Zawartość dodana przez 4thelement
-
hydroizolacja
> Co polecicie do wykonania hydroizolacji balkonu i tarasu przed położeniem gresu? > Oba zadaszone, ale brzegami będą narażone na opady. polecam TEN SYSTEM chyba że masz trochę więcej kasy to system SIKA
-
tynkowanie mnie czeka
> zaczne od najprostrzej sciany, bez zadnych otworów i tylko dwie puszki elektryczne - 5m szerokosci > i 3,3 wysokosci. > Powierzchnia do tynkowania wygląda tak ze takie sciany są dwie, z czego na tej drugiej jest cala > instalacja wodna, bateria podtynkowa, CO, kanalizacja, a pozostałe dwie mają po 10m > szerokosci, z czego sa bogate w drzwi i okna i te zostawie sobie na koniec. Reszta to bede > sciany działowe z płyt K-G. > Sufity odpadaja bo będa podwieszane z racji wysokosci mieszkania. > Jestem przygotowany na rozrabianie dwóch worków zaprawy na raz, oczywiscie mieszadłem. jak tylko > dojde do wprawy powinno szybko isc jeżeli robisz podwieszany sufit to nie tynkuj ścian do obecnego sufitu tylko do wysokości podwieszanego sufitu +20cm....po co marnować czas, materiał i kasę z rozrabianiem dwóch worków zaprawy to bym nie przesadzał, ciężko będzie to wymieszać, najwięcej pójdzie ci na obrzutkę, potem jak zrobisz na 5mm listwach to nie wychodzi tego za dużo dobra rada jeszcze jedna, nie rzucaj tynku na raz bo ci zjedzie i tylko się wkurzysz, wpierw sobie narzuć trochę i poczekaj aż trochę złapie, potem znów i znów...aż dojdziesz do grubości którą będziesz mógł ściągnąć łatą
-
tynkowanie mnie czeka
> Ale kolega ma rację. Umiesz dobrze ściągnąć tynk? A może wcześniej - równo obsadzić listwy > prowadzące? Będziesz go potem umiał idealnie prosto zatrzeć - "pod żarówkę"? > Z racji wieku i przebiegu na coś takiego bym się dziś nie porwał, ale i wcześniej mając możliwości > i parę także nie - bo to wymaga konkretnych umiejętności. Ja tego nie umiem. Mało tego, wielu > "tynkarzy" tego nie umie, zobacz w archeo jak jednemu z kolegów "zrobiono" tynki. Lucek, już go nie strasz, pod żarówkę to można zrobić po tynkach gładzie, ale z tynkiem bym nie przesadzał, ważne żeby zatarł równo, nie narobił dziur po potem to ciężko wyprowadzić
-
tynkowanie mnie czeka
> Zdziwiłem się bo szukałem w google co to jest rajbetka ale takie słowo nie pojawia się ani razu, w > sklepach tez tego nie mozna kupić sprawdź może w słowniku gwary śląskiej po polskiemu to się nazywa paca styropianowa albo coś w ten deseń > Myślę, że producent zaprawy tynkarskiej nie byłby zadowolony, że do jego zaprawy ktoś czegoś > dosypuje... to mnie średnio interesuje z czego byłby on zadowolony, dla niego raczej ważniejsze jest to że sprzedał towar i ma kasiure z tego, BTW jeśli chodzi o gotowe zaprawy czy to wyrównujące, czy do tynkowania czy jakiekolwiek inne to są słabe...nie mam zwyczaju dosypywać czegoś jeśli robię to dla kogoś, ale jeśli robię to dla siebie to lubię eksperymentować
-
tynkowanie mnie czeka
> rajberka chyba no chyba nie, u nas to jest rajbetka...a jak tam u was to się zwie to mnie to średnio akurat teraz interere > Jeśli chodzi o Lepo: > Quote: > Informujemy, iż produkcja cementu LEPO została wstrzymana. > Produkt będzie dostępny w sprzedaży w wybranych punktach sprzedaży detalicznej do końca lutego 2013 > r. a to tego nie wiedziałem > Powiedz mi kto Cię tak uczył żeby Lepo dodawać do zaprawy tynkarskiej? nikt, sam na to wpadłem tynkując szpalety w domu rodziców i powiem ci że miałem dobry pomysł
-
tynkowanie mnie czeka
> i mam takie pytanie, co sie nada na szpryce na sciany, najlepiej gotowe w workach do kupienia w > marketach wiem ze powinien byc cement z piaskiem, ale z piaskiem za duzo zachodu. Rzadka > zaprawa murarska bedzie ok, czy poszukac lepiej czegos takiego obrzutka cementowa > Macie moze jakies porady dla kogos kto pierwszy raz bedzie tynkował duze powierzchnie? krótki kurs tynkowania musisz się zaopatrzyć w : listwy tynkarskie - grubość uzależniasz od nierówności zaprawa tynkarska - może być gotowa zaprawa wyrównująca - tego kilka worków Lepo - tego też kilka worków bo dodajesz to do zaprawy wyrównującej ok 4 kelni na wiaderko zaprawy łata 2m, łata 2,5m poziomica kelnia rajbetka styropianowa albo filcowa woda wpierw osadzasz listwy tynkarskie na mieszance zaprawy wyrównującej oraz Lepo - Lepo jest coś a'la cement z wapnem, tylko nie przesadź z ilością Lepa bo ci stężeje szybciej niż myślisz potem robisz rzadką prawie wodnistą mieszaninę zaprawy wyrównawczej oraz Lepo i obrzucasz tym ściany dla lepszej przyczepności tynku i to się nazywa szpryca jak przytęgnie to mieszasz zaprawę tynkarską z odrobiną Lepo i obrzucasz ściany, zbierasz łatą po listwach i jak przytęgnie to zacierasz rajbetką wpierw mocząc ściany szczotką malarską - uważaj bo na tym etapie można łatwo narobić dziur to że ci w cholerę pospada na ziemię to norma, rozłóż grubą folię budowlaną z której szybko pozbierasz to co spadło uważaj na kamyki powodzenia
-
Malowanie nowych ścian... czym?
widzisz...dla przykładu powiem ci że fluger to bardzo wymagająca farba na własnym przykładzie przekonałem się jak można nawet najdroższą farbę spieprzyć złym przygotowaniem podłoża, też potem wyszło nieciekawie, a i poprawić to potem był problem jeśli już ktoś pyta o malowanie to przed malowaniem mogę z czystym sumieniem polecić AQUALIT jako grunt i podkład pod finalną farbę, tylko trzeba uważać żeby nie zostawić zacieków...
-
Malowanie nowych ścian... czym?
> Z tym atlasem ma rację, ja robiłem zawsze zaopatrzenie na budowę, kiedyś przywiozłem worek kleju do > płytek to nie dało się na tym pracować. > Zawsze braliśmy P9 Mapei albo droższy z Kerakoll. zostaw go, nie przegadasz, on nie może pisać inaczej o nich skoro ma ich przedstawicielstwo....to taki układ.... a widzę że on i Atlasem i Śnieżką handluje więc ja już wiem wszystko
-
Malowanie nowych ścian... czym?
> Te, fachowiec. Co ze Śnieżką jest nie tak? Te, sklepikarz to może powiedz mi bo widzę że handlujesz Atlasem...co w nim jest nie tak że zawodowo tego mało kto już używa? o przepraszam....Grunt z Atlasa jest znośny, jak już nie ma nic innego to dobre i to
-
Malowanie nowych ścian... czym?
> Odnoszę wrażenie że czasem sam nie wie co pisze. > Dodatkowo chyba nie zna cen materiałów które poleca. może podeprzesz swoje stwierdzenie jakimś przykładem? bo na sucho to każdy umie pisać... ja rozumiem że każdy z was oszczędza, ściany malowałby mlekiem, fugi robił z plasteliny ale na szczęście to wasza i tylko wasza sprawa kolega prosił o doradzenie a nie o pyskówki więc może wrócą Panowie do tematu
-
Malowanie nowych ścian... czym?
> Te, fachowiec. Co ze Śnieżką jest nie tak? choćby to że nie kryje tak jak choćby Dekoral....to firma którą mogę polecić jako ostateczność jeśli ktoś patrzy na koszty
-
Malowanie nowych ścian... czym?
> Witajcie, > w nowym domku, ściany otynkowane Knaufem Diamant, pomalowane dwukrotnie białą Śnieżką, biel fajna, > ale farba od razu łapie każdy brud, lekkie dotknięcie zostawia ślad. > Są jakieś farby bardziej "śliskie", odporne na dotyk, łatwe do zmywania? > Pomyślałem sobie, że ostatnią warstwę pomaluję czymś lepszym - czym? pytanie podstawowe, czy i czym była gruntowana powierzchnia przed malowaniem? można wziąć te dwie warstwy śnieżki za grunt, ale nie do końca tak jest z farb polecam poniższe becker's flugger żadnych śnieżek...to nie jest farba, ale nie wiadomo co przypomniałem sobie o Tikurilli....też polecam
-
Fuga, jaka szerokośc max?
> A z innych ,bo cena kosmos jeżeli inwestor się uprze że robić mamy z innych materiałów to oczywiście że robimy ale wtedy nie dajemy gwarancji że płytki odejdą, że pękną, że gips popęka czy farba odejdzie, wiadomo że duże znaczenie ma technologia wykonania ale z gówna bata nie ukręcisz > Z rekomendowanej przez ciebie firmy to ok. 80 pln więc po prostu zwykła fuga jest tańsza dlatego ją > polecasz. ' i tu się z tobą zgodzę, jest to rozsądna cena za bardzo dobrą jakość w stosunku do ceny, oczywiste jest też to że fuga którą proponujesz jest o niebo lepsza od fugi cementowej ale czasami trzeba się zastanowić czy warto to robić w tej technologi > Używanie zwykłej fugi w miejscu które jest narażone na pękanie to po prostu łatwizna i cięcie > kosztów. wg mnie błąd powstał na samym początku kiedy to robiono posadzkę, może nie zastosowano dylatacji skoro pęka? może podłoże wykonane jest z materiału który nie jest elastyczny, klej do płytek też może być nie taki jak trzeba, może być położony małymi zębami a nie dużymi.... chcesz na ten temat elaboratu? > Nie przekonuj mnie ,że to właściwe rozwiązanie ,bo takim nie jest. > HanYs nawet nie mam zamiaru cię o tym przekonywać, za krótko siedzę akurat w tej branży
-
Fuga, jaka szerokośc max?
> Ja wiem czy powalająca? Fuga epoxydowa WIM 1kg to koszt raptem 39zł, do tego w komplecie jest packa > do nakładania i pad do zmywania wszystko zależy ile tej fugi jest do zrobienia, bo 1kg to strasznie mało tego jest, w czwartek fugowałem powierzchnię 1,5x2,5, płytka 30cm, fuga 10mm i wyszło mi 10 kg fugi za którą zapłaciłem w sumie niewielkie pieniądze (fuga Mapei) to licząc wg Hanysa wyszło by mnie to 390zł czyli koszt fugi przekroczyłby kosztem to co dalem za płytki to wolałbym wstawić to coś z mosiądzu
-
Fuga, jaka szerokośc max?
> A można wiedzieć na jakiej chemi budowlanej pracujecie? mapei, kabe, knauf, fluger
-
Fuga, jaka szerokośc max?
> Oj , oj , bajki to dzieciom na dobranoc 67 pln Atlasa i tym podobnych wydumek nie stosujemy stąd też nie mamy problemu z gwarancją czy poprawkami > Dajesz link > Na szczęście życie weryfikuje takich sZpeców gdyby rynek był obfity w takich szpeców jak my to nie musielibyśmy po nikim poprawiać > HanYs
-
Fuga, jaka szerokośc max?
> No jasne jak widać nie na przykładzie naszego kraju powiem ci więcej, w Mozambiku będzie jeszcze taniej > Przykład > Błąd > Może w Polsce ,bo ceny niektórych artykułów są z kosmosu jedź do Holandi, to zobaczysz ceny z kosmosu > Być może ale ja bym na to gwarancji nikomu nie dał. > HanYs a my właśnie dajemy....
-
problem z umocowaniem czegoś do ściany
> http://www.fischerpolska.pl/main/download/documents/mocowaniawpustychprzestrzeniach203-210.pdf - > uzywałem kołków do pustych przestrzeni - dawały radę. miałem ścianę która się sypała. zastosowałem o takie coś TAKI KOŁEK wrzuciłem po 3 takie kołki i trzyma aż miło koszt 0 zł znalazłem w swojej skrzynce z narzędziami co mam do zabudowy GK
-
Fuga, jaka szerokośc max?
> Użyj Epoxy grout > HanYs znasz cenę fugi epoxydowej? bo z tego co widzę że polecasz to chyba nie znasz, a ta jest powalająca na kolanach wg mnie zwykła fuga, nie pęknie, akurat dziś skończyłem płytkować klatkę schodową, salon i schody gdzie fuga była dokładnie 1cm, w dodatku łączyłem się z płytkami które były kładzione jakieś 4 lata temu, żadnych pęknięć polecam fugę z Mapei
-
problem z umocowaniem czegoś do ściany
> Sama kotwa to ok 35zł, do tego pręt, podkładki i nakrętki. > Nie jest więc jakoś specjalnie drogo, a prędzej ściana runie niż wyrwie z niej pręt. czyli potrzebne dwie kotwy... wykracza ponad założenia
-
problem z umocowaniem czegoś do ściany
> Kołki rozporowe metalowe myślałem nad takimi > Kołki rozporowe metalowe z taką "żabą" - nie wiem jak to się fachowo zwie. > Jak ściana bardzo licha, to może na wylot ? no chciałbym tego uniknąć...to ma być tylko mój kącik do składania modeli > W ogóle, jaka grubość ściany i jaki ciężar ma to utrzymać ? ściana zewnętrzna tak wiem, lipa... kolejny powód aby spieprzać z tego chorego domu... jak słyszę od mojej o mocowaniu czegokolwiek w tym czymś co ona szumnie nazywa domem to mnie krew jasna zalewa...chyba zaszałuję wszystko wkoło i zaleje to gówno betonem B15
-
problem z umocowaniem czegoś do ściany
Pany, jest sobie zestaw 2 podpórek kątowych, składanych oraz blat o wymiarach 70x50 cm, potrzeba go umocować do ściany która jest zrobiona z za przeproszeniem gówna, tzn ściana tzw bita czyli szlaka, nieotynkowana od jakiś 60 lat, przemrożona i wogóle zupełnie do dupy....zamontowałem takie coś na zestawie 6 kołków zwykłych 80x100....i dupa...nie było w stanie tego utrzymać....wylatało... na czym to coś umocować w ścianie? kotwy chemiczne? obawiam się że jakbym się na tym czymś rozłożonym oparł to wyrwałbym kawałek spory ściany.... dodam aby koszt tego czegoś na czym ma być to zamontowane nie przekroczył wartości tego małego zestawu czyli 70zł
-
czyszczenie silnika i wnęki po "fontannie" z ropy
> czyli pękł sobie wężyk paliwowy (zielona strzałka) i wywalało ropę na wygłuszenie maski, a z tego > (przy tej ilości) zalane jest praktycznie wszystko, a od strony kierowcy najdelikatniej mówiąc > pływało ... > zwykłe mycie silnika? czyszczenie jakimiś preparatami? czy co? bom zgłupiał .. niezawodny VAG spsikaj silnik dimmerem, spłukaj wodą i po problemie
-
Kierownica nie wraca do położenia na wprost
> Tak, też powiem, że nie ma. Ani Passat B5, ani Audi A4, o którym tu wspominasz nie ma łożyska na > amortyzatorze. Po co mu łożysko, skoro amortyzator i sprężyna się nie skręca razem z kołem? > Widzę, że wielowahacz znasz tylko z internetu. hmmm no to mnie zdziwiłeś, bo w sumie wymieniałem szwagrowi jakiś czas temu wahacze ale nie przyglądałem się jak to na górze wygląda, a szczerze mówiąc problem mam sobie przypomnieć jak to u niego wygląda....
-
Kierownica nie wraca do położenia na wprost
> Passat B5 ma wielowahacz, nie wiem o co chodzi z tym A4. A4 też jest na wielowahaczu