na markową, przesmarować przekładnię dobrym smarem i będzie śmigać. mam taką samą kosę, idzie jak brzytwa, aczkolwiek mocy jej brakuje przy wysokiej trawie - tyle że ja takiej trawy nie mam służy mi ona w zamian za podkaszarkę w której wkurzało mnie ciąganie kabla za sobą..... a ta....kosi rowy, skarpy, wokół drzewek, ogrodzeń.....czego więcej trzeba żeby raz na miesiąc ją odpalić i godzinkę pobiegać w te i wewte ?..... wszystko zależy do czego się potrzebuje - jeśli na wykaszanie hektarów łąk z trawą 0,5m to owszem jest za słaba
-
Karta Ratownicza pojazdu
> przy takiej sile nacisku jaka dysponuja nozyce - jest to raczej malo istotne > a nawet jezeli nozyce z jakiegos powody nie daja rady to gumoweczki jakimi dysponuja zastepy > ratownicze dadza sobei z tymi wzocnieniami rade bez problemu w bardzo krotkim czasie > zeby bylo jasne - jak ktos chce niech sobie wozi te karte - ale by byla ona przydatna to musi byc > umieszczona w miejscu widocznym bo kazde inne miejsce jej przechowywania bedzie bezsensowne - > nikt nie bedzie szukal swistka papieru w rozwalonym zdeformowanym samochodzie w momencie gdy > kazda chwila jest isotna i moze stanowic o zdrowiu czy zyciu poszkodowanych o to to, mam znajomego który jeździ w zespole ratowniczym PSP, specjalnie ostatnio się go zapytałem o tą kwestię- odpowiedział że jest to jeden wielki absurd. Normalnie jak przyjeżdżają do wypadku to jedna ekipa już się zajmuje poszkodowanym, druga ekipa zabezpiecza uszkodzony pojazd - nikt nie szuka jakiejś dziwnej kartki. Jeżeli zachodzi potrzeba cięcia to tną w standardowych miejscach czyli słupkach które w każdym aucie są takie same jeżeli zachodzi potrzeba siłowego otwarcia drzwi to sprzęt którym dysponują daje sobie spokojnie radę bez zaglądania do instrukcji technicznej danego modelu pojazdu
-
Szybka sprawa- tico i wymiana wkładki stacyjki
znajoma zgubiła kluczyki i potrzebne jest jej auto na jutro w jaki sposób wymontować wkładkę stacyjki? czy trzeba zdemontować całą stacyjkę? czy jest tak jak w fiacie że wystarczy wcisnąć "dzyndzelek" i wkładka wychodzi sama ? z otwarciem drzwi nie było problemu bo zamki są już tak wyjechane że kluczyk z golfa doskonale sobie z nimi poradził.
-
Golf III - problem ze wskazówkami temp i paliwa
ok, poradziłem sobie, rozebrałem licznik w cholerę i przekręciłem wskazówki na osi silniczków...jest ok
-
Jak oszukać prostownik żeby ładował do wyższego napięcia
> Program śnieżka nic nie daje, wyłącza sie przy 14.4 lub 14.5 V > ŁAdowałem go pożyczonym prostownikiem tradycyjnym bez procesora i zabezpieczeń i naładowałem go do > prawie 15V i trzymał przez miesiąc a auto bardzo rzadko używane. Także akumulator ma jeszcze w > sobie moc tylko zbyt niskie napięcie ładowania nie pozwala mu rozwinąć skrzydeł > Po podłączeniu mojej zabawki z lidla totalnie rozladowany aku ładuje sie tylko poł godziny lub > godzinie i twierdzi że jest naładowany :/ Po dwóch nocach auto już nie zapala... widzisz...zgadnij dlaczego po dwóch dniach nie możesz odpalić auta z prawie pełnym aku? a no dlatego że albo masz zbyt duży upływ prądu, albo po prostu aku już nie trzyma parametrów i jego miejsce jest na złomie. Tutaj nie pomoże żadne urządzenie oszukujące prostownik, żaden, nawet najprostszy prostownik bez zabezpieczeń...tutaj pomoże tylko nowy, sprawny akumulator o pojemności odpowiednio dobranej do tego samochodu (tak wiem, zaraz się zacznie że wiadro 50 litrów będzie dłużej lało wodę niż wiadro 20l) ewentualnie weź aku pod pachę, w niedzielę do kościoła, i ksiądz ci go zarówno poświęci i okadzi
-
Golf III - problem ze wskazówkami temp i paliwa
Przez przypadek przy wymianie żarówki w liczniku przestawiłem sobie wskazówki z temp. i poziomu paliwa oba te wskaźniki sterowane są przez silniczki próbowałem je ustawić ale po włączeniu zapłonu wskazówki idą w dół i potem wchodzą na odpowiedni poziom, tyle że w trakcie schodzenia w dół przestawiają się i wskazują potem głupoty przy wyłączonym zapłonie oba wskaźniki leżą na godzinie 7.....przy włączeniu zapłonu widać na nich że próbują iść chwilowo w dół jeszcze bardziej a potem idą w górę... jak to ustawić aby było dobrze bo mnie zaraz krew zaleje
-
FIAT Panda MK1 '83
> Może to nie klasyk, ale i tak jest fajna! Fiat Panda pierwszej generacji z 1983 roku, pod maską > gaźnikowe 1.0 z Uno. Obecnie w roli dupowozu. > Kilka shotów z dnia zakupu: > Wygląd ulegnie nieco zmianie, wszystko w swoim czasie swoją przygodę z samochodami właśnie zaczynałem od Pandy I, rocznik 81, silnik 903 kolor miała czarny, w środku ubogo jak we młynie, ale miała swój klimat, niestety pewnego razu ogrodzenie ją zaatakowało i poszła na papiery drugą pandę jaką kupiłem to już rocznik 91, silniczek ten sam, skrzynia 5 biegowa, rok jeździłem i poszła do nowego właściciela nad morze, fajna, bezawaryjna bestia
-
zaokrąglone fugi w zewnętrznych narożnikach
> jak niewidoczna? mam ciete na 45°, ale fuga musi przeciez byc, a zaokraglona po to, zeby wzmocnic > delikatne kanty plytek rektyfikowanych. to powiem ci delikatnie, masz źle docinane płytki....tam się daje minimalnie fugę, tylko na styku płytek - ja to zawsze robię pacą gumową delikatnie wciskając fugę i przemywam, a jak nie idzie to palcem wciskam wiele widziałem już w łazienkach ale tego jeszcze nie....IMHO już lepiej będzie ta listwa wyglądała
-
Kosiarka spalinowa. Pomożecie coś wybrać?
> Jesli to zakup na dłuższy czas (lata) to nie kupuj nic z silnikiem Briksa Honda Subrau a jak ma > być tanio to jakiegoś chińczyka i dbać o niego e no przecież Subaru to taki lepszy chińczyk a Briks to paaanie ameryka Subaru z Ryobi w Pl jest od 3 lat, a kolega serwisant twierdzi że to chińczyk i do Brigsa się nie umywa....to krótki czas aby oceniać co jest lepsze, ale widziałem rozebrany silnik zarówno obecnego Brigsa jak i Subarynki....i jak dla mnie Subaru jest o wiele lepiej wykonane, z lepszego materiału - sam wał - waga wału Brigsa ma się nijak do wagi wału z Subaru.... jeśli ja bym wybierał w tym budżecie to albo Honda, albo Subaru z Ryobi
-
Kosiarka spalinowa. Pomożecie coś wybrać?
> rozrzady sa na kolach zebatych w wiekszosci silnikow, a silniki sa calo-aluminiowe bez zadnych > tulei tloki i korby rowniez alu. One w tej chwili nie moga byc zbyt trwale bo kosiarke trzeba > wymieniac co pare (5) lat. Luz zaworowy masz przez dokrecenie dzwigienek oczywiscie w > silnikach ohv w dolnozaworowych nie ma wcale regulacji. Co do ilosci motogodzin dalej nie sa > podawane ale przewaznie wychodzi okolo 300-400godz jesli ktos dba stosuje wlasciwy olej i > wymienia go dosc czesto. UWAGA nie stosowac innych olejow niz SAE30 (chyba ze producent mowi > inaczej) bo sa za rzadkie i mozna latwo spowodowac zatarcie silnika, jesli jest inny nalezy > czesciej kontrolowac jego stan. a rozbierałeś kiedyś silnik subaru? bo z tego co piszesz wynika że nigdy
-
Kosiarka spalinowa. Pomożecie coś wybrać?
zainteresuj się czymś z poniższej listy: http://allegro.pl/kosiarka-spalinowa-husqvarna-mc-bs-51cm-5km-i4179431150.html http://allegro.pl/kosiarka-spalinowa-briggs-stratton-z-napedem-i4179181131.html http://allegro.pl/kosiarka-spalinowa-mcculloch-7km-z-napedem-okazja-i4163660303.html oraz w ostateczności ze względu na serwis http://allegro.pl/kosiarka-spalinowa-john-deere-5km-naped-sprzeglo-i4161550150.html
-
Kosiarka spalinowa. Pomożecie coś wybrać?
> subaru jakoscia wykonania tych silnikow dorownuje lepszym chinczykom skoro już na ten temat piszesz, a masz do czynienia na codzień, to mam kilka pytań właśnie odnośnie silników Subaru stosowanych w Ryobi. w jaki sposób przekazywany jest napęd rozrządu w tych silnikach górnozaworowych? Pasek, zębatki czy łańcuch? jak to wygląda w Hodzie, Subaru, B&S czy tuleja cylindra jest żeliwna? odnośnik również do konkurencji w jaki sposób odbywa się regulacja luzu zaworowego? oraz ostatnie pytanie, wiem że w serwisach macie dostęp do dokumentacji technicznej producentów silników w której znajduje się przewidywana przez producenta ilość motogodzin jakie silnik wykona zanim wyzionie ducha, jak to wygląda w przypadku B&S, Hondy, Subaru? dlaczego kilka lat wstecz producenci nie podawali ilości motogodzin, a teraz podają?
-
Kosiarka spalinowa. Pomożecie coś wybrać?
a ja napiszę coś z drugiej strony obecne silniki B&S są robione z gównolitu, wał potrafi się skrzywić przy byle shicie z tym budżetem, podjedź do pierwszego lepszego serwisu B&S i pogadaj z mechanikiem, może leży mu kosiara sprzed lat która czeka na ciebie - uwierz że silniki B&S sprzed 5-6 lat są o niebo w lepszej kondycji i o niebo lepszej jakości niż obecne nówki nie śmigane
-
Nowe drzwi do gierkowskich futryn
oooo kutfa ty za to zapłaciłeś?
-
Chip tuning- optymalizacja oprogramowania silnika
> jeżeli uważasz, że pan Zbyszek spod monopolowego jest w stanie napisać lepszy soft do ECU jak banda > inżynierów która projektowała ten silnik to oczywiście aż sprawdziłem twoją datę urodzenia uważam że fabryczny soft wielu samochodów jest skopany, tak jak już wcześniej ktoś napisał - ekologia. po naszych ulicach jeździ wiele samochodów które mają zmienione mapy, jeżdżą bezawaryjnie, spalają mniej paliwa - rozsądnie zrobiony program jest nieszkodliwy dla silnika i nie ma żadnego wpływu na jego awaryjność